Jump to content
Dogomania

Viktorija

Members
  • Posts

    298
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viktorija

  1. Konto fundacji. W podpisie moim jest str naszego schoniska, a na niej to konto. Wklejam je jendak tu: Fundacja "Niedźwiedź" 69 1440 1299 0000 0000 0345 4746 (Nordea II o/Warszawa) Rachunki zawsze mam na wszystko, bo jak biorę kasę z konta, to muszę mieć rachunek, wiec nie ma problemu. Acha, tylko nie pytałamczy ta droga Pani wystawia rachunki... Niewykluczione, zę dzis bedę musiała jedna OPanią, co cche adopctować UFo odwieźc do w-wy, bo nie ma aauta. Wtedy nie dam rady wziąć vegi. Bioże, jak zwykle nas za mąło i za mało czasu... Wszystko się wyjaśni na miejscu. Moze ja wziąć do tego drogiego hotelu, a potem pomyślimy?
  2. Słuchajcie, jest fajny hotel, ale babka chce 30 zł za dzień... Taki hotel, ze psy mieszkają w domu, normalnie, jak w domu, razem z psami tej Pani. Udało mi się wynegocjować z nia 25 zł, ale jakoś do końca nie jestem do niej przekonana. Powiedziała mi,z ę jest bardzo zdziwiona, zę schrosniko dla zwierząt do niej dzwoni i ze chcemy psa w hotleu umiescić...
  3. Mój tel znajduje sie na stronie schrosnika (adres poniżej), pod każdym zdjeciem psa :lol: To tak na przyszłośc, gdyby ktoś szukał. moze zapamiętacie ;) Ale podaję też tu 0-698 66 33 04. W ogłoszeniach wszelkich proszę podawać ten nr i maila: korabiewice@empatia.pl
  4. Jezu, nigdy sienie wkurzam na coś takiego! Coś ty!!! Wkurzyłabym siebardzo gdybyś ją wzięła i wtedy zaczęła sie wykręcać...To bardzo bym była złą, a jeśli ktoś wcześniej racjonalnie wszystko rozważa i podejmuje przemyślaną decyzję na tak lub na nie, to jestem bardzo zadowolona. W takim razie moze ją wezmę do hotelu. Zaraz podzwonię, czy święto narodowe jest ważne dla wetów i hotelu, bo jak nie, to jutro ją zabierzemy może, zawieziemy do weta, potem do hotelu. co do kotów, to nie wiem, jak siezachowuje, a z psami spoko.
  5. Nikt... Tylko 1 dziewczyna, która myśli o domu tymczasowym, ale znów czekam na odp.... A co u Vegi, to zobaczę w pt, jak będę w schronisku, ale teraz już raczej nie mozna sie spodziewać żadnych lepszych nowości, tylko, jeśli już, to gorszych :(
  6. U nas też już pada, a w dzień w Korabiewicach w weekedn widziałam w cieniu kawałki lodu... Widziałam dziś Vegę. Znów sie nogi plączą...
  7. Dziś wymiziałam Vegę. Nogi się lekko plączą :cry: Ogólnie jest w dobrej kondycji, ale nóżki szwankują...
  8. Niestety nie :cry: U mnie cisza... Jedyna osoba, która sie nią interesowała, napisała, ze nic z tego...Pisałam o tym powyżej. Nikt inny jej nie chce. Juz się zastanawiam nad jakimś hotelem? Tylko skąd kasa....? :cry: Wciąz nie ma deszczu, ani straszliwych mrozów. A jak sie zaczną...? Jutro będę w Korabiewicach, to postaram sie jej dokładniej przyjrzeć....
  9. Dzięki za pomysł z wetem. MOzę coś sie uda! Ja też trzymam kciuki
  10. Niestety nic z tego :( Oto odpowiedź: "O Vedze dowiedziałm się z serwisu allegro, i bardzo mi się spodobała...od pierwszego wejrzenia... jednak przemyślałam wszystkie za i przeciw (po otrzymaniu meila od pani) i zdałam sobie sprawę, że jako studentka mieszkająca na stancji nie nadawałabym się na właścicielkę dla Vegi :( Mieszkam w domku w Olsztynie (wynajmuję pokój) i niestety piesek musiałby ze mną czasem (co jakieś 2-3tyg) jeździć do domu pociągami, z pewnością nie byłoby mu łatwo w tłumie obcych ludzi :( i marzł by na dworcach... nie wiem jak by suczka zareagowała na tę nową sytuację, jak by się zachowywała w domu w stosunku do innych mieszkańców i psa koleżanki, oraz czy było by mnie stać na jej leczenie... bardzo żałuję ale niestety chyba nie zostanę właścicielką tego cudnego stworzonka :((( przepraszam za kłopot i życzę wszystkiego dobrego pieskom i Pani" Ja sie cieszę, ze tak opowiedzialie do tematu podeszła. Lepiej teraz, niz potem miałyby być jakieś problemy. Szukajmy dalej!!!!!!!!!! Czy ktoś moze zorbic maila przechodniego z kontaktem do mnie, wyciętymi fragemntami z tego watku i zdjeciami? Prosze pomózcie, bo ja sama mam za mało czasu na wszystko :(
  11. Na razie napisałam, ale Pani nie odpisała :cry: . mozę jutro?
  12. Oby, bo już tak zimno..., ale na szczęscie sucho. jak sie zaczną deszcze, to już nie chcę myśleć, co będzie...
  13. Ktoś sie zaintersował Sunią, ale todopiero pierwszy mail. Jescze nic nie wiadomo. trzymajcie kciuki!!!! nikt inny nie chce pięknotki?
  14. Z ta sterylką to pytałam i do końca nie wiadomo. ja jej nigdy nie widziłam od 2 lat, jako grubaski w ciąży, a p. Magda kiedyś sterylizowała suki po tej stronie schrosnika, ale nie sa w żaden sopsób oznakowane podejrzewam jednak, zę jest sterylkowana, o sutki małe i nigdy nie gruba, a mieszka z psem, wieć w końcu by zaszła w ciążę
  15. chyba nie jest sterylizowana, stosnek do ludzi opisałam w pierwszym poście lub jest na anszej stronie. generalnie spoko, dzieci nie mam pojęcia, bo nie mamy etatowych dzieci w schronisku, na których testujemy psy ;) , szczepienia wyłacznie na wściekliznę.
  16. Prosze o linki, to cokolwiek tam wpiszę, zebym dostawała odp., jak ktoś coś dopiszę. ktoś moze o coś spytać, wiec wolę trzymać rekę na pulsie ;)
  17. Ja też poproszę plakat Vegi na korabiewice@empatia.pl Czy ktoś moze przenieśc wątek na forum bullikowe na dogomanii oraz moze na inne fora wielbicieli tej rasy?
  18. koce i słomę mamy, ale to niestety nie wystarcza... Moze w tych wolnych dniahc będziecie gdzieś na jakiś łakach, otwartych polach... Zobaczcie jak tam wieje i Vega ma tak ciągle...
  19. A i jeszcze jedno. umieściłam Vegę na aaaby.pl
  20. Wielkie dzięki Paulina! Ale mam prośbę, czy mozesz zmienić tel. Czarka na mój? Ja sie zajmuję adopcjami, mam wiecej czasu na rozmowy z zainteresowanymi. Będę bardzo wdzieczna. We wszystkich ogłoszeniahc o naszych piurach prosze podawać mój tel. 0-698 66 33 04. Jest też na stronie pod zdjeciem kazdego psa. Dzieki!!!!!!
  21. Vega oczywiście ma budę, ale to jej nie wystarcza... Co do allegro i innych serwisów ogłoszeniowych, to bardzoproszę o zamieszczanie informacji. Prosze tylko podawać mój tel, maila korabiewic (korabiewice@empatia.pl) oraz to, ze schronisko leży pod W-wą, żeby uniknąc tel. bez sensu. Bardzo prosze o pomoc, bo nie mam czasu zajmować się tyloma psami na raz...:( Nie ma jej na forum bullików :( Tylko tu na razie i na stronie schroniska jest.
  22. Kurczaczki, dziś w nocy był u nas przymrozek. Jeśli w miasteczku, wśród tylu domów, to na otwartych polach, gdzie leży schronisko na pewno było kilka stopni poniżej zera!!!!!!!!!!!! Proszę pomóżcie Vedze. Może ktoś coś wymyśli...
  23. Dzięki AśkaK. Jeśli mozesz zrobić jakiegoś maila przechodniego,albo ogłoszeinao niej umieszczać gdziekolwiek, to byłoby super!!!
  24. Vega to suczka w wieku około 2-3 lat. Jest średniej wielkości, czarna, z białymi łatkami na nodze, klatce piersiowej i przednich stopach :) Z daleka wygląda, jakby miała obandażowaną nogę ;) Z pyska, siersci i postawy przypomina nieco bullteriera. Jest śliczna, zdecydowanie wyjątkowa z wyglądu. Z pewnością ma domieszkę krwi bullteriera, co widać też po wygietym nosie, małych oczach i rodzaju sierści. Długo była nieufna, ale teraz już przytula się i bardzo prosi o okazanie jej uczucia, pieszczoty i przytulanie. Jest bardzo wrażliwa i delikatna. Kiedy robiłam jej zdjęcia i spędziałm z nią dłuższy czas w boksie, nie chciała mnie wypuścić...Zastępowała mi drogę i zastawiała ciałem...Wzruszyła mnie tym, bo jest taka delikatna, robiła to tak strasznie subtelnie... Bardzo boję się, że dla Vegi pozostanie w schronisku na zimę oznaczać będzie paraliż wszsytkich nóg... Musi znaleźc dom przed mrozami!!! Wszystko zaczęło się ostatniej wiosny, kiedy w dzień padały deszcze, a w nocy były przymrozki. Bulki mają sieść kompletnie nienadającą się do przebywania na zewnątrz...Ona pewnie też taką ma. Zaziębiła sobie stawy...Przyjechaliśmy keidyś do schrosnika, a ona zachowywała się jak mała żyrafa, która pierwszy raz staje na nogach...Nogi krzyżowały jej się, przewracała się...Widok był starszny. Okazało się, zę dostaje już na to zastrzyki. Przeszło. tzn. Sunia biega, szaleje, ale jednak czasem krzywo postawi lapkę, czasem sie potknie. Widac, ze nie odzyskała już pełnej sprawnosci... Wymaga opieki i pewnie dłuższego leczenia, spania w cieple... Niczego z tych rzeczy nie ma w schrosniku... Teraz idą znów mrozy. Boję się, zę wzystko zacznie się od początku, tylko już na początku jesieni, jak zaczną sie deszcze, a potem cała zima przed nią... Moze sie to skończyć paraliżem... Ona musi mieć dom przed zimą!!!!!! Kontakt: Viktorija 0-698 66 33 04, mail: korabiewice@empatia.pl
×
×
  • Create New...