Jump to content
Dogomania

Eruane

Members
  • Posts

    2030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Eruane

  1. Jazdę samochodem zniosły dzielnie. :cool3: [IMG]http://images32.fotosik.pl/389/8eddb2bc82c76932med.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/289/f7a9bf41decd73f6.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/389/8efbf5fae6848d7e.jpg[/IMG] U weta kremowy polarek był nieco zestresowany, ale nawet mu się podobało. :p [IMG]http://images29.fotosik.pl/288/0cd910923c57a91dmed.jpg[/IMG] Mniej się podobało białemu polarkowi. Wpychanie pasty do pyziorka oraz zaglądanie w uszy i zęby wyraźnie naruszyło jego godność osobistą. ;) [IMG]http://images31.fotosik.pl/389/d405506cd1841f1b.jpg[/IMG]
  2. No to zdaję relację z dzisiejszego dnia. :cool3: Jest dobrze. Maluszki są na tymczasie w Starachowicach w mieszkaniu. Są bezpieczne. Byłam z nimi u weta, bo były bardzo zapchlone. Wet ocenił je na 7 tygodni. Zostały odpchlone, odrobaczone i mają założone książeczki. Biały polarek zdążył mi zrobic kupę w samochodzie. Ale grzeczie wcześniej oznajmił, że kupa już się ciśnie. ;) Ten właśnie maluszek jest już zamówiony przez panią z Warszawy. Bardzo potrzebuje kogoś, kto sprawdzi domek, choć mnie się wydaje bardzo dobry. Psiaczki nie będą duże, jak myśleliśmy. Będą góra średnie na wielkość. Są przepiękne, łamiące serca. :loveu: Mnieszy, biały polarek ma lekko kręconą sierść, miejscami delikatnie kremową i jest przeganiany przez większego braciszka od miski. Jest delikatny, spokojny i bardziej ostrożny niż braciszek. Większy, kremowy polarek jest wszędobylski, ciekawski i bardzo złakniony towarzystwa ludzi. Wszystko go interesuje, wszytko pomamlać trzeba. Ma szczątkowy ogonek, wet twierdzi, że prawdopodobnie z takim się urodził. Przez to wygląda jak puchowa kulka.:loveu:
  3. Czy ktoś mógłby niedźwiadkom zrobić allegro? Tu są nowe zdjęcia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/2-niedzwiadki-polarne-pilnie-dom-choc-dt-pomocy-kielce-123489/#post11133090[/URL]
  4. Dzięki! :loveu: Widzę, że nie tylko ja nie mogę dziś spać. :roll: Możliwe, że maluszki jutro będą na innym tymczasie.:cool3: A oto biały miś (względnie owieczka;)) polarkowy nieśmiały kolankowy: [IMG]http://images25.fotosik.pl/288/bd9f7657abc96e8cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/288/0ebd88e797054ce9.jpg[/IMG] A to braciszek bardziej mocarny miś goldenek: [IMG]http://images27.fotosik.pl/288/cdcc1bef5d0a7ca2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/24/a7d6af4ed57edea1.jpg[/IMG] Nie widziałam maluchów jeszcze na żywo, ale wydaje mi się, że nie będą tak duże, jak myślałam początkowo.
  5. CZekoladka wygląda jak pinczer średni. :cool3: Erka ta sunia krakowska to przecudne stworzenie. :loveu: Musi szybko znaleźć dom. Link do moich polakowych niedźwiadków: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/2-niedzwiadki-polarne-pilnie-dom-choc-dt-pomocy-kielce-123489/#post11132984[/URL] Sytuacja z nimi jest straszna. Moja kuzynka powinna już być w Kielcach, lada dzień ma mieć obronę. Siedzi w Pińczowie, bo szczenięta... NIe ma warunków ani lokalowych, ani finansowych dla maluchów. Do tego jak tylko jej rodzina zjedzie na święta, psiaków się pozbędą. :placz:
  6. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/2-niedzwiadki-polarne-pilnie-dom-choc-dt-pomocy-kielce-123489/#post11132984[/URL] Właśnie założyłam im wątek. Może być? Banerek na pewno potrzebny bardzo.
  7. Leżały na ulicy przy krawężniku w Pińczowie. Może ktoś wyrzucił je z samochodu. Było im zimno, więc zagrzebały się w liściach, przez co o mały włos nie zostały rozjechane. Znalazły je dwie dziewczyny, jedna z nich to moja kuzynka. Wiedzą, co znaczy dla takich maluchów znaleźć się w schronisku kieleckim. Dlatego nie mierząc sił na zamiary moja kuzynka zabrała szczenięta do siebie. Bywa nie raz, że człowiek bogaty nie ma ochoty pomóc, choć może. W tym wypadku dziewczyna, mając 100 zł w kieszeni na przeżcie na najbliższe dni, mając świadomość, że za 2 dni ma być w Kielcach na uczelni, zdecydowała się wziąc te szczenięta póki nie znajdzie się inny tymczas, żeby tylko przeżyły. Obecnie sytuacja jest taka, że nie może nigdzie wyjść z domu, bo nie zostawi piszczących szczeniąt z obawy, że sąsiadka narobi jej kłopotów. W Kielcach musi być jutro... NIe ma choćby minimalnych warunków do przechowywania szczeniąt, ani pieniędzy. Nie ma nikogo do pomocy. Jej rodzice są za granicą, ale nalegają na oddanie szczeniąt do schroniska. Błagam o pomoc. :help1: :help1: :help1: Maluchy są piękne, obydwaj chłopcy. Większy biały-kremowy "goldenek" domaga się towarzystwa i jedzonka przez cały czas. Drugi biały "niedźwiadek polarkowy" jest słodki, nieśmiały i mniejszy od braciszka. Ma małe uszka, możliwe, że w przyszłości będą stojące. [B]Maluszki mają domki w Warszawie!:)[/B] [IMG]http://images27.fotosik.pl/287/ff8fcd5a760cae4bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/24/7c636a26115b687emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/24/cd626cf47a685021med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/24/4644a29484ce7081med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/24/e698eb44ce14ebb5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/24/7930ab6ff9f8ef89med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/24/e95d1555a53a61c4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/287/ff8fcd5a760cae4bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/24/7c636a26115b687emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/24/cd626cf47a685021med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/24/4644a29484ce7081med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/24/e698eb44ce14ebb5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/24/7930ab6ff9f8ef89med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/24/e95d1555a53a61c4med.jpg[/IMG] Szczenieta odrobaczone, odpchlone, w nowym DT. Będądocelowo maksymalnie średnie. Zdjecia nie oddaja tego, ale nie są duże. Aktualnie ważą 1,45 i 1,90kg.
  8. Dziękuję, piękny banerek!!! :loveu: Z tym obecnym tymczasem dla niedźwiadków to nie tylko kwestia kasy. To jest lokum wydzielone z mieszkania, każdy dźwięk przeszkadza sąsiadce, która jest wyjątkowo nadwrażliwa na takie sprawy. Psa staruszka mojej kuzynki miałam na dożywotnim tymczasie, bo siedział sam w mieszkaniu i nie miał kto z nim wychodzić ani opiekować nim się w ciężkiej chorobie. Dziewczyna większość czasu musiała spędzać na uczelni w Kielcach, więc pies w Pińczowie byłby sam. W tej chwili sytuacja jest podbramkowa. Szczenięta są tam tylko dlatego, że wciąż istnieje nadzieja, że znajdzie się tymczas i psiaki unikną schroniska, bo schronisko to dla nich koniec wszystkiego. Druga sprawa to weci. Dziewczyna nie ma samochodu, a dobrego weta na miejscu nie ma. MIałyśmy się niestety okazję o tym przekonać z jej psem, który po wypadku został zszyty sznurkiem i to tylko dlatego, że właścicele nie zgodzili się na uśpienie. W takie ręce nie oddam psa nawet na odrobaczenie. Trzecia sprawa - tam nikt nie przyjedzie zobaczyć szczeniąt i mimo, że piękne, będączekać na dom w nieskończoność, co już też przerabiałyśmy. :-(
  9. Czekoladka wygląda jak mini dobka troszkę. ;) A maluchy niedźwiadkowate na mnie proszę ogłaszać [email]eruane@interia.pl[/email], tel. 694175796. Obydwaj to chłopcy. Jeden mniejszy, biały, mniej śmiały i drugi goldenkowaty, domagający się wszystkiego piskiem. Są słodkie, ale co z nimi zrobić? :-( Pilnie potrzebny im tymczas, naprawdę bardzo pilnie. Jutro ich opiekunka powinna być w Kielcach na uczelni i niestety nie może się ruszyć z domu. Nie mówiac o tym, żę sama ledwo wiąże koniec z końcem, na utrzymanie szczeniąt jej nie stać. Maja75, prześlę Ci ich foty, jak wrócę do domu, ale możesz je ściągnąć póki co z dogo.
  10. A Leosia pojechała do Krakowa. Pani, która dała jej tymczas wspaniała. Teraz dopiero jesteśmy wszyscy spokojni o szczenię i spokojnie możemy szukać jej dobrego domku. Muszę się tylko dowiedzieć, na jaki nr telefonu dawać ogłosenia. Oby udało się znaleźć choć w połowie tak dobry tymczas dla tych dwóch niedźwiadków.
  11. Ogłoszenia proszę na mnie: [email]eruane@interia.pl[/email] tel. 694175796 Misie piękne. Obydwa pieski. Wkrótce założę im wątek osobny, teraz korzystam tylko prze chwilkę gościnnie z czyjegoś kompa. Mały biały niedźwiadek bardziej nieśmiały, goldenkowaty większy śmielszy. Im jest bardzo potrzebny tymczas. :placz: Jutro moja kuzynka powinna być w Kielcach na uczelni i nie przyjedzie, bo nie ma z kim szczeniąt zostawić. Ma nerwową sąsiadkę, której pisk szczeniąt już nie odpowiada. No tragedia po prostu... :-(
  12. One z tych zdjęć nie wyglądają mi na pieski małe docelowo. Ten mniejszy wygląda jak niedźwiadek polarny, uszka ma takie, że jest jakaś szansa, że w przyszłości mogą być stojące, choć nie wiadomo. Jest bardziej nieśmiały i cichy. Ten drugi taki goldenkowaty z kremowymi uszkami jest pewny siebie i nieco rozdarty. Szczenięta wyglądają mi na malutkie jeszcze, dlatego podejrzewam, że docelowo małe mogą nie być.
  13. Mam cichą nadzieję, że jednak znajdzie się tymczas dla tych maluszków. Jeśli nie... nie wiem, co będzie. Dziewczyna, która je przechowuje ma 100 zł na przeżycie najbliższym czasie. Postaram się jej dowieźć karmę, ale finansowo średnio jestem w stanie jej pomóc. W dodatku studiuje w Kielcach, a maluchy są u niej w malutkim mieszkanku w Pińczowie. Samych nie może ich zostawić. Sytuacje ma na tyle trudną, że musiałam wziąć na tymczas... w zasadzie dożywotni jej psa staruszka, który obecnie już jest za TM. Maluchy są piękne, chyba w typie goldenka. Rodzina nalega, aby psy oddać do schroniska, więc sytuacja jets dość trudna. :placz: [IMG]http://images27.fotosik.pl/287/ff8fcd5a760cae4bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/24/7c636a26115b687emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/24/cd626cf47a685021med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/24/4644a29484ce7081med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/24/e698eb44ce14ebb5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/24/7930ab6ff9f8ef89med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/24/e95d1555a53a61c4med.jpg[/IMG] Może ktoś sie nad nimi zlituje.... :-( :-( :-(
  14. Mam cichą nadzieję, że jednak znajdzie się tymczas dla maluszków. Jeśli nie... nie wiem, co będzie. Dziewczyna, która je przechowuje ma 100 zł na przeżycie najbliższym czasie. Postaram się jej dowieźć karmę, ale finansowo średnio jestem w stanie jej pomóc. Maluchy są piękne, chyba w typie goldenka. [IMG]http://images27.fotosik.pl/287/ff8fcd5a760cae4bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/24/7c636a26115b687emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/24/cd626cf47a685021med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/24/4644a29484ce7081med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/24/e698eb44ce14ebb5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/24/7930ab6ff9f8ef89med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/24/e95d1555a53a61c4med.jpg[/IMG]
  15. W dodatku nie ma dla nich DT!!! Leżały w Pińczowie przy krawężniku na ulicy!!! Zagrzebały się w liściach i o mało nie zostały rozjechane. Dlatego zostały zabrane, ale tam gdzie są, być nie mogą. Zaopiekowała się nimi tymczasowo moja siostra cioteczna, ale ona mieszka sama, a studiuje w Kielcach. Nie mówiąc o tym, że nie ma pieniędzy na opiekę nad szczeniakami. Obecnie zawala wszystko i siedzi w Pińczowie z maluchami, bo nie ma jej kto pomóc. Ona tam nie ma szans na wydanie tych psów. Zajęła się nimi, bo nikt inny tego nie zrobił, ale nie mierzyła sił na zamiary. :shake:Teraz jest spory problem. :placz:
  16. Już się z nią skontaktowałam. Leosia będzie zabrana z DT i jedzie dziś na tymczas do Krakowa. Ci ludzie z DT narzekają, że pies jest dziwny i nie chce się bawić z dziećmi, więc... chyba nie muszę komentować. Sęk w tym, że mam kolejne 2 szczenięta do wydania. Problem tym bardziej duży, że dla nich tymczasu nie ma. Obecnie są u mojej siostry ciotecznej w Pińczowie. Zostały tam znalezione na ulicy, przy krawężniku, o mało nie rozjechane, bo zagrzebywały się z zimna w liściach. Moja siostra to młoda dziewczyna, mieszka sama i nie tylko nie ma pieniędzy na utrzymanie maluchów, ale studiuje w Kielcach i w Pińczowie bywa z doskoku. Psiaki zostając same piszczą, o co ma pretensje sąsiadka. Tak więc dziewczyna siedzi z nimi w domu, zawalajac wszystkie sprawy. Weta na miejscu dobrego nie ma. Po prostu katastrofa. :placz: NIe wiem ,co z nimi zrobić. :shake::placz: Wkrótce będę miała zdjęcia, to ponoć dwa małe, białe puchate pieski. Pomocy! :help1::help1:
  17. Lolka, Leosia nie jest mieszańcem leonbergera pewnie, to raczej pies w typie rasy. Jest grzeczną sunią, ale nie może być zabawką dla dzieci 24 h na dobę. To małe szczenię jeszcze, które kiedyś musi odpoczywać i które czasem ma dość zabaw. Tak więc nie ma tu póki co mowy o trudnym charakterze suni, ona w poprzednim DT nie sprawiała problemów absolutnie. Jest spokojna, pojętna, ale dzieci potrafią psa zamęczyć czasem. ElzaMilicz, sunia szukała domu, ale miała w końcu docelowo zostać w DT. Tak było zanim ci ludzie zaczęli zgłaszać jakieś wyimaginowane problemy. W tej sytuacji nie powinna tam zostawać ani dnia dłużej i dlatego też prawdopdoobnie dzisiaj zostanie przewieziona do innego DT do Krakowa, za co pani, która daje nowy DT, jestem bardzo wdzięczna. Wrocław jest dość daleko. Czy domek jest sprawdzony i co to za domek? No i co z ewentualnym transportem. Sunia prawdopodobnie dzisiaj już będzie w Krakowie. A póki co... mam następne szczenięta do wydania i nie mam dla nich żadnego lokum... Są u mojej siostry ciotecznej, ale nie mogą tam zostać. Wkrótce będę miała zdjecia.
  18. No właśnie, ja się cieszę, że problemy wyszły tak szybko, bo za jakiś czas mielibyśmy wyrośniętego i zepsutego przez dzieci psa, którego nikt nie chce. Właśnie dowiedziałam się, że mają pretensje, że pies jest dziwny i nie chce bawić się z dziećmi. To niby zabawka? :angryy: Standardowa sytuacja. Dobrze, że to wyszło tak wcześnie. Aktualnie robimy wszystko, żeby sunia zmieniła tymczas.
  19. Fiona, nie miej wyrzutów sumienia o te telefony do mnie w sprawie muszki. :lol: Mieć taką uczennicę, jak Ty, to przyjemność. Muszka robi bardzo szybkie postępy dzięki bardzo dobrej pracy Fiony i jej niesamowitemu wręcz wyczuciu psiej psychiki. Osoba, która Muszkę adoptuje musi mieć jednak doświadczenie i chęć do pracy z psem, ponieważ część pracy, którą obecnie wykonuje Fiona, będzie trzeba powtórzyć w nowym domu. Sunia ma faktycznie przekonanie, że o jedzenie trzeba walczyć, musiała głodować. Dlatego pewne jej zachowania trzeba odkręcić i w tej chwili Fiona to bardzo sprawnie robi. :cool3:
  20. Czekam na wieści o suni. :p
  21. A ja mam złe wieści. My tu odkręcamy ogłoszenia w sprawie Leosi, a ten dom to niewypał. Ci ludzie wysłali dziecko do osoby, która Leosię znalazła, żeby powiedziało, że "ten pies jest agresywny". :angryy: Potem, kiedy ta osoba ich odwiedziła, zmienili zdanie. Ale w tej sytuacji, pies tam zostać nie może. Po pierwsze, to szczenię i jeszcze nie wie, co to agresja. Po drugie, wysyłać dziecko w takiej sprawie... W zasadzie to pewne, że za jakiś czas pozbyliby się psa po jakimkolwiek ich zdaniem "incydencie". Tak więc proszę pomóżcie szukać domku w przyspieszonym tempie. Ten pan, który pojawił się ostatnio odpada. Musimy szybko znaleźć domek i zabrać ją z tymczasu. W tej chwili trwa oddzwanianie do osób, które dzwoniły wcześniej w sprawie Leosi.:placz:
  22. Tragedia. :-( My tu odkręcamy ogłoszenia i w ogóle, a ten dom to niewypał. Ci ludzie wysłali dziecko do osoby, która Leosię znalazła, żeby powiedziało, że "ten pies jest agresywny". :angryy: Potem, kiedy ta osoba ich odwiedziła, zmienili zdanie. Ale w tej sytuacji, pies tam zostać nie może. Po pierwsze, to szczenię i jeszcze nie wie, co to agresja. Po drugie, wysyłać dziecko w takiej sprawie... W zasadzie to pewne, że za jakiś czas pozbyliby się psa po jakimkolwiek ich zdaniem "incydencie". Tak więc proszę pomóżcie szukać domku w przyspieszonym tempie. Ten pan, który pojawił się ostatnio odpada. Musimy szybko znaleźć domek i zabrać ją z tymczasu. W tej chwili trwa oddzwanianie do osób, które dzwoniły wcześniej w sprawie Leosi.:placz:
  23. Proszę wszystkich o pomcow ogłoszeniach. Nie wiem, jakie szasne ma Diana na nowy dom. Jest tyle młodych ONkowatych psiaków, żę jej szansę są niemal równe zero.:-(
  24. Super psiak dla ludzi z niewielkim mieszkaniem labo podróżujących. Łatwo takiego psiaka ze sobą wszędzie zabrać. W dodatku bardzo ujmująca jest. :loveu:
  25. Póki co sunia ma dach nad głową, a o DT cięzko, bo są inne psy w jeszcze gorszej sytuacji. :-( :-( Mam nadzieję, że znajdzie się od razu dom docelowy, tym bardziej, że sunie już jest skołowana.
×
×
  • Create New...