-
Posts
3216 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Grażyna49
-
:kaffee_2: :hand:
-
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Grażyna49 replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Dzień dobry. Piękna ,ciekawa sunieczka a jeszcze jak grzeczna i układna to samo szczęście. Mam nadzieję,że szybko jakiś ludź się w niej zakocha. Umaszczenie ma c u d o w n e. -
:megagrin: ma rację Usiatko,świętą rację. Sama wiesz,że świetnie się nim opiekują. Z drugiej strony rozumiem,że chcesz po prostu przytulić Rude szczęście :klacz:
-
Nutusiu, ja już wszystkiego próbowałam i psiej i kociej sierści/od sąsiadki co 12 ma/ i wody po śledziach i benzyny,ropy...... Nic nie działa,nawet te reklamowane odstraszacze czy na baterie różne dziadostwa. Na początku jeszcze w łapki się łapały.W tym roku widać zmądrzały.Po całej działce kopce są. Jeden pan znający się na kretach,powiedział,że powinnam się cieszyć,bo to oznacza,że ziemia się poprawiła i dużo żyjątek w niej mieszka.Polecił metalową siatkę pod trawnik rozłożyć.
-
Ale się wesoło zrobiło na Madzinym wąteczku . Ja też jestem zdania,że psia/kocia sierść patszkom nie szkodzi. Za to potwierdzam,że wyplute gumy już nie jednego uśmierciły,o czym w tv opowiadał ornitolog. Na mojej działce są setki różnego rodzaju ptasząt. Wróblowatych nie potrafię zliczyć i przypasować do podgatunków. Są dzięcioły,sikorki,pliszki,sójki . Ostatnio pojawiły się sroki które zaciekle walczą z sójkami o teren. Niezbyt mnie cieszy obecność jastrzębi i innych drapieżników. W ubiegłą zimę jeden taki był na tyle bezczelny,że na sikorkową słoninkę przychodził. Ile moich kurek życie straciło....już nie liczę. Zadziwiam mnie jedna sprawa.Wiadomo w każdym stadku są osobniki słabsze i mocniejsze. Dlaczego taki drapieżnik zawsze zabija najpiękniejszą,największą sztukę? Aaaa i są w mojej okolicy piękne ,wielkie,majestatyczne Kruki.
-
W takich chwilach nie ma słów pociechy,wsparcia..... Myślami jestem z Tobą, z Wami ,całą Rodziną.
-
Nowy tydzień się zaczyna,więc i nowe mizianka zostawiam dla Rudzielca cudnego
-
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Grażyna49 replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Dzień dobry Pięknie witam Pepitkę w jej nowym domciu.Jest przeurocza,jak namalowana. Marysiu,jesteś wspaniała,a rodzinki każdy może zazdrościć. Trzymam kciuki,żeby maleństwo dropiate szybciutko własny stały domek znalazło. -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
Grażyna49 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Też nóżkami przebieram :siara: -
No proszę jeszcze jeden dowód jak psy są głodzone. Nawet muszą się nauczyć lodówkę otwierać :megagrin: :megagrin: /tak dla pewności napiszę,że to żart oczywiście,bo nie wiadomo kto czyta z doskoku / Moja Rasti jest bardzo z siebie zadowolona jak wypuszczam ją wieczorem na ogródek z którego jest dostęp na kurzy wybieg. Oczywiście kurki zostawiają niedojedzony chlebek i to jest najpyszniejszy przysmak. :megagrin:
-
Sawanka w "pięknym" kołnierzyku po operacji
-
Ja też kocham Marysię O chociaż osobiście jej nie znam :megagrin: Kocham wszystkich ludzi co pomagają biednym zwierzaczkom. Sama bardzo ubolewam,że nie mogę nawet na tymczas wziąć biedactwa. Moja CTR-ka niestety nie toleruje towarzystwa. :nonono2: Nie wiem dlaczego na stare lata tak jej się zmieniło. Przez większość swojego życia żyła w całkowitej zgodzie z niufeczką,która odeszła w wieku 13 lat 3 lata temu. :nonono2:
-
No nieeee,to spojrzenie wszystko mówi. Uwielbiam Szerloczka.
-
Dobrych ludzi trzeba wszędzie wychwalać pod niebiosa. Drapanka dla Rudaska zostawiam i ukłony dla jego Rodzinki.
-
Super wiadomość :klacz: Będą miały wspaniałe domki ,bo skoro ktoś chce zabrać pieska nie tylko tego którego za pierwszym razem wypatrzył to znaczy,że faktycznie kocha psy. Ja dalej za Gwiazdę trzymam kciuki :nonono2:
-
Zazdrośnica się z Imuszki robi. Nutusiu ,miałaś namiastkę śniegu w domku . :megagrin: Mam nadzieję,że talk dał się wytrzepać. Oj z kłakami to zawsze problem jest.Ja musiałam Torę w drugim pokoju czesać. Rasti każdy kłaczek zbierała a później żygankom nie było końca. Zawsze kłaczki do reklamówki zbierałam i wysoko na drzewie wieszałam. Później kino za darmo było jak ptaszki różnego gatunku się uwijały przy siateczce. Dopiero miały cieplutko w gniazdkach psiklaczki. Teraz mam cyrk jak Rasti na ogródek wypuszczę i ona biedna ,głodem morzona pod drzewkiem staje na 2 łapkach gdzie słoninka wisi. Stareńka jest,bioderka też już odczuwa,więc za długo nie ustoi na 2 łapkach. Mąż się śmieje,że się modli do słoninki żeby jej spadła :megagrin:
-
Z tego co ja zrozumiałam to Homerkowy Tatuś co dzień Latka kłuje :calus: Aguniu,ja miałam szczeniaka ,który w boksie w ogrzewanym pomieszczeniu z mamą przebywał.Zimą były ułożone palety. Wyobraź sobie,że po przyjechaniu do mnie szczeniaczek mimo wychodzenia na długie spacerki,wracał do domu ,wskakiwał na wersalkę i tam robił koo. Przeszło 2 tygodnie trwało uczenie do czego spacerki służą :look3: Mizianka i drapanka dla całej czwórki + Łatka , zostawiam.
-
Kciuki będę cały czas trzymała :kiss_2:
-
Śliczne,kochane maleństwo :kiss_2: Patrząc na zdjęcie ,kto go nie zna ,nie uwierzy ,że on jest w wersji mini. Jest taki piękny i proporcjonalny.
-
Jeśli ktoś by mi wytłumaczył krok po kroku,ale tak łopatologicznie,to czasem dysponuję. Jestem samoukiem i nie znam się na komputerze. Jestem z Mazowsza i też tu zaglądam,więc myślę,że jeśli ktoś chce to i tak znajdzie tym bardziej,że i na fb jest wątek. Jeśli jednak uważacie,że takie mazowieckie przedrukowanie psiakom w czymkolwiek pomoże to służę swoją osobą.
-
Zapasowy domek zawsze dobrze mieć w odwodzie,ale czytając o nowym domku ,wydaje mi się,że nie będzie takiej potrzeby. Pańcia jest cudowna,z resztą Rudasek poznał się na niej od pierwszego wejrzenia. Dziewczynki,też widać,że bardzo rezolutne i z wielkim sercem. :klacz: