Jump to content
Dogomania

Saskja

Members
  • Posts

    1529
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saskja

  1. Tak się cieszę, że muszę się pochwalić - Grzanka zdążyła tuż przed cieczką i dziś w Toruniu zgarnęła BOB i BOG I. Ja tu siedzę w domu ze szczeniorami i obgryzam paluchy z nerwów, a ona tam daje czadu! Moja sunia kochana.
  2. Ja popełniłam wielki błąd - po raz pierwszy wystawiłam sukę dopiero gdy miala 1,5 roku. Do dziś staram się to naprawić, ale chyba się nie da, ona nie-na-wi-dzi wystaw. Spina się, jest przerażona, przygarbiona, zwłaszcza na halówkach nic się z niej nie da wykrzesać. To nie ten pies, co w domu. Dlatego z drugą suczką zacznę jak najprędzej.
  3. No to dam Ci znać, gdy tylko będę coś wiedziała. Ale w sumie to nie potrzebujesz z międzynarodowej, to może weź pod uwagę Nową Rudę w grudniu. To dużo bliżej, więc obrócimy w jeden dzień i z opieką nad młodymi nie będę miała takiego kłopotu. Tylko jak Ty bidulo dojedziesz do nas? Najlepiej, gdybyś miała coś nad ranem do Żar albo Zielonej Góry, tam byśmy Cię przechwycili.
  4. Jasny gwint, włos się jeży! No już na sprzedaż hurtową to powinien być paragraf! Ten debil nawet nie umie napisać poprawnie nazw "ras", które hoduje!
  5. No... tyle zostało z planów jesiennych, cieczka u Grzanki miała być w sierpniu, a nie ma - nie zgłosiłam jej z tego powodu na Sopot ani Białystok. Z kolei liczyłam na Z. Górę i Wrocek, a tu pewnie nic z tego nie będzie. A potem przyjdzie zima i już wystaw nie będzie - aż do marca, kiedy to pojawi się kolejna cieczka. To jest piekielnie nie fair. Powinny być osobne wystawy dla suk i osobne dla psów. A co, Sylwia? Ładujemy Forysia i Ciebie na tylne siedzenie? Oczywiście jeśli znajdę kogoś, kto zostanie z moimi dzieciakami, bo jeśli nie, to niestety one tam będą siedziały... Ale przeważnie znajduję :-)
  6. Mała Saskja ma zamiar zadebiutować w Kielcach. Jeśli oczywiście do tego czasu wyczerpią się jej bateryjki w tyłeczku i nauczy się stać choć przez 5 sekund :-)
  7. Betka, jest jeszcze wyjście - pogadać z sędziami przed wystawą, wytłumaczyć, że suka MUSI zostać zdyskwalifikowana. :evil_lol:
  8. Nie znam staweczki, wiem tylko, że wycofałam Grzankę, bo po oględzinach zadka mi się wydało, ze cieczka tuz tuż, i udało się przekierować pieniądze na konto wystawy listopadowej w Poznaniu. Co do wyników, a czasem też i stawek, to my je zawsze mamy na wyżłowym w dziale archiwum. Może za jakiś czas pojawi sie tam stawka na Czerniejewo.
  9. Jeśli jest za mała na dalmatynkę, to i na pointera. Pointery nie są mniejsze od dalmatyńczyków...
  10. Ale głowa, pysk... - zupełnie nie-pointerowe. Mniejsza z tym, oby jej sie udało. Zamieściłaś ją na psach do adopcji? Tutaj jest mały ruch, na wyżłowym jeszcze mniejszy.
  11. Ja tam myślę, że pointera to jej mama na oczy nie widziała. Jest raczej w typie dalmatyńczyka. Śliczna chudzinka.
  12. Edzina, relax :-)
  13. Sardynka, bardzo mi miło, że w jednej sprawie mogę się z Tobą zgodzić, mianowicie co do przekrętów na wystawach. Mnie też one oburzają, widziałam kilka nieuczciwych sytuacji, widziałam też ewidentne pomyłki. Ale nie jest to wina nas, hodowców. Zgadzam się, że najlepiej byłoby, gdyby sędziowie nie mieli własnych hodowli, ale nieuczciwości się nie wyeliminuje, bo po prostu gatunek ludzki nie jest uczciwy! Nawet gdyby nie mieli własnych hodowli, zawsze będą mieli rodzinę, znajomych, ludzi, którym coś zawdzięczają... Poza tym kierują sie gustem. To nieuniknione. Wystawy uczą pokory. Tak samo nieuczciwie jest z prawem jazdy, z egzaminami na studiach, z obsadzaniem stanowisk na najwyższym szczeblu itd. Myślisz, że jeśli napiszemy do rządu, to się tym zajmie? Nałoży grzywny za rozmnażanie psów bez rodowodu? A kto je będzie egzekwował? Będzie specjalna policja? Kto będzie tej policji płacił? Z czego? Podwyższyć podatki? Jak myślisz, kto się na to zgodzi? Cały naród? Bądźmy realistami. Poza tym myślę, że powinnaś inaczej spojrzeć na rodowód. Wielu ludzi nad tym główkowało, i wierz mi, niegłupich. Rodowód nie jest po to, by Ci zagwarantować, że Twój pies będzie zdrowy. Nikt nie może tego zagwarantowac, od zbyt wielu czynników to zależy. Ale pies z rodowodem jest pewny pod względem czystości rasy. I jest to ważne w każdym przypadku, gdy może dojść do rozmnożenia tego psa. Znam wielu ludzi, którzy kupili psa "na kolana", ale po pewnym czasie postanowili go rozmnożyć, z różnych powodów - bo wpadli w kynologię po uszy, bo tak doradził wet, bo sąsiedzi by chcieli takiego samego, bo dzieci chcą zobaczyć cud narodzin itp. Jeśli piesek jest z rodowodem i ma uprawnienia hodowlane (te trzy wystawy to nie jest taka głupota, wbrew pozorom spełniają też rolę testów psychicznych, bo psy agresywne albo lękliwe - co na jedno wychodzi - albo z wadami umaszczenia lub zgryzu są jednak przeważnie na wystawach eliminowane) i zostanie pokryty też rodowodowym z uprawnieniami, to nie ma ryzyka zmieszania ras. Natomiast już krycie pieskiem bez rodowodu jest ryzykiem, bo może w piątym pokoleniu wstecz był burek z sąsiedztwa i teraz urodzą się np. wyzły z uszami owczarka. Co sie z nimi stanie? Ktoś je sprzeda za bezcen. Przed wakacjami część z nich trafi do schronisk. Poza tym nie zarzucaj mi kłamstwa. Jeżdziłam z suką dwukrotnie na krycie, całe noce w drodze, aby zdążyć do pracy; mieszkam pod zachodnią granicą, a reproduktor - za Piłą. Nie chciałam jej zostawiać, bo nigdy nie mieszkała w kojcu, a wiedziałam, że tam byłaby w nim trzymana. Znam też osobę, która jeździła z suką do Austrii dwukrotnie, bo okazalo się, że progesteron przy pierwszym kryciu był kiepski, a po dwóch dniach - rewelacyjny. Pojechała. Też nie chciała tam zostawić suki. W przyszłym roku prawdopodobnie pojadę na krycie do Belgii lub do Czech. Jeśli będzie trzeba, wezme urlop bezpłatny na pare dni, zostawienie suki nie wchodzi dla mnie w rachube. Wiem, ze nie ja jedna tak robię. A reproduktorów weimarów jest w Polsce mnóstwo. Mogłabym kryc na miejscu przeciętnym psem, ale wolę pokryć nieprzeciętnym. Wielu hodowców sprowadza mrożone nasienie ze Stanów lub Australii. Kosztuje to więcej niż cały miot. Ale wiedzą, że pieski mogą wnieść do rasy nowe geny, mogą być rewelacyjne, więc się na to porywają, choć w żaden sposób im się to nie zwróci. To nie jest chęć zysku. To jest pasja. Co do ceny - sama dobrze wiesz, że psów z rodowodem nie ma w schroniskach. [B]Tylko[/B] dlatego, że są drogie.
  14. Nie chodzi mi o to, co Ty napisałaś - ale w tamtym poście, w tej samej sprawie, pojawiło się określenie, że chodzi o cenę symboliczną, bo [B]naprawdę[/B] problemem jest dla tego pana opieka nad maluszkami. Dla mnie też ta kwota nie jest wygórowana, tylko niezgodna z tamtym pierwszym wołaniem o pomoc - bo to było wołanie o pomoc, a nie zwykła informacja o narodzinach szczeniąt. Ale to oczywiście nie jest w żadym wypadku ocenianie, a już na pewno nie dotyczy Ciebie - rozumiem, że jako psiara chcesz zwyczajnie pomóc. A gończego masz, czy tylko marzysz sobie?
  15. Ale właśnie przejrzałam ulotkę z Arad i tam napisali, że tytuł championa Rumunii dostają psy, które już są championami własnego kraju :-(
  16. No to w takim razie te ogłoszenia już były, gdzieś je widziałam. Ale 1000 zł to raczej nie jest kwota symboliczna - nie mówię, że to za dużo, pies z rodowodem tyle (co najmniej tyle!) kosztuje - ale nie ma co pisać, że za kwotę symboliczną, bo to niezupełnie tak.
  17. Wczoraj bardzo późno wieczorem napisali, że dziś zadzwonią. Może po południu. Ludzie są chyba poważni, zdają sobie sprawę, że to nielekka sprawa, dlatego nie chcą pochopnie decydować.
  18. No i co, Tanitka, zadzwonili ci moi znajomi?
  19. Tanitka, napisałam do Ciebie na wyżłowym, powtórzę tutaj - próbuję zmiękczyć znajomych - podaj jakiś numer, na który mogliby dzwonić i pogadać o Marsie/Piorunie.
  20. Zamieść ogłoszenie na alegratka, na wyzly.pl i gdzie sie tylko da. Trzeba niestety powyszukiwać takie portale, gdzie są darmowe ogłoszenia - to żmudne zajęcie, ale skuteczne.
  21. Sardynka, kobieto, czy Ty naprawdę nie dostrzegasz, że ciągle plujesz na wszystkich, a nasze posty są tylko reakcją na Twoje ataki? Było tu całkiem sympatycznie, zanim się pojawiłaś. Zaczęłaś od krytyki i nazywania nas chorymi, teraz stwierdzasz, że nie jesteśmy normalni (bo przecież ten 1% to nie my, prawda?) - i czego oczekujesz? Że nazwiemy Cię sympatyczną osobą, czy wrednym babskiem? Dla mnie to oczywiste. Poza tym Twoje posty są tak chaotyczne, że nie ma wątpliwości - nie myślisz, zanim coś napiszesz. Kierujesz się bardzo negatywnymi emocjami, piszesz w sposób obraźliwy, niemiły, ciągle jesteś z kimś w konflikcie - po co tu w ogóle wchodzisz? Rajcują Cię kłótnie?
  22. Ja tu w kwestii podziękowania za ten watek - znakomity pomysł, żeby to zebrac w jednym miejscu. Mam tylko prośbę - gdyby ktoś posiadał wiedzę na temat odrębnych warunków dla psów podlegających próbom pracy, to błagam, podzielcie się. Jefta, Ciebie też to chyba dotyczy, prawda? A zatem np. w Słowenii: Dorosły championat: dla psów niepodlegajacych próbom pracy - 4 CAC w okresie przynajmniej 1 rok i 1 dzień (przynajmniej dwa z nich na wystawach miedzynarodowych), każdy z nich od innego sędziego dla psów podlegających próbom pracy - 3 CAC w okresie przynajmniej 1 rok i 1 dzień (przynajmniej dwa z nich na wystawach międzynarodowych, każdy od innego sędziego oraz przynajmniej jeden z nich w klasie użytkowej) Niestety, z tego, co piszą w katalogu, Polska nie należy do tych krajów, z których championom wystarczy jeden CAC. Należy do nich np. Ukraina albo Litwa, a Polska nie. Jeśli to się zmieniło (na co liczę) to bardzo proszę mnie poprawić. Młodzieżowy championat: 3 razy Zwycięstwo Młodzieży (przynajmniej jedno z nich na wyst. międzynarod.), każde z nich od innego sędziego. Zamist jednego Zwycięstwa Młodzieży można wykorzystać CAC otrzymany w wieku poniżej 24 m-cy.
  23. Lafuma, to nie jest jeszcze najwyższy czas, ta stójka może zniknąć na parę miesięcy, potem znów się pojawi. Spokojnie i powoli :-).
  24. Niee, proszę, nie wracajmy do postów Sardynki...
  25. Ależ ona ma umaszczenie! Jakby śliwkowe! cudo!!!
×
×
  • Create New...