-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
to pani nie jest hodowcą,pani nie rozmnaza psów tej rasy?
-
KOCHAM takie paszkwile szablozębne!!!!! Wyglada jak reinkarnacja mojej ukochanej Pacynki.
-
Nie,tu był akurat po strzyżeniu. Zawsze do zimy pozwalam mu porastać.Gdy nie jest trymowany,ma kiepska sierść-rzadką i taką fuja.Po trymowaniu robi mu sie gęsty,zdrowy pancerz,akurat na mrozy. Dzis zmienię fotki i tekst na stronce. Hm,przyjrzałam sie,to wiosna. To czemu on taki łysy. Mozliwe,ze to było w czasie mojej pracy w salonie groomerskim,kiedy cały schron chodził lysy,kolezanka która wpadla do schronu,opowiadala wtedy,że nawet owczarki były łyse.
-
to czekamy na kontrolę. Co do nużycy,to wysłalam fotki skóry suki do znajomej wet z Polski i ona od razu,że nużyca szczenięca. A mi tez chciano wmówic alergie,nie mówiac juz o tym,ze u szczeniaka z zapaleniem pochwy nie moglam sie doprosic antybiotyku (bo to samo zło) ,w końcu antybiotyk plus czopki przejechały w kopercie i raz na zawsze,do tej pory,świństwo zostało wyleczone.
-
Z pluszowym prezentowała się najlepiej. mam nadzieję,że po tamtej stronie wreszcie znalazła ukojenie.[COLOR=lightblue]No chyba,że istnieje reinkarnacja,a wtedy współczuję.[/COLOR]
-
Co jakis czas pojawia się na Trójmieście ogłoszenie,że je pani odda,potem to ogłoszenie znika.
-
Uśmiechnięty Nikodem czeka na swój wymarzony domek.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
mozna oglaszać,tylko z tekstem zatwierdzonym lub tekstem ze stronki ,ale ja juz sie ogłoszeniami i szukaniem domów nie zajmuję. -
Po pierwsze Ciotki,żeście łatwowierne jak dzieci.Ja wiem,jak było i prawde Wam powiem. Nie trzy lata temu,tylko wczoraj,maksymalnie tydzień temu, tak? i nie osiem,a no może ze trzy,taaaak? Jakas mania dodawania,wręcz mnożenia lat na tych jamniczych watkach,wpierw Celinka o Dumci,teraz Yun o Harreuszu. Jestem na tyle długo na Dogo,że doskonale pamietam,jaki pies,ile ma lat. Dumcia dwa a Harry trzy. [B]Harutek zrzucał czapeczkę Mikołaja i warczał......[/B][B][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_U-PcZTWYdk/TuS3Dkida8I/AAAAAAAAAmU/bvlMUAlnraQ/s640/11grudzie%2525C5%252584%252520042.jpg?gl=PL[/IMG][/B] Usmiałam sie jak pszczoła,hahahhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. ten wzrok mówi wszystko :sprobuj jeszcze raz,a sie wkurzę. I ta czapeczka rzucona w tle,hahhahahaha
-
Guzki przy aorcie to ciężka sprawa,dwoch wetów,dobrych chirurgów,których znam nie podejmuje sie juz takich operacji.Zbyt precyzyjne,zbyt trudne,obciążone ryzykiem. Natomiast psy,które mieli operowac,były psami starymi,kilkunastoletnimi, żaba to inny sort. Dobrze,że sunia trafiła do weta w Polsce,o wetach holenderskich mam złe zdanie, naprawdę potrafili mnie zdziwic.Nawet zdiagnozowanie zwykłej nużycy u szczeniaka zajeło im tyle czasu,że w miedzyczasie szczeniak zdążył z nużycy wyrosnąć :] O zapaleniu spojówek (czerwone oczy i duży wyciek ),trzeba było wetowi trąbnąć do uszu i wywinąc psu powiekę,bo sam nie zauważył,albo nie chciał zauwazyć,skoro przysżłam z psią łapą do leczenia. MASAKRA. kiedy będzie wynik badań Tosi? super sa te fotki na masce samochodu :) jejku,jaka ona jest u Ciebie szczęśliwa...
-
Poza tym,taka jest decyzja schroniska i musimy to uszanować.
-
socjalizacja idzie we właściwym kierunku,jaka socjalizacja,fajnie,że sam wierzy w to,co pisze.I pewnie sam ani razu w tym kojcu nie byl. Napisać,że się da,to bardzo prosto,ale dokonac tego chocby z jednym psem... co do tych statystyk,to pamietajmy,że w takich molochach szczeniaki padaja jak muchy,a jak przynoszą ,to cały miot.Więc starczy 10 razy przyjąc partię szczeniaków i juz masz około 80ciu. Mariamc,chcialabys takiego psa na DT? który nigdy nie bedzie,jak Twój domowy pupil,wiesz,że u Ciebie zostanie,a Ty mieszkasz w bloku,wśród ludzi,sąsiadów i w miejskim ruchu? I wylądowałabys ze zdiczałym psem,dorosłym,który o niczym nie ma pojęcia,a jedyne uczucie,jakie wobec ludzi zywi,to strach?
-
nooo,szkoda tylko,że nie ma tam karmienia psa z jakiegos zapadłego schronu,z tych na uboczu, bo akurat i Gdynia I Bydgoszcz są schroniskami w których jedzenia nie braknie i nie zabraknie. Fajnie gdyby tablica dawała wybór miedzy schroniskami najbardziej potrzebujacymi,a nie najbardziej operatywnymi.
-
Jestem dobrej myśli,bo to gdynianka.Zobczysz dusje,że jak usunie się guzy,Tośka vel żaba przestanie sikac i jeszcze dłuuugo będzie Ciebie czekolada cieszyć. Nam sie często wydaje,że guzy to wyrok,ba! Nawet badania guzów sa złe,ale pies na szczęście o tym nie wie i guzy sobie,a pies sobie. Dziękuje, dusje na info. Waga zwykle psom spada po zabiegach,nawet po samej narkozie. Moja suka po zwykłym szyciu łapy robi sie wiórek. Uściski dla Was obu!
-
a to na jakiej podstawie mozna potepiac lub doceniać osobe,jak nie na podstawie jej działalności? Nie oszukujmy sie; psy wychowane przez stado,jedzące się wzajemnie, rokują bardzo zle,a ilośc DT,który miesiącami będzie oswajac psy,a jeszcze dłużej robić z nich psy towarzyszące, jest znikoma.Psy od zbieraczek w większości są skazane. Wiem,że politycznie byłoby gdybym uważała ,że to nieszczęsna kobieta,oszukana przez los,którą opieka nad psami przerosła. Ale dla mnie ona była po prostu wariatką. Majku,to znaczy,że jak sobie nazbieram tak z 50 psów,bo lubie pieski,a potem ich nie nakarmię,bo nie mam kasy i nie będę leczyć,bo nie daje rady i zrobi ich sie setka i będą się zjadac wzajemnie, to Ty za to będziesz odpowiedzialny?
-
Ulv,z reguły psy od zbieraczek typu VV nie kończa najlepiej,poniewaz jest to zgraja zdziczałych psów,które nie przeszły socjalizacji z człowiekiem i jako psy towarzyszące sie nie nadają, potrafią tylko szczekac za płotem, ewentualnie łapac za kostki.
-
To jak? składamy sie na wieniec? Z wielkim napisem "Dogomania żegna"? Wilczurku,fakt,dwa dziennie przerzucone plus miot dziennie urodzonych.Wszystkie rozmnażaczki bredzą to samo o tych przerzuconych przez płot. W zyciu nie usłyszałam,to co każdy widzi - że sie namnożyły. I zadna nie widzi,że stworzyła psom piekło. I spasuj,bo brzydko sie odzywasz. Czego sie spodziewałeś? że łzy prawdziwego żalu będziemy nad trumną Villas wylewać? No przykro,że umarła,ale równie przykro było mi ogladac te psy.
-
Bardzo bym chciała,aby znalazł dom,gdzie będzie otoczony najlepszą opieką i kochany,a akurat w tym schronisku może sobie spokojnie czekać,zadbają o niego. Nie zawsze dom oznacza dla psa coś lepszego niz ma teraz.