Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Po rade przyszłam,bo Wy ciotki znające się. Koleżanka ma jamnika (jego kobieta Maupka,odeszła pół roku temu),przebadanego na wszelkie mozliwe strony,u kilku wetów,ona obstawia śledzione. Jako,że weci nie maja innego pomysłu,poza otwarciem psa,na co koleżanka z wiadomych względów zgodzi się w ostateczności,w akcie desperacji kupila soki nomi (czy jak to się pisze),macie może jakies doświadczenia z tym specyfikiem?
  2. Dziękuję,dziękuję za zaproszenie,zrobiło mi sie bardzo miło :)
  3. to akurat filmik ForAnimalsow. Najbardziej ceniłam w nich to,że nigdy nie zapominali o danym psie,raz poproszeni o pomoc. Gdy poznawali psa,ciagle sie o niego dopytywali,prosili o filmy.Zawsze znajdowali dom dla psa,czasem trwało to dwa lata,są psy,które nadal czekają.ale ten pies był pierwszy w kolejce ,gdy tylko znajdywało sie DT. To jeszcze jeden filmik http://www.youtube.com/watch?v=eQQzH6jVhfI&feature=my_liked_videos&list=LLTnphLgKhxqUJqJ-wnGvCww to były same poczatki ich działalności,byli pełni werwy,energii,a potem się rozlazło,posypało,problemy osobiste najbardziej aktywnych babeczek,które się wykruszyły, kryzys, problemy z samym schroniskiem,gdzie zaczeto ich traktowac jak wrogów,gdy zaprotestowali przeciwko zabijaniu psów...szkoda,fajna organizacja była. Fionka do samego końca zycia wyglada slicznie,taka zadbana.
  4. Moja kolezanka pracuje do niedawna w Gdyni,w schronie,powiedziałam jej imiona piesków,ze maja sie dobrze i aby przekazała opiekunom.Ucieszą się :) Tundra wspołpracowała z Celestynowem,od nas znalazła dom trzem psom,za co będę Tundrze wdzięczna do końca życia. Mam nadzieję,ze nadal pomaga w tamtejszym schronisku. Generalnie domy w Niemczech od dwóch-trzech lat bardzo sie wykruszyły przez kryzys i organizacje bardzo mocno ograniczyły działalnośc,co jest zrozumiałe. a jak wygląda wypakowanie psów i przekazywanie w ręce nowym właścicielom,to chyba najlepiej zobrazuje filmik : http://www.youtube.com/watch?v=u4k0Yq-BWbg&feature=plcp tam jest pokazany taki stary owczarkowaty pies,rudo-czarny z dłuższym włosem. To Włodek, zabrali go, bo w schronisku w którym był, pod Wejherowem, już miał podpisany wyrok śmierci. Chodzi o to, że w sumie tylko chip pozwala na identyfikacje psów, a aby szczepionka byla ważna,musi minąć dwa tygodnie,a w przypadku pierwszego w zyciu psa szczepienia na wściekliznę- 21 dni. Chociaz zapewne,przy indywidualnym transporcie psa,nikt nawet nie chce oglądać książeczki zdrowia. a mój piesio dobrze,mam nadzieję,ze tak będzie jeszcze długie lata :)
  5. [quote name='malawaszka']koszmar jakiś :( głupie babsko... a jak one teraz? mam nadzieję, że się nie załamał[/QUOTE] O tyle dobrze,że ciągle jest Maksio,jego "braciszek",więc nadal ma wsparcie swojego przyjaciela,tylko Maks prędzej czy pózniej pojdzie do ludzi. Jutro zobacze Amisia ;( Starszych ludzi często cechuje wybitne emocjonalne okrucieństwo wobec zwierząt,mam wrazenie,ze nawet częściej niż u ludzi mlodych.
  6. Baba od momentu adopcji zdązyła być w schronie dwa razy, raz z pytaniem,czy obetna mu grzywkę, drugi raz z pytaniem, czy ostrzyzemy mu głowę,byłam dziś umówiona na wizytę poadopcyjna ,z adresami pobliskich fryzjerek w garści. Jak ktoś tak lata do schroniska,to nie po to,aby sobie z psem spokojnie żyć, tylko chyba przyjaciół szukała. Szkoda tylko pieska,bo gdy z nia wychodził był bardzo radosny, lizał ja po twarzy. On jest juz za stary na takie przeżycia.
  7. Amiś odprowadzony do schroniska. Nic nie zrobił,niczym nie zawinił,zdemenciałe babsko doszło do wniosku,że nie chce miec psa.
  8. [quote name='yunona']Ja już tak [B]zpsiałam[/B], że jeszcze dziwię się czemu nogi przy sikaniu nie podnoszę :evil_lol:[/QUOTE] buchacahcahcahcahaa Nasza kolezanka forumowa Gameta ma pudla sredniego lat 10 i dziecko lat 2. Pies fenomenalny,dziecko oczywiscie też. Byłam świadkiem sceny,jak piesio nie chciał ustapic dziecku miejsca i zawarczał. Na co Ignac...bez zastanawiania się,instynktowanie,absolutnie bezbłędnie imitując dzwięk w tej samej tonacji ,zawarczał na Koksa. Pies odszedł. Podobno najgorzej jest jak gameta wraca ze spaceru z dzieckiem i pies szczeka po jednje stronie drzwi,a dziecko,dokladnie tak samo po drugiej...
  9. Pan Paranoja miał rację. Chciecie powiedzieć,ze ktoś bierze psy ze schroniska,jacys ludzie się składaja na wielotysieczne leczenie i utrzymanie...niby szukaja domu,a nie szukają... cos tu ewidentnie śmierdzi. Machloje i krętactwo.
  10. Yun,jestes doskonała,szczekasz tak,że WOW! Normalnie bys mnie zmylić mogła :)
  11. Jeden idzie,drugi nie idzie... On z tych,co maja długi staż,te najtrudniej,inaczej staruszek prosto z domu,inaczej schroniskowy. Większy strach,że ktoś wezmie i potem skrzywdzi oddaniem,a to mu zabierze troche życia. 17 lat,niewiarygodny....
  12. On jest z 8 lub 9 lat w schronie... Z kolega Ogonkiem [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1486/e82801b283241a1fmed.jpg[/IMG][/URL]
  13. byłyśmy wtedy takie optymistyczne,całe Dogo tryskało energia i chęcia bezinteresownej pomocy. Ech,chyba się starzeje.
  14. hahahhaha,ale mnie rozmawiłyście :) :) :) i to 100 "Waszekmałych"; chwile trwało,zanim załapałam kto zacz.
  15. ojej,a wczoraj miałam tak samo. Myslałam,ze pobudka z drzemki,a to ranek. Pochwalimy się,Sagusia juz dostała szelki w "taśki" -komplet do obróżki. sa sliczne,postaramy sie nie ściachac do sierpnia,bo chcemy szpanowac na wystawie w Sopocie i kłuć w oczy przedstawicieli producentów akcesoriów dla psów :) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1493/87a2b0d80e151d80med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1501/b6770946717aa016med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1486/a8cf3248f54593aamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1548/265a36249df38811med.jpg[/IMG][/URL]
  16. ma już 17 lat.W schronie 10. Zobaczcie nawet juz nikt nie kuma tytułu wątku,ta reklama byla tak bardzo dawno temu.
  17. Ojej znalazłam watek Milusia :) Milusia spotykam,zawsze jest naburmuszony i nadęty.Rączka się do głaskania nie wyciąga.Chodzi ze swoją uwielbiana panią,pana jakos toleruje ;). P Pani powiedziala,na pytanie,dlaczego właśnie Miluś :to była chemia. W czterech schroniskach była szukając właśnie takiego psa.
  18. no :) a jako,że przyroda nie lubi próżni,a Ty bedziesz miała wolny kojec ...
  19. Akurat tych ludzi nie oskarżam,tylko wetów Wyobrazcie sobie,że jesteście spoza Dogo.Lubicie psy,mieliście,dbaliście,ale psiarzami,że tak sie wyrażę 'z górnej półki" nie jestescie. Pies nagle zaczyna szaleć,z godziny na godzine. Wyższa instancja czyli dwóch wetów u których od lat leczycie psy orzeka chorobe psychiczną,luminal nie pomaga. Szkoleniowiec tez potwierdza wersję o nerwicy.Po kilku dniach weci mówia,ze nic sie nie da zrobic i trzeba psa uśpić,bo one z tego nigdy nie wychodzą.Zaczynacie sobie wyobrazac,ze nie uspicie i Wasze zycie zamieni sie w koszmar. Zona zaczyna mówic,ze sie boi,i gdy facet wychodzi,zamyka psa w sąsiednim pokoju i tylko słyszy jak szaleje. A psa macie od dwóch tygodni,macie możliwość oddania go czym prędzej i to po prostu robicie. To był taki dom,że gdyby Lira nie złamała ogona i nie wyniknełaby ta sytuacja z propozycja choroby psychicznej od wetów,to byśmy tutaj nad domkiem piali. Smieszne jest to,że gdy opowiadałam wczoraj historię Liry koleżance,która jest ludzkim lekarzem (psiarzem),gdy byłam przy tym,że suka zaczela nagle kręcic sie za ogonem,zaordynowała: powinni suke w narkozę,ogolic ogon i obmacać!! Kompletnie sie nie martwie tym,że suka może nie znalezc ludzia.Raczej mnie martwi ,żeby dom był naprawde ze złotymi klamkami.Lato za progiem tez mnie nie martwi,ludzie urlopuja sie raptem dwa tygodnie,a nie trzy mieisące ;)
  20. Profil bardzo zgrabnego jagdteriera :) ja z wiesciami o Amisiu. Pani starsza bardzo na plus,pies miał byc jak najstarszy,poniewaz uzyła argumentacji,że ona psa nie może przezyć. Wpierw wypatrzyła Amisia wśród psów,a potem była szczęśliwa,ze to własnie ten jest jednym z najstarszych. Była wczoraj w schronie oddac smycz,zachwalała psa,że grzeczny,przymilny i od razu wskoczył na łózko,byla nawet zdziwiona jego zywotnością,wcale niestaruszkową. Miala tez prosbe,czy ta pani,co go ostrzygła,mogłaby przyjśc na wizyte i mu obciąć grzywke,bo mu wpada do doczu. Tam mu nic nie wpada,tylko kobieta upatruje jego kiepskie wchodzenie po schodach,jako wynik grzywki,a pies po prostu ma początki zaćmy i sie boi. Pójde na wizyte i zobaczę,ale to nie jest moim zdaniem dom pewny na 100%,bo wiem,że ludzie starsi lubia zwracac psy "dla dobra psa", a nie wiadomo na ile pani bedzie w stanie nosić Amisia.Z sama panią kontakt bardzo pozytywny,ale wiadomo,jak to bywa.
  21. W tym roku żaby miały pecha,ledwo zaczeły łazic,zrobiło się z dnia na dzien bardzo zimno i jakos mało ich widziałam... Sagusia została obdarowana szelkami,obrózką,cudeńka! zdjęcie w tym miesjcu mialam robic co roku,w dwóch ostatnich latach zaniedbałam,ale chyba jeszcze zdążę wszystko nadrobic. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1529/a03d1d055c7afd84med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1351/16eaa72ae66182d2med.jpg[/IMG][/URL] I dekoracja: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1493/87a2b0d80e151d80med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1501/b6770946717aa016med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1548/265a36249df38811med.jpg[/IMG][/URL]
  22. Jesteśmy :) i juz tu będziemy,suka ma chyba coraz mniej czasu na atrakcyjny wygląd na fotkach. Mieszkamy w żabiej okolicy,są sadzawki zabytkowe i płazie dziadostwo łazi w te i we wte. od tego roku wzmożono opieke nad nimi,pojawiły sie siatki,żeby nie lazły daleko w las na wyschnięcie. Niestety drogi nie zablokowano,więc nie wiem,czemu ma służyć napis na jezdni,jest zabawny,ale samochód żaby nie ominie. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1529/eca6ffebd1fc08c3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1501/ac4e10cd14135486med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1548/2c22220b4b3f3cdemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1484/40c871fcebf9d00fmed.jpg[/IMG][/URL]
  23. Lira wyszła (nielegalnie,bo "ktos" akurat otwierał furtkę i uprzejmie przepuścił Lire w przejściu) ze swojego miniwybiegu i poszła prosto pod boks Mattiego.Grzecznie czekała,jakby wybrała sobie własnie towarzystwo tego psa.Została do niego eksperymentalnie wpuszczona i jak do tej pory-a juz trzy dni,zyja w zgodzie. Matii to pierdoła,we wszystkim jej ustapi,nie ma żadnego problemu z zabraniem Liry na spacer. Boks bardzo duży,do wyboru pięc bud. Suka niesamowicie aportuje,jak maszyna. Aportem interesuje sie do tej chwili,dopoty czlowiek sie nim interesuje,zabawka sama w sobie jej nie ekscytuje. Niezwykły pies,zupełnie inny niz wszelkie owczarowate w schronie,bez ADHD. Chyba dlatego tak rozni się od nich,że tamte to kundloowczarki,a ta jest po prostu owczarkiem niemieckim. Mozna bez końca patrzec,jak sie porusza. Jest taka...szlachetna. Często wychodze z jakims psem,bo mi go szkoda,ale nie dla własnej frajdy. Z Lirą łażę,bo lubię.
  24. Cos cudownego!!!!!!!!!! Pierwsza fotka konkursowa. Kingo,Dasza tez w domu.
×
×
  • Create New...