Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Inusiu,dopilnuj w miarę możliwości,aby pierwsza poszła ta suka w ciąży i żeby w ogóle suki i kotki poszły,bo z takimi ludzmi wiadomo,jak bywa.
  2. ja tez wirusówka,gardło,węzły chłonne,jakas taka jestem bleeeee. Cieszmy sie,ze chociaz Gaja zadowolona z zycia ,mimo cieczki.
  3. [quote name='ysmay']niestety Chanel nie toleruje innych psów :([/QUOTE] Kurczę,taka szkoda...
  4. Super Sopel wygląda! A kto na Ciebie naskakiwał Celinko,pojdziemy i spuścimy manto,ot co.
  5. Oj obyś dobrze prorokowała. Hehheheh,przypomniałas mi pania Łucję,jak skakała z Filipem,wiesz,ja to WIDZIAŁAM! Kurcze,nie wiem,czy on sie w schronie czegos nauczył,bo jemu tam nikt nie podskakuje,a on grzeczny. Mam nadzieję,ze nawet jak wróci,to facet zdąży go wykąpać. Niech Filip wyniesie wymierne korzysci z wizyty. On juz karcie nie ma miejsca na kolejny wpis adopcyjny. Karta przewiduje tylko pięć wpisów o adopcji, przy szóstym byłby absolutnym schroniskowym królem adopcji,nikt w historii schroniska nie zaliczyl tyle zwrotów, co on. Mój Wigor był do tej pory rekordzistą,ale jego piąta adopcja (udana) była odległa o 7 lat od czwartej,a tego Filipowi nie życzymy.
  6. [quote name='beka']Nie wiedziłam że sunia znów szuka domu :([/QUOTE] Beka ,ona nie tylko szuka domu,ale w międzyczasie ,zdążyła uciec śmierci spod igieł dwóch wetów i przeszła amputacje ogona u trzeciego...
  7. Yun,Filip dzis wydany do domu... jest w tym zagadka,bo kierownik pyta,czy to ja z nim rozmawialam o Filipie,zrobiłam oczy,bo nie ja... Druga wolontariuszka tez nie...jeszcze trzecia pozostała,lubiła bardzo Filipa,może ona? Generalnie wstyd sie przyznac,ale w schronie sa zakłady,za jaki czas wróci. Obstawiają,że miesiąc. Facet był zdeterminowany,że pójdzie z nim do szkoły (biedny szkoleniowiec,mam nadzieje,że zna jamniki),kierownik wydał,poinformował o historii psa. Chciałam pocieszyc kierownika,że czasem ludzie dają rade i podałam,jako przykład Ciebie,że co prawda dwa razy ugryzł tak,że krew sikała,ale teraz juz Harrego poznałaś i wiesz,kiedy pies sie może zdenerwować...Ale to był chyba zły przykład ,bo przy słowach o pogryzieniu i pogotwiu ,kiero się spontanicznie zasmiał,co mu sie rzadko zdarza,hehhehehe.
  8. brazowa1

    Metamorfozy

    Udało sie przeprowadzic operację,Martasekret i kaerjot pomagały w transporcie do weta (jeżeli kogos pominełam,to przepraszam ) opiekunki na czas po zabiegu przyjęły kota do siebie,ofiarowały mu ciepło,miłość i jedzonko,jakiego do tej pory nie znał . Łatwo nie było-znaczenie terenu,bojki z rezydentami... Zaraz po operacji... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1341/5fcd55a9a81fded3med.jpg[/IMG][/URL] oczywiście MisterB nigdzie nie zamierzał sie ruszyc ze swojego dopiero co zdobytego raju :) A tak ma teraz!!! [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1462/9e8fc569e2862ebfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1497/99c337cbd1769385med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1451/18142b3b55a85cb2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images42.fotosik.pl/291/37db948a251d0814med.jpg[/IMG][/URL] watek szczęśliwca: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223027-Mister-B-z-Gdańska-pomoc-otrzymał-i-dom-też-ma/page12[/URL]
  9. brazowa1

    Metamorfozy

    Historia Mistera B z Gdańska w obrazkach : Siedem-osiem lat swojego zycia spędził pod blokami,kocię,ktore dzieliło los swoich piwnicznych rodziców. Odziedziczył po nich także entoprium,czyli rzęsy zawijały mu sie do środka oka.Znacie uczucie,gdy rzęsa wpadnie do oka i nie mozna jej wyciagnąć? Ten kot miał to każdego dnia.Ogrzewał się pod samochodami,wiecznie w umorusany w smarze,podrapany przez inne koty. Wada w budowie oka pociagała za sobą zapalenia spojówek i uszu. Mister B znał ludzi i lubił ich,był zżyty z karmicielkami kotów,ktore na Dogo szukały dla kota ratunku,aby uwolnic go od wiecznego bólu. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1373/24cd2f7749f038a3med.jpg[/IMG][/URL]
  10. poszedł na metamorfozy,tak pieknie wygląda,ze niechaj swiat o nim usłyszy ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/21924-Metamorfozy?p=18975135#post18975135[/URL] brrrrrrrrrrrrrr,koszmarnie wyglądał :(
  11. Zdjety bandaż. Zauwazyłam,ze wet ja traktuje osobiście,wiecie,miło widziec psa,któremu sie pomogło,taka satysfakcja zawodowa ;) Zapunktował u mnie bardzo,bo gdy dzis zabieralam Lire na krótki spacer i suka podeszła do weta,to z sympatią poczochrał ja po grzbiecie i bardzo ciepło sie do niej odezwał.
  12. moze byc w chlewiku,trudno,ważne,zeby jednak jej przez te dwie-trzy doby nie wypuszczać na dwór,no i tuz po zabiegu,dopóty jeszcze nie wybudzona,byla odizolowana od innych psów,zeby jej nie zaatakowały,bo moze sie dziwnie zachowywac.
  13. To pisz szybciutko do OTOZ Animals,przestaw sytuacje,załacz zdjęcia.Popros o możliwośc sterylizacji suczki w ciązy. Potem wyglada to tak (po odpowiedzi pozytywnej) ,ze w mailu podajesz nazwisko weta,do zatwierdzenia OTOZowi. W Tczewie wspołpracuja z Malcem,ale po prostu zapytaj u którego najlepiej. Płatnośc idzie przelewem,dopiero po wpłynięciu do biura OTOZu oryginału faktury. Dlatego dobrze,aby to był wet,który juz wspólpracował,bo bedzie mial zaufanie do organizacji i zgodzi sie na taka forme płatnosci. jeszcze mi sie nie zdarzyło,aby OTOZ odmowił zasponsorowania zabiegu sterylizacji u wiejskiej suczki,wiec badz dobrej mysli. I powodzenia,daj znac,jaka odpowiedz! Sunia po zabiegu musi byc otulona czyms ciepłym,najlepiej,aby włascicielka wzieja ja na dwie,trzy doby do domu,lub potrzymała osobno. Miałas kiedys do czynienia z sunia po sterylizacji?
  14. Przykro mi Aniu :( Gdy zobaczylam Twojego maila,przez mysl mi nie przeszło,że takie będą wieści :( zapamietałam Fionkę,jako dziarska starsza sunię,ktora ma jeszcze długi czas przed sobą. dziekuję,ze własnie ją wtedy wybraliście. Nie moglam Ci odpisac,masz zatkaną wiadomościami skrzynkę.
  15. wg mnie wygląda rewelacyjnie-bialutki i zrelaksowany
  16. Nigdy nie słyszałam o takiej inwazji pcheł,brrrrrrr. Moze to PLUSKWY,nie pchly!
  17. Czartka to sama szukam,ech. mądry,dostojny Dino. Dzięki Zulko za fotki.
  18. piekny wiek dla szelek,dobra kaletnicza robota :)
  19. bo takim osobom nie da sie pomóc w opiece nad zwierzetami,inaczej niz przez sterylizacje zwierząt.Gdybys zabrala wszystkie zwierzeta na raz,to za poł roku,były nowe i a reszte sobie domnożą. I w sumie jedynie jak mozesz pomóc ,to zabrac te suke,która uciekła,na sterylizacje aborcyjną. Organizacje prozwierzece chętnie pomagają w sponsorowaniu takich sterylek.Zapłacą,ale nie pojada i nie zabiora suki na zabieg,to możesz zrobic tylko Ty. Czy jestes w stanie porozmawiac z właścicielką i zabrac suke,jak najszybciej na zabieg? czyli umówić weta,zawiezc suke,odebrać, uszyc (bardzo prosto) kubrak ochronny dla psa? OTOZ Animals,który ma schronisko w Tczewie,nigdy nie odmówił w kwestii sterylizacji,myslę,ze tam trzeba uderzyc.
  20. Dziewczęta,a Wy już myslicie o wakacjach? Rozmawialam z Partycja czartkową,mieszka w Gdyni,komfortowy ,nowy dom,do plaży blisko. Dwa tygodnie w sierpniu,dla osoby zaufanej (zaufanej,bo pani czartkowa jest swiezo po obejrzeniu odcinka policji dla zwierząt,gdzie opiekun,przez dwa tygodnie nie dawal psom jeść i je na śmierc zagłodził). W domu będą także dwa pieski, starsze, ułożone,które tam po prostu mieszkają. Nasz Czartek i Muninka. Jest ogród, jak ktos bojacy,to nawet z psami nie musi poza posesję wychodzić. Jest tez kojec (nie lubiany przez psy ;),na dłuższe wyjścia właścicieli.
  21. O matko,wspolczuje Betbet. Mysle,ze miał szybka,jednosekundowa smierć. Kobieta,miała rację-to była jej wina,szkoda tylko,że sekundę wczesniej o tym nie pomyslała. No takie zycie. Zreszta każdy nas spacer może sie konczyc tragicznie,wszystkiego nie da sie przewidzieć. Tego dziecka mi szkoda :( Moja koleżanka, (zreszta jest tutaj na Dogo) gdy wbiegł czyjś pies pod samochód,na szczęscie nic sie nie stało psu,tylko obity i zszokowany,wyskoczyła z samochodu,sprawdziła kundla,że żyje ,a w nastepnym skoku dopadła do baby i dała jej w twarz... To normalnie bardzo spokojna osoba. Yunona,Sagusia ma swój wątek na Dogo,tylko musze odświeżyć. No i czekam na szeleczki,także w "taśki".
  22. Bardzo mi przykro :( weszłam na watek ucieszona,że sie odezwałas,a tutaj takie wiadomości...
  23. cudowna jest.słodsza niz myslalam. I wcale nie takie maleństwo. Dziewczyny,a te szelki to wyście jej dobrze założyły?
  24. Moja suka tez nic przez pięc lat-nic,nic,a potem zjadła mi łózko.
×
×
  • Create New...