-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Do Ciapkowa na pewno by ktoś zadzwonił,akurat tutaj ludzie wyedukowani. A tam byłaby ciotka Millarca i rozpoznałaby na pewno Musztardę,a wtedy biada! Owczarzyca jakos poradzilaby sobie w boksie z psami ,wygląda dobrze,chętni na psa do pilnowania,na pewno zwróciliby na nia uwagę. a wiecie,co jest najgorsze?.... ze gdyby tak sie stało, to my byśmy w to uwierzyły.... Nie chodzi tu o Ciebie Szuwar, tylko o to,że te niewiarygodne rzeczy juz sie zdarzały. Wczoraj przezyłam szok. Ponieważ koty ,które dwa lata temu zostały jako kociaki sprowadzone do biura organizacji prozwierzęcej, zostały z niego usunięte i odwiezione do schroniska. Dwa lata temu były RATOWANE z tego samego schroniska. Śmieci, były zabawne, już nie są. Czas na nowe " do uratowania".
-
Cóz,tamci ludzie jej nie pokochali, Hałabajówka jak widac tak. Spodziewałam sie,ze ja zwrócą,ale nie spodziewałam sie,ze Hałabajówka jest tak mięciutka jak kaczuszka ;) Chili,szczęsciaro! cofnijcie sie kilka postów w górę,jak fajnie teraz sie czyta posty w stylu "na jaki dom czekasz psinko?" i te całe peturbacje z chętnymi. A wyżlasta po prostu nie zmierzała sie nigdzie ruszać.
-
[quote name='kaerjot']E tam, tak to by owoce były, a Ty psu za obrożę zatknęłaś.[/QUOTE] Owoce??? te "psiary"??? z ołowiem i innymi metalami ciężkimi? I kto by sie nimi żywil? DZIKI! Moi odwieczni wrogowie!
-
Się kwiatkami zachwycac,a nie głupie pomysły wymyslać,o!
-
Bleee,taka słodkawa wyschnięta żaba. Nawet moja Saga ich nie tyka. nie wiem,czy ja szczepic na wścieklizne w tym roku,skoro wykładają szczepieonki lisom,a ona zżera wszystko,to pewnie juz zaszczepiona z 10 razy. Zostałam nikczemnie zdradzona przez własnego psa. W związku z tym,że zżarła mi łóżko,nastapiła jego wymiana-mniejsze,węższe,nijak obie sie wygodnie nie pomieścimy. Zaznaczam: WYGODNIE.Rodzina wstawiła legowisko dla psa,gigantyczne,może sie na nim wyciągac w każdą stronę. Poczułam sie urażona,ze niby ktos pomyslał,że pies bedzie wolał spac tam,niz na łóżku,obśmiałam pomysł i byłam bliska wywalenia zawalidrogi.Nieźle się zdziwiłam.Tylko w nocy,jak troche chłodniej,za wszelką cene chce wejśc pod kołdrę,mimo,że obiecałam sobie byc twarda i jak mnie zdradziła,to niech gnije na swoim. Tyle,ze o 4tej nad ranem mało kto trzyma się zasad. Wiosenna: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1517/06aa8991f7c78f1d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/346/6b0da7ae6fb1c711.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1523/af081d0f80bbe635.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1506/4dcb609ae7c21d59med.jpg[/IMG][/URL]
-
Inusia,czy jakis pies został wysterylizowany? za trzy miesiące bedziesz szukała znowu domów dla szczeniaków. Generalnie nie powinna dostawac nic,skoro ma wszystko za darmo;leczenie,karmę,sterylki,kierowca z samochodem,a nie robi NIC prócz rozmnażania psów. Te psy w końcu zostaną zabrane i unieszczęśliwione,bo tam,gdzie teraz sa jest im dobrze i mogłyby przecież zostać. Może uda się zorganizowac zabranie tej suczki na sterylke z pomoca schroniska? jest coraz mniej czasu,
-
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla mnie to kopiący owczarek podchalański lub golden. Suuuuper fotorelacja! Trufla ma szele jak na amstafa,hehhehehe njalepsza fotka jest chyba z panem żubrem. -
ja tez lubie metode z przywiązywaniem,oczywiscie nie dla każdego psa ma to sens. Niech oni tylko dadza Chili troche czasu,niech wytrzymają. hardcorową metodę moja koleżanka zastosowala wobec swojego tymczasa. Suka wyciagnięta od hycla. Posluszna cicha i spokojna-przy Magdzie.Z kolejnych domów wylatywała w tempie blyskawicy,jej histeria na brak Magdy objawiala się dzikim pędem po scianach,nieustannym darciem,wygryzaniem ścian,nieważne,ze obok byli ludzie.Trwało to godzinami. Gdy Magda zostawila psa swojej mamie,ktora jest lekarzem i lubi szybkie rozwiązania,kobieta po trzech godzinach histerii podala suce zastrzyk uspokajający. W związku z tym,gdy suka wylądowała w kolejnym domu,na pożegnanie dostala listek relanium na pierwsze dni. Teraz ma dom,jest spokojna i kochana,dom zadowolony. Oczywiście nie pisze tego ,żeby szprycowac szczeniaka,tylko jako ciekawostkę,ze czasem tak tez można.
-
Owczarka Lira,wyciągnięta z jednego schroniska,wygladała tak: Długo by tam juz nie pozyła :( [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/862/libra3.jpg/"][IMG]http://img862.imageshack.us/img862/487/libra3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/685/1libra10.jpg/"][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/2590/1libra10.jpg[/IMG][/URL] Nadal jest w schronisku (innym) i szuka najlepszego pod słońcem domu [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1466/43072575d78cb55dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1466/b2a36cd26364ca6cmed.jpg[/IMG][/URL] zapraszam na jej wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/220117-TRÓJMIASTO-LIBRA-Owczarka-niemiecka-piękna-jak-marzenie-Czy-nigdy-nie-zazna-spokoju/page6[/URL] Historia psa dosyc niezwykła.
-
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=ityiFBgtAO0&feature=g-upl[/URL] poszlam pod schronisko,gdzie sa karmione koty wolnobytujące i znalazłam kota-testera. Maślany wzrok specjalnie dla Ciotki Kingi: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1548/e58db9738396c3ba.jpg[/IMG][/URL] Trzy dni temu-panika! Lira zaczeła kuleć,pierwsza moja myśl;no i jeszcze dysplazja... Ufff,obtarła sobie opuszkę. Na chwile zostawiła kolegę Matiego i wrociła do pawilonu. Do swojego wujka weta chodzi bez kagańca. Gdy idziesz,Lira idzie ,gdy zaczynasz bawic się zabawką,Lira się bawi,gdy siadasz,Lira siada razem z Tobą. Legendarny owczarek... Pies jest bardzo odważny,zrównoważony ;akceptuje od razu każda nowa osobę, wchodzi do wszelkich pomieszczeń. nawet jak smycz zahaczy jej o kikut ogona,nie ma odruchu zakręcenia się :) :) :) Ma jedna wadę-gdyby jej przyszły pan miał trawnik i chciał go podlewać,to radze sukę uwiązywać,bo strumień wody,powoduje u niej zanik jej wspanialego mózgu. spojrzałam na pierwsza strone. Gdyby Kinga wtedy jej nie zabrała,pewnie juz by nie zyła :( i to byłaby ogromna strata dla ludzkości,bo Lira pewnie niebawem znajdzie swojego najlepszego pod słońcem przewodnika i razem podbija świat! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/862/libra3.jpg/"][IMG]http://img862.imageshack.us/img862/487/libra3.jpg[/IMG][/URL]
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
brazowa1 replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Podobno bywaja takie,które to potrafią,ja nie znałam. Ale jeżeli to prawda ,to jest dowódem na niezwykla inteligencje psa. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
brazowa1 replied to malawaszka's topic in Sznaucer
scena,gdzie wszystkie psy pija wode z jednej miski,mocna! Nie załamuj sie Ważko Mała,raz pod gorkę,raz z górki... tego szczeniaka straszliwie szkoda:( U nas w Sopocie bardzo rzadko bywaja szczeniaki,stąd nie ma zarazy,ale wiem,że w innych trojmiejskich,gdzie jest ich całe mnóstwo,to mimo na serio opieki wrecz szpitalnej,gasną jeden po drugim...Wrecz doszło do tego,że koleżanka się cieszy,gdy ludzie adoptują i zwracaja po dwóch tygodniach,bo chociaz nabrał odporności po szczepieniu i nie umrze. Jeszcze wieści o Amisiu,baba wniosła zażalenia na psa,bo : -miał nieostrzyżona głowę (no takiego go wzięła!!!) -nasikał w domu (w to jestem w stanie uwierzyć) -i uwaga,uwaga! otwierał lodówke i wyżerał co lepsze,a przeciez karmiła go trzy razy dziennie. -
Niborg,wszyscy go lubia,ale to tylko schronisko....Ma dom
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Koleżanka,która wydawala Niborga,do tej pory pamieta nóz na gardle,gdy pan niborgowy wyciągnął ugotowanego kurczaka na powitanie z psem. Bo Niborg jedzenie brał razem z palcami.A tu piesek kęs po kęsie,grzecznie spożył poczęstunek po czym wtulił się,chowając nos pod kurtkę i ten pan się rozplakał; mówiła,ze było to jedne z większych wzruszeń,jakie przezyła w schronie. -
nie,to nie koleżanka,sprawa z jamnikiem jest świeża trwa poł roku. Badania miał wszelkie możliwe,USG chyba z 20 razy,rentgen,krew wszelka mozliwa i nie mozliwa,badana przed każda wizyta u weta,łacznie z badaniami najbardziej szczegółowymi ze szczegółowych,robionymi w Niemczech.Wpierw ,ze nery,teraz nery w normie,potem wyszła trzustka,teraz po leczeniu trzechustka w normie. Obecnie weci wypatrzyli śledzione,a ona po konsultacji z lekarzami ludzkimi tez juz stawia na sledzionę,bo tylko ta w sumie pozostała...
-
Niborg,wszyscy go lubia,ale to tylko schronisko....Ma dom
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ucieło troche postów,czy jak?... Więc Niborg oddany do stróżowania,brzmi niefajnie,prawda? Od pół roku jest w domu,pan uważa,ze ten pies to najlepsze,co mu sie w ostatnich latach w zyciu zdarzylo.Niborg pilnuje nie złomowca tylko pałacyku wynajmowanego na rożne imprezy,mieszkaja sobie razem w malym domu,zabytkowym "domku ogrodnika",na terenie pałacowym. Pan niborgowy,aby dostac pozwolenie na psa miał jedne warunek-poł roku ma odkładać na psa,na karme,wyposażenie,nie byle jakie,tylko wszystko ma byc najlepsze,bo jak juz ma byc pies,to musi byc porządnie i oni wola nawet dołożyc do psa,niz ma byc byle jak. -
Ech,asty z Sopotu. basta nadal zyje,ma 10 lat. Kondycja staruszkowata,kiedys robiła kilka okrążeń ze swoja wolontariuszka wokoł parku,teraz dwa i koniec,wlecze się. Ma 10 lat. Ozywia sie ciagle,na widok obcego psa koło swojego boksu i na widok dzieci,które z wrodzonym wdziękiem niańki doprowadza do porządku,gdy zaczynaja się wiercic lub piszczeć na terenie schronsika. raczej juz nie do adopcji,kolejny zwrot mógłby wydatnie skrocic jej zycie,a wiosna i lato przed nią,niech skorzysta ze słońca. Raisa siedzi,robi sie lekko babciowata,no coz,ma około 7-8 lat. Posluszna,kochana,chociaz do obcych kochana wybiórczo.Myslę,ze ona odnalazla sie w schronisku,jak w domu. Tu nikt nie bił,nie krzyczał,mogla byc sobą,a nie maszyna do straszenia ludzi i psem pakera. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1542/183b056bbbcc071fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1495/f381825629dac146med.jpg[/IMG][/URL] Jest otyła Diuna,pies-tuman,skoncentrowany tylko na żarciu. Jest Hera,nieduzy wypłoch,nieufna wobec obcych,trzeba bedzie ją kontrolowac na spacerach,bo to typ co ze strachu sam moze straszyc ludzi. I jest Lola,lat 7,która jest bardzo fajna suką,gdy sie ją bliżej pozna,ale za krata swojego boksu pozuje na Najgrozniejszego Psa pod Słońcem. Poza Diuną,która sie sadzi na inne psy,reszta astów jest pod tym względem taka,jak inne psy-ani mniej,ani bardziej,zagadzaja się w boksie,ładnie ignoruja na spacerze. asty do objerzenia na [URL="http://www.schronisko.sopot.toz.pl"]www.schronisko.sopot.toz.pl[/URL] wsio wycięte,amstaffiatek z żadnego nie będzie.
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
brazowa1 replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Kiepsko z Amisiem,przezywa bardzo. O ile po oddaniu przez tych dziadków,którzy sie posypali na amen, pozbierał się jakoś zadziwiająco szybko,bo w koncu jego zycie przed schroniskiem,też nie było pasmem szczęścia,,to po tej "adopcji" jest jak nie on. Przedtem biegał razem z Maksiem,przy kracie i wspolnie sie darły na inne psy. Wczoraj leżał zwienięty w kłębek w boksie,nie chciał wychodzic na zewnatrz,obojętny i przybity.Na szczęscie podszedł do jedzenia,czyli żyć będzie.