Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Tabasco poszedł dziś do domu, czy ludzie dadzą sobie radę z jego temperamentem, po prostu zobaczymy. Wypatrzyli go sobie, ale nie wiadomo na ile są przygotowani do posiadania młodocianej krzyżówki owczara z husky. Bardzo bym chciała, aby mu sie udało, chociaz po mojemu zwrócą tego psa, bo im wyskoczy na innego kundla na rodzinnym spacerze . ciągłośc w ilości haskowatych musi byc,więc na miejsce Tabasco,prezentuję Bieguna. [B]Biegun [/B]Półtora roku, mieszaniec malamuta lub husky, przyjazny, otwarty, Gdy przyszedł na szyi miał ogromniastą kolczatkę ,z zaciskiem bez mozliwości poluzowania. Pies jest żywiołowy, duży, odporny psychicznie, ale nie ma trudnego charaktery,jest pogodny,miły. Na pewno wymaga solidnych spacerów. Pieknie aportuje,na jego pasji do piłeczki i patyków można sporo zbudować :) Obojętno - pozytywny wobec psów. Jego charakter doskonałe odzwierciedla jego wygląd,on własnie taki jest. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1574/c7524b0b513d03e7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1591/36b18e8a1397ebe7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1591/c7150495e829ccbc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1621/2b2d86b0adc8edd3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1591/be527273380af3a3med.jpg[/IMG][/URL]
  2. Moge przyjmowac zakłady,że Yeti za pół roku bedzie miała futro jak bernardyn. Kinga zapewne w szale po prostu suke wytrymowała,zamiast wyczesać,ale bardzo słusznie.
  3. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1620/b3d06433afadc8e6med.jpg[/IMG][/URL]
  4. Aż w maju...Max się otworzył :) dopiero teraz można poznac go w pełni. Z racji tego,że ulubienica schroniska owczarzyca Lira wybrała go sobie na boksowego towarzysza (tak,tak,Lira ma przywilej wybierania sobie kolegi,nie wiem wg jakiego klucza to robi,ale albo lubi od pierwszego wejrzenia albo goni intruza raz i przekonywująco), trafił do boksu Liry. Owczarzyca jest maszyna do aportowania, może to ona własnie rozkręciła bordera w Maxie? Dość,że teraz całe dnie spędza na hipnotyzowaniu zabawek. Wyrzuca je z boksu nosem i czeka na osobę,która mu je będzie odrzucać. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=AFMqHLZ6eTU&feature=channel&list=UL[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=GQKbHqUNSgA&feature=relmfu[/URL] skończyło się darcie na inne psy,bo i po co miałby to robić,skoro są wazniejsze zajęcia. Trzeba paść piłkę :) To nie ten sam Max,co na początku. Czy jest bezproblemowy i bedzie podawał kapcie,chodził perfekcyjnie na smyczy i odbierał komórkę? Będzie,ale jeżeli go tego nauczysz. Ten pies będzie wymagał więcej pracy niż szczeniak border wzięty z hodowli. Ale jeżeli wezmiesz Maxa wbrew wszystkim ludziom,którzy będą sie pukać w głowe i patrzeć na Ciebie,jak na frajera, bo wziąłeś psa po przejściach i sam sobie robisz trudniej w osiąganiu sukcesów, jeżeli weźmiesz tego psa i własnie z niego zrobisz porządnego psa,to będziesz KIMŚ.
  5. Przez całą zimę Max przechodził metamorfozę charakteru,niestety w złą stronę. Z braku zajęć wzniecał zamęt,czyli darł się fruwając z jednej budy na drugą,gdy tylko widział przechodzącego psa. W tym czasie zaczelam podejrzewac,że Maksio nadaje się tylko do darcia pyska za płotem jakiegos ogrodu, bo był po prostu NIEZNOŚNY. Do tego ciągle skakał po głowie biednej spolegliwej Atnie,która naprawdę marzyła już tylko o chwili spokoju od Maxa. Wraz z wiosną Atna trafiła do innego, spokojniejszego towarzystwa, które równie szybko opuściła przeprowadzając się do domu. Swojego własnego :) Wydawac by sie mogło,że psów,które tak długo się znały,jeszcze z domu,nie wypada rozdzielać,ale rozdzielenie było najlepszym,co mogło spotkac Maxa. Przestał się popisywać przed stara Atną i zaczał się zastanawiać nad tym,co robi; że może niekoniecznie warto pogonić swoją nową towarzyszkę Wegę,bo może oddać. Może nie warto skakać z budy prosto na głowę drugiego psa,bo się wkurzy... Wiosną,po kilku miesiącach w schronisku wyglądał juz tak: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1615/1ebc9be43be90f98med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/411/44998958ef59136bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1582/d5344aaa0644d61emed.jpg[/IMG][/URL] zainteresowanie piłka miał takie sobie. Gdy brałam zamach ręką,bardziej uważał,że chce go zabić... Cos tam wodził wzrokiem za zabawką,ale bez szału.
  6. Maxa znam od pół roku.Trafił razem ze swoją towarzyszką Atną, przemiłą ,14stoletnią psinką. Ich właścicielką była osoba bezdomną,lubiła swoje psy,ale nie umiała zadbać ani o nie,ani o siebie, taki los :( To Max z tego okresu,tuz po oddaniu do schroniska. Kaganiec nosił z racji kastracji. Był wtedy takim zahukanym kołtunem,raczej szaro-czarnym niz czarno-białym. Zero inicjatywy,sama potulność i udawanie,że go nie ma. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1587/6349e9bd4e8fb5e5med.jpg[/IMG][/URL] Zaczęlismy się poznawać; zachwycił mnie swoim chodem,on nie szedł,on płynął. Jeszcze ciągle się obawiał zrobić cokolwiek,w boksie miał buzię na kłódkę i w ogóle nie wykazywał nic z bordera,poza wyglądem. Smutny milczek. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=RyZEkNgbStM[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1437/f1604158c3f5dd48med.jpg[/IMG][/URL] Zajrzyjcie tez na stronę schroniska [URL="http://www.schroniskos.sopot.toz.pl"]www.schroniskos.sopot.toz.pl[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1617/8bc9916b92fa1511med.jpg[/IMG][/URL]
  7. przypowieśc o dębach zupełnie nietrafiona, Pani gameto.Dęby zyją do 700 lat,te Wasze to jeszcze noworodki. z Yeti wylazło co stare,a jak potem porośnie,to ho-ho-ho. [COLOR=#d3d3d3] Do gamety: Przyniose maszynke w czwartek,zrobmy w końcu coś z Twoim pudlem[/COLOR]
  8. [quote name='Gabryjella']Tam był.........zboczeniec[/QUOTE] skąd wiedziałaś????
  9. pocieszam się,ze nie w zimnej, bo teraz wiosna. W zimie bardzo chciałam,żeby dożył wiosny i połaził po trawie,w sumie życzenie się spełniło :(
  10. No i Lira,Lirunia,Lircia.pupileczka :) Lira ma historię życiową,którą mogłaby rozdzielić między kilku ludzi.Ale skupmy sie na ostatnich wydarzeniach jej życia. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/409/b36d03df73602c04med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1569/18324735abe3f501med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1569/388b11c033501ac8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/409/f6a232041abfeb53med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1613/1c852db5c97cf1dbmed.jpg[/IMG][/URL] Lira była skazana na śmierć, trafiła do schroniska,gdzie uratowano jej życie. Kręciła się opętańczo w kołko,chcąc odgryźc sobie ogon,schroniskowy wet chyba jako jedyny nie zdiagnozował u niej psychozy,tylko faktyczne fizyczne cierpienie. Okazało się,ze suka ma złamany ogon,wytworzył sie ropień,szła gangrena. Po amputacji problem odszedł w niepamięć. Lira jest wspaniała,aportuje jak maszyna,posłuszeństwo na medal. Rewelacyjny pies dla kogoś,kto kocha owczarki i ich owczarkowe "siedzenie przewodnikowi na głowie". Lat 4-5 ,po sterylce itd itd.
  11. Teraz [B]Tabasco. [COLOR=#b22222][SIZE=3]WYADOPTOWANY [/SIZE][/COLOR][/B]Nasze pierwsze spotkanie nie było najmilsze :( Zobaczylam tylko,że ktoś wnosi nieprzytomnego psa z wypadku,a spod koca wystaje obdarta ze skóry łapka. Taki skurczony,omdlały wygladał na starego psa. Po kilku godzinach,piesek obudział się po operacji,wpierw błysnęło niebieskie oko,potem rozbłysły w psim uśmiechu szczenięce jeszcze zęby,a potem Tabasco stwierdził,że wraca całkowicie do świata żywych. Ze boląca łapka? a co tam łapka! Jest psem zywiołowym,aktywnym,skaczącym w ramiona,ale u weterynarza był zawsze zdyscyplinowanym pacjentem,zachowywał się poważnie,sam podawał łapke do zmiany opatrunku, nie ściągał bandaża. Łapka jest w 100% sprawna,została tak ładnie pozszywana,że po urazie pozostaną jedynie nieduże blizny, z czasem zupełnie niewidoczne dla niewprawnego oka. Ma 8 miesięcy,jest ofiarą mody na krzyżówkę husky z owczarkami,coraz częsniej takie psy trafiaja do schronisk. Ma niezwykle gęstą sierść,no i to oko... łatwo sie uczy,zna podstawowe komendy i wykonuje je z ochotą. Perełka do szkolenia. Spontaniczny,śmieszny łobuz. Ma gdzieś zakodowaną smykałkę do stróżowania,czyli swojego domu będzie strzegł. trudno o nim opowiadać,jego trzeba zobaczyć,z miejsca zawojował cały wolontariat,a to chyba o czyms świadczy :) Wykastrowany,gotowy do adopcji i na podbój świata! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1569/b92211bc6e066ce4med.jpg[/IMG][/URL] Masz łapkę ciociu! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1569/b9d86904bb239b6amed.jpg[/IMG][/URL] I świrujemy!!!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1615/c69f8416a3bd336amed.jpg[/IMG][/URL] Teraz wersja "Zdyscyplinowany i ułożony" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/409/64efdfb92ddff402med.jpg[/IMG][/URL] Wielki przytulak [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1435/8d85620aef4b3317med.jpg[/IMG][/URL]
  12. [SIZE=4][B]ZAADOPTOWANY [/B][/SIZE]Zacznijmy od Kalifa. Starsze pokolejnie,które ogladało "czterech pancernych i pies" marzyło o takim psie. Może warto obudzic w sobie dziecięce marzenia i w końcu je zrealizować? Pies, który już po pierwszym rzucie oka lekko zatyka dech. Wielki,piękny i do tego miły. Typ owczarka,jaki juz powoli odchodzi w zapomnienie; obecne owczarki sa pobudliwe,nie maja tego miękkiego wzroku,a Kalif...ech Kalif ma te cechy,które tworzyły legende owczarków. Zrównoważony,mądry,ładnie chodzi na smyczy,pogodny,przyjazny. W sumie znalazłam u niego jedną wadę, mianowicie, gdy się go zabiera na spacer, przeciska się na siłę przez bramkę. Nie jest klopotem powstrzymanie go od tego,ale trzeba być czujnym. Ma uroczy nawyk - gdy stoi obok człowieka lub siedzi,całym ciałem opiera sie o kolana, zupełnie bez kompleksów, że waży swoje 40 kilo. Akceptuje inne psy, nie stwarza problemów, gdy się je mija. Wykastrowany,zaszczepiony itd. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1585/ad7c8112a714f9f7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1579/398623e827282537med.jpg[/IMG][/URL] tutaj widać,jak uroczo przenosi cały swój ciężar na kolana mikrej wolontariuszki [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1585/11acbee0acf6baa1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1568/638315c778bd2da1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1569/e86a8144e0f07376med.jpg[/IMG][/URL] strona schroniska [URL="http://www.schronisko.sopot.toz.pl"]www.schronisko.sopot.toz.pl[/URL]
  13. Fantastycznie imitujesz Harrego. Ale sie wkurzył,ma jednak mocno ten charakterek. A wiecie,że ja nie głaszczę obcych jamniorów? tzn w ogóle zauwazyłam,że mało głaszczę obce psy,musi się sam dopominac,jak wariat.A juz jamniki schroniskowe tak mnie wyszkolily,że wołami by mnie nie zaciągnęli do głaskania obcego krokodyla,gdzieś mi tam w głowie siedzi, że to mógłby byc taki Filip lub Harrutek w fazie ciemnej.
  14. Gratulacje :) :) :) Taka ulga,że tam juz nie będzie rozmnażalni - wszystko dzięki Tobie.
  15. brazowa1

    Metamorfozy

    Taka radna to SKARB!!!!
  16. No coś podobnego,co za łajza sakramencka,żeby swojej wybawicielce pokazywac zęby????? bo co,bo męska solidarność??? No tego się po nim nie spodziewałam,fuj,fuj Misiek! Antoska,zróbmy niespodzianke ludziom i plisssssss postaraj sie przesłac mi jakies fotki [EMAIL="brazowa1@wp.pl"]brazowa1@wp.pl[/EMAIL] . Misiek miał spore grono miłosnikow,ludzie sie uciesza i z ogromna przyjemnością dałabym te fotki do albumu "Szczęściarze",na FB. Filmy widziałam,ale tylko ja :),a jak opowiadam,to jakoś słabiej to wychodzi niż zobaczyć na własne oczy:)
  17. Kastor odszedł wczoraj,myslę,ze nagle i szybko ,bo znaleziono go w budzie,nie na zewnątrz. Wiedziałam,że jego kres sie zbliża,ale myslałam,ze mamy czas,jeszcze z pół roku,na pewno lato...jeszcze muszę się z tą myślą oswoić.
  18. ee-eee,nie duchy. I prosze nic nie mówic o jej siwym pysku,zaczela siwiec w wieku 3 lat,a teraz to masakra,najchętniej bym ja ufarbowała,ale nie ma trwałej farby dla pśów-szukalam. W międzyczasie druga zagadka. Co za słowo zostało wypowiedziane? [URL]http://www.youtube.com/watch?v=IZBTupU0DcM&list=UUJxuyiaMFU5lO8tB-wfs1EA&index=1&feature=plcp[/URL]
  19. Bałam się tutaj zaglądać,bo....no czegoż mogłam się spodziewać? A tu takie wieści! HURAAAAAAAAAAAAA! a tamtym półludziom,niech całe zło powróci,a wiem,że powróci...
  20. Kalif z Sopotu. marzenie każdego miłosnika owczarków,stary dobry typ "wilczura" ,którego wzorzec utrwalił mit Szarika i psa Cywila. Super pies,wad nie zaobserwowałam,poza jedna,gdy sie otwiera boks pies taranuje nogi,żeby wyjśc,moze powtarzac to w domu.Ale skoro ja jestem go w stanie przytrzymać,to znaczy,że każdy kto chce moze to zrobić. Przytulak,niuniuś. [TABLE="class: cms_table"] [TR] [TD]płeć:[/TD] [TD]samiec[/TD] [/TR] [TR] [TD]wiek:[/TD] [TD]2 lata[/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]lokalizacja:[/TD] [TD]Sopot[/TD] [/TR] [TR] [TD]kastracja[/TD] [TD]tak [url]www.schronisko.sopot.toz.pl[/url] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1579/5aed46769c1984ecmed.jpg[/IMG][/URL][/TD] [/TR] [/TABLE]
  21. [URL]http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=OsP6C1D-rTY[/URL] alez prosze,prosze filmik miesiac temu,teraz beda zagadki. Co tam było?
  22. Z tego,co przeczytałam latami latał po mieście,uszy ma całe,znaczy się musiał się dogadywać. No i w tym wieku większośc psow się dogaduje,zwłaszcza po takim czasie w schronie. Wczoraj w nocy odszedl mój ukochany Kastor,lat 13-14, pięc lat w schronisku. Zachował dobrą kondycje do ostatnich dni,myslalam,że mamy czas,tzn widziałam,że się "zapada",nie chudnie,tylko jakby ulatywało z niego życie. Odszedł nagle,w nocy,znaleziony w budzie. Jeżeli jest jakieś niebo,to nie jest tam sam,bo miesiąc temu odszedł jego opiekun schroniskowy,więc Kastor ma z kim być. Piszę to,bo może okazac się,ze ten Baron w dobrej kondycji tez tego czasu juz ma niewiele,trzeba się spieszyć.
  23. post do usunięcia
  24. o jejku,przepraszam!!! dopiero teraz się zorientowałam,że to jest watek konkretnego psa,a nie cane corso w potrzebie.
×
×
  • Create New...