-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
brazowa1 replied to malawaszka's topic in Sznaucer
now e fotki nastoletniego Amisia z Sopotu. Bierzcie go kochane dziewczeta,bo nastepne strzyżenie przypłace nerwicą. Wyszło,jak wyszło,cud,że w ogóle udało sie go obrzęplić,dwie godziny w trzy osoby. Pysk udało sie uciapać tylko dzięki kolezance,która jest koniarą i ma twardy chwyt w ręce. Natomiast dotykac pyszczaka ręką można,piesek nie robi problemów i nie jest mściwy. Zaraz po odłożeniu maszynki i nozyczek Amiś znowu jest przyjacielem i nie chowa urazy. Utył,chyba juz za bardzo. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1600/2533864f4b1c35a5med.jpg[/IMG][/URL] -
Mineło kilka dni i nie jest juz dobrze. Spuchnięty kikut,to samo,co było na uciętym fragmencie łapki,tylko,że przeciez miednicy mu sie juz nie utnie. Je,załatwia się,ale widać,ze go boli. Przykro mi to pisac,ale to wyglada na rakową sprawę. Nie jestem wetem,ale tak patrzę,jak to idzie,to szło od łapki,przez udo,teraz miednica i jak nie zareaguje na leki,to pójdzie dalej na kręgosłup... :( Oczywiście będzie leczony i będzie probowane dopóty będzie nadzieja,a taka oczywiście jest,a jak nie bedzie nadziei,to bedziemy dbali,aby ta chwila zycia,jaka mu została,była komfortowa.
-
to ten pekin z kojca [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1744/fc7f913493b9884emed.jpg[/IMG][/URL] mam około 2 tygodnie czasu,będe pertraktowac ze schroniskami o przyjęcie psa,jeżeli nie znajde DT,ale mam watpliwości,czy ładowac słabowidzącego pekina do przepełnionego schroniska,czy jednak eutanazja nie będzie w tym przypadku właściwsza.
-
Martwię się,ze ona nie znajdzie domu i będzie tylko zajmowac kojec :(
-
Znalazłam rudego psa (Sopot), nikt go nie szuka. JUŻ W DOMU !
brazowa1 replied to dinaluna's topic in Już w nowym domu
Dwa lata temu nie bylo obowiązku kastrowania przez schroniska,ani sterylizacji,wiec kastrowano i sterylizowane psy w "pierwszej potrzebie" z uwagi na koszta-suka 250,pies 60 zł. Duże,agresywne wobec innych psów i suki,żeby móc łaczyc towarzystwo mieszane. Obecnie od pół roku,musi byc wycięte w schroniskach wszystko,jak leci,oczywiscie z uwzględnieniem stanu zdrowia i wieku psa. Największy sukces nowej ustawy o ochronie zwierząt. Szczeniąt w schroniskach nie kastruje i nie sterylizuje sie w ogóle,Gdynia i Sopot nie czipuja psów-taka decyzja Urzędu Miasta,że nie ma potrzeby. A pieski po adopcji sprawdzam ja- tylko,jak ich wychodzi 250 rocznie, to nijak nie sprawdzę wszystkich-zatrzymuje się na tych, które muszę, bo jest jakaś niepewnośc względem ludzi albo pies jest trudny z charakteru lub zwyczajnie bardzo polubiłam psiaka. Oczywiście mam podczas wizyt swiadomośc,ze sprawdzam tylko sytuacje na tu i teraz. Za pół roku, miesiąc lub 10 lat, może to wygladać zupełnie inaczej, wiec wizyta słuzy jedynie jakiemus tam krotkotrwałemu uspokojeniu mojego sumienia. Bardziej niż moja wizyta chroni psy zapis w umowie, że w psa od nas adoptowanego musza oddac do nas, w razie, gdyby im nie odpowiadał. Ludzie skwapliwie z tego korzystają, gdy tylko pies zaczyna im przeszkadzać. Ale w ten sposob pies nie ląduje w obcym, wielkim, przepełnionym schronisku czy na autostradzie, tylko tam, gdzie go znano. -
na wsi w kojcu,pomorskie jest przyblakany pekinczyk. Ludzie usiłowali mu szukac domu,wrócił po jednje dobie bo słabo widzi.Pekin grzeczny,miły. Dzis dostanę fotki,na razie tylko taka: mam nadzieje,ze na nowej przesłanej fotce okaże sie faktycznie pekinem,bo jak nie,to jakby po nim. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1775/a2c952521024b437med.jpg[/IMG][/URL] Pies nie może tam zostac,nie ma czasu na ogłoszenia,jestem w kropce. Dla tego czarnego kundelka mam DT,dziś jedzie, ale dla pekina z problemem zdrowotym nie,nikt nie chce. Ma ktoś pomysł na ratunek?
-
Znalazłam rudego psa (Sopot), nikt go nie szuka. JUŻ W DOMU !
brazowa1 replied to dinaluna's topic in Już w nowym domu
Fakt-brakuje zaangażowania w takich sytuacjach,ja równiez już dawno temu przestalam przegladac zeszyt "znalezione-zgubione". Po pierwsze dlatego,że interesuje Ciebie to,co masz naokoło-te psy i koty,które już masz na miejscu i jest co przy nich robić. Po drugie dlatego,że trudno zachowac ten sam poziom zaangażowania,kiedy po latach dzownienia po ludziach okazuje się,że wydatkowany czas i pieniądze są znikome do efektu. Właściciele z reguły byli niezainteresowani albo pies się dawno znalazł,tylko nie poinformowali a zazwyczaj był nie ten. teraz spogladam do zeszytu tylko,kiedy pies trafia do schroniska. Najlepiej,kiedy własciciel przynosi zdjęcie-wtedy widzę,ze wisi w biurze schronu. Chociaz osobiscie jest mi oczywiście przykro,że tak sie stało,z uwagi na Dialunę,która tak mocno pomagała psu i traciła nerwy. A włascicielka psa mam nadzieje,ze wyciagnie wnioski i kupi psu ta adresatkę. -
Ojej i konisia, i camara i zasadzkas :) Konisiu,sporo osób odeszło z Dogo,bo działają w stowarzyszeniach i fundacjach,które pozakładali. Albo założyli hotele dla psów. Część sie wypaliła po jakiś smutnych zdarzeniach. Niektórzy dostali dożywotniego bana (ale ciężko na niego pracowali). Nie zauwazyłam alternatywnego forum,natomiast sporo w psim temacie dzieje się na FB. "róbmy swoje"-staram sie o tym pamietać,chociaz bywa ciężko.
-
ten sam :) aha-nie wydajemy psów w Polskę,oczywiscie wiadomo,że nikt nie jest uparty w tym względzie i jak fajny,zdeterminowany dom,to wiadomo,ale tendencja jest na woj pomorskie-z uwagi na to,że chcemy,aby pies mógł w razie zwrotu wrócić do swojego schroniska,a nie trafic do mordowni lub kombinatu na tysiace psów. Kwestia bezpieczeństwa psa. Nie dowozimy psów,własciciel musi poznac psa przed adopcją i osobiscie podpisac umowe adopcyjną. Swego czasu,gdy jeszcze sledziłam psy jadące do Trójmiasta z jakis odległych adopcji,zbyt duzo znajomych mordek z dogomanii znajdywałam w schronisku.
-
Znalazłam rudego psa (Sopot), nikt go nie szuka. JUŻ W DOMU !
brazowa1 replied to dinaluna's topic in Już w nowym domu
ludzie zgłaszający psa opisuja go w bardzo rózny sposób niz właściciele. Dla jednych pies ma włos gładki,dla innych puszysty,dla jednych jest mały,dla drugich średni.Poza tym zwykle własciciel pytają,czy taki pies przyszedł. Odpowiedz brzmi:nie. Uważam,ze można to zrobić lepiej, ale gdyby to miało być prowadzone rzetelenie,to od dopasowywania psów zagubionych i znalezionych przebywających u ludzi na podstawie opisów podawanych przez ludzi, potrzebny byłby osobny etat z rysownikiem kryminalnym. A już od Promyka,to serio nie wymagajcie,zeby dopasowywali psy,które gdzies tam były widziane na ulicy,bo takich zgłoszeń jest tam kilkanaście dziennie i nie sposób tego ogarnąć,zwłaszcza,gdy połowa z nich jest czarna podpalana. Rozumiem,że Promyk ma wady,ale akurat moje osobiste doświadczenia z poszukiwaniem dzikiej Róży,byłby bardzo dobre-kilka razy był telefon z Promyka,żeby sprawdzić,czy to nie poszukiwany pies,byc może dlatego,że byłyśmy bardzo zaangażowane w poszukiwania i same aktywnie utrzymywałyśmy kontakt ze schroniskiem. Obowiązkiem własciciela,jest zachipowac pieska lub załozyć adresatke. Uważam,ze oburzenie powinno pójśc w stronę właścicielki,która zatrzymała się w poszukiwaniach na telefonie do schroniska i olała sprawę. Bo to Ty Dialuno,stanełaś na głowie i szukałaś domu,a powinno byc odwrotnie-to właścicielka powinna plakatowac miejsce zaginięcia psa. -
Maksio jakos z poczatkiem wiosny trafił do schroniska,z tego samego domu łacznie trafiły trzy psy-14stoletni sznaucerek,14stoletni owczarek i on-półtoraroczny terierek. Ludzie o psy nie dbali,może z racji wieku, czy z ogólnej sytuacji zyciowej; psy po półrocznym pobycie w schronisku wygladaja lepiej,niż prosto z domu - przytyły, porosły gęstą sierścią. Nigdy nie wyskoczył w schronisku z agresją. Wszelkie zabiegi daje na piątkę. Na na spacerze,gdy zaczyna węszyć za tropem lub w boksie staje się śmiały i terierowaty.Poza boksem ugrzeczniony Nie jest agresywny wobec pobratymców,dogaduje się,mozna przy nim wprowadzac i wyprowadzać inne psy,jedynie co,to swoja ekscytacje okazuje skacząc na nie,ale nie robi zadym. Sam podchodzi do człowieka,nie ucieka,nie ma złych skorzajeń ze smyczą,czy z ręką. Maksio zimowy [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1643/270fb48898f400e0med.jpg[/IMG][/URL] Maksio letni: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1527/db6b0e8c3c5ec629med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/271/9afdd86203f8ef04.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1751/9e75709074158c80.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/271/7aa75c41fca846ddmed.jpg[/IMG][/URL] Rito,może na watek terierkowy poprosimy :)
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
brazowa1 replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='wilczy zew'][B]Brązowa1[/B],uszy :mad:[/QUOTE] NIE! :) Uszka są cudowne,w nich cały jego urok. a w tym Ciapku cos ze sznaucera widzicie? tu fotki sprzed dwóch lat,prosto od właścicieli: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1768/1081fe6fb49ecff0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1527/08e5f434e9196b63med.jpg[/IMG][/URL] Tutaj fotka wczorajsza,obecnie łysy,więc wklejam,gdy byl zarosnięty: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1522/73f3d218dab32296med.jpg[/IMG][/URL] jest dwa lata w schronisku,po nieciekawych przejściach. Charakter w sumie OK,tylko raz czy dwa kogos tam za noge chwycił. Twardy pies. Zachwiane proporcje na zdjeciach-Ciapek jest wielkosci lekko powyżej kolana. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
brazowa1 replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Wiem,że byscie wolały sznaucerka,ale musialam wyciąć kołtuny i skrócic brodę,potem tych uszek szkoda było ciąć,a poza tym,on taki dziewczęcy i delikatny,więc w sumie wyszła dziewczynka z kitkami [URL]http://www.youtube.com/watch?v=3AojAc4U01Q[/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1766/83734c8398f58449med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1749/d18a53481d4ce7f1.jpg[/IMG][/URL] -
Znalazłam rudego psa (Sopot), nikt go nie szuka. JUŻ W DOMU !
brazowa1 replied to dinaluna's topic in Już w nowym domu
Niestety nie znam tego liska,u nas w schronisku tez go nie było. Wsatwie pieska na schroniskowy FB,tam dużo sopocian. Kreskę mam na uwadze-nie ma jej w schronie,bacznie przygladam sie nowym psiakom. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
brazowa1 replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Nowy,niby sredni,ale drobniutki. Wiek 2 lata. . Troche strachajło,ale na pozytyw -szuka opieki u człowieka. Grzeczny wobec innych psów,uległy. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1727/d7c2f1356f0950damed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1727/875d035b6df24283med.jpg[/IMG][/URL] Ma na imie Rito,schroniskowy numer 110/12. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/555/a9201ed0a40f66b8med.jpg[/IMG][/URL] Pozwala sie czesać. -
Znalazłam rudego psa (Sopot), nikt go nie szuka. JUŻ W DOMU !
brazowa1 replied to dinaluna's topic in Już w nowym domu
Bez fotek nic nie poradzimy,mozliwe,ze znam psa lub ktos z moich znajomych,ale musze zobaczyc. W miejscu,gdzie znalazłas,rozwies ogłoszenia-starsze osoby często nie korzystają z netu. Jeżeli nie znajdziesz tymczasu wśród swoich znajomych,to tutaj na forum nie znajdziesz na pewno. -
Szukam dalej opowiadania o goldenie,który dostał szanse powrotu na ziemię,aby znalezc sobie pana. A kto zna "kocią bajkę"?
-
Kolt z reklamacji. ŚLICZNOTKA POMORSKA MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bardzo lubie adopcje motywowane sercem. Niby jestem za rozsadkiem,za omówieniem i przeanalizowaniem wszystkiego, rzetelnym dobraniem psa itd....a mimo wszystko najwspanialsze sa dla mnie te wybory kierowane sercem. Po prostu chemia miedzy opiekunem a psem i tyle. -
Kolt z reklamacji. ŚLICZNOTKA POMORSKA MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Fajnie sie czyta takie wieści :) chociaż te żaby i krety to oj-oj-oj-oj. Same pozyteczne stwory. Jak zawsze najbardziej mnie ciesza wieści od Majki,bo on to była adopcja specjalna-starszej suczki,więc cieszę sie,ze seniorka rodu kwitnie. A jakieś foteczki? -
Szorstek ma w schronisku opinie psa-wariata,poniewaz sprzatanie boksu wężem,jest niemożliwe w jego towarzystwie. Dostaje korby na widok wody pod ciśnieniem,usiłuje łapac strumień,jednego węża ma na sumieniu. Jedna wolontariuszka zrezygnowala ze spacerów z szorstkiem,ponieważ bolały ją po tym ręce. Tylko,że w domu nikt nie zmywa strumieniem wody,a szelki świetnie rozwiązują sprawe ciągnięcia. Wczoraj załozyłam mu szelki i przypiełam do roweru, ale mnie potężnie rozczarował... spodziewalam sie powtórki,tego, co fundowała moja suka za młodu, a tu klapa - Szorstek ma więcej tendencji do biegania obok roweru, niż do ciągnięcia. Myslę,ze jeszcze kilka lekcji biegania i bedzie można go promowac jako psa rowerowego. Musi miec coś co go wyróżni spośród innych aktywnych ,średnich,czarnych psów.