-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Biedna lemoniada,teraz okaże się,ze jest winna,bo jakaś durna baba wybrała podobny nick.Nawet się zdziwiłam (ale tyko troche,bo na Dogo juz mało co mnie dziwi),bo wydawała się OK...
-
Nie zajmie się...Zobacz Akuszko,myśmy z naszymi psami jakoś tego uniknęły; żadna z naszych Dogomaniackich ciotek nie miał parcia na hotele, nie wiem,czy my mądrzejsze byłyśmy, czy jak...Chociaż dwóch tzw DT żałuję...bardzo żałuję. Akuszko, jak chcesz to odezwij sie na PM, opowiem Ci,jak pies? się znowu objawił .Byłoby śmieszne, gdyby nie żałosne :(
-
Acha,Zasadkas,Ty po prostu jeszcze masz żałobę...która musi potrwac i poboleć. Ja pamiętam takie dwa przytulone pieski (zdjęcie,które wryło mi sie w mózg) ,średnie kundelki, potem razem znalazły dom I Dreda,co się okazał kerakiem i inny Dred z Olkusza,co odkołtunił się na bearded collie. Pierwszego laba na Dogo; takiego staruszka biszkoptowego ze strzałką na czole ,uratowanego przez Lavinię...
-
Zasadzkas, psy są po prostu fajne, jak dziewczyny będą kiedyś chciały,to im nie rób zakazów. Szkoda dzieciństwa. Kiedy Milva odeszła? Tomcug :) :) :) Jak Cię miło zobaczyć :)
-
Zadzowniła do mnie Gameta i powiedziała,że Akucha ma mastiffa neapolitańskiego,troche się wystraszyłam,po wypytywaniu zmieniła wersję na mastifa angielskiego...a to bullmastif... Cudna panna. Pożegnania z psami sa tak ciężkie,że obecnie uważam,że powinno sie mieć conajmniej dwa (aby potem nie zwariować) albo w ogóle zrezygnować.
-
[quote name='zasadzkas']a my nie chcemy mieć więcej psa, bo Milva była psem naszego życia no, i taka starość psiny: schorowana, długoterminowa, kaleka to męczarnia już nie dla nas nigdy więcej[/QUOTE] i odmówisz dzieciom,gdy będą prosić??? Co rozmawiam z dorosłymi "psiarami" to sie powtarza stały motyw; marzeniem życia dziecięcego i nastoletniego był pies,a rodzina nie pozwalała.
-
Ja już nie wierzę.Miał powrócić mój ukochany pies,a dostałam (po wielu prośbach,aby powrócił MÓJ wyżeł) największą porażkę jaką mogłam od losu dostać :) Właśnie mi uświadomiliście,że jestem na tym forum 9 lat.
-
W Sopocie akurat,ciepło,lepkie powietrze,ale do wytrzymania.O schroniskowe sie nie martwię,bo w cieniu i tam zawsze jest OK dla kundli,ale jak pomyslę o Dabrówce,gdzie boksy stoją w szczerym polu i psy się smażą,to...ojej. Złapałam dzis w pracy gołebia :) :) :) złapcie ptaka na dużej powierzchni,do tego sufit 6 metrów w górę :) Biedak by usechł (swego czasu znalazłam mumię sikorki,a potem wróbla :( Akcja łapania była majstersztykiem, powinien być naokoło tlum ludzi kręcących filmy,obecnie powinnam byc królową youtube,tłum pownien klaskać,a tymczasem mój największy życiowy sukces miał tylko jednego świadka-dziewczynę,która od tej pory dziwnie na mnie patrzy. A gołąbek wyniesiony na trawnik zrobił FRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu. Piękna chwila :) Ludzie ratujący ptaki mówią,ze wypuszczenie ich na wolnośc to najwspanialszy moment. Mieli rację:)
-
Ale gruby KOT!!! Ide na interwencję! Jeny,zapomniałam,jaka ona mała.
-
7 lat,pooooszło,jakby było wczoraj...
-
[quote name='Yuki_']Dlaczego jej nie ma z nami? [*][/QUOTE] Yuki: zanik mięśni i niedowład zadu. Wiek zrobił swoje :(. Może opowiesz cos o sobie Yuki,jakiego masz psa,skąd pomysł do bycia na Dogo?
-
Doskonale rozmiem Emir,że juz się włączac nie będzie. Wiele sie na tym wątku nauczyłam. Na początku byłam oburzona tekstem emirowskiej dziewczyny,że tym psom troche karmy nie pomoże,a im pozwoli utrzymac psy dalej na dobrym poziomie. No bo jak,to,w Emirze psy nie głodują,więc po co im jeszcze karmę dawać.A po kilku miesiącach przyznałam rację. Jak kilkanaście tys ma iść na psy,to tam,gdzie dobrze karmą zagospodaruja i gdzie się starają. Nie tam, gdzie syf. Jeżeli ktoś pisze, że psy jedzą tylko 4 razy w tygodniu, to tutaj nie ma co sie rzucać z pomocą, bo kasa wsiąknie w błoto,a psy dalej będą głodne. Pomagać tam, gdzie może jest i ubogo, ale przyzwoicie.
-
Widzisz,a ja ochoczo zawsze sprzątałam...dlatego to było okrutne,bo w sumie od zawsze żadna kwestia dotycząca zwierzaka mnie nie brzydziła. A trza było mi pozwolic mieć zwierzaka, bym się wtedy nasyciła, a nie przeniosła na dorosłe życie. Ale na miejscu hodowców bym sie wkurzyła, gdyby małe kociaki schroniskowe (jak małe,to niezaszczepione na bank),przynieśli na wystawę. Mają taki zestaw schroniskowych wirusów,który powala bezobjawowo konia.Niewiedza jest litościwa.
-
Ile lat pożyła u Ciebie Milva?
-
To wtedy każesz mu odnieśc tam,skąd wział. Mi tak zawsze kazali.
-
Tak,Odszedł bankowy(niedawno,2 mc temu),teraz Misiu. Zerknęłam dziś do Atosa,jak tam on i jego kumpel.A Kumpla nie ma! Starszawy Mikuś poszedł do ludzi, przyszli po pieska,któremu trzeba pomóc. Wybrali Mikusia. Atos jest teraz sam,ale pewnie rychło dostanie towarzystwo,byle było miłe,bo to dobry i łagodny piesek.
-
Nie przywlecze,zgodnie z prawem masz go prowadzać do 14 roku życia wyłącznie w towarzystwie dorosłego. Inaczej prokurator Gameto...