-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
mata na pm,ale masz skrzynke zapchaną
-
to na pewno ten. Dzis zdjęcia,ale chyba nowy watek potrzebny.
-
Pomyliłes dział-to jest galeria shih-tzu. Popros moderatora o przeniesienie do odpowiedniego działu. Tutaj:[url]http://www.dogomania.pl/forums/553-Galeria[/url]
-
Owczar ma wątek. Myslę,ze wycinek na pewno nie był wysyłany,zresztą nic by to nie zmieniło,jeżeli suka zacznie umierac,to w sumie obojetne,czy na złośliwego,czy na niezłośliwego. To ma znaczenie w domu,gdzie dobiera sie wtedy odpowiednie leczenie,w schronisku psy i tak są leczone lekami,które akurat sa dostępne,ewentualnie tanimi,których zakup nie spowoduje,że reszta psów nie będzie miała co jeść.Każde 5 złotych jest oglądane 10 razy. Kasiu,o guzie nie wiem więcej niż napisane juz na wątku,nie spotykam sie z wetem,nie ma nawet takiej możliwości. Dowiedziałam się,ze pan owczara umarł a psa odprowadził ktos tam,kto nawet nie znał imienia psa.Mam nadzieję,ze to prawda,bo to by znaczyło,że pies ma za kim cierpiec i dla kogo umierać.
-
Czy on był duzym psem,takim sporym?
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
brazowa1 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Saruniu,czy ten wyżeł ma wątek? jest na SOS dla wyżłów? -
[quote name='Kasia77']śliczna jest ta mała ,cały czas myslę ma duze szanse na adopcje [/QUOTE] wiek,wiek,wiek...i choroba. Ja już straciłam nadzieję.Patrze na te porzucane psy i odechciewa się wszystkiego. Facet pozbył się swojego 11stoletrniego ogromnego owczarka,prosto z domu,z kanapy,do kojca i budy. W ciagu czterech miesięcy z otylego psa został chudzielec,a on sam odmawia życia.I co z tego,że jeszcze żyje,skoro ja patrzę na niego i juz widze trupa,którego w białych rękawiczkach zabił jego własny pan.Schronisko nie robi na mnie przygnebiającego wrażenia,przyzwyczaiłam sie,psy jakos tam godzą się z sytuacją,prędzej czy pozniej,ale jak podchodze do tego psa,robi mi się niedobrze,tak namacalny jest jego bół i on nie odpuszcza,po tylu miesiącach.Gdy porównuje jego szanse i kondycję,to może faktycznie Delma jest w lepszej sytuacji...Bo tamten niknie,a ta się poprawia. na FB absolutnie nie może byc namiaru na schronisko ani napisane,że to Sopot,bardzo proszę. To jest bardzo ważne.
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
No nareszcie! też bym sie bała narkozy,ale jak trzeba,to trzeba...bolący ząb to nic fajnego. Prosze wygłaskac ode mnie pieski :) -
do Morii możemy odsyłac potem,jak juz Ty pogadasz. Ludzie często szukają potwierdzenia dla swojej decyzji,chca poopowiadac o piesakch,które kiedys mieli. Jeżeli Moria ma duzo pracy-w zyciu nie porozmawia z ludzmi,tak jak tego sytuacja wymaga,a pies jest trudny,bo najzwyczajniej nie bedzie miała czasu. To jak w schronie-ludzie dzwonia do mnie i mówia,ze z jakąs niemiła pania rozmawiali,a to pani z biura,szalenie miła kobieta,tylko zwyczajnie nie znajduje cierpliwosci i chwili,aby z ludzmi pogadac na temat adopcji psa w ten sposób,którego oni szukaja. Ja bym do Morii odsyłala ludzi juz w kwestiach merytorycznych,nie będzie to kłopotliwe,bo piesek senior i odzew na ogłoszenia i tak będzie nieduży.
-
mieć niespełna trzy miesiace i byc weteranem schroniska,to jest pewna sztuka. Temu szczeniakowi "udało się" tego dokonac,ponieważ juz dwa razy trafił w swoim krótkim zyciu na niedobrych ludzi. Jaki będzie ten trzeci? [B][SIZE=4][COLOR=red] SCHRONISKOWY WETERAN SZUKA DOMU![/COLOR][/SIZE][/B] numer to 122/11. Pierwszy raz trafił do schroniska dwa tygodnie temu,razemz z trójka swojego rodzeństwa,. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1009/b6863ff0bdcada20.jpg[/IMG][/URL] Zaadoptowany,a potem, calutka rodzina dostała na niego alergii i sie pokichali. Zajęło im to całe dwa tygodnie. Alergia nowej rodziny spowodowała,że mały szczeniak wrócił skąd go wzięli. Tym razem szczeniak szuka zdrowych ludzi-na ciele ,a zwłaszcza na umyśle. Jest przeuroczy,wariat,jak każdy szczeniak powinien byc. Fajny pieso,bedzie typowym z urody kundelkiem,wielkosci około owczarka. Starczy pokochac i juz nie wyrzucac z domu i z serca. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1043/0219318c4194ca18med.jpg[/IMG][/URL] Swoja drogą,jakby nie było tej alergii na świecie,to ciekawe,co by ludzie podawali za powód.
-
[B][SIZE=5][COLOR=darkgreen]MA DOM[/COLOR][/SIZE][/B] Roczniak,dostał na imie Felo,ma nr [B]127/11. [/B]Piesek nieduzy,ale bardzo mocno zbudowany i silny. Widać,ze z natury twardziel i az przykro było patrzec na jego dezorientację,jak biega w koło z podkulonym ogonem,w poszukiwaniu wyjścia i....pana.Ciężko zrozumiec psom,ze jego pan ma inne priorytety,niz dbanie o żywe stworzenie,które tak niedawno wziął pod swoja opiekę.Był pies,nie ma psa,a kogo to obchodzi. Może tylko tego psa.... :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1009/cf45c544f3d53d2amed.jpg[/IMG][/URL]
-
co z pieskiem? Gdyby dom sie nie znalażł,na Dogo mamy bardzo sprawnie działające grzywaczowe ciotki. Rozumiem,że pieska trzyma u siebie w domu? jakby była potrzebna pomoc w schwytaniu pieska,to mogę podejśc i pomóc.
-
Mała Mimi - UDAŁO SIĘ I JEJ !!!
brazowa1 replied to Wolontariusze Promyka's topic in Już w nowym domu
Elik,zależy,zależy,nie utrudniajmy dziewczynom pracy krzywdzącymi słowami,pamietajmy,że teraz "sezon" w pełni i w schronie jest o wiele za duzo psow,więc forum psie może zejśc na dalsze tory. -
i dalej by mozna komponowac :"jamnik,jamnik domek miał,ale kopa z niego dostał" W pewnien piekny lipcowy dzień,jamnikowaty piesek bez oka,zadbany,a jakże, latał sobie po plaży ,samopas. Właściciele powiadomieni,wiedzą,że pies w schronisku,ale trzeba sie pofatygować,odebrac,wiecie,same straszliwie trudne rzeczy-ruszyc tyłek o kilka ulic dalej po psa. Stwierdzili,że to nie pierwszy raz,kiedy pies oddala się na spacerze i juz go nie chcą. Bo kiedys skądś tam go wzieli,a on niewdzięczny. O używaniu smyczy,prawdopodobnie nie słyszeli. Bursztynek nie ma jednego oka-nie robi to zadnego masakrycznego wrażenia,a psu w niczym nie przeszkadza,nie jest przez to bardziej nerwowy. Charakterek ma jamniczy; lubi poszczekać lub pogonić koty. martwi mnie ten pies. Bo brak oka nie przeszkadza jemu,ale ludziom-tak. Poza tym,jak on samodzielny,to musi trafic na ludzi,którzy nie będa go spuszczac ze smyczy,ale zapewnia spora dawke ruchu,bo piesek młody i potrzebuje sie trochę zmęczyć. fajny jest,ma piekna barwe i twardy charakter,to nie jest mięczak,oj nie. Mimo,że nie ma z nim problemów w schronisku,czuc,ze on wymaga poważnego traktowania,to nie jest żadną kaleką,tylko jamniczą duszą. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/998/e5aff98642ceda88.jpg[/IMG][/URL] tu szczekamy na łażące koty [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/854/7d88b8095e624d4emed.jpg[/IMG][/URL]
-
hahha :) nie będzie to nic odkrywczego może,raczej za zasadzie burzy mózgów; "I nawet kamienia juz brak" " 10 lat bezdomności- i to by było na tyle" "Kamień szczęścia dla Kamienia" [COLOR=paleturquoise](to był kiedys tytuł innej miłośniczki kamyków....[url]http://www.dogomania.pl/threads/54041-KAMIEŃ-SZCZĘŚCIA-DLA-MIKI.Szukamy-bohatera-)Trojmiasto.?highlight=mika+brazowa1[/url])[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] "10 lat bezdomnosci,depresja,Kamień nie ma już NIC"
-
[URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=124637317633261"][B][COLOR=#4444ff]Fascynujący, niesamowity, niebanalny KAMIEŃ czeka w hotelu na DOM[/COLOR][/B][/URL] jestem za zmiana tytułu. Wyobrazcie sobie,że jestescie ludzmi spoza Dogo. Czytacie ,że piesek sobie spokojnie czeka i to w hotelu! Hotel dla ludzi to wypasione wnetrze z całodobowa obsługa,gotowa spełniac wasze zachcianki. Nie czułabym,że ten pies potrzebuje pomocy. Bo czekanie w hotelu,to chyba sama frajda,co nie? dla ludzi z Dogo,hotel znaczy to czym faktycznie jest,ale my chcemy dotrzec do tych jeszcze niezapsionych.
-
chodzi mi o to,że mialam wrażenie przez kilka lat był wyłącznie jedna osoba obdarzona uczuciem przez czartka,a teraz sie okazuje,że to nie tak,bo sprzeda się za spacer i tęsknie za tymi psami,które były niedostepne i kochały tylko jedna osobę.Wina za to obarczam rozrosnięty wolontariat,który psy za bardzo socjalizuje oraz same psy,które zatracaja swój lwi pazur. jak zakręciłam jeszcze bardziej,to sorki ;) ;) ;) dzisiejszy jęzor,dla ciotki Agaty i łapa (plus żółty kieł) dla malawaszki prawie jak szkot męski wykop i prezentacja brzucha