-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Plina :) tez uwazam upór za zaletę,ale... on ma taka tendencję,ze jeżeli w krzakach bedzie cos fajnego,co chce zobaczyć,to będzie zawracał 5 razy i parł do zobaczenia,nawet usiłując wyjąć głowę z obroży. I teraz albo trafi na mądrą osobe,która ładnie go nauczy,że nie zawsze można i opłaca się zostawić w spokoju albo na kogos,kto bedzie usiłował siłą lub agresją wymusic posłuszeństwo. podobnie z innymi psami. Łapsio był w boksie z psami (eksmisja za darcie pyska do tych za kratą) i jest OK,nie wykazuje agresji,kłopot zaczyna sie na smyczy,bo BARDZO chce iśc do tego niedostępnego psa,równiez usilując zawracać. Jeżeli trafi na kogoś,kto go głupio nakręci-to Łapsio w końcu na smyczy zacznie się sadzić. Łapsio jest naturszczykiem,nauczyc go można równie łatwo złych i dobrych nawyków. TYlko,że tych złych nauczyc jest bardzo łatwo.
-
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
brazowa1 replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Ale Ty to TY. No dobra,wrzeszcze na wyrost,ale troche mnie wkurza,że w schronie 160 psów i to tylko dlatego tyle,że więcej nie ma gdzie upychac,a ktos pyta o szczeniaka pinczera. Możliwe,ze chodzi o pająkowatego gładkowłosego,ale ja juz oczyma wyobrazni widzę kogos,kto szuka psa bardzo w typie i marudzi. Berry sorki,jak nie to miałes/ałaś na mysli. -
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o wooow,ale,że Ci sie chciało.....!!! -
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
brazowa1 replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='berry92'] Są jakieś pinczerki?[/QUOTE] i pinczerki i yorki i maltańczyki-z czerwonymi kokardkami... A jakiego pinczera wolisz,brązowego,czy czarnego podpalanego? w jakim ma byc wieku? Pytasz o miniaturke,czy pinczera średniego? -
Myślicie,ze już widzieliście najpiekniejsze psy?Oto BUŁA.MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/829/2d304ef9d33e74c6med.jpg[/IMG][/URL] -
Miluś,mc chichuahua,wściekły dwuletni maluszek.MA DOM.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/829/5f447c5510df22demed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1005/3fb98bb449cece2emed.jpg[/IMG][/URL] -
Anielska husky Puma-dobra,mądra,kochana. WYADOPTOWANA
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwija']oby tylko talkie śliczności w dobre ręce trafiły..[/QUOTE] mnie cieszy to,że tylko jedna suczka pójdzie w świat,reszta to chłopy. dzis bede ,może bedzie chwila czasu,aby im porobic fotki. Mama oddzielona od maluchów,spędza z nimi kilka godzin dziennie ,ale juz dosyć,bo im one większe tym ona mniejsza.Poza tym,ciagle po nich sprząta,a one produkuja coraz większe ilości kup. -
58 301-91-43 Marta, zawsze można sie umówić tak,żeby był Zalewski. Tak, Kasiu,to klinika na Elbląskiej.W Trójmieście go sobie polecają,gdy dochodzi do skomplikowanych urazów,złamań. Możliwe,że gdzieś w Polsce są lepsi,ale na ten rejon to Zalewski i Malec z Tczewa (ale tu mam watpliwości co do jego moralności)
-
[quote name='brazowa1']na ulicy juz bym Falko nie poznała.[/QUOTE] trala-la-la,akurat! Wszystko sie pozna... Praca w Sopocie ma swoje plusy,zawsze znajome psie cztery łapy się spotka. I zobaczyłam Falko,mialam jakies watpliwosci,więc posprawdzałam fotki-na 100 % to był Falko,tylko leciutko zjedzony zębem czasu.
-
Chyba nie wróci... widuję ją na granicy Sopot-Sopot Kamienny Potok,zawsze ze swoim panem,na smyczy flexie i wygląda bardzo ładnie.
-
Niunia pisała do schroniska,że jej dobrze,że miała grzyba i zaraziła koty....że ma sliczne legowisko i kocha swoja pania i fotki przysłala. Trzyma się Niuńka! :)
-
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak,to ma po tym bokserze ;) -
Anielska husky Puma-dobra,mądra,kochana. WYADOPTOWANA
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaerjot']Obrażony jakiś :)[/QUOTE] obrazony,bo go labem nazwałam -
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
faaaaaaaajne wakacje! odważna Trufla,w zyciu nie wsiądę na kolej gondolową! nie baliscie się,ze spanikuje w górze? -
Mars jest z gatunku tych,co bez pana nie oddychają i nie żyją. Nawet w schronisku jest wierny,a skoro nie ma pana,to wybrał sobie panią,która karmi. Przeciez komuś trzeba byc wiernym,więc padło na tych ludzi,którzy akurat są dostępni. Jest tez wiernym miejscu. Gna do schroniska,bo...bo...bo w nim smutno i Marsowi źle,ale jest to jedyne dostępne dla niego miejsce. A on MUSI mieć jakieś miejsce. Więc na razie zyje i oddycha,dzięki tej pani zastępczej i zastępczemu miejscu w boksie i zastępczej misce i szmatce,która przynieśli dobrzy ludzie i robi za zastępcze legowsko. Przerażają takie wierne psy. Bo cierpią dwa razy bardziej,są rozbite,zdezorientowane. Chciałyby łazic przylepione do nogi pana,a jak tego nie mają to ich swiat wali się w gruzy i nie ma juz nic. Marsa oddał jego pan,zdaje sie był nawet adoptowany z tego schroniska jako szczeniak. Porzucił,wygnał z domu i z serca,zapomniał. Tylko pies nie może zapomnieć. Jego pierwsze dni w schronisku miejsmy nadzieję,ze wymazał z pamięci,ale były straszne,bo Mars,z natury pies nieagresywny uznał,ze znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie i walczył...w jego miemaniu o życie. Babki,które pracuja w schronie,niejeden taki psi dramat widziały,Mars nie był pierwszym i ostatnim,więc po kilku dniach,pies doszedł do siebie i zaczał wychodzić,z boksu-jak każdy....psy są niesamowite. Ten pies będzie dobrym materiałem na szkolenie,Możesz z nim sobie zdobywac kolejne stopnie,bedziesz miał sukcesy-bo Mars zrobi dla swojego pana WSZYSTKO. On jest z tych legendarnych kundli schroniskowych,które stworzyły mit :"schroniskowy pies jest najwierniejszy". A teraz łyżka dziegdziu. Mars jest kundlem. Kundlowatym psem,z domieszka owczarka. Nie pochwalisz sie nim,jako dobra inwestycją w swój wizerunek społeczny. Nie zaimponujesz sąsiadowi z goldenem,nie spełnisz również marzenia swojej drugiej połówki o yorczusiu bądź o megahiperrasowcu,który podwyższy męskie ego. On jest do kochania i akceptowania takim jakim jest. Jest dla [B]ładnych ludzi[/B],którym wystarczy ich własnej urody i swoim wyglądem dodadza blasku kundlowatemu Marsowi ;)
-
no,ale ludzie przychodza po małego psa,Molly jako pierwsza pokazywana,a oni na te pręgi kręcą nosem,:tak,tak oryginalna,tak,tak i ida dalej. Szukac szczęścia,czy co.Za to bardzo im sie podoba,(wybaczcie,ale [B]muszę[/B] to napisac) "skurwiała cziłała", tylko to nie działa w drugą stronę :] ale jakby ktoś szukał obronnego chiłę,to jest: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1002/91b2154c08d4c615med.jpg[/IMG][/URL] przy sikaniu wręcz staje na palcach,żeby być większym i straszniejszym. Będzie torebkowym bodygardem. Uiwlebiam takie małe wścieknięte pieski.
-
kurczę...mi sie wydaje,że on odjjaczony po pierwszych ekscesach został. To taka podstawowa "kara" za gryzienie dla każdego kundla w schronie,więc chyba sie załapał juz dawno,dlatego go nie pamiętam,jak latał z kołnierzem.