Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. ten zdrajca? nie wiem. mam focha na Czartka. tak sie mizia,tuli,sprzedawczyk jeden. Ale od dzisiaj KONIEC. To nie ja jestem autorka tego filmu. http://www.youtube.com/watch?v=9HqI0yIJiGU
  2. tak [URL]http://www.youtube.com/watch?v=Tj6Z_-uYtXU[/URL] a tutaj z Bułą [URL]http://www.youtube.com/watch?v=oXlaGq9qAZs&feature=related[/URL]
  3. Plina :) tez uwazam upór za zaletę,ale... on ma taka tendencję,ze jeżeli w krzakach bedzie cos fajnego,co chce zobaczyć,to będzie zawracał 5 razy i parł do zobaczenia,nawet usiłując wyjąć głowę z obroży. I teraz albo trafi na mądrą osobe,która ładnie go nauczy,że nie zawsze można i opłaca się zostawić w spokoju albo na kogos,kto bedzie usiłował siłą lub agresją wymusic posłuszeństwo. podobnie z innymi psami. Łapsio był w boksie z psami (eksmisja za darcie pyska do tych za kratą) i jest OK,nie wykazuje agresji,kłopot zaczyna sie na smyczy,bo BARDZO chce iśc do tego niedostępnego psa,równiez usilując zawracać. Jeżeli trafi na kogoś,kto go głupio nakręci-to Łapsio w końcu na smyczy zacznie się sadzić. Łapsio jest naturszczykiem,nauczyc go można równie łatwo złych i dobrych nawyków. TYlko,że tych złych nauczyc jest bardzo łatwo.
  4. Ale Ty to TY. No dobra,wrzeszcze na wyrost,ale troche mnie wkurza,że w schronie 160 psów i to tylko dlatego tyle,że więcej nie ma gdzie upychac,a ktos pyta o szczeniaka pinczera. Możliwe,ze chodzi o pająkowatego gładkowłosego,ale ja juz oczyma wyobrazni widzę kogos,kto szuka psa bardzo w typie i marudzi. Berry sorki,jak nie to miałes/ałaś na mysli.
  5. o wooow,ale,że Ci sie chciało.....!!!
  6. Ma jedna wadę,ktora może go pogrążyć,jeżeli nie spotka sie z mądrymi ludzmi. Jest uparty.
  7. [quote name='berry92'] Są jakieś pinczerki?[/QUOTE] i pinczerki i yorki i maltańczyki-z czerwonymi kokardkami... A jakiego pinczera wolisz,brązowego,czy czarnego podpalanego? w jakim ma byc wieku? Pytasz o miniaturke,czy pinczera średniego?
  8. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/829/2d304ef9d33e74c6med.jpg[/IMG][/URL]
  9. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/829/5f447c5510df22demed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1005/3fb98bb449cece2emed.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='sylwija']oby tylko talkie śliczności w dobre ręce trafiły..[/QUOTE] mnie cieszy to,że tylko jedna suczka pójdzie w świat,reszta to chłopy. dzis bede ,może bedzie chwila czasu,aby im porobic fotki. Mama oddzielona od maluchów,spędza z nimi kilka godzin dziennie ,ale juz dosyć,bo im one większe tym ona mniejsza.Poza tym,ciagle po nich sprząta,a one produkuja coraz większe ilości kup.
  11. To kobieta-Sonia. Jest jeszcze wyższa od Koksa. A wiecie,jak mi ciśnienie skoczyło,gdy ja zobaczyłam w boksie? pierwsze skojarzenie - KOKS! Opiekunka ze schroniska tak samo,że znajomo wygląda. Wybaczcie,po prostu to sie non-stop zdarza,dlatego tak pomyślałam.
  12. 58 301-91-43 Marta, zawsze można sie umówić tak,żeby był Zalewski. Tak, Kasiu,to klinika na Elbląskiej.W Trójmieście go sobie polecają,gdy dochodzi do skomplikowanych urazów,złamań. Możliwe,że gdzieś w Polsce są lepsi,ale na ten rejon to Zalewski i Malec z Tczewa (ale tu mam watpliwości co do jego moralności)
  13. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/996/0637bf50ae253d9fmed.jpg[/IMG][/URL] faktycznie,w końcu go nie pokazałam
  14. OK,piszę do koleżanki,aby wystawiła Delmę,tylko,że pojawią sie wieczorkiem,jak wróci z pracy.
  15. [quote name='agata51']Kamyśku, mam ogromną tremę.[/QUOTE] ale bez przesady, Ciotka! tzn w nastepny week jestes gdzie,bo już sie pogubiłam
  16. [quote name='brazowa1']na ulicy juz bym Falko nie poznała.[/QUOTE] trala-la-la,akurat! Wszystko sie pozna... Praca w Sopocie ma swoje plusy,zawsze znajome psie cztery łapy się spotka. I zobaczyłam Falko,mialam jakies watpliwosci,więc posprawdzałam fotki-na 100 % to był Falko,tylko leciutko zjedzony zębem czasu.
  17. Chyba nie wróci... widuję ją na granicy Sopot-Sopot Kamienny Potok,zawsze ze swoim panem,na smyczy flexie i wygląda bardzo ładnie.
  18. Niunia pisała do schroniska,że jej dobrze,że miała grzyba i zaraziła koty....że ma sliczne legowisko i kocha swoja pania i fotki przysłala. Trzyma się Niuńka! :)
  19. http://www.toz.pl/sopot/przepisy.php zobaczcie co znalazłam,zupełnie przypadkiem.
  20. [quote name='kaerjot']Obrażony jakiś :)[/QUOTE] obrazony,bo go labem nazwałam
  21. faaaaaaaajne wakacje! odważna Trufla,w zyciu nie wsiądę na kolej gondolową! nie baliscie się,ze spanikuje w górze?
  22. Mars jest z gatunku tych,co bez pana nie oddychają i nie żyją. Nawet w schronisku jest wierny,a skoro nie ma pana,to wybrał sobie panią,która karmi. Przeciez komuś trzeba byc wiernym,więc padło na tych ludzi,którzy akurat są dostępni. Jest tez wiernym miejscu. Gna do schroniska,bo...bo...bo w nim smutno i Marsowi źle,ale jest to jedyne dostępne dla niego miejsce. A on MUSI mieć jakieś miejsce. Więc na razie zyje i oddycha,dzięki tej pani zastępczej i zastępczemu miejscu w boksie i zastępczej misce i szmatce,która przynieśli dobrzy ludzie i robi za zastępcze legowsko. Przerażają takie wierne psy. Bo cierpią dwa razy bardziej,są rozbite,zdezorientowane. Chciałyby łazic przylepione do nogi pana,a jak tego nie mają to ich swiat wali się w gruzy i nie ma juz nic. Marsa oddał jego pan,zdaje sie był nawet adoptowany z tego schroniska jako szczeniak. Porzucił,wygnał z domu i z serca,zapomniał. Tylko pies nie może zapomnieć. Jego pierwsze dni w schronisku miejsmy nadzieję,ze wymazał z pamięci,ale były straszne,bo Mars,z natury pies nieagresywny uznał,ze znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie i walczył...w jego miemaniu o życie. Babki,które pracuja w schronie,niejeden taki psi dramat widziały,Mars nie był pierwszym i ostatnim,więc po kilku dniach,pies doszedł do siebie i zaczał wychodzić,z boksu-jak każdy....psy są niesamowite. Ten pies będzie dobrym materiałem na szkolenie,Możesz z nim sobie zdobywac kolejne stopnie,bedziesz miał sukcesy-bo Mars zrobi dla swojego pana WSZYSTKO. On jest z tych legendarnych kundli schroniskowych,które stworzyły mit :"schroniskowy pies jest najwierniejszy". A teraz łyżka dziegdziu. Mars jest kundlem. Kundlowatym psem,z domieszka owczarka. Nie pochwalisz sie nim,jako dobra inwestycją w swój wizerunek społeczny. Nie zaimponujesz sąsiadowi z goldenem,nie spełnisz również marzenia swojej drugiej połówki o yorczusiu bądź o megahiperrasowcu,który podwyższy męskie ego. On jest do kochania i akceptowania takim jakim jest. Jest dla [B]ładnych ludzi[/B],którym wystarczy ich własnej urody i swoim wyglądem dodadza blasku kundlowatemu Marsowi ;)
  23. no,ale ludzie przychodza po małego psa,Molly jako pierwsza pokazywana,a oni na te pręgi kręcą nosem,:tak,tak oryginalna,tak,tak i ida dalej. Szukac szczęścia,czy co.Za to bardzo im sie podoba,(wybaczcie,ale [B]muszę[/B] to napisac) "skurwiała cziłała", tylko to nie działa w drugą stronę :] ale jakby ktoś szukał obronnego chiłę,to jest: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1002/91b2154c08d4c615med.jpg[/IMG][/URL] przy sikaniu wręcz staje na palcach,żeby być większym i straszniejszym. Będzie torebkowym bodygardem. Uiwlebiam takie małe wścieknięte pieski.
  24. kurczę...mi sie wydaje,że on odjjaczony po pierwszych ekscesach został. To taka podstawowa "kara" za gryzienie dla każdego kundla w schronie,więc chyba sie załapał juz dawno,dlatego go nie pamiętam,jak latał z kołnierzem.
×
×
  • Create New...