Jump to content
Dogomania

Kudłata

Members
  • Posts

    289
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kudłata

  1. Albiemu prosi o cierpliwość, nie odzywa się na wątku, ponieważ ma awarie prądu w domu. Odezwie się jak tylko się z tym upora.
  2. Z tego co powiedzono nam w urzędzie miasta do przetargu na prowadzenie schroniska zgłosiło się tylko jedno stowarzyszenie - sara. Jest możliwość rozwiązania z nim umowy, ale potrzebne jest inne na jego miejsce. Na razie nie ma innego stowarzyszenie, które chciałoby przejąć schronisko.
  3. Też cieszę się, że w końcu zrobiło się głośno o Orzechowcach, tylko mam nadzieję, że jak pojedziemy następnym razem to nie pocałujemy klamki :shake:. I tak naprawdę to nie mam pomysłu jak zmienic sytuację w tamtejszym miejscu. Nasza interwencja rok temu w Urzedzie miasta dała dokładnie nic - miałyśmy oficjalne pisma, podpisane petycje, drastyczne zdjęcia, straszyłyśmy prasą, telewizją i co - panowie pokiwali głowami, stwierdzili, że no tak jest źle, ale oni przecież dają pieniądze, więc są w porządku. Poza tym nie wypowiedzą umowy ze stowarzyszeniem Sara, bo nie mają nikogo na jego miejsce. I nie zmieniło się nic. Może teraz gdy bedą dochodzić głosy znacznie większej ilości osób coś ruszy. Interwencja u wojewódzkiego inspektora weterynaryjnego - stwierdził, że wszystko jest w porządku. Kontrola sanepidu była w listopadzie br. Zgłaszałyśmy sprawę do Animals - była później jakaś kontrola i w sumie nie wiemy czy to właśnie od nich, czy z tozu. Ale nic się nie zmieniło. Przesyłanie pieniędzy na konto schroniskowe - hmm, ja wiem, że to schronisko bardzo potrzebuje pomocy z zewnątrz, ale czy trafi ona do psiaków? Przestałam wozić tam rzeczy, których nie rozdamy psiakom od razu, po tym jak karma sucha, kasza, makarony,(kilkaset kg) które wyżebrałyśmy w kilku rzeszowskich sypermarketach (przez kilka miesięcy) można było później kupić w pobliskich wioskach. Mam tylko nadzieję, że po tym szumie medialnym nie zakażą nam (wolontariuszom) wstępu do schroniska. W tamtym roku już tak było, zaczynamy nagłaśniać sprawę to brama zamknięta i tyle. Wpuszczali nas zaprzyjaźnieni pracownicy. Teraz też juz pojawiły się głosy, że stowarzyszenie planuje wprowadzoić zakaz wydawania psów osobom pośredniczącym w adopcji - byłby to koniec naszej pomocy, bo przecież praktycznie wszystkie psy, które wyadoptowałyśmy podwoziłyśmy do obecnych właścicieli (m.in.Warszawa, Kraków, Śląsk, Gdańsk). Ale bardzo cieszę się, że dogomania zabrała się za Orzechowce - może teraz jest właśnie ta szansa aby coś zmienić.
  4. suczka jest bardzo przerażona w schronisku :shake:, podczas robienia zdjęć strasznie marzła, boję się myśleć co będzie jak przyjdą duże mrozy.
  5. mnie najbardziej martwi to, że poszła bez sterylizacji :shake:
  6. suczki nie ma już w schronisku - została zaadoptowana 29,11. Ktoś przyjechał,spodobała się i ją zabrał, niestety nie wiemy w jakie warunki trafiła. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku.
  7. No i co słychać? Państwo przyjechali już po suczkę? Podróżowanie z nią to sama przyjemność :oops: - maskotka sprawiłaby więcej problemów :lol:. A jak tam kolak, sprawuje się grzecznie?
  8. Dla mnie zadziwiające było to z jaką ufnością wsiadł do samochodu - obyło się bez problemów, wnoszenia itd. Większe trudności miewałyśmy z psami zdrowymi, które nas znały. A swoją drogą cudowny pies :loveu:.
  9. prosimy o więcej takich pięknych fotek :lol:, Albiemu, no ja myślę, że gdzieś niedługo pojedziemy... tylko następnym razem weźmiemy kanapki ;). Szkoda, że nie miałyśmy aparatu ze sobą - byłyby fajne fotki z podróży.
  10. nareszcie dobre wieści, może Miczi potrzebował trochę czasu, aby się do wszystkich przekonać :lol:.
  11. Kurcze, ten Lublin to strasznie boksery lubi :lol: :Rose:
  12. A, tu takie piękne niebieskie oko czeka :loveu:
  13. No, i jak? Są jakieś wiadomości odnośnie domku? Mam szykować samochód? :cool3:
  14. Super zdjęcia :lol: , widać, że dogadują się super ze sobą, a swoją drogą ciekawe, czy z Puchara dalej taki żywioł? :cool3: Ciągle jestem pod wrażeniem jego energii.
  15. piekne zdjęcia, cudownie Miczi trafił :lol: , a ja biję się w piersi, że dałam się zwieść jego "dzikiej" naturze :oops: .
  16. Albiemu, a czy Pyza nie ma jakiegoś schroniskowego imienia?, bo mi się coś kołacze, że na jakieś reaguje. Jak ją wołalaś, gdy stałyśmy przed boksem, a ona siedziała w budzie? (bo ja nie mogę sobie przypomnieć) bardzo lubię mizianie [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/8889/dscf6682oi5.jpg[/IMG] mam piekne białe zęby [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/1476/dscf6679ct0.jpg[/IMG]
  17. Ja do teraz nie mogę wyjść z podziwu jak szybko ten dzikusek zaufał swoim nowym właścicielom :loveu: , już trochę przestałam wierzyć w szczęśliwe zakończenie jego historii. A tu taka niespodzianka :lol: . Wielki ukłon w stronę nowego Państwa za to, że nie przerazili się łapanki w boksie (w czasie której Miczi pokazywał ząbki...), a dostrzegli jedynie psa, który bardzo potrzebuje człowieka. Wielkie :Rose: . [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/7254/dscf6722py1.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/5836/dscf6720rn0.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/2959/dscf6719cb0.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/6533/dscf6717xv6.jpg[/IMG]
  18. super, że Puchar tak wspaniale zaaklimatyzował się w nowym domu, w czasie podrózy miałam delikatne obawy, czy nowa pani poradzi sobie z takim wulkanem energii. Ale jak widac tak właśnie miało być :lol: .
  19. Tylko niech trochę słońce odpusci, bo się roztopimy zanim dojedziemy..:lol:
  20. Labuś nadal w schronisku :shake: , niestety nie będzie to łatwa adopcja, bo psiak bardzo boi się ludzi, jeżeli stoję przed siatką boksu z jedzeniem w ręce to podejdzie, ale jeżeli wchodzę do środka to ucieka i nie da do siebie podejść. Ale miejmy nadzieję, że podbije czyjeś serce i ktoś cierpliwością przełamie tą nieufność.
  21. wspaniale, że sunia dobrze się czuje w nowym domu, to cudowny psiak - najspokojnieszy z jakim miałam okazję podróżować :lol: . pozdrowienia
  22. Wysłałam informację o suni do Wery do szpiców w potrzebie. Miałam okazję ją poznać to bardzo fajny i kontaktowy psiak. Mam nadzieję, że szybko znajdzie odpowiedni dom.
  23. Piękna suńka :loveu: , czy jest wysterylizowana? Bo jakoś mi umknęło, ale skoro ma 7 miesięcy to chyba nie.. Aż dziw bierze, że mie znalazła jeszcze domku.
  24. [quote name='bonika']Tam trzeba po prostu pojechać.. Nie za bardzo dzwonić - tylko pojechać i pozabierać :oops: Najbliżej schroniska są tylko osoby z Rzeszowa ?? [/quote] Mogą nie chcieć wydać piesków, od pewnego czasu w tym schronisku psy wydawane są tylko w czasie obecności pani kierownik w godz 10-13 (chyba) i to nie we wszystkie dni. Tak więc lepiej jest wcześniej zadzwonić i upwenić się, że szczeniaczki jeszcze są, że zostaną wydane i za jaką kasę. Myślę że jak tylko Becia66 lub Albiemu będą coś wiedzieć to dadzą znać.
×
×
  • Create New...