ElGreco
Members-
Posts
244 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ElGreco
-
A czy był jakiś Kelpiak na zawodach? Słyszałem że tak i że całkiem sporo braw zebrał, bo punktów jednak nie. Ktoś ma jakies zdjecia właśnie tego wystepu? Jakies info? Plisss Piotr
-
O dziękuję za info. Faktycznie numer rejestrowy śmiga przez stronę główną u góry. No i doszło kilku nowych wyładowców.:evil_lol: Ciekawe co sklonilo niektorych do firmowania swoim nazwiskiem tego Studium: M.Szmurło, czy P.Gadziomski, nie wspomne o M.Caprari. Honorarium?
-
Dolaczam do grona rozbawionych. :lol: Ciekawe swoja droga w ktorym module bedzie wykladac pani Czerwinska Maria i co takiego bedzie wykladac. Dogoterapie w szkoleniu psow obronnych?:evil_lol: Jest taki ostatnio trend: Wszystko co związane z psami robi sie w Polsce coraz modniejsze. To jest jeszcze duze zaglebie , w którym można zarobić całkiem niezła kasę. Wystarczy miec pomysl. Mamy wiec Miedzynarodowa Szkole Dogoterapii:evil_lol: , Miedzynarodowa szkole Psychologii Zwierzat:evil_lol: , Kursy z uprawnieniami zawodowymi do wykonywania zawodu ktorego w Polsce nie ma:mad: :evil_lol: itp.itd. Dziwi mnie dodatkowo jednak inna rzecz, ze ludzie nie weryfikuja takich kursow i szkol , nie pytaja i nie dociekaja , za co tak naprawde maja placic, nie male pieniadze. Choc ostatnio pod tym wzgledem sie poprawilo, co widac po tym topiku. Czy ktos z was znalazl siedzibe tej szkoly, czy ktos znalazl nr. rejestowy tego studium? Ja jestem chyba :cool1: , bo przewertowalem wszystko i nic.
-
www.dogoterapia.fora.pl dział Linki
-
[quote name='Mrzewinska']Pojecie "dogoterapia" jest u nas moim zdaniem straszliwie naduzywane i chyba zle rozumiane. To, ze dziecko pobawi sie z psem, to nie jest dogoterapia. To, ze pies merdoli sie do dziecka, to tez nie jest dogoterapia. To, ze pies w przedszkolu akceptuje wszelakie dzieciece tlamszenie to tez nie jest dogoterapia. Aby mozna bylo mowic o dogoterapii, czy kynoterapii - moim zdaniem konieczny jest: 1. Fachowiec lekarz-pedagog-psycholog-psychiatra-fizjoterapeuta, ktory zdiagnozuje chore dziecko - takich umiejetnosci nie otrzyma sie na kursie zaocznym, to wymaga studiow i specjalizacji 2. Fachowiec trener ktory potrafi nauczyc psa reakcji wspomagajacych proces leczenia, pracujacy idealnie zgodnie ze wskazowkami lekarza specjalisty 3. Dokumentacja - na ile po zajeciach z psem nastapily zmiany i w jakim kierunku. Mam troche doswiadczenia w prowadzeniu psow, jestem instruktorem szkolenia ZKwP ale nigdy nie odwazylabym sie pracowac z psem i chorym dzieckiem, gdyby wczesniej lekarz, psychiatra, pedagog - itp zawodowiec nie powiedzialby mi, jakie konkretnie dzialania sa wskazane. I pracowalabym tylko w obecnosci lekarza (pedagoga, psychiatry itp) obserwujacego dziecko, gdy ja koncentrowalabym sie na prowadzeniu psa. A to ze, od ilus tam lat chodze z psami do starych ludzi - to nie nazywam tego dogoterapia - ja im po prostu skladam wizyty i umilam zycie. Czekaja na nasze wizyty. Nic wiecej. To, ze glaskanie psa, przytulenie sie do psa poprawia samopoczucie dziecku, wywola usmiech na buzi, ulatwi kontakt z otoczeniem - to naprawde do procesow skutecznego leczenia jeszcze bardzo daleka droga. Ulatwianie kontaktu z otoczeniem i usmiech wywoluje kazdy przyjemny bodziec, spacer w lesie i w ogrodach Keukenhof tez poprawia rewelacyjnie samopoczucie, ale projektujacy i pielegnujacy ogrody nie oglaszaja, ze uprawiaja kwiatoterapie. Wiec ostrozniej z deklaracjami przyszlych dogoterapeutow, o ile taki zawod zostanie u nas uznany i okreslone kwalifikacje - zostancie najpierw bodaj trenerami. Zofia[/quote] Pani Zofio, mogę tylko powtórzyć za WiBa: Święte słowa.!! Poza tym, dla analityków językowych już sam człon "terapia" to coś więcej co obwarowane jest szeregiem działań o których wielu zapomina lub wręcz nie chce dopuścić do świadomości.
-
[quote name='Dina2']W ZG jest dyplomowana dogoterapeutka Aldona Fedan, która jest również licencjonowanym instruktorem szkolenia psów ZKwP. Nie wiem czy organizuje jakieś szkolenia dotyczące dogoterapii, ale możesz się dowiedzieć. Telefon-502068141[/quote] Sorry, ale nie robice ludziom wody z mózgów. W Polsce nie ma ludzi z uprawnieniami dogoterapeutycznymi i nie ma dyplomowanych dogoterapeutów, bo nie ma takiego zawodu usankcjonowanego prawnie.!!!:crazyeye:
-
:evil_lol: :evil_lol:
-
Dogomanka, ja zas zapraszam cie na [URL="http://www.dogoterapia.fora.pl"]www.dogoterapia.fora.pl[/URL] :evil_lol:
-
[quote]dogoterapeutom - pasjonatom pracy z psem na rzecz rehabilitacji osób niepełnosprawnych, bez prawnego umocowania swojej działalności i bez jednolitych standardów wyszkolenia ludzi i psów, dać możliwość przekształcenia w kynoterapeutów - fachowców, których tytuł i kwalifikacje zawodowe, zdobyte na certyfikowanych kursach, potwierdzi państwowy dokument[/quote] Dogomanka Powiedz mi, czy ja zle rozumiem to co czytam czy tez zle analizuje tekst. Dla mnie powyzszy cytat ze strony PTK jest forma dyskredytacji wszystkich tych ktorzy pracuja jako dogoterapeuci. Bo oni niby pasjonaci, ale bez umocowania prawnego i wyszkolonych psow, a jak beda kynoterapeutami to juz sa fachowcami i to z uprawnieniami. Czyli co wszystcy ci ktorzy 6,10 lat pracuja jako terapeuci, psycholodzy, rehabilitancji itp z psami po PTI i innych szkoleniach to chalturza? To sa tylko pasjonaci tylko dlatego ze mowia ze sa dogoterapeutami? I co, jak przystapia do PTK to stana sie kynoterapeutami-fachowcami,? Pojda na kurs w Bydgoszczy, na ten jeden jedyny ktory daje "Uprawnienia państwowe":evil_lol: :evil_lol: :megagrin: i beda jedynymi fachowcami w Polsce? Ok, przypuscmy ze uda ci sie uprawomocnic, czyt. przekonac jakiegos "madrego pana z wladz" ze powola zawod kynoterapii. Na jakiej podstawie? Na podstawie zaswiadczen rodzicow dzieci ze to dziala? To brzmi jak "te rece lecza", ale nie ma to wartosci ani naukowych ani poznawczych. Moze warto by bylo przeprowadzic wspolne badania, jednolite dla wszystkich organizacji, zebrac dane, powtorzyc je za rok w tej samej grupie badanych, na kontrolnych grupach i dopiero potem wspolnie zaczac myslec nad tym jak opracowac uzasadnienie powolania zawodu. Czego uczyc na studiach, z jakich dziedzin itp. No i kto ma te dzidziny wykladac i gdzie. Tak to znowu wchodzisz w monopol, mimo ze pomysl i idea PTK jest naprawde dobra, powiedzialbym bardzo dobra. Ale na stracie popelnilas falstart powyzszym zapisem na stronie, przez co mam watpliwosci co do prawdziwosci idei. A szkoda bo pomysl na prawde dobry i godny wejscia w niego.
-
Jakie psy ( rasy ) najlepsze są do dogoterapii ??
ElGreco replied to Lessi's topic in Dogoterapia i psy asystujące
Niestety, Aga.aksa nie odpowie na twoj post, w koncu ma [quote]życzysz mi pokory? mam jej wiele inaczej już by mnie dawno tu nie było[/quote] w sobie duzo pokory. Dla mnie EOT, szkoda slow i czasu na czytanie osoby ktora jest wszechwiedzaca w niemal kazdym watku i "pelna pokory" -
Jakie psy ( rasy ) najlepsze są do dogoterapii ??
ElGreco replied to Lessi's topic in Dogoterapia i psy asystujące
[quote name='aga.aksa']nie chce siebie wybielać, ale żałuję że potrafisz dostrzegać tylko skutek wsyztskiego a nie patrzysz na przyczyny... ps. życzysz mi pokory? mam jej wiele inaczej już by mnie dawno tu nie było [/quote] Tak, dostrzegam tylko skutek pochopnej decyzji. Dostrzegam tylko psa , ktory z winy czlowieka jest taki jaki jest i z winy czlowieka tyle przeszedl. Dostrzegam brak etycznego postepowania osoby ktora dziala w Dogoterapii. Przyczyna jakakolwiek by byla nie tlumaczy przywiazania psa w nocy do ogrodzenia schroniska. Nawet jesli cie ugryzl bo zle odczytalas jego sygnaly, bo zbagatelizowalas informacje o pilnowaniu miski. Nic nie tlumaczy takiego postepowania osoby ktora pracuje w dogoterapii. Nie mnie ciebie oceniac, bo i tak zycie zweryfikuje twoje umiejetnosci i jakosc twojej pracy. Nadal zycze ci aby nauka pokory nie odbywala sie kosztem psow i podopiecznych fundacji. -
Jakie psy ( rasy ) najlepsze są do dogoterapii ??
ElGreco replied to Lessi's topic in Dogoterapia i psy asystujące
[quote]raczej za bardzo uwierzyło w dane słowo. ale to już po pierwsze OT po drugie nie Twoja sprawa.[/quote] Sorry, ale dzialajac w dogoterapii to rowniez moja sprawa, bo takie czyny rzutuja nie tylko na ocene danej osoby ale rowniez na wiarygodnosc organizacji ktora akceptuje tego rodzaju nie etyczne zachowania swojego wolontariusza. Troche pokory, bo daleko nie zajedziesz i jako osoba o aspiracjach na trenera psow i jako czlowiek dzialajacy w dogoterapii. -
Jakie psy ( rasy ) najlepsze są do dogoterapii ??
ElGreco replied to Lessi's topic in Dogoterapia i psy asystujące
To że ktoś przyjął załozenie przy zakladaniu fundacji ze przyjmuje tylko i wylacznie labki i goldeny wcale nie jest rasistowskie. Bo idac twoim tokiem myslenia to rownie rasistowskie jest podejscie ze wolontariuszem moze byc tylko osoba majaca wyksztalcenie kierunkowe, albo szkolenie psow odbywa sie tylko w 100% klikerem, badz ze czlonkiem PZD moze byc tylko czlowiek ktory jest wolontariuszem jednej zrzeszonych w nim organizacji. Co do Megii, to jest jej wybor ze jest w tej a nie innej fundacji, jak rowniez jest jej wyborem godzenie sie na wysluchiwanie, jakie to sa malamuty a jakie nie sa kundelki, podobnie jak i indywidualnym wyborem jest przywiazywanie w nocy psa przed schroniskiem dla zwierzat bo sie przeliczyło swoje mozliwosci. -
Jakie psy ( rasy ) najlepsze są do dogoterapii ??
ElGreco replied to Lessi's topic in Dogoterapia i psy asystujące
Pytanie zatem po co jestes w fundacji ktora nie akceptuje, a jesli juz to z oporami, psy inne niz malamuty? Po co sie meczyc i sluchac ciaglych porownan? Jest wiele innych ktore , jesli pies zda testy, przyjmie cie w swoje szeregi. Po co wiec sie uzalasz i brniesz dalej w "nieprzyjazny twojemu psu" swiat? :evil_lol: -
[quote name='aga.aksa'][B]14 ruda[/B] - pies ze schronu a kundelek to różnica :p pies terapeuta powinien być przede wszystkim dobrze zsocjalizowany, a biorąc psa ze schronu jest to mało prawdopodobne. [B]ElGreco[/B] - chcesz wiedzieć co robi PZD, mieć na to wpływ, ale nie chcesz być jego członkiem... jak to jest?[/quote] Zeby wiedziec co robi Polski Zwiazek Hipoterapii nie musze byc jego czlonkiem, bo zwiazek z racji organizacji publicznej zamieszcza informacje o swojej dzialalnosci na stronach internetowych. Tym bardziej ze decyzje ktore sa przez nich podejmowane wiaza decyzyjnie ludzi pracujacych w hipoterapii. Moge swoje uwagi i projekty zgłosic. Poza tym chce wiedziec za co mam placic skladki jako czlonek zwiazku, a nie dopiero jak zaplace wiedziec za co. Wiec......
-
Nie bede zasmiecal innych watkow, wiec pozwolilem sobie na zalozenie tego. Na wstepie wyjasnie: dobrze ze jest w Polsce zwiazek ktorego celem jest unormowanie spraw dotyczacych dogoterapii. Ale... PZD działa od ilu to lat? 3-ech? dwóch? Jako organizacja społeczna ma obowiazek swoje dzialania ujawniac, a jak na razie nic takiego nie robi , zas na oznych forach mozna sie dowiedziec co tez to PZD robi za rzeczy. Informacje niejawne? Zaytuje a-faber [quote] moze przy nastepnym spotkaniu PZD warto udac się na nie, pokazac innym to na jakch zasadach pracujecie, przekonac innych, moze da się dojsc do porozumienia i stworzyc cos wspolnego? mysle ze naprawdę spójny Zwiazek byłby jakas gwarancją na to, że nie będzie sytuacji w Polsce że ktos idzie z pieskiem do przedszkola czy szkoly i robi "dogoterapię". ja cały czas wierzę i myślę o tym że mimo niesnaskow czy róznic w pracy , metodach,szkoleniach i zalozeniach mozemy razem to robic i to na wielu,wielu plaszczyznach.[/quote] [quote name='ElGreco']Chetnie bym sie udal na nastepne spotkanie PZD, gdybyz tylko bylo wiadomo zawczasu, kiedy ono jest. [/quote] Pozwole siebie samego zacytować.A to z racji postu ktory znalazlem na nieco innym forum, a dotyczacego prowadzonych przez PZD prob wpisania " dogoterapeuty do zawodów" . Pytanie do czlonkow PZD, ktorzy tu sa: Z jakimi organizacjami prowadzicie konsultacje jako PZD nad projektem wpisania dogo jako zawodu? Z Dogtorem, z Właśnie Tak, z Przyjacielem, z kim? Czemu jest to tajemnica dla organizacji nie zrzeszonych w PZD, a zywnie zainteresowanych tą kwestią? Czy ma to być działanie na zasadzie zaskoczenia, narzucenia innym.? I czy to ma być własnie "tworzenie czegoś wspólnie"? Pozdrawiam z nadzieją ze PZD nie bedzie tak hermetyczny jak do tej pory.
-
[quote name='a_faber']ElGreco nie naskakuje na Ciebie, tylko martwi mnie że PZD to zaczyna sie robic taka czarna owca, która uwazana jest za Związek w którym pracują nieodpowiedni ludzie, a wg mnie nie wszyscy z PZD sa ludzmi nie na miejscu. Rozumiem Twoje obawy co do tytułu Specjalista Dogoterapii i rozumiem tez że budzi Twoj sprzecwi to że przy zakladaniu Związku jego wspolzalozyciele otrzymali ten tytuł "na wejsciu". też chwilami budzi to we mnie wątpliwosci. ale jest jak jest, teraz mysle jest czas by zaczac tworzyc Związek inaczej, z pomyślunkiem ale powtarzam- dla mnie powstanie tego związku miało sens i nie wszystko co działo się przez te lata jest nietrafione. Co do Twojego pytania o przystapieniu do PZD i przekonania do niego ludzi: moze przy nastepnym spotkaniu PZD warto udac się na nie, pokazac innym to na jakch zasadach pracujecie, przekonac innych, moze da się dojsc do porozumienia i stworzyc cos wspolnego? mysle ze naprawdę spójny Zwiazek byłby jakas gwarancją na to, że nie będzie sytuacji w Polsce że ktos idzie z pieskiem do przedszkola czy szkoly i robi "dogoterapię". ja cały czas wierzę i myślę o tym że mimo niesnaskow czy róznic w pracy , metodach,szkoleniach i zalozeniach mozemy razem to robic i to na wielu,wielu plaszczyznach. pozdrawiam:)[/quote] Chetnie bym sie udal na nastepne spotkanie PZD, gdybyz tylko bylo wiadomo zawczasu, kiedy ono jest. Moge wtedy opowiedziec i przedstawic nasz sposob pracy, i zasady panujace w naszej organizacji. Zasady prowadzenia dogo w Niemczech sa dostepne na kazdej stronie internetowej, kazdej organizacji zajmujacej sie szkoloeniem psow dla niepelnosprawnych i dogoterapii. Istnieje cos takiego jak minimum, ktore przestrzegaja wszystkie organizacje. Co do PZD, ja juz nie bede wiecej w tym watku zasmiecac. Jeszcze tylko ostatnie zdanie w tym temacie i wracam do pionu. Zgadzam sie z toba a_faber, co do tego ze sama idea powolania tegoz zwiazku byla dobrym krokiem i miala szanse na rozwoj, ale poszlo nie w tym kierunku co trzeba. Cos tam sie dzialo pozytywnego tez, ale po barku jakiejkolwiek informacji, chocby na stronie, tym bardziej ze informacja o tej organizacji zgodnie z prawem polskim powinna byc jawna, dla zwyklego zjadacza, takiego jak ja, byla jednoznaczna: nie dzieje sie nic. Poza tym jesli cos potem wyplywa na swiatlo dzienne jako fakt dokonany to automatycznie moze budzic sprzeciw. Bo czy chcialabys, majac wypracowane metody pracy, aby o tym jak masz pracowac w dogo, ktos robil rewolucje i narzucal ci swoje metody? Nie twierdze ze tak jest ale takie sa tendencje. Bez tak zwanych konsultacji jawnych "spolecznosci dogo", nie bedzie jednosci. I zwiazek bedzie istnial sobie i dzialal a bedzie tez wiele organizacji ktore beda obok tego bo np. za duzo pracy wlozyly w rozwoj aby rezygnowac z tego. To tyle co w tym watku chcialem napisac. Juz wiecej obiecuje nie wyklocac sie. Pozdrawiam
-
Rowniez uwazam ze zwiazek czy to PZD czy jaki kolwiek inny jest potrzebny aby konsolidowac srodowisko dogoterapeutyczne. Mam tylko jedno pytanie: w jaki posob zamierzasz przekonac np. inne organizacje dzialajace na terenie Polski do tego ze warto do PZD przystapic? My pracujemy na standardach Delty i niemieckich. Mamy np. zupelnie inne zasady przyjmowania ludzi do fundacji, zupelnie inny system szkolenia, inne zasady prowadzenia zajec, kodeks etyczny, pomoc samym wolontariuszom, niz to co jest w PZD. Wiec? Ja nie psiocze i nie podwazam kompetencji z racji wyksztalcenia osob ktore sa w PZD, tylko podwarzam zasadnosc tytulowania sie "specjalista" Czy to ze mam 10 kat doswiadczenia w szkoleniu i testowaniu psow, ponad 15 lat pracy z dziecmi i doroslymi w dogo, ze mam zrobiona ewaluacje w Delta Society i tytuł PPT uprawnia mnie do uzywania tytulu "specjalista dogoterapii"? .Jesli tak to ja poprosze to na pismie. A jesli nie to dlaczego nie? Jeszcze raz podkreslam, nie jestem przeciwny PZD, i nie zamierzam podwazac niczyich kompetencji bo nie moge, nie widze jak pracujecie, ani jak szkolicie psy, czy macie uprawnienia do pracy z dziecmi czy doroslymi.
-
[quote]myślę że czepiasz się bo uważasz PZD za śmietnik a wszystkich należących do niego z bandę pseudoutytuowanych idiotów.[/quote] Nie, nie dlatego, bo jest w tym gronie sporo ludzi ktorych cenie i szanuje, mimo ze reszta ciezko pracowala w PZD na to aby zepsuc im opinnie i zrobic z PZD wlasnie taki smietnik. Mam zas bardzo malo szacunku do wszystkich tych, ktorzy wciskaja ludziom ciemnote na temat tytulowania sie :specjalista dogoterapii bo czegos takiego niema. Nie ma zawodu wiec nie ma i specjalisty dogoterapii. Ale nie ma sensu na ten temat wiecej mowic bo i tak kazdy ktory pochodzi na kursy itp nazwie siebie specjalista. Uczciwiej by bylo gdyby napisal mgr. pedagogiki, albo mgr. rehabilitacji, albo dr med. I tak jak napisalas, ze nastapia duze zmiany w samym PZD, napawa mnie optymizmem, choc i sceptycyzmem.
-
testy predyspozycyjne? A nie testy mentalności? (tak macie na stronie) Wiem, czepiam sie ale juz taki jestem, zimny drań.;):diabloti: Moze napisz jak wygladaja takie testy, co w ich sklad mniej wiecej wchodzi.
-
Może za jakieś dziesięc lat. Na razie to tendencja jest spadkowa, zarówno w środowisku dogoterapeutów w Polsce jak i w Polskiej mentalności. No ale cóż, nie od razu np. Delta czy ADEu "sukces" zdobyły. Ważne jest dla mnie żeby robić w tym względzie cos razem dla kogoś, a nie coś razem, przeciw komuś. P.S. Czy Polski Związek Kynoterapii bądz Polskie Stowarzyszeni Kynoterapii to jakiś odłam PZD czy nowy twór?
-
Teraz jestem happy, narezcie ktoś zaspokoił mą ciekawość, a przy okazji udowodnił moją tezę i hipotezę. :diabloti: Dziękuję.
-
A i jeszcze jedno. Nie wymagajmy wrzucania calych prac napisanych przez Panią Iksińska na listę. Ale np. od czego jest strona PZD? Ona wogóle jeszcze żyje? Wystarczy podać info że: taki to a taki napisał pracę pt. i że praca jest ewentualnie dostępna tu i tu. To za dużo?