-
Posts
7770 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sota36
-
skoro owa sasiadka Cie wyzywa - radze to zglosic dzielnicowemu!!! moze sie przydac. Papier jest cierpliwy.
-
Dzis jest miesiac odkad odszedl nasz Tos... Ile sie w zyciu zmienilo... to dopiero i juz miesiac, miby 31 dlugich dni...
-
Jutro mija miesiac...
-
to nie chamstwo! To mafia...
-
Weroniko - nie przepraszaj! Nic sie nie stalo, a wrecz przeciwnie! Poczulam z Toba wiez duchowa, jest mi baaaaardo milo, ze poznalam kolejnego Atosa. A swoja droga to te nasze Atosy" to bardzo fajne i kochane psiaki!!!!!!!!
-
Tak , masz w pelni racje - moj maz tez na sile kupil mi "pocieszka" - jest 100% inny - moj Tos byl "niby to owczarek" czarny podpalany, 'mlody" jest rudy z czarnymi podpaleniami - briard Jest zupelna odwrotnoscia mojego "Staruszka" - pierwszy szczekal jadac samochodem, drugi - wskakuje i ...spi, pierwszy byl nieco malodelikatny, ten obecny jest super delikatny. Jedyne co ich laczy to to , ze to pies i ma na imie tez na "a" - chcialam nowego nazwac rowniez "Atos", ale maz sie nie zgodzil (i slusznie) - powiedzial - "Atos byl jeden jedyny, zyl z nami prawi 13 lat i dajmy mu spokoj." Agat - nasz nowy maluch - chyba wyczuwa moje stany, kiedy ogarnia mnie tesknota za Atosem - wskakuje na mnie i sie przymila. Chodzi za mna krok w krok. Bardzo mi pomaga w dochodzeniu do normalnosci. Atos na zawsze pozostanie w moim sercu - to byl wspanialy pies, pocieszam sie ze przezyl ze mna prawie 13 lat i po Jego pycholu bylo poznac, ze byl szczesliwy. Ale tak strasznie za nim tesknie...Tesnie za tym, by sie do Niego przytulic, poczuc zapach Jego siersci. Jak mi Go strasznie brakuje.... a to dopiero niespelna miesiac....
-
Dzeiki za odpowiedz - pomogliscie mi wybrac - bedzie okragla! Dzeki gosse za gratulacje - a serduchem juz mop zawladnal! Jest uroczy, kochany i nieglupie z niego psisko. A faktycznie zdjecia sa super!!!! Musze sie tez nauczyc wstawiac je i przesla na sisco.
-
Te z Royala - zawieraja kukurydze, suszone mieso drobiowegluten przeniczny, tluszcze zwierzece, izolat bialka drobiowego, watrobke drobiowa, pulpe buraczana, sole mineralne, zeolit, tran, olej roslinnyfruktooligosacharydy, celuloze oczyszczona, pierwiastki sladowe (w tym chelatowane pierwiastki sladowe) , wyciag z drozdzy, tauryne, skorupiaki, chrzaske (chondroityna) L-lizyna, wyciag z aksamitka wzniesionego witaminy - tak pisze na skladzie - Dla psow maxi sa takie rodzaje karmy - na schorzenia zoladkowe-jelitowe i skorne, na schorzenia jelitowo - zoladkowe i kostna - stawowe , na schorzenia skorne i zoladkowo - jelitowe i schorzenia jamy ustnej oraz na schorzenia skorne z schorzenia kostno - stawowe z zoladkowo - jelitowymi. Wybierasz taka jaka Ci pasuje. My dla naszego szczeniaka (tu Royal ma tylko 2 rodzaje) - wybralismy z lekarzem - Na ochrone przewodu pokarmoweo i ochrone stawow. Bo drugi rodzaj karmy dla maluchow jest na ochrone przeowdu pokarmowego i ochrone skory. A ze tak zapytam - gdzie kupujesz te karme i ...cenowo jak to wyglada???
-
Dzis mija miesiac od kiedy moj Tos zaczal chorowac, mija rowniez miesiac od ostatniego spaceru z nim... Jak mi Go brakuje, i choc mam juz "pocieszka", to nadal czuje pustke, ogromna pustke....
-
DO ZDZISEK _ Wlasnie wrocilismy od weta - zdecydowalismy sie, ze 'mlody" bedzie wcinal sucha karme - jest taka nowosc - Royala - Digest & Osteo Junior - ale tego typu karmy sa tez dla doroslych psow - wiec moze zaproponuje Ci , bys sie zapoznal z nia. Z Royala jestem bardzo zadowolona - poprzedni, nasz Staruszek by na Hepaticu - i bylo super, stad to przekonanie. Kupuje ja u weta - zamowilam , jutro odbior. Do Katerinas - nasz "mop" chodzi na zwyklej filcowanej , ale juz rozgladamy sie za szyta na okraglo. Dzieki za rade. Zdecydowalismy. A tak w ogole - to ten nasz "psior" jest super i jest kochany!!!To fajny "pocieszek" po stracie naszego Staruszka!!!!
-
Niezly cudak na tym, zdjeciu - a podawales Arthrolex??? On czyni cuda - mojego 10 latka wyciagnelam na nim choroby stawow i jeszcze pozyl 3 lata - niedawno odszedl :( Teraz nasz "mop" jest na Arthroflexie -a tez boje sie dysplazji. Rowniez preferuje "domowe" jedzonko, choc podajemy tez sucha karme, by przyzwyczaic go do roznych warunkow bytowych (np dluzsze wyjazdy bez mozliwosci gotowania)
-
Mojemu szczeniakowi daje raz dziennie mleko z woda, bo bardzo lubi. Nigdy nie mialam klopotu z tym faktem - nidgy mi sie nie zdarzylo, by mialy rozwolnienia.
-
O - zapomnialam dodac - ale fajny ten twoj "mop"!!! Iel ma na tym zdjeciu????
-
Dziekuje za odpowiedz - tym bardziej, ze jestes jedyny, ktoremu sie chcialo odpowiedziec! O przedszkolu juz pomyslalam - ruszamy 21. listopada. Czy moge jeszcze o cos zapytac? Powiedz mi, czym szczeniaka karmiles, bo ja wiele tez wiem juz na temat karm i tak jak z obroza - jedni polecaja to..., inni tamto , a czlowiek glupieje.
-
Chcialm taka kupic - moj pies ma 4 i pol miesiaca, mam go 3 tydzien i troche sie boje , ze moze mi nawiac i sie wysmyknac z tej szytej na okraglo. A wtedy wiesz - tramwaj, ulica i mnostwo ludzi - mnie to przerzaz a co dopiero jego . Ale w czwartek pojde do sklepu i dokladnie takowe obroze zobacze
-
A ja czytalam, ze "briardzie obroze" powinny byc szyte na tzw. okraglo... Jest takowa pokazana na www.briardy.sisco.pl
-
Miedzy Chorzowem Starym a Siemianowicami za stajnia policji konnej jest super teren!!!! tam nas mozna spotkac co dzien od wielu, wileu lat!!! pies chasa po trawnikach - malo ludzi tylko troche wieje! Ale pustka i cisza - super teren! Polecamy!
-
Ja z moim Toniem (zmarl 22 pazrdirrnika) bylam 24 godziny na dobe, spalam przy nim, oddychalam jego odechem, ale nie udalo sie! Wiec wiem co czujesz i mysle , ze tobie i Twej psinie sie uda. Oby!!! Balam sie, ze kiedys odejdzie za teczowy most, balam sie jak sobie poradzimy, ale czlowiek jest silny, zozpoznalam to spojrzenie i Ty tez je poznasz kiedy nadejdzie czas. Kiedys Atosowi (uratowal mi zycie) obiecalam, ze nigdy nie bedzie cierpial, a ja nie lubie slowa "obiecuje" , bo wiem ze musze wtedy to wypelnic. I wypelnilam - kiedy nadszedl czas. I jestem przekonana, ze ten czas rozpoznalam wlasnie po jego oczach...
-
Jeszcze jest taki preparat Puralyl - sypiesz do jednorazowych workow z odkurzacza i odkurzasz dokladnie mieszkanie, potem polisz worek. Czynosc powtarzasz co jakies 7-10 dni kiedy zaczna sie nowe pchy wylegac. Tak odpchlalam mieszkanie po kocich pchlach - wystarczalo to zrobic 3 razy i po 3 tygodniach zagoscil spokoj. Puralyl nabylam u weta. Pisalam o tym wczesniej - a terazprzypomnialam sobie nazwe srodka - stad taki sobie moj dubelek....
-
Zaczelam zmieniac proporcje wody do mleka, bo tez mi sie wydaje,ze psiaka mozna w ten sposob wyrolowac. Zobaczymy. probuje eliminowac miejsca, z ktorych potencjalnie moze pic wode, idzie to nam powoli. Pokombinuje tez z miskami - czekam na dalsze pomysly...
-
Mam 4 i pol miesieczne szczenie. Nie pije wody z miski, tylko chlepce ja z dziwnych miejsc np z wanny podczas kapieli, w .... jesli ktos nie opusci klapy . Co robic, by przekonac go ze nalezy wode pic z miseczki??? Do tejpory pija mleko rozcienczone przegotowana woda. Mieliscie taki klopot? Jak poradziliscie sobie z nim???Dziekuje.
-
Przeczytalam wiele na temat briardow i im wiecej czytam, tym mniej wiem. Mam wiec prosbe do tych, ktorzy maja briardy i potrafia poradzic mi. Otoz moj pies ma 4.5 miesiaca. Jaka polecacie obroze dla takiego malucha? Jedni mowia o szorkach (poki jest taki niesformy - dla jego bezpieczenstwa, no ale wyciera sie sierc i na stawy sa niedobra - to zdanie hodowcy), inni proponuja kolczatke odwrocona kolcami na zewnatrz (to tez zdanie z kolei innego hodowcy briardow) , a jeszcze inni wspominaja o skorkowej lub parcianej obrozy (ale ten pomysl mi sie niezbyt podoba, bo boje sie zeby mlody z niej sie nie wysmyknal). Mysle, ze na normalna obroze briardzia (skorkowy pasek szyty na okraglo, to co poleca sie na "Briardy w Polsce" jest troche za wczesnie. Prosze o wymiane doswiadczen!
-
Zaczelam cos czytac na temat tego szkolenia klikierowego - podoba mi sie - dzieki za rade, bo ta pani wlasnie o tym w rozmowie telefonicznej napomknela....
-
No to i ja mam pytanie - choc stary post i moze nikt mi nie odpowie - a szkoda... przeczytalam go dosc wnikliwie jak na mnie. Zaczelam sie zastanawiac, dosc moze naiwnie... - moze poradzicie. Na co zwrocic uwage wybierajac psie przedszkole = wiadomo nie chodzi mi o warunki (teren bezpieczny, ceny - bo jesli ktos chce pojsc na takie zajecia to i tak zaplaci, itp.) ,a raczej o osobe trenera, by takie zajecia przyniosly pozytek, a nie bylby to zmarnowany czas. Jest rzecza oczywista, ze trener musi miec odpowiednie "papierki", ale wiadomo - papier jest cierpliwy. Skad sie bedzie wiedzialo, ze ten trener to TEN!!!! Mozna popytac, ale chodzi mi o to na co zwrocic uwage w rozmowie wlasnie z osoba prowadzaca takowe szkolenia. Mam nadzieje, ze w miare jasno napisalam o co mi chodzi....
-
Odkurzacz, jednorazwe worki i taki srodek - do nabycia u weta - w formie pudru ( m.in . do odpchalnia w kurzych fermach ) - nie pamietam nazwy, ale wet poradzi - u nas poskutkowalo - musisz przerwac cykl rozwoju pchy (warto sie z nim zapoanac - znajdziesz w necie) - stad worki do ktorych ten srodek wsypujesz i odkurzasz, a potem worki palisz. Caly zabieg powtarzasz co 7 dni, odkurzajac dokladnie szczeliny w podlodze, w kanapach i innych - tam gdzie moga byc pchyl. po 3 krotnym zabiegu - powinno byc juz bezpiecznie.