Witam - jestem tu od wczoraj i bardzo podoba mi sie stronka - wiele ciekawych infromacji juz tu znalazlam. I dalej szukam...
Mam klopot - mam psa - 13. letniego "owczarka sprzed zjednoczenia Niemiec" lub jak go nazwywamy rozniez "owczarka poniemickiego", czyli krotko mowiac - uroczego kundelka. Pie, zwany Atosem, Tosiem lub Toniem, jest od 4 lat na Arthroflexie - dzieki Boze, ze takie "leki" istnieja, bo psiak dalej sie cieszy z biegania, skakania i innych szalenstw!
Zaczely sie jednak klopoty z watroba - mial robione pierwsze badanie krwi okolo kwartal temu i od tego czasu zazywa Silivet - przestal Tos wymiotowac zolcia, Ale we wtroek mial powtorne badania i niestety sa gorsze. Lekarz mowi, ze stan jego kliniczny jest stabilny, do pozostalych narzadow nie mozna sie doczepic tylko ta ...watroba. Ida wyniki powoli w dol. We wtorek jedziemy z Toskiem na usg - Boze , zeby to nie byl nowotwor!!! Choc weterynarz mowi, ze psina na "nowotworowca" nie wyglada, ale czlowiek zawsze o najgorszym mysli...
I tu moje pytanie - przepraszam za "wywod" - lekarz zaleci najprawdopodobniej karme Hepatic Royal'a (dotad pies jadl tylko ryz rozgotowany, piersi z kurczka lub indyka albo chuda wolowine i warzywa - chodzilo o odciazenie watroby) i mocniejszy lek - Essentiale Forte. Napiszcie - prosze - kto ma podobne klopoty z psia watroba - i jak w/w karme i leki znosi pies - chodzi mi czy jest poprawa. Napiszcie wszystko co wiecie - a ja bede baaardzo wdzieczna i mozecie liczyc rowniez na moja pomoc. pozdrwawiam - Joluska z Chorzowa