Jump to content
Dogomania

Gemmei

Members
  • Posts

    302
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Gemmei

  1. Dzięki dziewczyny za tak miłe słowa :) Dorzucam jeszcze fotkę Sarusiowo-Figusiową z niedzieli, którą spędziliśmy u moich rodziców :)
  2. Agusia, Saruśka nie chce z nami spać w nocy w łóżku... a przynajmniej nie z Konradem ;) To już jedno psie cielsko mniej. :D Fleczuś zaś jak już śpi, to nad moją głową. Długo jednak nie wytrzymuje, bo mu za gorąco. Wpada rano jak zwolnię mu miejscówkę ;))) W dzień natomiast najlepsze zabawy są oczywiście w pościeli ;D Nawet bez mojego udziału odbywają się tu psie zapasy, co widać na fotce. ;) A potem ja zmieniam poszewki minimum raz w tygodniu. ;)
  3. Hey! Podsyłam kilka fotek psiunów ;) Większość z ich naturalnego środowiska - z łóżka ;) Na psim wybiegu:
  4. Z racji, że nie zrobiłam jeszcze bazarku, o którym pisałam (wstyd mi strasznie), to chociaż daję deklarację stałą 20 zł. Proszę o dane do przelewu.
  5. Jestem dziewczyny, przepraszam, że tak późno. Nie miałam internetu w domu przez miesiąc! W końcu mogę być na bieżąco ;) Pamiętam, że obiecałam bazarek i będę na dniach o tym intensywnie myśleć i działać w miarę możliwości :)
  6. Wiem, że Florcia ma już domek. Oby tak pozostało :) Tak czy siak poleciała stała zaległa za maj i za czerwiec. Niech inny psiaczek (Zulka czy Misiu:*) skorzysta :)
  7. Poleciał przelew ode mnie i od mamy za maj i czerwiec. Przepraszam za opóźnienie. Trzymamy kciuki za domek!
  8. W długi weekend byliśmy na działce nad jeziorem ;) Psiaki padły jak wczoraj wróciliśmy do domu. Foteczka "przedsmak" relacji z wyjazdu: Sarunia spróbowała popływać... widać było, że to jej pierwszy raz ;) Fleczer to już rasowa foka :D Dziękujemy za pozdrowienia i miłe słowa! :*
  9. Fotki z dzisiejszego poranka: Foteczki po wymęczeniu psiaków w parku:
  10. U naszej ferajny wszystko okey. ;) Piszę tak w skrócie, bo wciąż czekamy na montera od internetu i tv, a pisanie na telefonie to jakaś masakra. ;) Jesteśmy już praktycznie nauczeni nowych realiów. Weekendy mamy bardzo psio-intensywne. Całymi dniami poza domem w największym leśnym parku w Bydgoszczy (polecam wygooglować Myślęcinek), na działce u rodziców męża (mają spory wybieg i tam właśnie spędzimy długi weekend) czy w ogrodzie u moich rodziców;) Wynagradzamy im trochę siedzenie w domu w ciągu tygodnia, chociaż i tak nie mogą chyba narzekać - 4-5 spacerów, w tym 2 (rzadko się zdarza, że 1) dłuższe, z wąchaniem, gonitwą za gołębiami i w przypadku Fleczusia moczeniem dupska w stawie. Sarunia raz dostała głupaweczkę i wskoczyła ;), co uwieńczyła kolejną głupawką już na lądzie. Za chwilę postaram się dodać ze 2 foteczki z dzisiaj ;) Są przeurocze.
  11. Dziewczyny, za ten miesiąc przeleję stałą z opóźnieniem. Myślę, że za max 2 tygodnie. Po przeprowadzce nie mam dostępu do internetu i czekam na montaż, a z telefonu nie mogę zrobić przelewu :/
  12. Melduję się u maleńkiej! Prześliczna sunia... sama bym ją wzięła gdybym tylko mogła. Na chwilę obecną nie mam środków na deklarację. Lada chwila się przeprowadzamy. Ale postaram się zrobić w maju bazarek :)
  13. Hey :) U nas wszystko okey :) Na fotkach psiaczki w wiosennej odsłonie. Powoli szykujemy się do przeprowadzki, także trzymajcie kciuki za aklimatyzację! :D Sarciunia to kochana psinka. Mimo, że Konrada jeszcze się obawia, to potrafi już się przy nim wyluzować i się bawić. Stresuje ją kontakt bezpośredni. Niestety mamy problem jeszcze z wychodzeniem na spacer tylko z Konradem. Gdy wraca pierwszy do domu i chce wyjść z psiakami, to Sarunia leży na kanapie i nerwowo oblizuje pyszczek wtulając się mocno w mebel. Przy próbie założenia szelek sika pod siebie jak leci (oczywiście w kanapę :P). Ze mną jest totalnie normalnie, ale będzie z tym problem w nowym miejscu, Niestety będę musiała odbyć trochę dyżurów (15:00-21:00), zaraz po pracy, więc nawet nie będę miała jak wrócić do domu. Sarunia będzie MUSIAŁA wyjść z Konradem. Myślałam o założeniu jej obróżki już rano i zaprowadzeniu jej do kennela do tej 12:00. Klatka powoduje to, że ktokolwiek nie wróci do domu to Sarcia się cieszy z samego faktu, ze zostanie wypuszczona, a poza tym jak siknie do klatki to nie będzie tragedii ;)) A po tym może się przekona do spacerów z "Pańciem". Tak poza tym to jest bezproblemowa :)
  14. O kurde ;D Faktycznie śmiechu warte... :) Dziadulo chyba wybaczy wstępne babskie imię jak zobaczy co na niego czeka ;)
  15. Cześć Dziewczyny! :) Trochę czasu znowu nie pisałam. U nas jak najbardziej okey :) Po czasie jaki Sarunia już u nas spędziła mogę śmiało powiedzieć, że poznałam jej "profil osobowościowy/psychologiczny", jak zwał tak zwał :D Saruśka jest słabiutką psychicznie sunią, która gdyby trafiła do domu jako jedyny psiak w rodzinie miałaby i przysparzałaby ciężkie doznania... Sunia ożywia się gdy zaczynam się bawić z Fleczusiem... wtedy wpycha się śmiało przed niego, kładzie, nadstawia brzuszek i macha łapką, daje buziaczki i gryzki. W starciu sam na sam podejdzie za każdym razem, ale na zgiętych łapkach lub nawet czołgając się, mimo iż ani mój ton, ani gesty nie różnią się od tych skierowanych do Fleczusia czy kiedy są razem. Wczoraj miała cięższy dzień, bo myłam samochód i odganiałam Flecza od mydlin, które usilnie próbował zlizywać... była tak zestresowana moim stanowczym tonem (mimo, że nie był skierowany do niej), że mimo iż mogła biegać swobodnie po ogrodzie, to wołała schować się na kanapie w domu. Jak ją wołałam z ogrodu, żeby się zameldowała, to gdy weszłam do domu, to się posikała podczas podchodzenia do mnie... a wołałam ładnie :D, żeby nie było. Z Konradem dalej miłości nie ma, jest średnio, ale stabilnie ;) ...raczej schodzi mu z drogi. Najważniejsze, że ma poczucie, że to też jej dom i świetnie dogaduje się z Fleczem. Za 2 tygodnie będziemy już mieszkać w nowym miejscu, w mieście... mam nadzieję, że psiaki sobie jakoś poradzą w nowych realiach... kupa ludzi, tramwaje, dużo betonu. Przed nią nauka wychodzenia z Konradem na smyczy bez mojego zapinania szeleczek (przed nim ucieka)... Niestety będę miała kilka dyżurów co jakiś czas do zrobienia i to on będzie z nimi wychodzić koło południa (między jedną a drugą pracą). Możliwe, że będzie wtedy siedziała w domu od rana w obroży (2 pary szelek ostatnio wtramoliła, gdy została z moim bratem, więc ta opcja odpada :P). Będziemy też jeździć na psie wybiegi (mamy do jednego 10 min samochodem)... dla Felczusia to nie nowość - jak był jeszcze jedynakiem to trochę jeździliśmy poszukując towarzystwa... Ale Saruśka obszczekuje każdego przechodnia, każdego innego psiaka... no będą jednym słowem "jaja". ;) Przymierzam się do kupna kagańca dla niej, ale nie takiego metalowego, a z giętkiego plastiku. Sarcia raczej drze mordkę niż przechodzi do czynów, jednak wiadomo jak to jest w mieście... ludzie czepiają się wszystkiego. Poza tym przyda się przy pierwszych podejściach do psiego wybiegu... Nie chcę, żeby zrobiła jakiemuś psiakowi krzywdę. Jest bardzo zazdrosna o Flecza (gdy bawi się z innymi psiakami). Przyzwyczaja się z czasem - psiaki mamy już toleruje. Kilka fotek: Sarcia po wyjeździe naszego weekendowego gościa, zajęła się jego pościelą. Śpiączka podczas oglądania seriali przez Pańcię. Fleczusiek kuleczka w naszym łóżku. Psiaczki na dywaniku po mojej tronie łóżka z rana. Sarunia - o jejku, jejku :) Sarcia 10 min temu :) Pozdrawiamy!
  16. Jeśli Florcia szczęśliwie pójdzie do domku, to stałą przekazuję na stareńkę...
  17. Wpłata kwietniowa na Florcię dzisiaj będzie nadana :) Trzymam kciuki bardzo mocno za ten domek!
  18. Moja koleżanka Krysia w tym miesiącu przelała 40 zł (zamiast 20 zł). Rozmawiałam z nią i myślę, że można to potraktować jako 20 zł stałej + 20 zł jednorazowo :) Moja i mamy stała dzisiaj nadana :)
  19. Gabi, w kwietniu mogę dać 10 zł jednorazowo, a od maja 20 zł stałej :) Piękne zdjęcia suni! Widać, że jej dobrze. :) W końcu ma swoją wolność i trawkę do wylegiwania... wszystko dzięki Tobie!
  20. To wspaniale! Skradła moje serce i już byłam gotowa "wyjąć" ze schronu mojego pierwszego psiaczka.
  21. Dziewczyny, a ten duży brązowy psiulek na 2. zdjęciu z Karmen... wiadomo coś o nim?
  22. Obiecane foteczki Saruśki (z Fleczusiem :)). Akurat większość z niedawnego spacerku w lesie :)
×
×
  • Create New...