-
Posts
11728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by betty_labrador
-
zamienimy sie psami na ten czas? :D to ja pojde sobie na trening:diabloti:
-
Chodzenie przy nodze i kontak wzrokowy - gdzie kto patrzy
betty_labrador replied to Flaire's topic in Obedience
[quote name='Wind'][B]betty,[/B] Ja po prostu unikam jakichkolwiek instrukcji na forum. Wiesz, nie jestem ani doswiadczonym szkoleniowcem wlasnego psa, ani jakimkolwiek expertem. Nie chce wiec opacznie przekazac cos, co potem wykorzystane w dobrej wierze moze nie przyniesc oczekiwanego skutku. Natomiast bardzo lubie pokazywac to czego sie nauczylysmy i jak tego sie uczymy. Stad moja propozycja spacerku, ktory chyba bedzie fajniejszy niz moje koslawe wynurzenia :cool1: Poza tym bedzie to przyjemna okazja, aby poznac Twojego psa :loveu: W.[/QUOTE] no dobrze, dobrze wierze Ci ;) ja tez sie nie moge doczekac spotkania :) Twoj psiak wyglada na bardzo pracowitego, i chetnego do wspolpracy ;) -
Chodzenie przy nodze i kontak wzrokowy - gdzie kto patrzy
betty_labrador replied to Flaire's topic in Obedience
[quote name='madzior_ka'] my też jak narazie sie na tym bedziemy skupiac i ja też chce już wiosny!!!! żeby było gdzie ćwiczyć a nie tak jak teraz na każdej łące zaspy po kolana i ćwicz sobie tam chodzenie przy nodze, albo zostawanie w waruj:))) ależ wam zazdroszczę spotkania..... czemu ja meszkam tak daleko od dużych miast:((([/QUOTE] napewno uda wam sie jakos przelamac to nie patrzenie!! wierze w was. Kazdy poies nieco inaczej sie uczy tego cwiczenia zapewne, i mozliwe ze Tobie sie uda kiedy poprostu wylapiesz te patrzenie na Ciebie, gdy bedzie szedl przy nodze :) ja tez czekam z utesknieniem na wiosne.... bo ta zima mnie przeraza, spacery tylko na ulicy , zero lasu, zero ląk... no tez mysle ze powinnas mieszkac blizej Wawy. No ale coz poradzic. -
Chodzenie przy nodze i kontak wzrokowy - gdzie kto patrzy
betty_labrador replied to Flaire's topic in Obedience
[quote name='Wind']Super! Juz sie ciesze :-) Wiosna juz wkrotce :multi: W.[/QUOTE] ok super :) tylko powiedz czy poprostu nie lubisz tlumaczyc na forum? czy jaki jest tego powod? -
Chodzenie przy nodze i kontak wzrokowy - gdzie kto patrzy
betty_labrador replied to Flaire's topic in Obedience
[quote name='Wind']A na powaznie, to kiepska jestem w tlumaczeniu metod, a na dodatek wzdrygam sie przed internetowym poradnictwem, wiec zapraszam moze na jakis spacerek polaczony z treningiem? :-) [/QUOTE] jak to WIND? to Tobie az tak duza trudnosc sprawia wytlumaczenie mniej wiecej o co chodzi? bo nie wierze? Ja etz nei jestem super w tlumaczniu czegokolwiek, ale to sie chyba umie? a na spacerek bardzo chetnie, jak sie cieplej nieco zrobi. -
Chodzenie przy nodze i kontak wzrokowy - gdzie kto patrzy
betty_labrador replied to Flaire's topic in Obedience
madzior_ka nie chwal mnie az tak, bo to nie jest jeszcze mistrzostwo i na zawody nie nadaje absolutnie.... bo na zawodach nie mozna miec smakolykow, a ona bez smakolykow to srednio na jeza cos robi... co do chodzenia przy nodze. Zaczynalam od tego ze Tosca siedziala przede mna, i ja wylapywalam klikerem kontakt wzrokowy. Jak to sie utrwalilo w miejscu, posadzilam ja przy lewej nodze(wczesniej uczonym przystawianiem sie do nogi) i tak tez cwiczylam jakis czas patrzenie sie na mnie w miejscu. Pozniej wlaczylam w to ruszanie z miejsca, robilam minimalny krok do przodu, i kiedy patrzyla sie na mnie podczas ruszania tez klikalam, pozniej wydluzalam kroki i ciagle patrzenie na mnie. Teraz bardziej skupilam sie na tym by podczas marszu trzymala tylek blisko mojej nogi, i powoli idzie, i calkiem fajnie-jak widac na filmiku :) patrzenie na razie odpuscilismy, coprawda patrzy sie fajnie, ale tez nie non stop ;) do tych cwiczen wrocimy jak bedzie cieplej, bo teraz ciezko :multi: -
Chodzenie przy nodze i kontak wzrokowy - gdzie kto patrzy
betty_labrador replied to Flaire's topic in Obedience
[b]Berek[/b] a po co Ci wlasciwie sznurek do uczenia psa chodzenia przy nodze? mozesz mi to wyjasnic? nieprawda ze nie mozna rozbijac tej nauki na poszczegolne zachowania, jak najpierw bliskie chodzenie przy nodze, pozniej nagradzanie za patrzenie. Choc nie watpie ze wszystko mozna zrobic naraz. wstawiam swoj filmik, jak Tosca umie narazie chodzic przy nodze. [url]http://www.zippyvideos.com/6570193433584086/chodzenie_przy_nodze_i_skrety_w_lewo/[/url] wyjasniam, smycz na tym filmiku jes bo obecnie Tosca ma cieczke, albo uzywam by nie pobiegla gdzies np. przy ruchliwej ulicy.... a tak to po co smycz zeby psa przyciagac do siebie? [b]Wind[/b] a czy Ty bys mogla opisac jak mniej wiecej wygladala u was nauka, jak sie wszystko naraz osiaga? :) pozdrawiam -
pani diabelkowa :) to normalne u szczeniaka- bo on to jeszcze szczeniak!! Bardzo dobrze ze sie nie boi ani nie jest agresywny dla otoczenia; a to jak sie zachowuje, to jest jak najbardziej OK> to jeszcze szczeniak!! Mowie Ci ze to przejdzie mu w miare z wiekiem. Moja byla taka sama. Niedawno zaczela sie uspokajac, i nie szalaec na widok KAZDEGO psa, no choc nie do konca. Wieekszy problem mialabys gdyby pies balby sie kazdego a co gorsza atakowal psy... Tu dla osiagniecia efektu trzeba psa zaczac uczyc poprostu uczyc danych zachowan, takich jak przywolanie, zwracanie uwagi na Ciebie itd. Z linka najlepiej. I nie zabraniaj mu kontaktow z ludzmi czy psami, to najgorsze co mozna zrobic dla mlodego psa :)
-
[quote name='Kori']Hmmm chodzi mi o to, że jesteśmy np w parku i ma biegać za piłeczką kiedy jej rzuce i powiem aport, ajak rzuce i nie powiem aport to ma dalej siedzieć. MA rzucac sie na cos kiedy aj powiem aport, jak nie powiem niech czeka.[/QUOTE] bo psa trzeba nauczyc wszystkiego, skad niby ma wiedziec o co Tobie chodzi? przeciez nie ma telepatycznych zdolnosci czytania w myslach!!! Nie wymagaj czegos od psa skoro wczesniej nie uczylas go tego.... pozdr.,
-
diabelkowa juz tlumacze. Chodzilo mi o to, ze-na poczatku nauki- nie odwolujesz psa z daleka, ale Ty razem z psem jestescie daleko od innych psow, i cwiczycie przywolanie z psem bedacym na smyczy. Stopniowo przyblizacie sie do psow, az bedziecie doslownie przy psach. Rozumiesz teraz? pozdrawiam
-
noszenie przez psa haltera to tez kwestia przyzwyczajenia, ulatwic to moga tez smakolyki. Haltera mozna kupic w kazdym zoologiku, lub w slepie internetowym, np [url]www.petshop.prv.pl[/url] ale wtedy trzeba wiedziec jaki rozmiar , zeby nie kupic za duzego lub za malego.
-
hej ja polecam rowniez stronke [url]www.kliker.z.pl[/url] :) pozdrawiam
-
i jak idzie komenda rownaj? u mnie to wyglada w ten sposob. nagralam filmik :) http://www.zippyvideos.com/6570193433584086/chodzenie_przy_nodze_i_skrety_w_lewo/
-
ja mam halti. ciucciola, jasne ze mozesz zalozyc obroze i halti, i musisz miec w takim razie smycz ktora na obu koncach ma karabinczyki, jeden przypinasz do obrozy, drugi do halti, i idziesz. Strone gdzie jest halti przypiete trzymasz luzno, tam gdzie obroza normalnie, gdy pies bedzie chcial pociagnac skracasz czesc przy halti. ;) to malo skomplikowane, moze Ci sie tak wydaje. ;)
-
Aga K. jak pokazujesz pieskowi smakolyk i wszystko robi naraz, to nie jest nauka, ale dzialanie na lapowke, pies ma najpierw cos wykonac, czy to przez naprowadzenie reka czy poprostu nagradzanie wykonania czegos co sam zrobil, ale smakolyk wyciaga sie [B]DOPIERO[/B] po wykonaniu zadania, pies bedzie bardziej sie staral i nie dziala na lapowke. Pies oczywiscie moze wiedziec ze lezy dla niego kupka zarcia, ale ma byc ona poza zasiegiem wzroku. diabelkowa spokojnie... rezultaty jesli sie nawet poczatkowo szybko osiaga i sa super, to nie znaczy, ze mozna osiasc na tym i juz ma sie wyszkolonego psa, trzeba pracowac dalej, systematycznie, metoda malych kroczkow, zebyu pies lepiej sobie utrwalal to co od niego chcesz. Odwolanie od psow cwiczysz najpierw z wiekszej odleglosci, nagradzajac psa za odwracanie sie do Ciebie na komende w obecnosci psow ale bedacych daleko, pozniej stopniowo coraz blizej, i blizej, az dojdziesz do psow zupelnie blisko, jednak nie stanie sie to w jeden, dwa dni, a czeka Cie duzo pracy, na smyczy, i zadnego szarpnaia czy niecierpliwienia sie na psa. On to poprostu musi sam zrozumiec, ze warto do Ciebie przyjsc gdy wolasz, nawet gdy bedzie przy psach. Poza tym komende na ktora ma wracac, nie wiem jaka masz- ale powiedzmy do mnie, cwicz tez poza obecnoscia psow, gdy idziecie na smyczy, . Wez garsc smakolykow do reki, i mow co chwila DO MNIE, i od razu dawaj smakolyk, i tak wiele razy pod rzad, pies szybko kojarzy komende z przyjsciem do Ciebie, milej pracy z pieskiem :) pozdr.,
-
Pies odmawia ruszenia z miejsca- co wtedy robicie
betty_labrador replied to Bogna's topic in Wychowanie
[quote name='Bogna']No dobrze ale jeśli nigdy sie przedtem nie bał czegoś i nagle zaczął się bać, a wy jesteście u znajomych to co wtedy, trudno go przecież nagle zacząć szkolić.Mnie chodzi o to jak wybrnąć z takiej sytuacji.U mojego Wezyra niestety w takiej sytuacji dzialaja tylko metody siłowe:shake:(np: przeciagnięcie go siłą) żadne nagrody na niego nie działają.[/QUOTE] no to skoro cos na Twojego psa dziala, i Ty wiesz o tym , to jesli zaproponowane pozytywne metody nei dzialaja, to chyba nikt nic nowego nie wymysli moim zdaniem. A szarpanie przerazonego psa, moim zdaniem malo daje, nastepnym razem -jesli teraz sie uda- bedzie jeszcze gorzej... to nie jest szkolenie takie klikerowe, ale poprostu opanowanie sytuacji, gdzie szybko mozna pokazac psu zeby sie nie bal, bo nie ma czego. Czytalam o takim przypadku, ze jakas babka miala suke, ktora zawsze wchodzila po schodach(mloda psina) i ktoregos dnia nie wiadomo co jej odbilo i a nic nie chciala wejsc po tych schodach - a to duza klatka schodowa- pani wyciagnela kliker, miala dobre smakolyki, i w ciagu 10 min przekonala suke, ze jednak warto wejsc po tych schodach. Oczywiscie pies znal juz klikera wczesniej ;) -
Problem z malamutem i - atakowanie drobiu :(
betty_labrador replied to jakubm15's topic in Wychowanie
poprostu wieksza konrola nad psem. Jesli zajmujesz sie psem, biegasz z nim itd. To na podworku nie musi mie c az takiej swobody. Moze pomysl o jakijes zagrodzie? odzizieleniu czesci ogrodka, na ktorej bedzie mogl biegac bezpiecznie. Oduczyc to moze byc ciezko, to instynkt. pozdr. -
Pies odmawia ruszenia z miejsca- co wtedy robicie
betty_labrador replied to Bogna's topic in Wychowanie
ja tez sobie nie wyobrazam robic tego na szybko, ale jesli pies boi sie kafelkow na wystawie powiedzmy, to boi sie (domyslam sie) tez kafekow tez poza wystawa. a poza wystawa na spokojnie mozna mu pokazac ze to nie jest straszne... pies generalizujac pozniej na inne plytki powinien moim zdaniem przestac sie bac? a na wystawie jesli sa plytki i jeszcze sie ich boi to trzeba starac sie je omijac... poza tym ja nie widze innego sposobuj - bo zmuszanie psa chyba nie wiele da. a jaki inny sposob? ja nie znam. Tzn jakos mozna ale jak to zrobic zeby strach zniknal? -
to jak sie mydlo wetrze w psa to nie trzeba splukac? :)
-
moze poslanie typu KONG?:diabloti:
-
ciekawe jakby wystrzyc takiego rottka lub dalmata dlugowlosego na jakas ladna fryzure :P [url]http://hattrick-dals.home.att.net/longctdal.jpg[/url] [url]http://www.colossalrottweilers.com/images/gypselh.JPG[/url]
-
a mydelko jest zalaczone z rekawica?
-
Pies odmawia ruszenia z miejsca- co wtedy robicie
betty_labrador replied to Bogna's topic in Wychowanie
jesli moj pies sie boi uzywam klikera zeby go na to odwrazliwic, zeby zobaczyl ze jednak jest ok. pozdr. -
a jak taka rekawice sie czysci? poprostu sie ja wrzuca do pralki i jest potem jak nowa?