Jump to content
Dogomania

betty_labrador

Members
  • Posts

    11728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betty_labrador

  1. [quote name='ogromek']dzieki za wskazowke, moj golden jednak jest biszkoptowy :p[/QUOTE] podawaj duzo marchewki, wtedy bedzie goldnem amerykanskim!:cool3:
  2. [quote name='Hania']Potrafią, potrafią. Na dowód - Una: [IMG]http://img380.imageshack.us/img380/5668/unaspi17pe.jpg[/IMG][/QUOTE] no to sie uspokoilam widzac to zdjecie,,, bo sie obawialam ze Tosca przesypia pol dnia jak mnie nie ma:lol:
  3. super te przemiany. Stwierdzam ze Yorki sa bardzo niewyrownane w typie...
  4. zdjecia super, sliczne, obejrzalam wszystkie :) mam pytanie, czy oboz jest zarezerwowany tylko dla ogarow i gonczych?(oprcz ARTa)? czy retriever tez by sie wmieszal w tlum? kolejne, czy one tak biegaja zawsze calymi dniami? czy to wyjatkowo czyli, ze w domu potrafia dlugo spac nawet pol dnia?
  5. [quote name='Flaire']Mnie się wydaje, że możesz myśleć ;-) . Potrzeba tylko kogoś chętnego do poprowadzenia takich treningów, no i osoby chętne do wzięcia udziału. ;-)[/QUOTE] ehe, to tez racja :)
  6. Mokka gdzie ten IAL? na Torwarze?
  7. [quote name='Flaire'] W miarę możliwości pomagaliśmy sobie nawzajem i wymienialiśmy się doświadczeniami, ale żadnego zorganizowanego treningu nie prowadziliśmy.[/QUOTE] a moze mozna o tym pomyslec? ;)
  8. to super, gratulacje :)
  9. oh Jana jak ja Ci wspolczuje ze masz na 8, przynajmniej nie masz daleko jak ja :cool1:
  10. toz to fajowo ze bedzie trening o 12 :multi: a w soboty Ela pracuje, i NIC nie bedzie? to dajcie znac czy w sobote mozna przyjechac :D
  11. [quote name='Anulka']Dla mnie podstawą tej metody nie jest nakręcanie psa tylko spokój i dokładność.[/QUOTE] a czy dokladnosc wykonywanych cwiczen przez psa nie jest wazna? spokoj w tym pomaga. Pozniej mozna nakrecac. Pies podczas nauki gdy sie klika, sam sie nakreca(no nie az tak jak mozna to zorbic pileczka, ale wystarczajaco na poczatek by zorzumial dane cwiczenie, sam, bez pomocy slownej czy fizycznej) i jest chetny do nauki, nie trzeba mu pomagac slowami ani smycza. Wiele psow szybkich mozna zaliczyc tu bordery, na agility sa nakreca, pedza jak strzaly, ale... sa malo dokladne, zeskakuja ze stref, robia zrzutki, pedza czesto na slepo,przed siebie, byle gnac. Wiec nie powiesz ze nauka dokladnosci jest tu niewazna. Znam osobe majaca bordery i szkolaca klikerem te psy. W agility sa uczone powoli krok po kroku jak pokonywac przeszkody, jak umieja juz podazac za przewodnikiem i zwracac uwage na kazdy jego gest pokonujac kazda przeszkode bardzo dokladnie, ich szybkosc jest zwiekszana bardzo, a dokladnosci nie traca wtedy.
  12. [quote name='Anulka']Dla mnie podstawą tej metody nie jest nakręcanie psa tylko spokój i dokładność. Mało tam słów, tylko klikanie. I nie nazwałabym tego szkoleniem całkiem pozytywnym bo jeśli do pozytywnych metod nalezy zakładanie psu kantarka i wykręcanie mu głowy to ja mam zastrzeżenia. Szkolenie nieklikerowe też jest pozytywne, przecież tam jest full nagród, nakręcania, chwalenia. Różni się tylko tym, że dopuszcza możliwość karcenia i tyle.[/QUOTE] ja nie twierdze ze szkolenie bez klikera jest NIEPOZYTYWNE, ale tez nie mozna uznac ze wszyscy szkolacy nieklikerowo karca psy... oraz ze ludzie szkolacy klikerowo nigdy kar lub kolczatki nie uzywaja. Ania, jasne ze w klikerze uzywa sie malo slow, ale zwazajac na to ze kliker sluzy tylko do nauki poczatkowego danego zachowania, to kiedy to zachowanie sie juz wyuczy i odlozy kliker do przyspieszenia reakcji nakreca sie psa co on tam lubi, na pilke, glosem, mowie serio, sama tak robie, np. jak Tosca nauczyla sie pokonywac slalom dokladnie choc dosc powoli, zaczelam ja bardzo nakrecac na pilke, i dzieki temu nauczyla sie pokonywac ten slalom z akazdym razem bardzo szybko. Wiele ludzi szkolacych klikerem wlasnie tak robi i mysle ze nie wiesz o tym poprostu. A do nauki danego zachowania na poczatku psu wcale nie jest potrzebne nakrecanie, kiedy mysli i kombinuje co zrobic by byc nagordzonym. Kantarek nie sluzy do wykrecania psu glowy, bo ja zakladajac go czasem- NIE WYKRECAM glowy Tosci, tylko poprostu przypinam smycz i idziemy. Wiem ze jest to bardzo duza kontrola, tak jakby czlowieka prowadzic za glowe. Ale nie wykorzystuje tego szarpiac smycza...wiele psow ciagnie na kolczatce, jak pies moich znajomych z okolicy, ktora mu w ogole nie przeszkadzala moim zdniem, kupili wiec kantarek i jest spokoj na spacerach, nie musza nim szarpac i krzyczec. [B]Vectra[/B], ja slyszalam ze pastuchy sa dobrym sposobem, pies zetknawszy sie raz z nieprzyjemnym ogrodzeniem, unika kontaktu z nim poraz drugi.
  13. chcialam dodac, ze szkolenie klikerowe nie polega na cichym i spokojnym zachowaniu, nie jest wykluczone to ze mozna sie ucieszyc, radosnie nakrecic psa na pilke, na jedzenie... nie widze powodu dla ktorego nie mialoby sie robic tak w tym skzoleniu. KLiker nie jest czyms niezwyklym, ale szkoleniem pozytywnym, kliker jest tylko narzedziem poczatkowym do zaznaczenia zachowania ktore chce sie uzyskac....
  14. zaraz, a tak wlasciwie to nie wiem w jakiej grupie obecnie jestem :confused: :hmmmm: , a o 17 to po ciemku bedziemy cwiczyc?
  15. [quote name='Behemot']Ja kiedyś podejrzewałam, że moja Sonia ma ADHD ;) Wszędzie jej było pełno, nie mogła w miejscu usiedzieć, ganiała jak wariatka, dosłownie nam na głowy wchodziła. A ja dostawałam szmergla :crazyeye: Martwiłam się, myślałam, że może trzeba ją będzie leczyć, ale... przeszło samo! To po prostu był temperamentny szczeniak, niewychowany i wciąż chcący się bawić. Nadal jest szczeniakiem, ale już bardzo się zmieniła: zrobiła się spokojniejsza, potrafi sama się bawić, wie, że nie wolno mi przeszkadzać, kiedy pracuję. Na spacerach nadal jest wulkanem energii, ale w domu zmienia się w grzeczną, kulturalną panienkę :lol:[/QUOTE] jakbym widziala Tosce :lol:
  16. Marysiu, czyli mam rozumiec, ze Twoja suczka jest chora na nadpobudliwosc?
  17. czy cos wiadomo(termin, godziny) o kursie dla sredniaozaawansowanych i zaawansownaych?
  18. [quote name='asher'] Czy ktoś wie, jaka jest cena tego kursu? Bo wciąż nie mam odpowiedzi na maila, właściwie to nawet nie wiem, czy jeszcze są miejsca. No i pora barbarzyńska jak dla mnie :placz: Jestem realistką i wątpię, żeby udawało mi się tydzień w tydzień wstawac w niedzielę o 6 rano :shake:[/QUOTE] miejsca ZAWSZE sa :p nie prawda, pora nie jest az taka zla, mozna sie przyzwyczaic do wstawania wczesnie :D
  19. betty_labrador

    Barf

    [quote name='Gracjana']metro wilanoska i jeden przystanek 709/727 :)[/QUOTE] dzieks, powinnam dotrzec :)
  20. [quote name='TinaTigra']Hej! Posiadam 6-letniego sznaucera, który też jest nadpobudliwy- znam ten ból. Psa w domu mam "wszędzie"- porusza sie po moim 80-metrowym mieszkaniu w podskokach, ewentualnie wyciągnietym kłusem. Potrafi biegać non stop. Właśnie podjęłam decyzje kastracji. Jednym ze skutków ubocznych jest niemozliwość utuczenia go. Wszystko spala- je jak smok, a kupki małe. Ale to inna historia. Chodzi o to, że nie wyrósł on z tej nadpobudliwości.[/QUOTE] ja bym takiego psa wziela na codzienny trening z duza dawka ruchu, i dawala posilki mniej energetyczne.
  21. [quote name='HaPPy_PsIaRa']a ja myślałam,że zostać szkoleniowcem to taka prosta rzecz:lol:[/QUOTE] moze zalezy jakim szkoleniowcem?:cool1:
  22. dla mnie to bez sensu-zakaz zabaw psow ze soba, poza szkoleniem... klatki dadza tyle ze problem zostanie doraznie rozwiazny, ale psy nie naucza sie niczego,tzn pracowac osobno-w ten sposob. Po tym przetrzymaniu beda jeszcze bardziej spragnione kontaktu ze soba... serio. Znam osoby majace po wiecej niz 5 psow, i wszystkie te psy sa szkolone, pomimo, ze uwielbiaja sie ze soba bawic, na treningu potrafia pracowac oddzielnie nie lecac na oslep do zabawy z drugim. A poza trningami bawia sie ze soba do woli-przeciez pies potrzebuje konataktow z innymi psami dla dobrego rozwoju psychiki, jaki jest sens rozdzielac-pies nie rozumuje jak czlowiek, i nie domysli ze chodzi nam o to ze siedzenie w klatce ma uczynic nas goru... to bledne pojecie. Najlepiej na taki stan rzeczy zrobi duzo pracy z psem, i wyrobienie w nim przekonania, ze psy sa super do zabawy, ale czlowiek jak wola tez jest super. Najpierw praca z jednym psem kiedy pozostale dwa sa przywiazane w jakiejs odleglosci, nastepna chwila drugi pies, i po sesji z drugim, trzeci. Najbardziej trzeba cwiczyc skupianie sie psa na przewodniku, i duuuzo nagradzac i jeszcze raz nagradzac za pozadane zachowanie. Treser za szybko tez moim zdaniem przechodzi do kolejnych etapow szkolenia. Wymaga za duzo naraz, nie dopracowujac cwiczen na d skupianiem sie nad przewodnikiem kazdego psa z osobna. Wszytsko chcialby naraz by bylo zrobione... tak to widze. Linki dluzsze, przydadza sie, ale nie do lapania psow jak uciekna, lecz lepiej jakby lezaly na ziemi i w momecie cwiczen gdy pies zrywa sie do drugiego, nadepnac linke noga, wtedy nie pojdzie nigdzie, i zpowrotem zaczac go skupiac na sobie, motywujac do nauki atrakcyjnym jedzeniem, zabawkami ;) Mysle takze, zeby klasc nacisk na nauke jakis pojedynczych zachowan, typu siad, waruj, zostan i jakies sztuczki, dzieki temu pies tez bardziej zaczyna koncentrowac sie na przewodniku, ale nie moze t byc w stylu wymuszania, lecz zabawy-wszystko po to by skupiac jak najdluzej psa na sobie. Oczywiscie mysle ze taki trening nie pownien trwac godzinami z psami na dwoch koncach smyczy, ale tez jest czas na przerwy, puszczenie luzem i pozwolenie na zabawe z innymi. Mowie to wg. zasady ktora jest opisana tu: [url=http://www.dogs.gd.pl/kliker/sprawozdania/premack1.html]ZASADA PREMACKA[/url] pozdrawiam
  23. betty_labrador

    Barf

    ok, dzieki, czekam teraz na piatek, az bede mogla zaczac czytac topic od poczatku:lol:
  24. betty_labrador

    Barf

    teraz Was jeszcze pomecze :diabloti: z tabelka teraz... poniewaz dla mojej 26-27 kg suczki wychodzi na dzien ok. 300 gram kosci z miesem, oraz ok.200 gram podrobow/warzywa => czyli ok. 520 gram na dzien => Zgadzam sie, ale to jest dla mnie jakos malo dla psa na dzien. Co wy na to? pies sie tym naje? wczesniej dostawala cala miche zarcia na dzien(tzn. 200gram ryzu gotowanego + marchewka + kostka misna o ktorej pisalam 250gram). Teraz wydaje mi sie ze bede ja glodzic dajac 600gram na dzien jedzenia :( tzn, przeliczeniow wychodzi podobnie tyle samo gram, jednak chyba ryz jest bardziej sycacy...? i chyba bardziej sie najadala(ostatni taki posilek ponad miesiac temu)
  25. betty_labrador

    Barf

    [quote name='hanik']Różnie. To akurat kupuję w Geancie na gotowych tackach. Często mieszam różne podroby i tak mi wychodzi 5-6 porcji. Potem to dodaję do papek warzywnych, bo bez podrobów papka nie pójdzie[/QUOTE] aha, :) u mnie w sumie papka pojdzie sama... ale zawsze lepiej chyba z podrobami(zeby bylo smaczniej dla psiaka):cool1:
×
×
  • Create New...