Jump to content
Dogomania

betty_labrador

Members
  • Posts

    11728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betty_labrador

  1. no ja tez mam 3 km. i tez nie raz chodzilam na pieszo... ale nie nawidze tego, i ograniczam sie jak mozna(jakas leniwa na starosc sie robie :P )
  2. [quote name='*luthien*']niestety to, że Erga nie cierpi małych psów :placz: :placz: :placz: i byłoby stracone szkolenie gdyby razem z nią był mały psiak :([/QUOTE] ojej to nie zbyt dobrze...szkoda
  3. [quote name='*luthien*']oj chciałabym sprubować ;)[/QUOTE] a co stoi na przeszkodzie?
  4. Ulo, mam problem, bo ode mnie nie dojezdzaja autobusy spod domu:cool1: Jana, nie wiem co z sobotami, jeszcze caly tydzien.:eviltong:
  5. ok, najwyzej nie bedzie treningow, jakos sie przezyje ;) zgnijemy w tym Radzyminie w nudzie :cool3:
  6. [quote name='Delta']Beata nie martw sie, ja już sę nie łudzę, że to przechodzi :razz: Trzeba z tym żyć :lol: Wiecie co jest najśmieszniejsze, że jak widze Delte i ten ubrudzony od kupy pysk to zaczynam sie śmiać :lol: :lol: :lol:[/QUOTE] tez bym chciala sie smiac, ale mne zawsze nerwy biora, zaczynam wtedy wolac ja, i tak wiem ze na prozno, psuje wolanie wtedy... a jak juz nie widzisz ale czujesz ten smakowity zapaszek z pyska?
  7. Droga Jano, pomijajac ze Koka jest ZAWSZE nakrecona jak wariatka..:cool1:(chcialabym zeby Tosca taka zawsze byla) to ja dzis wstalam o 11:cool3: i na 8 w zyciu bym sie nie wyrobila. Zreszta wszystko jest ostatnio dziwne, ta zima za dlugo trwa, wszystko mnie dobija. Fajnie ze mieliscie super trening. Ale jak bedzie co tydzien na 8 to ja nie bede chyba wstawac o 5.30 nie dam rady,
  8. nie szlo bo skrzynka byla zapchana, teraz juz ok :)
  9. ja mam nadzieje ze w koncu jakos sie zorganizujemy i pocwiczymy wspolnie, tylko zeby nie bylo to tylko na zasadzie ze kazdy cwiczy sam, moze ktos bardziej doswiadczony troche instruowal zajecia? znalazlyby sie taki ktuś?
  10. [quote name='ogromek']Talut, błotka nie ma tylko jest uroczy śnieżek:p do zobaczenia jutro:loveu:[/QUOTE] Narazie jest sniezek... poczekajmy do wiosny...:diabloti: Nie to zeby taluta stresowac :cool3:
  11. talutku, jak nadejda roztopy to nie wroze jednak bialych lapek :diabloti:
  12. :( ja dzis niestety nie bylam, i jutro tez wyjatkowo nie. Nastepny tydzien mam nadzieje pobiegniemy na torze dumni i szybcy :loveu: Tak sie stesknilysmy za skakaniem, Psychoszczur czy Crazy tez sie obija?
  13. [quote name='anovi']No właśnie.. ja o tym wiem.. i przez to napisalam, że warto poszukać dobrego fachowca w tej materii, bo "zepsuć" psa jest bardzo prosto... tylko co potem :roll:[/QUOTE] no wlasnie, to juz gorzej...odkrecanie jest trudne, czasem niemozliwe.
  14. [quote name='anovi']Nie mam pojęcia? a przebieg szkolenia znałam tylko na wyrywki i to z opowieści... W każdym razie efekt końcowy powinien być zupełnie inny... :roll:[/QUOTE] no wlasnie, to dziwne, bo dog to jednak tez pies i mysle ze jak wlasciwe przeprowadzic takie szkolenie to pies bedzie normalny nadal. Nie tylko owczarki sa szkolone na psy obronne.
  15. anovi, to pewnie szkoleniowiec cos zle zrobil...
  16. Nie tylko labki i goldeny zjjadaja takie smakolyki, flaty rowniez, znam nawet borzoja. Mojej narazie nie pomoglo nic, ani 3 opakowania tabletek rummen tabs, ani kilka workow suszonych zwaczy....chyba kupie jeszcze te zwacze niesuszone-ostatnio widzialam w markecie, dam przez jakis czas-zobaczymy. Moja suka ma juz 3 lata prawie i dalej to samo, pare dni temu zjadla ze smakiem to co znalazla.:shake:
  17. betty_labrador

    frisbee

    ja tez ostatnio myslalam i frisbee :] tylko trzeba zaczac:p
  18. [quote name='Anulka']No to w końcu jak to jest? Dlaczego tak się dzieje, że nagle ludzie szkolący psa 'bezstresowo' zaczynają karcić. Może spowodowane jest to bezsilnością bo metoda którą dotychczas stosowali nie pozwala na uzyskanie pożądanego efektu (np. oduczenia czegoś psa) lub ten efekt jest za bardzo oddalony w czasie.[/quote] --jest tak, poniewaz niektorzy poprostu dodaja troche awersji do klikera, lub szkola mieszanie, czyli troche tradycyjnie, troche klikerem, a czemu? nie wiem do konca czemu, pewnie nie do konca kazdy potrafi sobie poradzic z klikerem, dlatego ze nie do konca rozumie teorie klikera. Ale znam tez osoby szkolace wylacznie klikerem i psy jakos sie sluchaja i ich zachowania nie wymagaja awersji a jedynie przekierowania ich na inne zachowania-pozadane. Szkolenie klikerowe nie ejst to skzolenie bezstresowe, tylko bez uzywania awersji i kar, te niepozadane sa wlasnie zastepowane innymi wlasciwszymi. [quote name='Anulka']Nie nie mówie, że dokładność jest nieważna. Szybkość i dokładność można pogodzić ale wiele zależy od przewodnika. Tylko problem w uczeniu najpierw dokładność potem szybkość jest taki, że potem trudno jest osiągnąć psu dużą prędkość. To nieprawda, że pies nakręcony będzie zwalał tyczki i niezaliczał stref. Jeśli miotasz sie na torze (bo nie zdąrzasz) to oczywiście tak będzie, dlatego przewodnik musi się nauczyć panować nad swoimi ruchami. Ja wiele razy widziałam jak psy mimo, że biegły wolno i dokładnie nie zaliczały stref. Najpierw się skradały a potem po prostu przeskakiwały. To zależy tak naprawdę od techniki uczenia stref. Niezależnie czy pies biegnie szybko czy wolno musi sie na końcu zatrzymać tylko trzeba umieć na czas zareagować. Wiadomo, że nad psem napalonym na hopki trudno jest zapanować ale tego można się nauczyć. Bordery reagują na każdy najmniejszy ruch i dlatego trzeba mieć kontrolę nad własnym ciałem i wiedzieć kiedy dać psu sygnał. [/quote] nie no, jasne, ze wszystko zalezy od uczenia stref, wtedy pies nie przeskoczy strefy, i ze mozna sie nauczyc wyrabiac z szybkim psem, jednak najpierw nalezy pojedynczo nauczyc pokonywac przeszkody, by pies pokonywal je dokladnie i w tym moze sie przydac kliker :) [quote name='Anulka']Akurat w przypadku borderów i innych psów chętnych do pracy pobudzenie nie jest problemem. Schody zaczynają się przy psach mniej chętnych i jeśli od początku nie stawia sie na prędkość to być może już nigdy pies nie będzie szybko biegał. To też zależy co kogo satysfakcjonuje. Można biegać i bez nakręcania i uzyskiwać prędkość 2m/s i wygrać z psem naprawdę szybkim bo ten np. nie zaliczył strefy przez błąd przewodnika.[/QUOTE] ale skad wiesz ze jesli na poczatku takich psow mniej pobudliwych nie nastawisz na predkosc to pozniej sie nie rozpedza? Zreszta mozesz miec racje, bo to Ty masz cavaliera, jednak ja podtrzymuje swoje zdanie, ze jesli pies jest w stanie raz sie nakrecici kiedy to robisz, to jest w stanie zorbic to pozniej dzieki odpowiednij motywacji-dlaczego nie mialby byc do tego zdolny pozniej?
  19. ja czytalam natomiast o takim sposobie oduczenia psa gryzienia czegos w domu, rozwalania koszy na smieci itp. Spryskiwacz do kwiatkow uzupelnic roztworem wodnym o jakims zapachu, moze byc jakis przyjemny np. waniliowy, i zaskakujac psa niespodziewnie(nie jak cos robi zle ale tak poprostu) prysnac prosto w twarz, zeby sie wystraszyl. Ten zapach skojarzy mu sie z czyms nieprzyjemnym. Nastpenie tym samym spryskiwaczem z zapachem spryskac mebel ktory pies obrgyza, ma mu sie to kojarzyc z czyms nieprzyjemnym i nie bedzie mial ochoty podchodzic do tego przedmiotu Podobno dziala.(ja nie probowalam)
  20. czy jest potwierdzenie ze jutro sa na pewno zajecia o 15? podobno ma sypac snieg- juz zaczal...
  21. betty_labrador

    Barf

    dzis narazie ok. Wczoraj poznym wieczorem ok.23 dalam jej reszte szyi i zjadla normalnie bez wybrzydzania, moze wtedy sie najadla?(to bylo o 18 ). Rano dzis dostala 200 gram kurzych zoladkow i zjadla od razu. Teraz o 18 dostala 300 gram kosci wieprzowej i zjadla od razu. Zobaczymy. moze bedzie ok. Jutro kupie jakies mieso, na czwartek rano. a jutro w srode dostanie warzywa.
  22. betty_labrador

    Barf

    podnosze temacik. Mam problem narazie maly. Dzis kupilam Tosce szyje indycza-poraz pierwszy w jej zyciu dostala, i zjadla ze smakiem...ale nie do konca. Dam jej jeszcze pozniej dzis, moze dokonczy(maly skrawek zostal). Na rano kupilam jej 20 dkg zoladkow kurzych. No i poznije sie zastanowilam po co kupilam kosci cielece(3 kawalki kazdy po ok.200-300 gram) i to samo z wieprzowymi.. eh kupilam bo jakos kupilam. Myslicie ze ja przeglodzic? jesli nie bedzie jesc tych kosci? Ona zreszta ma teraz bardzo suche kupki, tzn takie nie do konca biale, ale z trudem wydala i nie wszystko naraz, ale po trochu. Dzis na wieczornym spacerku znow zezarla mi jakies gowienko, poza tym zjadala zajecze bobki. Kurcze no. poradzcie cos.
  23. mozna cwiczyc posluszenstwo, chodzenie przy nodze.
  24. ja nie twierdze yorki tu pokazane sa nie w typie torka, tylko ze york yorkowi nierowny...ale moze wymaga sie takiej roznorodnosci. Ja sie nie znam, mowie tylko to co widze.
  25. SAWA ja mam pytanie, czy zmieni sie system szkolenia psow? czy nadal psy beda chodzic w koleczku przez 1-2 godz, beda musialy co chwila zostawac, siadac, warowac itd? czy zostana wprowadzone nowe metody szkoleniowe?
×
×
  • Create New...