-
Posts
11728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by betty_labrador
-
[quote name='Nor(a)']Tak jakbyś miała u siebie mojego psa..wypisz wymaluj :p ..Ale coś czuje, że tu o co innego chodzi niż o inteligencje.[/QUOTE] wiem, wiem, zartuje tylko ;) ale tak naprawde nie wiem o co chodzi... :P
-
hej. tak wyglada czolganie u mojej suczki, w dalszej czesci filmu widac nauke dostawiania sie do nogi :) Tobie tez sie uda. pozdr. [url]http://www.zippyvideos.com/4397663742079166/czolganie_sie_i_dostawianie/[/url]
-
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
betty_labrador replied to madzior_ka's topic in Obedience
[quote name='Klaudia:-)']Filmik Beata i Kiara [URL="http://www.psysportowe.pl/forum/index.php?showtopic=331"]http://www.psysportowe.pl/forum/index.php?showtopic=331[/URL] Filmik Ela i Azir [URL="http://www.psysportowe.pl/forum/index.php?showtopic=329"]http://www.psysportowe.pl/forum/index.php?showtopic=329[/URL][/QUOTE] dzieki Klaudia :) -
Koma jest sliczna :loveu: czy ona ma cos z whippeta?
-
Czy turlanie się i czołganie nalezy do figur tańca?? I jak tego nauczyć?
betty_labrador replied to Kori's topic in Psi taniec
[quote name='Klaudia:-)']Betty jak ćwiczyłaś slalom do tyłu,bo Mika potrafi do przodu i próbowałam do tyłu,ale zawsze się jakoś poplączemy. Wam bardzo fajnie to wychodzi.[/QUOTE] dziekuje ;) a jak cwiczylam? zaczynalam stawajac kolo niej w taki sposob jak to widac na filmiku i zaczynalam od jednej nogi przez dluzszy czas. Tzn. wystawialam noge i przeprowadzalam ja smaczkiem kilka razy, poznije sama reka naprowadzalam, w koncu dodalam komende, i jak przechodzila na komende, dodalam druga noge, tez poczatkowo naprowadzajac smaczkiem, jak umiala dwie nogi, reszta poszla z gorki, jednak ide wolniej niz do przodu :evil_lol: -
[quote name='Limonka']Ja nauczyłam Astrę w taki sposób: brałam do ręki jej ulubiony przysmak i trzymałam, tak żeby go widziała, ale nie mogła dosięgnąć. Po wyczerpaniu wszystkich możliwych ruchów, zaczęła "przymierzać się" do szczeknięcia ;). Wtedy wypowiadałam komendę "głos" i czekałam aż zaszczeka. W 20 minut się nauczyła :)[/QUOTE] :evil_lol: to moja nie jest taka inteligentna... moge jej trzymac smakolyk przed pyskiem nawet pol godziny a ona nie pomysli zeby zaszczekac, juz predzej zacznie do niego skakac lub gapic sie na mnie-no daj prosze, daj...:lol:
-
Nauczyłam mojego (dość opornego) jamnika komendy "SIAD"!!!!!!!!
betty_labrador replied to wiska's topic in Grupa 4
[quote name='wiska']Jeśli chcemy (lub pies polubił tę "zabawę") możemy wprowadzać dalsze utrudnienia ucząc reagowania psa na np.: siadania na dany znak lub siadania bez smakołyka nad głową. ŻYCZĘ MIŁEJ "ZABAWY!!"[/QUOTE] myslisz ze przez samo wprowadzanie utrudnien pies polubi te "zabawe"? -
[quote name='daga_27']no chyba trzymaliscie, bo do tej godziny nie nasikala w domu. oby tak dalej:-)[/QUOTE] super gratulacje!! jakies zmiany byly, mogace prowadzic do jej nie sikania w domu?
-
[quote name='San']Mój Czarek to zwykły mieszaniec. Krzyżówka owczarka niemieckiego z czymś tam :) Jak dla mnie pies cud. Jest bardzo inteligentny i myśle,że jemu nauka nowych rzeczy sprawia dużo przjemności. Jutro kolejny spacer i kolejny trening i kolejne mile zaskoczenie :)[/QUOTE] to czekamy na relacje :)
-
[quote name='resuruss']Ja moje kocice obcinam co roku,wygladaja "dziwnie",ale po pierwsze nie mam problemu z czesaniem,a niestety u persa to regularna praca...kilka dni przerwy i juz kołtunki za uszami i na brzuszku.Poza tym jak sa ogolone nie maja problemow z zaklaczaniem,bo nie połykaja tyle siersci. Poza tym jak wychodzimy na dzialke ,to koty maja mozliwosc biegania do woli i nie przynosza na siersci polowy trawnika. Poza tym w dotyku sa cudnie aksamitne.;)[/QUOTE] zrobilas z kotka drugiego grzywacza :evil_lol: ale wyglada oryginalnie :cool3:
-
dzieki [B]Niufka[/B] za opis. Nie wiedzialam ze piroplazmoza to inaczej babeszjoza :oops:
-
[quote name='zakla']Eee, to jak teraz z treningami? Nie ma w soboty?:crazyeye:[/QUOTE] dlaczego mialoby nie byc w soboty? :p pytalam Eli wczoraj i wiem ze teraz dla zaawansowanych(i sredniakow chyba tez) jest trening w ten piatek o 19, a w sobote normalnie o 15, i w niedziele o 8.
-
[quote name='asher']Betty, ale to nie te "naturalne", nie czyszczone są na surowo szkodliwe, tylko te nieśmierdzące - te, które się w sklepie kupuje i od razu do garnka wsadza...[/QUOTE] to te naturalne smierdzace gdzie mozna dostac? w makro? w wiekszych paczkach? czy tylko na bazarku?
-
[quote name='an3czka'][I][B]Z tego co zrozumiałam, to kwasem podobno miały być polewane te flaki, które sprzedawane są jako ugotowane tak? [/B][/I] [I][B]Ja miałam styczość z surowymi, śmierdzącymi kupą a nie żadnym kwasem.[/B][/I] [I][B]Swoją drogą jakaś dziwna sprawa z tym kwasem, ale nie zagłębiam się w to, bo nie podaję.[/B][/I][/QUOTE] czyli w koncu jest bezpiecznie podawac te z makro? zakladajac ze pies zechce jesc?
-
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
betty_labrador replied to madzior_ka's topic in Obedience
[quote name='Gosia_i_Luka']Filmiki duetu Kiara&Kiara są na [url]www.psysportowe.pl/forum[/url] :)[/QUOTE] dzieki (w ktorym miejscu, jesli wiesz?) [B]Gosia[/B] a Ty co myslisz tak po krotce o mnie i Tosce przy nodze? -
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
betty_labrador replied to madzior_ka's topic in Obedience
[quote name='AniaP']Oj, dziewczyny jak wczoraj przeczytałam Wasze posty, to lekko się załamałam. Ja tu wyjeżdżam z jakimiś mądrościami, a przecież Asti... Na "treningach" z raz po raz dopalaczami typu smakołyk, moje gadanie albo cmokanie chodzi raczej na mnie patrząc. Ale jak dzisiaj próbowałam z nią chodzić bez żadnego "motywatora" (nic ze sobą nie zabrałam, bo nie miałam w planach żadnego ćwiczenia) na spacerze w lasku, do którego baaaardzo rzadko jeździmy, to niestety... :angryy: Nowy teren, nowe odgłosy, uszy jej chodziły na wszystkie strony, zostawała na zakrętach, skupiała się na nieznanych jej dźwiękach... :cool3: No właśnie i na zawodach chyba nigdy nie będzie chodziła wpatrzona we mnie jak w obrazek, bo ludzie, bo psy, bo gadanie, bo szczekanie, bo coś się dzieje, więc zamiast na mnie patrzeć musi kontrolować otoczenie, na zakrętach przypatruje się publiczności, więc potem szybko musi mnie gonić. :mad:[/quote] skad ja to znam...:roll: :eviltong: [quote name='AniaP']Ale jak dzisiaj obejrzałam filmiki, to trochę się uspokoiłam. :eviltong: [B]Betty[/B], już kiedys podziwiałam jak Tosca ładnie chodzi, ale czy bez "motywatora" też chodzi patrząc na Ciebie czy w końcu się zniechęca?[/quote] bez smakolykow nie cwicze...(bo sie nie da...)jak jestem na spacerze i probuje pocwiczyc skupienie na mnie bez smakolykow wyciaganych w rece, to jest marnie ;) po chwili oczywiscie sie zniecheca ;) ja cwicze tak, ze nie prowadze jej za nos smakolykiem, ale wylapalam patrzenie mi w oczy klikerem, i to przedluzam. Dzis na dworze bylo srednio co widac jak co chwila spoglada na boki. Wasze filmiki zmotywowaly mnie do tego, ze pozniej w domu cwiczylam z nia dosc czesto kilka razy siedzenie przy nodze i patrzenie sie na mnie, oraz ruszajac przy nodze zeby caly czas patrzyla na mnie i siadajac tez. Robilam to na doslownie pol kroku, i krok za kazdym razem na zmiane. Szlo swietnie. No ale w domu zawsze lepiej idzie...przynajmniej nam. :shake: [quote name='AniaP'] Dla mnie idealnie chodzi belg Beaty Przymusińskiej - Kiara (chyba zawsze za to ćwiczenie dostaje 10 pkt!!!), ale z racji Asti "charakterku" i jak na razie mojego chyba za bardzo "na baczność" na zawodach, to watpię żeby nam się udało kiedyś dojść do poziomu Kiarki :sad: , więc jestem ciekawa jak długo starczy mi jeszcze cierpliwości, żeby to ćwiczyć. :oops: A już metody nauki opisywane przez Zofię Mrzewińską, kroczek po kroczku, to niestety nie dla mnie. :shake: Ja to muszę mieć zaraz i już... :oops: [/quote] czy gdzies sa filmiki Beata z Kiara? mi rowniez podoba sie chodzenie przy nodze belga Azira :) -
[quote name='an3czka'][I][B]Betty zależy jakie flaki kupisz. Poza takimi "dla ludzi" ugotowanymi są surowe, cuchnące gooownem. Wiem, bo kiedyś sama kupiłam w Makro wielką (chyba z 3 kg pakę), nakroiłam się tego śmierdzielstwa, a nie sprawdziłam czy psu smakują...[/B][/I] [I][B]Na koniec śmierdząca, ale szczęśliwa, że skończyła się ma męka dałam psu, a tu niespodzianka, jeść nie będzie!!!![/B][/I] [I][B]Ale byłam wściekła. Rąk nie mogłam domyć ze smrodu[/B][/I]:evil_lol:[/QUOTE] :-o to chyba odwiode mame od pomyslu kupowania 3 kg w makro tego paskudztwa, bo tez miala kupic..moze Tosca by jadla, ale w sumie jak [B]UTAAP[/B] mowi, ze to jest polewane kwasem :roll: [B]Asher[/B] dzieki, poszukam tego tematu
-
[quote name='UTAAP']Tak, ja Cie widze:p , [/quote] :p nareszcie [quote name='UTAAP']ale nie stety nie wiem, co Ci odpowiedziec:shake: ... Moja sucz jest na BARFie i do nie dawna dostawala flaki razem z warzywkami(te flaki sklepowe dla ludzi), ale kiedy moj wet dowiedzial sie,z je podaje to stanowczo odradzal. Powiedzial, ze jego znajoma kiedys pracowala w takim zakladzie produkujacym flaczki i....poparzyla sie tym roztworem, w ktorym oni je maczaja:crazyeye: (nie pamietam, czy to dla konserwacji bylo, czy dla "wybielenia", czy zniwelowania zapachu...mniejsza z tym). Ludzie je gotuja, wiec to moze nie ma wtedy takiego znaczenia, ale jak ja mam je podawac surowe...W kazdym razie juz takich flaczkow nie podaje:angryy: A co do naturalnych, to chyba bardzo trudno dostac, niezaleznie czy to zwacz, czepiec czy ksiegi:cool1: ...[/quote] ojej! okropne..:shake: to nie wiedzialam o takich rzeczach. :angryy: Wlasnie mama miala mi kupic w najblizszych dniach takie flaczki w wiekszym opakowaniu, zebym miala na dluzej dla Tosci... wiec chyba musze zrezygnowac :( moze popytam na targu gdzie kupuje mieso i kosci. :roll: [quote name='UTAAP']Moja sucz tez miala okres kupozerstwa pomimo BARFa, gdzies tak do roku czasu i tez myslalam nad roznymi specyfikami, ale w koncu nie skorzystalam, a dziewczyna jakos sama wyrosla z tego "przykrego" nawyku. Slyszalam, ze oprocz zwaczy mozna podawac tabletki drozdzowe, albo cos takiego, ktore mozna w zoologikach kupic, ale sama nie sprawdzalam, wiec jaka jest skutecznosc - nie wiem:shake: ...[/QUOTE] ale w jakim wieku jej przeszlo? jak dorosla? czy jadla tez jak byla juz dorosla? moja ma 3 lata, i nadal jak znajdzie wcina szybko :roll: a BARFujemy od polowy stycznia... od tego czasu przestala jesc odchody zwierzat roslinozernych(kon, krowa, zajac), ale nadal je ludzkie. tabletki RUMEN TABS... podawalam dwa opakowania, ale nie pomogly, dawalam suszone kilka, jak nie kilkanascie opakowan dosc duzych i nic. dawalam duzo jogurtow, keforow, nic...
-
Czy turlanie się i czołganie nalezy do figur tańca?? I jak tego nauczyć?
betty_labrador replied to Kori's topic in Psi taniec
dzieki Klaudia :) juz obejrzalam fotki, super. ja mam z dzis slalom w ktorym ja ide do tylu a Tosca do przodu ;) trzeba uwazac by sie nie wywrocic. [url]http://www.youtube.com/watch.php?v=BrJVzkdSdcU[/url] -
halo, czy ktos mnie widzi?
-
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
betty_labrador replied to madzior_ka's topic in Obedience
[B]Saro[/B] Figa jest cudna :loveu: gdzie mozna Ciebie znalezc na forum belgow? -
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
betty_labrador replied to madzior_ka's topic in Obedience
no to moj dzisiejszy filmik.. z chodzenia przy nodze. Bylo ciut gorzej niz wczoraj, bo Tosca byla okropnie czyms rozproszona i malo zmotywowana... chyba zly dzien :roll: [url]http://www.youtube.com/watch.php?v=PYDGnxOtUNM[/url] -
no to gratulacje. jaki to piesek?
-
[quote name='konisia']Od tego roku, prof. Wojciech Pisula (specjalista psychologii zwierząt), który jest autorem wypowiedzi nt.szkoły zoopsychologii parę postów wyżej, otworzył właśnie nową specjalność pt. "psychologia zwierząt" w ramach studiów psychologicznych w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Wawie. Uczestniczę w tym i polecam:)[/QUOTE] co trzeba zrobic, tzn jakie egzaminy zdac by dostac sie na te studia, a raczej na ta specjalnosc?
-
flat coated retriever (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
betty_labrador replied to Drache's topic in Flat coated retriever
[quote name='Gazuś']Numer czego? :lol:[/QUOTE] [B]Gazuś[/B] chodzi o drugi numer czasopisma PIES, w ktorym jest artykul o flatach :D