-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
No... Chyba taniej by wyszła wizyta w profesjonalnym SPA zamiast opłata hoteliku przez kolejne 2-3 miesiące - czyli na czas jako takiego odrastania ;) Fryzurka, foty i odpowiedni opis. Ale przecież Ty to wiesz. Kurcze ja też dostaję foty czasami psów takie, że siąść i płakać hahaha. A nie uwazam się za miszcza w fotografowaniu :evil_lol:
-
A nie ma nikogo tam w pobliżu kto potrafi robić fotki? A fryzura? Nie ma tam spa w hoteliku?
-
Ludzie są niestety wzrokowcami i bez naprawdę dobrych zdjęć zainteresowania brak :( Musi coś zachwycić...
-
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Forsowny to on nie był. Forsowne - po 10 km - to robiłam z niufkami gdy były młode ;) Ale już śpi. Tiutianie dało swoje efekty i królewna warknęła na mame gdy ta chciała ją na łóżku przesunąć. Teraz mama zrozumiała co do niej mówię. Przewróciło się temu piesku w główce. Teraz będzie w równie szybkim tempie sprowadzana na ziemie ;) -
[quote name='Ravk']Nie mam Twojego zgłoszenia.[/QUOTE] Bo dzisiaj jest 23.02 ;) A tak na serio to nie miałam czasu.... Zaczynam mieć wstręt do robienia tego co powinnam ;)
-
[quote name='ania0112']wiesz jak to się mówi o zmysłach..... gdy jeden pada to inne się wyostrzają.... ręka padła, jadaczka się wyostrzyła :evil_lol:[/QUOTE] Tylko że to nie był pierwszy raz :evil_lol: Tylko że tym razem nie potrafiłam się wstrzelić i jej dzioba zatkać :diabloti:
-
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Wiadomo że Cherry nadaje się pod lifting ;) Ale na razie jest jak jest. Mam pietra przed samodzielnym goleniem. Nie chcę " popsuć" psa [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/dsc_0030_zpsc1255654.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/dsc_0030_zpsc1255654.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/dsc_0036_zps8bee8e22.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/dsc_0036_zps8bee8e22.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/dsc_0038_zps45853c0b.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/dsc_0038_zps45853c0b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/dsc_0068_zps20a15286.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/dsc_0068_zps20a15286.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/dsc_0119_zps247b3a6f.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/dsc_0119_zps247b3a6f.jpg[/IMG][/URL] -
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Myślę że jednak nie ;) Jak wiadomo większości, stado chwilowo się powiększyło o tymczasową Cherry [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251234-Cherry-niedu%C5%BCa-wisienka-z-mocnego-likieru-szuka-domu[/url]! A dzisiaj byłyśmy u malawaszki na spacerku i porobiła nam masę piknych fot :) [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/dsc_0011_zps5b5a22aa.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/dsc_0011_zps5b5a22aa.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/dsc_0016_zps175a3e38.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/dsc_0016_zps175a3e38.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/dsc_0050_zpsb4e513eb.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/dsc_0050_zpsb4e513eb.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/dsc_0054_zps094b683f.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/dsc_0054_zps094b683f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/dsc_0056_zps30cd7335.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/dsc_0056_zps30cd7335.jpg[/IMG][/URL] Dalsze za chwile ;) -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saththa']ma takie same szelki jak mój Tamis miał (ma bo nadal je mam....) :)[/QUOTE] Są dla niej do kitu. Przekręcają się. Ale nie mam innych pasujących na nią niestety. [quote name='danyww']Oj uderza Cherunia do głowy, uderza :loveu: Piękna, słodka ..jak to sznupka. :loveu:[/QUOTE] Oj uderza ;) Potrafi tez stróżować już. Na razie tutaj jest masę nieznanych dla niej dźwięków i zaczyna tak pod nosem podszczekiwać i powarkiwać na nie ;) Na dworze z Zirą stróżuje już na całego.... Tylko że Zira wydaje ultradźwięki a Cherry ma sporo grubszy głos :crazyeye: Prawie wlazły foty :) -
Na razie reszty nie ma ;) Muszą wejść na serwer.... Zdzira będzie u siebie a Cherry u siebie ;) Ale moment no ;) Mój komp ma 12 lat!
-
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
O widzisz :) Suszna uwaga. Niewyspana jestem i nieskładnie piszę... Cherry oceniłyśmy z Moniką na jakies 3 lata. Ile ma to nikt nie wie :) Ale tak " pi razy drzwi " góra trzylatka ;) Fotki wstawiam bo mi Monika urwie głowę ;) [img]http://img856.imageshack.us/img856/3117/ikul.jpg[/img] Zabawowa :) [img]http://img62.imageshack.us/img62/4209/7i7u.jpg[/img] [img]http://img838.imageshack.us/img838/6519/3xlf.jpg[/img] Zaopiekuj się mną... [img]http://img30.imageshack.us/img30/7782/ibeq.jpg[/img] Jestem szczęśliwa [img]http://img203.imageshack.us/img203/5239/g6xu.jpg[/img] -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Hahahaha :) Jest cudna i taka przylepa :) Wrzucaj foty te co masz na serwerze bo na razie ściągam te od Ciebie i to potrwa ;) Cherry do tej pory leżała wyłącznie na kanapie i łóżku. Ale aby dzieweczce sie nie poprzewracało w główce ( no bo mama pieści i tiutia do bólu....) to sprowadziłam ją na ziemie. Grzecznie położyła sie na psim posłaniu i teraz smacznie spi rozłożona na boczku :) Tak na luzie. I podchrapuje cichutko :) -
Wątek Cherry, czyli Wisienki z mocnego likieru :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251234-Cherry-niedu%C5%BCa-wisienka-z-mocnego-likieru-szuka-domu!?p=21908341#post21908341[/url] Oczywiście Zapraszamy Wszystkich :)
-
Dlaczego Cherry? Otóż od chwili przybycia uderzyła mojej mamie bardzo mocno do głowy :) Jest nią zauroczona/zamroczona i na najlepszej drodze aby wpaść w nałóg. Dlatego szybciutko szukamy domku ;) Ale od poczatku. Zobaczyłam foty, dotarło "to coś", malawaszka poruszyła niebo i ziemie i sprowadziła do mnie- czyli do DT. Przyjechała wczoraj wieczorem. Zdąrzyłam tylko wykąpać. Zestresowana, wystraszona. Podczas kąpieli anioł. Po kąpieli miała chwilkę radosnego ocierania sie o dywany. Potem łóżko obok mamy i ...tulenie, tulenie, tulenie! Takiego tulaśnego psa jeszcze w tym domu nie było! A przez to tulenie moja mama rozmiękła . Ba! Zamieniła się w ciekły stan skupienia :evil_lol: Cherry przespała noc pod kołdrą wtulona jak noworodek w swoją mame. Rano wyszła na dwór z pewną dozą nieśmiałości, zrobiła siq i znowu mama i łóżko. Dopiero koło 9-tej stwierdziła że czas zwiedzic teren. Wywachała wszystkie kąty na dole domu omijając szerokim łukiem Zmorke i unikając Ziry. Potem poszła z Zirą na dwór i...tu nastąpił przełom. Cherry rozradowana nagle zaczęła się bawić ze smarkulą. Ogonek poszedł do góry, pychol się uśmiechnął i zobaczyłam nareszcie normalnego psa :loveu: A swoje przeszła. W schronie chyba prawie rok. Przyszła z wielką dziurą w prawym boku. Leczona pół roku .... Potem przeznaczona do adopcji i nadal nic. A dzisiaj przed południem był spacer z malawaszką i jej burkami. Trochę nieśmiałości, ale juz niedużo. Naprawdę fajny pies :) Urokliwy, grzeczny a przy tym z tą radosną, zabawową ikrą :) Cherry [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/3587/k3pt.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/7961/tl60.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/8499/i84m.jpg[/IMG] [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/5239/g6xu.jpg[/IMG] Foto by malawaszka :) Cherry znajduje się pod opieką Sznaucerów w Potrzebie :) W miarę odkrywania Cherry będę opisywać jej charakter. Na tą chwilę jest to BARDZO fajny pies bez wad....
-
A co do bazarku ( bo mi umknęło że miałam odpowiedzieć...) to ciągle brak czasu. Postępy są, bo porobiłam zdjęcia próbkom. Są też opisy karm ( merryjanee niestrudzona poszukała ). Teraz trzeba policzyć ile czego jest, popisać wagi i pomyśleć po ile co.... I tu napotykam na brak czasu. teraz zamiast to robić to siedzę na kompie na zmiane zajmując się psami :oops: Na dodatek próbki są jeszcze u Moniki - a tu kolejne " mało ciasu kruca bomba, mało ciasu" :evil_lol: Ale dzisiaj w końcu policzę to wszystko bo mnie merryjanee ukatrupi. Z powodu naszych przypadłości czasowych to ona zrobi bazarek. Liczymy na szeroko zakrojoną reklame ( w Waszym wykonaniu ;) ) i na częstą bytność. Oczywiscie bazarek przeznaczony jest na sznupy lub sznupy wmówione ;)
-
A że nie słyszałam o kk na Paluchu to zdecydowałam się. W jej opisie było że jest przyjacielska do ludzi i psów, ale ja raczej w większość schroniskowych opisów nie wierzę. Po prostu nie wytrzymałam.... To jak narkotyk. Przebieranie, wybieranie- w nosie mam. Na wszelki wypadek wysprzątałam kotłownie ;) Tam i okno jest, i kafelki, czysto itd. Węgla brak bo ogrzewamy gazem dom ;) Tam pralnia jest i tyle. Pomieszczenie spore i w razie W mogłaby tam być jak w pracy jestem. Na pewno lepsze tam są warunki niż w schronie. Tym bardziej że po pracy jestem ja. Jak będę miała zdjęcia to żeby nie zasmiecać tutaj zrobię Cherry osobny wątek. Ona z tych wisienek likierowych. Mojej mamie uderzyła już do głowy i ochrzaniam ją co chwilę. Tiutia do niej że głowa boli. A psu szybko można poprzestawiać klepki w główce. Nie chcę tutaj wojen psich! Ja zdjęcia wrzucam na Photobucket.
-
Sprostowanie. Już wiemy, że Cherry trafiła do schronu z ogromną raną na boku. Miała operacje i długo była leczona. Chyba z pół roku. Ona tam w schronie siedziała dłuuuuuugo. Chyba prawie rok :( Teraz to dopiero się cieszę że ją wypatrzyłam! Monika narobiiła masę fot Zdzirze i Cherry. Pewnie kiedyś powrzuca ;)
-
[quote name='ania0112']eee pysia! zaden kandel berry ! to typowy śliczny miksik! mega sznaucerowaty! kandel berry to Tiliczka. a maławaszka mama pyta czemu inni znowu mają pieprz i sol a my again czarno srebrnego??? nigdy nam nie dajesz pieska pasującego do pozostałych:placz:[/QUOTE] Kandel barry sznupowaty i już. Proszę ze mną nie dyskutować ;P Co do "dawania " psów to muszę honor Moniki ratować. Ona mi nie " dała" psa ;) Zobaczyłam na fb, serce drgnęło i zadzwoniłam do Moniki mówiąć : " Dawaj ją do mnie bo fajna jest" :) Kolor jeżeli nie jest czarno-czarny jest dla mnie totalnie obojętny ( czyt: nieistniejący :diabloti: ). A sądząc po sznitach paskudnych, zgrubiałych i na dość dużej powierzchni w delikatnych miejscach to bardzo dobrze dla Cherry że jest teraz u mnie.
-
Cherry wcale nie jest chuda - ale to już pisała Monika :) Spędziłyśmy fajne chwile w psim towarzystwie na łąkach monikowych :) Zdzira z rudzielcem pobijały prędkość dzwięku :crazyeye: I o dziwo Ruda była szybsza! Czarna kula mocy nie dawała rady ją złapać. Piździa dała mi się pogłaskać bez burczenia :) Tina jest cudna. Tak pod względem wyglądu jak i charakteru. Kolejny raz napiszę: ona mi strasznie przypomina Szelmusie :loveu: Vikusia mnie zaskoczyła. Spała sobie pod kocykiem gdy podeszłam do niej. Oko otwarte, zwrócone w moją strone, a jak podstawiłam rękę do powąchania to ciekawy nosek zaczął chodzic! Było ziewnięcie i zainteresowanie obcym. A pamiętam ją kiedy nie reagowała na NIC! Wrócę do Rudzielca. To bardzo fajny, wesoły i rezolutny maluni psiak. Powinna już być w domku swoim! A że ma charakterek? W sumie nie znałam maluniego psiaka bez niego. To już chyba taka uroda gdy rozum z g***ami sie mięsza :evil_lol: Cherry wygląda na 3 lata. Na razie biegała wyłącznie na treningówce. Ale chęć do zabawy wykazywała :) I zaskoczyła nas w jednym momencie bo rzuciłam patyk i go przyniosła do mnie! Siad albo nie umie albo nie znalazłyśmy słowa/gestu na to. Bo tak też może być. Niby się pilnuje, ale z odwoływalnością trochę problem. Do nauczenia ;)
-
W nocy miałam robić? Przyjechała po 19-tej :) Na razie fajniutka :) Stres w większości poszedł precz i szalała już ze Zdzirą na dworze :) Może cud urody z niej nie jest, ale dla mnie śliczniutka. I lepi się do ludzi. Jak je dwie wypuściłam na dwór i za 5 minut zawołałam to Cheri mimo iż swojego imienia nie zna to pierwsza biegła do mnie z dopalaczem. Teraz zwiedza dom i zbiera zapachy. Zmorki się nadal troche obawia.