-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Na razie nie zamierzam sie czymkolwiek martwić. Mam wolne ;) Cherry będzie szczęśliwa i już! Co do konta, to nie wiedziałam że takowe mam :crazyeye: Zadzwonić? Nie zadzwonić? Mierzi mnie aby zadzwonić i zapytać jak tam... Wiem- to idiotyczne.... -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Pysia replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
A wiozłam taką przerazoną niunie w sierpniu... Bardzo się cieszę z zakonczenia tułaczki :) -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Ciężko będzie sprostać innemu psu tego czym jest Cherry. Ona naprawde poza tym darciem japy na dworze jest niesamowitym psem. Przytulać naprawde potrafi sie jak nikt. A do tego kontakt cherry - Zira jest fantastyczny. Takiego przytulaka a na dodatek potrafiacego sie dogadać z ruchliwa i zadziorną smarkulą ze swiecą szukać. -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
No i po wizycie :) Malawaszka zrobiła. Nie ma żadnych przeciwskazań- tak jak myślałam :) Majki super pies, rodzina super itd. Czyli pakujemy walizki Cherry i fruuuuu do domku :) Rodzina przyjedzie po nią jak tylko zje obiadek i zrobi zakupy dla naszej Wisienki :) Coś słyszałam o różowej miseczce, o ślicznej obroży itd ;) Czyli wyprawka dla nowego członka rodziny :) No to mała- szczęśliwego życia w nowym domku! Oczywiscie mama obrażona strasznie.... -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Ja sie nie dam. Twarda jestem. TZ pomaga w tym, bo jak jest na dworze z psami to apopleksji dostaje gdy Cherry wszczyna dziamanie. Oczywiście jak Cherry to po chwili i Zira.... Masakra. -
Agenta fryzura rzeczywiście do bani. Nie powiem- mnie sie podoba. Ale patrzac pod względem adopcji to do kitu. Fryzjer potrzebny od zaraz. A potem piękne foty. Może lepiej by było go tutaj ściagnać? Może Justyna by go chciała na hotel? Przynajmniej miałby SPA i fotki.
-
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
utro wizyta w domu Majkiego :) I pewnie zaraz po niej ( tfu tfu! ) państwo przyjadą po Cherry :) Oczywiscie mama stosuje psychiczny szantaż typu: " Moja malutka. Dzisiaj śpisz ostatni raz na łóżku bo od jutra wylądujesz na psim posłanku ( co jest nieprawdą bo ja wyraźnie powiedziałam że Cherry spi w łóżku i nie da jej się tego oduczyć! i oni to przyjęli normalnie, czyli stwierdzili że to norma ;) ). Przytulałaś sie do mnie jak mój nieżyjacy mąża teraz znowu nikt do mnie przytulać się nie będzie". Wykończę sie! Ale twarda jestem... Tam jest fajna dziewczyna mająca 16 lat . Cherry jest młoda, ruchliwa, chętna do spacerów i zabaw. To nie jest typ psa dla starszej osoby. Jej dużo lepiej będzie gdy kilka razy na dzień wyjdzie na spacer , pobiega, pobawi sie itd. Tutaj podwórko ( no bo ja nie jestem w stanie ze Zdzira i z nią razem iść na spacer bo Zdzira przy Cherry dziczy jak wariatka! ) , starsza osoba i szalony pies który jej nie daje chwili wytchniania. A ona czeka na spacer jak nie wiem co. Wystarczy ze smycz wezmę do ręki i cieszy się bardzo. No i ta jej bezsensowna szczekliwość na podwórku. Sąsiedzi mogliby nie wytrzymać tego.... Bo ona szczeka bez przerwy jak wyjdzie na plac. Na wszystko i wszystkich. Ujada bez sensu cały czas o każdej porze nocy czy dnia. A na spacerze jest spokój. Plac to jej teraz i pilnje go baaardzo. W domu cichutka- nie szczeka. W domu za to przy zabawie szczeka Zdzira. A że bawic się z Cherry chce cały czas wiec mam na dworze i w domu cyrk. Aż głowa boli. Do tego mama... O nie! Ja i tak już do wariatkowa się nadaje ;) Cherry- fru do swojego domku i już! -
[quote name='taniaa'] Teraz mam poważniejszy problem, bo moja sznaucerka zachorowała. Bardzo złe wyniki wątrobowe (prawdopodobnie coś złapała na dworze), do tego cukrzyca... Wszystko zaczęło się jakiś tydzień temu. Zaczęła popuszczać w domu, pije dwie miski wody dziennie. Od razu zapaliła mi się w głowie lampka "cukrzyca!". Miałam jednak nadzieję, że to nie to... a jednak. Wczoraj robiliśmy badania krwi no i wszystko się wyjaśniło... Dziś jedziemy na dłuższą wizytę, pewnie na kroplówkę + jeszcze mocz do badania. Jestem załamana:( Mamy jakiś wątek dot. cukrzycy i żywienia przy chorej wątrobie? Wyszukiwarka nic mi nie wypluwa;/[/QUOTE] A jest wysterylizowana? Bo to typowe objawy zatrucia organizmu przez ropomacicze.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pysia replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Nie czuje się upływającego czasu jak jest się szczęśliwym. Czasami nawet ludzie nie wiedzą że są. Jeszcze dwa lata temu myślałam że mam problemy. Półtora roku temu przekonałam się, że ich nie miałam. Że problemy dopiero się zaczęły. I trwają. I nie ma światełka w tunelu... Ale trzeba zyć dalej i cieszyć się z kazdej chwili. A w 2008 roku byłam najszczęśliwszą osobą pod słońcem. To był cudny czas.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pysia replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Jaka wtedy byłam diabelnie szczęśliwa.... A sio! Bo mnie czarne myśli dopadły :(- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Można rzec, że wróciłam do żywych :) Bo mi klawiatura umarła. Z fona nie pisanie a tablet okupuje mama ;) TZ kupił mi na Dzień Kobiet klawiaturke z myszą- bezprzewodowe. Takie dziadostwo jakby, bo na bank moja mysz jest dużo lepsza. Ale niech się chłopina cieszy że kupił. Klawiatura fajna, bo się nie trzaska tak jak poprzednia ;) Kobietom kudłatym też pokupował prezenty. O dziwo Cherry tez dostała :) Wszystkie trzy zamiast czekać do jutra to czując w reklamówce smakołyki wyprosiły. TZ stwierdził, że trzy pary oczów to za wiele aby wytrzymał :evil_lol: -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Nie ma kto zrobić wizyty. Jeszcze Monika czeka na odpowiedź. Niby Zawiercie blisko ale ja niemobilna i nie mam tam jak dojechać a Monika ma mase spraw. No i tyle... -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pysia replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='ulana']No nie, nie i ja przegapiłam taki bazarek? Musiało coś źle ze mną być albo mnie przy kompie w ogóle nie być. Cudne fiołeczki, cudne. :) No to jak listek wsadzałaś to co się dziwisz skąd ci wyrosły nowe? Tak ma być :) To lubiłam zawsze w fiołkach, że tak lubią rosnąć! [B]Pysia[/B] - to były listki z twoich fiołków? Może bym jakiś wyżebrała jeszcze?[/QUOTE] 3 zł/listek. Konto sznaucerów w potrzebie :evil_lol: -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pysia replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Pysiowe hahaha To fiołki afrykańskie ( potoczna nazwa) odmianowe. Fiołki mają swoją "federacje" AVSA i sa dokładnie opisane, czyli mają swój wzorzec rasy :) Saththa ma liski fiołków odmianowych ( odmian które sobie na bazarku wybrała ;) ) do rozmnożenia. Sadzoneczki jej urosły przy tychże listkach :) Musisz poczekać aż sadzonki będą miały po 4 listki najmniej ( zielone! ) i dopiero odsadzać. -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Ruda jest za mała ;P -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Buahahaha z wrazenia mi sie literki podyrdymały :evil_lol: Ja się trzymam procedur. Najpierw wizyta przedadopcyjna i już! Chociaż po Majkim widać że nie jest potrzebna. Dom fajny naprawdę. A nambędzie strasznie smutno bez Cherry. Kto nam będzie ze Zdzira demolował dom? No kto - sie pytam? :placz: Zaczynam schizować... -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pysia replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Niuf którego znałam miał chorą trzustkę i nigdy nie miewał biegunek. Właśnie dlatego nikt go sporo czasu nie podejrzewał o to.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Napisałam przecież że zakocjały sie w Cherry a wizyta p/a to raczej tylko formalność. [SIZE=2]A mnie tam w środku jakiś krasnoludek mówi że nigdy nie spotkam bardziej idealnie pasującego do wszystkich psa....[/SIZE] -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pysia replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Mam Kreon chyba jeszcze. Chcesz? Piździa musiała sobie czymś podrażnić. Albo taka jej uroda w tym wieku i tyle.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczy zew']Po Majkim widac,ze ma dobra pania. Czlowiek to moze cuda opowiadac a pies powie prawde.[/QUOTE] Pani ma długie paznokcie i jest zadbana. Wydawałoby się - paniusia. Ale swierzba sie nie przestraszyła i zamiast uciekać z krzykiem to psa wyleczyła :) Opowiadały ze sie kulił jak ręka się zbliżała a ja nie widziałam absolutnie takiej reakcji. A pies jest z nimi tylko od października. Już samo to ze był obrazem nędzy i rozpaczy a teraz to zadbany zadowolony pies wszystko mi mówi :) [quote name='wilczy zew']Pysia,Ty sie czepiasz sznaucow z tym sobkostwem :mad:[/QUOTE] Oczywiście :diabloti: Tak nazwałam typowy charakter sznupi. Majki to ponoć pies idealny a z dalszych opowieści zaczełam wyłapywać że kradnie jedzenie itp - ale jest idealny :evil_lol: -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
I piękne dwa zdjęcia :) [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/2299cz1l40_zps5465f156.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/2299cz1l40_zps5465f156.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/2299cz1l45_zps7c89d463.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/2299cz1l45_zps7c89d463.jpg[/IMG][/URL] A Majki wcale nie jest niedobry do psów. Wytrzymał spotkanie z moją Zdzirą a to swiadczy o nim na wielki plus. Ba! Nawet się z nią bawił!! -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Majki :) [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/2299cz1l_zps8444b36e.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/2299cz1l_zps8444b36e.jpg[/IMG][/URL] Jak widać zdrowiutki i zadbany :) Psychika super. Zero zastraszonego psa :) [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/2299cz1l9_zps3c82f0d5.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/2299cz1l9_zps3c82f0d5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/2299cz1l12_zpsed8dde05.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/2299cz1l12_zpsed8dde05.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/2299cz1l30_zpsbe9c05cc.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/2299cz1l30_zpsbe9c05cc.jpg[/IMG][/URL] Cherry mu się spodobała :) Nawet chwilkę sie bawili. Co prawda to stateczny pan typowo sznupowy ( sobkowaty czyt. ) , ale bez agresji. Cherry cudnie reaguje na najmniejsze sygnały wysyłane przez psa więc nie miał się chłop do czego przyczepić ;) A pani i jej córka zakochały się w Cherry bardzo :) To akurat wcale mnie nie dziwi.... W domu masakra. Mam prawie wylewa łzy. Koniec świata! Wizyta p/a to raczej formalność, ale zrobimy. I pani z Cherry i Majkim [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/Zira/2299cz1l42_zps0caba2b6.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/2299cz1l42_zps0caba2b6.jpg[/IMG][/URL] -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
ja czekam na jakis telefon bo nie wiem czy przyjada od razu czy zadzwonią. Niby wychodzi z rozmowy ze mają być po 15-tej, ale chyba powinni potwierdzić. Nie wiem czy dzwonić pytać czy jeść obiad i iść na spacer. Nie cierpię czekania! -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania0112']a ile znasz osob tak naładowanych wiedzą?[/QUOTE] Spore grono. Nawet bardzo spore ;) -
Cherry- nieduża wisienka z mocnego likieru MA DOM!
Pysia replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Buahahaha post mi się podwójnie wkleił hahaha . Czy to jakiś znak? Bo na razie to są tylko "chęci" pani ze chce dwa mieć. Nie wiadomo co Majki na to....