Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. Grzywacz chiński długowłosy :) Świetnie się sprawdzają w psich sportach a budowę mają delikatną i raczej są niewielkie, choć do mikrusów nie należą :)
  2. Za dużo o puli nie poczytasz, bo w Polsce malutko tego.... Dużo w puli z owczarka jeżeli chodzi o chęć współpracy z człowiekiem. Ja sie zakochałam w tej rasie gdy trafiła do mnie sunia puli w wieku 5 lat. Adoptowałam ją. No i zaczęło się! Wpatrzona we mnie jak w obrazek uczyła sie tak szybko i chętnie że klękajcie narody! Teraz mam szczylke smarkata i ponownie szok. Po 2 dniach będąc malizną skumała ze w domu sie nie załatwia. Miałam 8 tyg. szczeniaka proszącego na dwór! Siad, leżeć, waruj- w wieku 8 tyg. Aport z przynoszeniem w wieku 9 tyg. Na spacerach trzyma sie blisko. A węch to ma skubana jak na mój gust nieco za duży :angryy:
  3. Rude zuo jest obłędne hahahaha Piździa przymarzła do podłoża hahaha Drops ma brodę troszke napoczęta, ale tylko troszkę ;) Czarny smark ma rozczulającą doopinkę ;)
  4. Przypominam, że to temat " Jaką rasę mam wybrać" a nie pogaduszki. Bo mimo mojej cierpliwości stwierdzam, ze jakbym szukała rasy dla siebie to czytajac te przepychanki na bank bym sie nie zapytała o wasze zdanie....
  5. [quote name='dance_macabre']No tak ale to raczej nie są psy super nastawione na ścisłą prace z człowiekiem a przy wyszukiwaniu przedmiotów taki powinien być. W sumie w pracy węchowej nada się większość psów bo dla psiego nosa nie jest to super wyzwanie ale problemem jest sygnalizacja zapachu i wyszukiwanie konkretnego zapachu bo do tego potrzebne jest chęć pracy z człowiekiem( bo akurat w torbie obok torby z narkotykami będzie kiełbasa). Znam też cavalierkę w ratownictwie z klasą 1 więc się sprawdza, ale jak sama rasa nie wiem. może springer spaniel walijski, bretoński spaniel(choć tu już ktoś bardziej z dużym doświadczeniem w pracy tego typu), borderów dużo pracuje w ratownictwie i wyszukujących też trochę jest. [B]FredziaFredzia[/B] do mieszkania czyli mniej-więcej do jakich gabarytów psina. Bo odbieram to jako pies do mieszkania czyli tak do 50cma.[/QUOTE] Dokładnie. Do takiej pracy potrzebny jest pies zeswirowany na punkcie pracy z człowiekiem. A że to mieszkanie w bloku więc pies bez ADHD . Dlatego zaproponowałam puli. Temperament mają , ale bez przesady. Chęć do współpracy była hodowana przez kilka wieków i udało sie super. Pies wpatrzony w człowieka jak w obrazek. Do tego niewielki ( ale nie kieszonkowy bo to tez przeszkadza ;) ), skoczny, sprytny ( to bardzo pomaga w takiej pracy, uczy sie bardzo szybko i niekoniecznie dla smakołyka bo jednak największa radość dla niego to radość przewodnika itd. Plusem jest w mieszkaniu że nie gubi wcale sierści. A jak komuś nie odpowiadają dredy i dary natury wnoszone na nich do domu to zawsze można obciąć bardziej na sportowo i problem z głowy a pies nadal będzie wyglądał nietuzinkowo ;) A że rasa nieznana to i chorób mniej ;) Jak pisałam wyzej ludzie boją się obsługi sierści - niesłusznie. Jest wiele ras powszechnie występujacych przy których jest duzo więcej pracy ;) Dopiszę jeszcze że dredów sie nie kręci. One rosną same z siebie i same z siebie się robią. Trzeba tylko jak pies podrośnie i zaczynają sie tworzyć dbać, aby były porozdzielane na sznurki a nie rosły w płatach. A robi sie to podczas zwykłych mizianek z psem codziennych. Minutka dzisiaj, minutka jutro itd i mamy ślicznego psa w sznurkach :) A aby sie nie posikiwał po dredach jak ma już długie ( to trwa kilka lat zanim urosną ;) ), to podgala sie pół psa. Nie widać tego a pies nie " capi" ;)
  6. [quote name='FredziaFredzia']Dobra, a ja mam pytanie w temacie. Znajomy zaczyna szukać psa. Rasa ma być mała, bo będzie mieszkał z nim w mieszkaniu. Z chęcią aportu i z porządnym węchem - docelowo do szukania narkotyków, będzie szkolony w tym kierunku. Znajomy sprawdzony, znam go osobiście. Psa już miał, malamuta - ale jak się wyprowadził to zostawił go u rodziców, jednak dom z ogrodem dla niego lepszy, poza tym pies już wiekowy.[/QUOTE] Puli. Chęc aportu wielka. Jako ze kudły zasłaniaja twarz to przez wieki węch wykształcił się niesamowity. Psy rosną do 42 cm i 15 kg wagi. Nieduży, kompaktowy pies niezepsuty przez hodowców bo....niemodny. A że ludzie panicznie sie dredów puli to nadal moda omija świat ;) A niesłusznie sie boją bo przy malamusie dużo więcej roboty kudłowej hahaha
  7. [quote name='malawaszka']no ten też ma niufowy bo przecież TYLKO niufy wg Pysi mogą się błyszczeć :diabloti: aż dziw, że puli nie :errrr: [/QUOTE] Puli nie bo to zgodne z prawdą :P Chyba ze są naoliwione ;) A ten ze zdjęć ma niufowa sierść :diabloti:
  8. Perła po kroplówce i zastrzykach trochę ozyła. W każdym razie znowu chodzi i nawet zjadła. Rano ją rzucało na ziemie i nie mogła ustać na łapkach taka słaba była. Morfologia- tragedia. Wszystkie wyniki wskazują na kolejny nowotwór. Teraz najprawdopodobniej żołądek i/lub jelita. Ale na razie póki nie cierpi staramy sie jakoś postawić na nogi. Gdy zacznie pokazywac ze ją boli to będzie tylko jedno wyjście - najlepsze dla psa. Mam jakies przeczucie, że ona wiosny nie dożyje :( A Zmora? No cóż. Wniosłam do domu reklamówke ziemniaków a ona chciała na dwór. No to otworzyłam drzwi i jak się toto "przebijało" przez resztę psów to sobie sciągałam buty i kurtkę. Wyszła a ja za reklamówkę- a tej NIE MA! Zmorowatość sobie wzięła 5 kg ziemniaków aby powolutku na dworze zakąszać ze smakiem :evil_lol:
  9. [quote name='malawaszka']ta od razu niufowy - Absurdalny ma rodzaj sierści :lol:[/QUOTE] Pewnie ze niufowy ;P Widziałas kiedyś aby sznup się tak błyszczał jak Absurd? Wredna babo jedna :obrazic:
  10. Zmoreczka jak na swój wiek to wcale się nie daje. A że serduszko słabsze i kosteczki? No cóż.... Ma blisko 100 lat na ludzki wiek. Ma prawo. I tak do tej pory zadziwiała wszystkich zdrowiem i ruchem. Bo jeszcze w listopadzie potrafiła momentami dostawać goopawek.
  11. Z Perłą zaraz jedziemy do weterynarza. Jest źle. Jest tak słaba że az żal patrzeć. I nie chce jeść. Trzymajcie kciuki bo to pies szczególnej troski :(
  12. Zima daje popalić starowinkom. Zmorka nas nastraszyła. Tydzień temu wieczorem ledwo się podniosła i ledwo stała na łapach :( Rano od razu do weta. Kosteczki już nie te.... Ale zrobiono jej też EKG i cos nie halo :( Zrobiliśmy wiec dalsze badania. Na razie mamy diagnoze ze serduszko jest już słabsze i trzeba je wspomóc. Nie jest natomiast tak źle aby je juz leczyć. Ot- zmiany starcze.... Czyli Zmorka jest na wspomagaczach kostno-stawowych i serduszkowych. I nie mogę jej robić tego co kocha bo potem wstać nie moze wcale :( Czyli nie wolno jej leżeć na sniegu :( Perła... Oj cos niedobrze i z nią. Tu łapinki tez słabsze. Po 5-ciu minutach na dworze ledwo chodzi. No i zwymiotowała mi niedawno. Widać ze cos jest halo. Rozmawiałam z wetem. Powiedział że w sumie dla niej już nic nie da sie zrobić bo to cud ze nadal zyje. I co? Mam patrzec jak wymiotuje i słabnie? Nie wiem co mam robić... Zdzira zaczyna przejmować kontrole nad geriatrią bez pardonu. Czyli wara od mojej miski ( bo jej obie staruchy kradły nieustannie papu bezczelnie) i wara ode mnie jak śpię ( bo Zmorka w ciemności xle widzi i nieraz uwaliła sie na niej przygniatając) .
  13. Trzymam kciuki za Bryzelde! Kochane nasze starowinki niech żyją jak najdłużej! I to w zdrowiu bo tak się wszystkie trzy sypać tównocześnie zaczęły ...
  14. One mają tam u siebie taką puszke na bidy. Ludzie czasami coś wrzucają. Wiec z datków i od nich reszte. Ale już bokami robiły więc zamierzałam założyć jej watek na dogo. I wtedy akurat zadzwoniła TA pani :)
  15. [quote name='ania0112'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/10290-Niufki-Zmorka-Szelma-*-kot-Tommy-*-collak-Aris-*-i-puli-Luśka/page884[/URL] tu masz zdjęcia emki. To szczenior który błąkał się w dąbrowie i ktos go zaniósł do weta który miał namiary na pysie i ona sie jakoś w to wciągnęła i doglądała małej gdy ta była w hoteliku i szukała domku dla niej :)[/QUOTE] Ja się wciągnęłam? :crazyeye: Zadzwoniły że nie maja co zrobić z nią i żebym ratowała. Trudno odmówić...
  16. Cię zmartwię, ale Sarnów jest po drodze do Dąbrowy od Moniki tylko ciut inaczej wystarczy pojechać hahahaha
  17. O jak dobrz bo mi już czacha dymiła hahahaah. A ja miałam jutro podjechać do Moniki z TZtem ale... Niestety TZ nie przyjedzie na ten weekend do domu buuuuuuuuuuuuuu ;( A potrzebuję karmy kociej no i przydałyby się ulotki na 1% do pracy ;)
×
×
  • Create New...