-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
Ja już jej dawno powiedziałam że powinna być kilka lat młodsza. Byłaby moja synową :diabloti: Karol dobry chłopak, opiekuńczy a co do reszty to już my obie byśmy go tak urobiły że chciałby co my i nawet o tym by nie wiedział :evil_lol: Ale bym miała fajną synową ! I schronisko w domu :razz:
-
No wiem że wszystko na tą biedną Viki. Siła złego na jednego. No to beczałyśmy dzisiaj razem :roll:
-
Nic się nie robi. Tylko się obserwuje. Zmorka miała P1 ułamany jako smarkula. Korzeń został, zarósł i po pół roku śladu po zębie nie było. Nie panikuj kobieto tak jak ja ;)
-
Do mnie bliżej :) A Zdzira w pierwszym kontakcie z nowym psem jest bardzo nieufna, więc Nari by miała czas na zapoznanie na spokojnie. No i ja mam ogrodzenie. I to bezpieczne nawet dla kilogramowego psa ;)
-
Do mnie też ją można dać bo Zira nie ma na kim się wyzyć :evil_lol: Co do strachu i dużych psów to każdy tymczas lał pod siebie na pierwszy kontakt ze Zmorką. Po krótkim czasie ( 10-13 min w zależności od psa) było spoko. Do tego stopnia, że Zmorka musiała chodzic bokami bo była nękana :mad:
-
Na strachy wielkopsie najlepsza moja Zmoreczka. Monika wie :) Bardzo się cieszę że Nari robi takie piękne postępy :)
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Pysia replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Może zadzwońcie do Expo Silesia bo u nich na pewno zostają jakieś banery. Trochę przekonania i byłoby tego sporo po jakimś czasie. -
Perła musi dostawać bardzo malutkie porcje. Jest na Encortonie. Jedzenia szuka cały czas mimo iż jest karmiona co godzine. Inaczej wymiotuje jak dostaje więcej a tylko 3-4 razy. Szuka żarcia non stop wkurzajac niesamowicie. Potrafi wylizywać godzinami dywan, podłoge itd w poszukiwaniu domniemanych okruszków. A że stara i węch słaby już to tak chrumka przy tym.... Węszenie i chrumkanie- są nieodłączną stroną mojego zycia w domu. I cierpliwość mi się konczy. Vikusia niech tak dalej trzyma!
-
A może przejdź z nią na Seniora? Perła na lekach,żre jak nie wiem co a linie ma cudną teraz. Zmorka praktycznie sie nie rusza już. I gdyby jadła inną karme niż je to wcale by przy karmieniu mamy nie wstała już. A tak to źle nie jest ;) Gdybyś tak jechała obok to mogę ci dać trochę na próbe. Karmię staruszki od jakiegoś czasu karmą Nature's Protection. Na roślinnych konserwantach i w składzie mięsno na początku. I koopalonki w końcu u Perły zwarte...
-
Wiecie co?Ona jest śliczna!
-
[quote name='JankaBezZiemii']jak promocja to dwupak powinny dostać :diabloti: [/QUOTE] O to to to! Jak Promocja to tylko z Premią . Czy to tylko ja mam takie przywileje że dwupaki dostaję- hę? :mad: Co do karmienia z ręki dodam, że nie ona ma mieć podstawiane papu z ręką pod nos, ale trzeba sprawić powolutku aby sama podchodziła po nie. Nie podtykamy, ale głodem zmuszamy do podejscia ;)
-
Na podwórko do budy odradzam. Ludzie sie zniechęcą jak nie będzie szczekać...
-
To teraz olejna lekcja. Małej trzeba podniesć pewność siebie. Jesteś spokojna i wyluzowana na spacerach. Nie zwracasz uwagi na nerwy małej. Jesteś ok, zachowujesz sie ok więc po jakimś czasie ona zrozumie, że nic jej nie grozi. Na spacerze jak wystraszy sie człowieka to idź z nią w pogoń za nim. Śledź stanowczym krokiem. Jakbyś goniła. Jak ona będzie tym goniącym ludzi psem to podniesie sie jej pewność siebie. Bo do tej pory to ona była pewnie ta goniona. Zmień role. Potwora z nije nie zrobisz na pewno ;) To działa. Sprawdziłam na Lusce, która roztrzaskiwała się o moją Zmorke lub moje nogi na wszystko poza placem.... Po 3 m-cach chodziłam z nią na spacerniaku na Pogorii pośród rowerów, rolek, tłumu ludzi i wrzeszczących dzieciaków. Do tego biegała luzem :) Potem jak wyluzuje w domu to powiem ci jak jeszcze inaczej podbudować ją.
-
Bo przywykli, bo mieli... Ja uważam, że najwspanialsza rasy są nowofundlandy. Ale rozsadek mi powiedział ze jestem już za stara, za biedna a molosy to prośba o kłopoty w stylu zdrowotnym ;) A tymczasując psy zrozumiałam, że jestem w stanie pokochać każdego bez względu na wygląd, rase czy charakter. Puli wybrałam świadomie biorąc pod uwagę wielkość ( co wiąże sie z kosztami utrzymania), zdrowie ( kłopotów mi wystarczy w życiu...), charakter ( bo w zyciu nie znam bardziej radosnego od puli psa, a znam ich baaaaaaaaaardzo wiele a radośc jest udzielająca ), ruchliwość ( są aktywne ale bez ADHD), chęć współpracy ( uwielbiam psy lubiące prace ale jak wcześniej napisałam bez szaleństwa w oczach jak niektóre rasy), kontaktowość ( patrzy na ciebie i czeka cały czas ), błyskawiczność uczenia sie ( 2 dni zajeło 7-tygodniowemu smarkowi nauczenia sie czystości w domu!). A hodowcy węgierscy twierdza, że posłuszeństwa puli nie da sie zepsuć. Chyba trochę w tym prawdy bo przez 5 lat moja Luśka adoptowana była zostawiona sama sobie i psuta charakterowo a u mnie okazało sie, że posłuszna jest po krótkim czasie aż do bólu :) . Do tego trafiła mi sie sunia z promocyjnymi cechami :) Nie ma nieufności do obcych. Kocha wszystkich i dostaje na każdego ludzia kociokwiku radosnego. Do tego pieszczocha ze klękajcie narody :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Tylko że czuwacze mają charakter jak nasze owczarki z jedną różnicą- są mniej stabilne psychiocznie i delikatniejsze w tym.T o jak puli i PONki. Pierwsze mniejsze trochę, psychika ta sama ale za to są nie zepsute przez hodowców jeszcze.... Dlatego zamiast PONka wybrałam puli. Chociaż porównanie nie do końca takie samo bo nasze polskie owczarki a czuwacze są bardzo do siebie podobne i przecietny Kowalski ich od siebie nie odróżni ;) Ja sie chce dowiedzieć co jest w czuwaczach takiego że sie o nich marzy. Oprócz tego że jest ich u nas w Polsce mało.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak chcesz aby szybciej zaufała to nie karm w misce tylko wyłącznie z ręki. To bardzo pomaga. Może na poczatku nie jeść, ale ośmieli się przy psie ;)
-
Ja sie nie mogę doczekać wyluzowanych zdjęć malutkiej.
-
Jestem u strachulca. Będę bardzo pilnie kibicować i obserwować postępy. A tak naprawdę to życzę dziewczynce aby była w stresie po prostu a nie strachulcem :kciuki:
-
Bo...? Znam dwa. Nie widzę w nich nic szczególnego. Wole już nasze owczarki górskie bo mają stanowczo stabilniejsza psychike.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dałam ją na mój profil na fb. Niufoludzie już udostępniają.
-
Z opisu jej charakteru wynika, że jako stróż sie nie sprawdzi zupełnie... Jak jest przyjacielska i obojętna dla małych, dużych, samców, samic to z kotami też problemów byc nie powinno. Tylko co na to koty ;) No i sprawdzić ją oczywiscie trzeba.
-
Psiak przypominajacy trochę niufa i nikt mi nie powiedział? Proszę bardzo o zdjęcia Nany na maila. Zrobię jej wydarzenie na fb i pozapraszam niufoludzi. Może znajdziemy chociaż na początek DT albo najlepiej- DS. Mój mail jest na stronie- banerek w podpisie.
-
[quote name='malawaszka']piszecie o rage syndrome czyli syndromie szaleństwa - moja siostra dziś rozmawiała z Asią Pieciukiewicz od spanieli - zajmuje się też szkoleniami i adopcjami spanieli (zapomniałam jaki ma nick na dogo) no w każdym razie z opisów tych zachowań to nie jest u niego ten syndrom (ale to tylko telefoniczna rozmowa), i u większości spanieli z problemami to nie jest ten syndrom tylko trudny charakter i nie wychowanie i d się to okiełznać - czy oni sobie poradzą nie wiem bo nie mają doświadczenia żadnego, a do tego dzieci więc stres i nerwy większe a to nie pomaga - Asia poleciła szkołę z Gliwic PETSMILE - dziewczyny mają spaniele więc to duży plus i mam nadzieję, że któraś z nich będzie mogła do nas przyjechać - oby problemem nie była odległość[/QUOTE] Tylko że Monika jakoś u czarnych tych trudnych charakterów nie ma... Trudna sytuacja. Strach o dzieci a to dobro najwyższe. Psy psami, ale dziecko dla mnie jest świętością. I słowem się nie odezwę jak stwierdzą, że rady nie dadzą. Szkoda ze nie wzięli psa z DT o wiadomym charakterze. Ale mleko sie wylało i trzeba działać.
-
O kurcze. Spanielek pokazał różki. Źle... Szaleństwo spanieli to nie mit i z wychowaniem nie ma nic do rzeczy. Tyczy się to wyłącznie złotych bo kolor ma znaczenie jeżeli chodzi o geny. Spanielowcy nazywaja to "genem szaleństwa". Wiele lat temu pokazał się w Polsce piękny pies, który krył praktycznie wszystkie suczki. Miał ten gen w sobie a jest on bardzo silnie przekazywany. No i narobił się bigos ze złotkami... Nasi rodowodowi hodowcy praktycznie uporali sie z problemem eliminując takie osobniki z hodowli. Ale pseudo kryli co popadnie i mamy taki efekt, że z pseudo większośc złotek nadal gen nosi. Ale ten wcale go nie musi mieć. Może to być efekt złego wychowania. I za to trzymam kciuki! Vikunia na filmiku super! Matko żeby ona wyzdrowiała!