Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. Jestem. Wróciłam właśnie z pracy. Malizna na ta chwilę ma DT do piątku, soboty do południa góra. To nam daje ponad dobę więcej na działanie. Trzeba tez dzieciątko do weta zabrać, zaszczepić i odrobaczyć. Funduszy brak. Na fb są nowe zdjęcia smarkuli. Nie wiem czy da je sie tutaj wstawic. A jaka mała jest? York na bank z niej nie będzie. Myślę że cos w rodzaju mojej Zdziry. Czyli docelowo 12 kg. Ale tego nie wie nikt ;) Golden z niej nie będzie bo zabiedzona nie jest a może wazyć 2-3 kg max. Nie mam pojecia ile. Do weta trzeba z nią i tyle. Jest śliczna, puchata i przylepna. Oczywiscie to maleństwo więc jak zostanie sama to płakusiać będzie- jak każdy malec. W DT jak wychodzą do WC i zostaje sama to chwileczkę płakusia ale za chwilkę sie uspokaja. Czyli normalny szczeniak. Nie wiemy też w jakim jest wieku. I znowu wet konieczny. Ja myślę że 6-8 tyg., ale ja specem od szczylków nie jestem ;)
  2. Dzięki Agusia bo mała ma bardzo mało czasu! Wydarzennie małej na fb : [url]https://www.facebook.com/events/786520228054276/786535018052797/?notif_t=event_mall_reply[/url]
  3. [quote name='danyww']Przyszłam Pysiu ..i popytam wśród znajomych. Tyle tylko mogę :([/QUOTE] Każda pomoc jest wazna! Dzięki.
  4. Ja dla psa wolę flauszowe od polarowych ;)
  5. Ręce opadają.... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254016-PILNE!-Psie-dziecko-znalezione-przywi%C4%85zane-do-drzewa-szuka-pilnie-DT-lub-DS!?p=22256444#post22256444[/url]
  6. Błagam pomóżcie! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254016-PILNE!-Psie-dziecko-znalezione-przywi%C4%85zane-do-drzewa-szuka-pilnie-DT-lub-DS!?p=22256444#post22256444[/url]
  7. Pomóżcie błagam! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254016-PILNE!-Psie-dziecko-znalezione-przywi%C4%85zane-do-drzewa-szuka-pilnie-DT-lub-DS!?p=22256444#post22256444[/url]
  8. Malutka sunia majaca 6-8 tyg. znaleziona przywiązana sznurkiem do drzewa ...... Bardzo pilnie szuka DT. Czas ma do czwartku. Tyle ją ludzie mogą przytrzymać. Została znaleziona w Sosnowcu. Mała jest czarna, troszkę puchata ( jak to szczeniaczek), czarna z białymi skarpetkami. Urocza. U mnie nie może być. Kto zna moją sytuacje to wie dlaczego. Pomóżcie plissssssssssss. Ja w tym tygodniu naprawde nie mam czasu nawet aby poszukać. Mam II-gą zmiane w pracy i do tego muszę z mamą do lekarzy bo chora. Mało ciasu kruca bomba- mało ciasu :-( Zdjecia będą jak mi znajomi przyślą. Na jakość bym nie liczyła bo.... No nie każdy potrafi zrobić dobrą fotke a ja nie mam kiedy podjechać do nich :( Ale bez względu na wygląd psiak potrzebuje DT bo inaczej wyląduje w schronisku :( A tego nikt nie chce.
  9. No właśnie chodzi o to czy ktoś nie zgubił psa ;) Ja siwieję o szczeniaka a Ty o owczarka. Kazdy ma jakiś krzyż... Cholerni ludzie!
  10. Owczarek ma być szczupły! Ten jest naprawsdę ładny ( jak na owczarka bo dla mnie to straszne kaleki...). Może mu zrób wydarzenie na FB? Może się zgubił? Chyba psy jak wywalają to bez obroży- co? Kuna nie wiem bo nigdy nie wywalałam ....
  11. Szkoda :( Poznałabym Was w realu. Gdybym nie mieszkała w scisłej zabudowie to by problemu nie było u mnie. Ale tu i do łąk kawałek i sąsiedzi by nie zdzierżyli szczekaczy :( Bleah!
  12. [url]http://www.bitiba.pl/shop/sklep_dla_psa/zabawki_dla_psa/zabawki_wodne/380085#0[/url] Proszę :) A TOTW to bardzo dobra karma ;)
  13. Tylko ja nie wiem czy oni nie postawili też tam domu z pokojami.... Te pokoje tez trzebaby wynajać :evil_lol: Monika dzwoniłaś tam?
  14. Przykro mi, ale jak ich nie ma to Zira nikogo za plotem nie obszczekuje :P Zresztą w ogóle najlepiej szczeka sie w kupie ;) Jak Ju zabrał Zdzire na przejażdżke gdzieś tam a Pepsi została to nareszcie sąsiad miał spokój bo Pepsi nie wychiliła mimo otwartych drzwi nosa z domu ;) A ze Zdzirą to leci do płotu i zaczyna a Zdzira konczy :evil_lol: Uzupełniaja sie... Najgorsza była Cherry. Ta darła sie na dworze calutki czas. Nawet Zira miała dość i patrzyła zaszokowana dlaczego ona szczeka ;) To był wspaniały tymczas który nie miał wad oprócz tej jedynej..... To było tak straszne, że unikałam wyjścia na dwór z nią. Na spacerze była ok. Na podwórku- koszmar.
  15. Ja rozpuszczam bez opamiętania :p Ale jak na razie mimo iż Zdzira ryja drze, to jednak drze w określonych okolicznościach które są dla nas ok ;) Np: 1. Jak ktoś do nas przyjedzie i wchhodzi na plac to ta durnota która powinna w/g wzorca być nieufna do obcych tak się cieszy masakrycznie, że emocje całym ciałem pokazuje i wnętrzosciami też :diabloti: Przy czym jak ktoś wchodzi do domu a ona tam jest- 9 na 10 razy jest kompletna cisza i radość jest jakby o ton mniejsza ;) 2. Podczas zabawy bo emocje wychodzą całym ciałem :diabloti: Za to nie szczeka na ludzi poza placem jak nie ma sznupa żadnego obok ( no bo wszystkie sznupy u mnie drą ryja na sąsiadów za płotem to ona sie dołącza...). Nie szczeka jak ktoś przechodzi obok bramy ( chyba że to sąsiadka którą ona KOCHA i Zdzira nie może sie z nią przywitać....) . Nie szczeka na listonoszke ..... Ogólnie szczek Zdziry nie wynika z pilnowania terenu tylko z....radości :crazyeye: Gdy ma faze z którą sobie poradzic nie może radosną to wychodzi pyskiem :evil_lol: I to jej pomaga się rozładować ;) Nie- nie zamierzam z tym walczyć choć potrafię wyciszyć psa. Zdzira ma być wulkanem radości bo o to mi chodzi i w żaden sposób nie zniszczę tej najlepszej dla nas cechy u niej ;)
  16. Monika dzwoniłaś tam czy z czterema plus ta moja przyjmą nas? Bo 5 psów to juz nie jest bajka tylko stado wrzaskunów. A moja Zdzira na pewno bardzo chętnie dołączy sie do darcia ;) W pojedynke to nie jest to. A w kupie siła :diabloti:
  17. Spekulantki ;) Ja o jednym wiem z racji tego, że podrzuciłam ludzi chętnych na Pepsi ;) Stwierdziłam ze fajny domek ale nie dla niej akurat i warto o niego powalczyc dla innego psiaka. Zobaczymy. Trzeba trzymac kciuki. Nie- nie powiem ;P Zrobiłam rzecz wielce niemądrą. Jedziemy do Mikoszewa ze Zdzirą! Na 4 dni. Wiem że to krótko i daleko, ale tylko na tyle mogę znaleźć opiekę dla mamy. No i ...kochane pieniążki... Nie wiem co bardziej wrrrrrr! Tak czy siak się cieszę jak nie wiem co :) Jak Monika się zdecyduje i uda jej sie wszystko to zabieramy ją ze sobą. A Ju kupię korki do uszów :)
  18. Pociąg do Gdańska a potem są PKSy. Podejrzewam, że można sie dogadać z właścicielami żeby przyjechali osobiście na stacje do Gdańska :)
  19. [quote name='zerduszko']Asa tam przy plazy jakies domki?Chcemy jechac nad morze z burkami i malym dzieckiem we wrzesniu, ale gez bez wozka :> wiec musi byc wszystko blisko.[/QUOTE] Nigdzie blisko plaży nie znajdziesz miejsca gdzie mogłabyś spokojnie jechać z burkami i chodzić z nimi po plaży. To nie w naszej rzeczywistości ;) Mikoszewo to wieś przy samym ujściu Wisły. Atrakcji jest tam sporo. Kolejka wąskotorowa, niedaleko obóz koncentracyjny Stuthoff, Jantarowe Wybrzeże ( bo tam sie ciągnie od Mikoszewa przez Stegne itd Jantarowe Wybrzeze). Mikoszewo nie jest oblegane przez ludzi bo wszyscy chca mieć wszystko tuż pod nosem, a tam do morza trzeba isć przez rezerwat przyrody. Nie ma tam tłoku ;) Za to jest na pewno czyste powietrze pełne jodu bo lasy sosnowe ;) No i spokój.... I cudne lasy pełne grzybów. Ja jak z psami to tylko tam bo mogę sobie spacerować po plaży z burkami, chodzic po lesie itd :) No i spokój dla mnie jest najważniejszy w wypoczynku. Tłumy to ja mam w pracy i podziekuję za nie! [url]https://www.facebook.com/polnadolina[/url]
  20. Nie wiem czy będzie bo do mnie nie dzwoni :evil_lol:
  21. [quote name='marako']Ja musowo jak tylko będę miała 2-3 dni wolne, jadę nad morze z Grace. Wszystkich nie mogę wziąć, bo sama z więcej niż dwójką nie dam rady, resztę stada zostawię z rodzinką - może zrobią to dla mnie i się zaopiekują... . Może dla towarzysta Honda, bo też uwielbia wodę (Tajga niekoniecznie, w dodatku źle znosi podróże, a Fado bałabym się brać w nieznane, no i nie chcę, by moczył uszy). Od biedy wystarczy nam jeden nocleg, ale wolałabym dwa, żeby podróż nie trwała dłużej, niż pobyt. Nie jestem wymagająca, mogę koczować nawet w aucie, albo rozbić namiocik przy aucie gdzieś na dziko, jak nas nie przyjmą nigdzie z psami... Jak nad morze z psami się nie da w dzień, to pójdziemy o 5 rano, a później znajdziemy jakieś dzikie jezioro, w którym będą mogły się taplać bez końca, Grace aportować, a Honda jej przeszkadzać..[/QUOTE] To polecam Ci Mikoszewo po sezonie ;) Tam dzika plaża i zaraz za plażą jeziorko :) Na dodatek do plaży idzie się przez rezerwat przyrody. Psy moga tam chodzić bo juz wiele znanych mi osób tam jeździ na kilka dni z psiakami ;)
×
×
  • Create New...