Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. Naprawdę piękny Pan Pies :) A w ruchu? Gdzie foty w ruchu? I w postawie ?
  2. Do wyadoptowanych proszę dodać Pepsi ;) Pojechała... Monika- bo ja niekoniecznie o tym opowiadałam ;) To dokładnie na tej samej zasadzie jak nie opowiadam ludziom którzy adopcjami sie nie zajmują o tym że wyadoptowuję psy. Niekoniecznie temat dogoterapii Cię interesował a ja wtedy zyłam ogromną pełnią życia bez stresów więc... ;)
  3. [url]http://www.lazienkaplus.pl/pl/mata-piankowa-45x70-cm-braz-bisk-flower-01618,470488,213,i.html[/url] - takie coś. W sklepach można to na metry dostać i jest taniej. Nie ślizga sie po podłodze więc dodatkowy plus/.
  4. [quote name='ulana']Zdjęcia - miodek na serce. :) Pysia - super robotę robiłaś ze Zmorką. Z perspektywy rady szkoły to ja fatalne zdanie o rodzicach mam, niestety. Nieraz to nie myślę jak tu mieć pretensje do tych dzieci, kiedy się popatrzy kto je wychowuje... Ja też ideałem nie jestem, ale nigdy w życiu mój dzieciak nie skrzywdził zwierzaka. A wczoraj ratowali z mężem gołębia młodego, co nie zdołał portu przefrunąć i wpadł do wody. Cała akcja była. :) A byłaś w gimnazjum jakimś czy tylko u młodszych?[/QUOTE] Jeździłyśmy do przedszkoli na początku. Potem drogą pantoflową w pracy się rozeszło i zaczęłyśmy w klasach początkowych. Wiesz- w ramach zajęć " Pies i dziecko". I tak sie jakoś potoczyło, że starsze klasy nas też zaczęły zapraszać. Czyli przedszkola, podstawówki, gimnazja, szkoły średnie i....szkoły wyższe! Do tego szkoły dla dzieci opóźnionych. Były też dwa Domy Dziecka. Miałyśmy zaproszenie do poprawczaka, ale stwierdziłam że na takim poziomie to ja sobie rady nie dam. No i Zmorka pracowała z dziećmi niepełnosprawnymi. A! I była 3 razy w Domu Starców. Do tego dodać biblioteki podczas nocy z książką. No i występy :) Zmorowatość grała kilka razy Czerwonego Kapturka :) Dorobek ta psinka ma naprawdę imponujący. Teraz rozumiesz dlaczego Monika zawsze piszę ze Zmorka jest wyjątkowa?
  5. Monika kup w sklepie takie na metry jak do łazienek się kupuje. U znajomej takie funkcjonują przy starym psie. Płuka sie super ;) I tańsze od dywaników....
  6. [quote name='ania0112']oj Edyta Edyta.... Mnie się podobała od początku :evil_lol: [/QUOTE] Jak mi sie pies nie podoba to o tym piszę/mówię bez względu na to czy skrzywdzony czy nie :P Nie będę tjitjać o psie na którego patrzę i aż mi go żal tak wygląda ze jest cudny ;) Cherry była ładna w kudłach. Pepsi...masakra. Naprawdę taka....Szura bura . A po podpasieniu, ogoleniu inny pies. A kudły jej rosną w takim tempie, że jej nowy domek będzie musiał szybciutko o strzyżonko się postarać bo znowu jej wygląd zaczyna byc...burowaty. A dzieci.... Ja dlatego chodziłam ze Zmorką na wykłady do przedszkoli i szkół aby za rodziców odwalic choć troszke roboty. Bo na rodziców jakoś nieszczególnie w większosci można liczyć.
  7. Kazda z tymczasówek kilka razy mi nalała. Ale to zawsze na początku w stresie. I nie ściany ;) Podłoge łatwiej umyć ;) Ba! Dywan nawet łatwiej wyprać niz zniwelować zapach moczu ze sciany.
  8. Najlepsze było jak dwa wielkie niufy który w życiu nigdy nie załatwiły się w domu oblały mi panele na dole.... U mnie zbyt mocno pachnie sukami. Tylko wykastrowany w smarkactwie pies nie oblał :evil_lol:
  9. U mnie problem- tylko suki na podwórku i w domu ;) W jakis dziwny sposób każdy pies który przychodzi w gościne oblewa mi ściany.... Oblewa tez roślinność ;) Suczki lubimy a psiaki niech sikają gdzie indziej ;p
  10. [quote name='ania0112']przypominam gdybyś zapomniała ze widziałam ją na żywo - z Cieszyna wiozłam gdy jeszcze nazywała się Szura i.... tobie się NIE podobała :evil_lol: Ja miałam jamnika gdy byłam dzieckiem i nie połamałam go... dzieci też są lżejsze :p Ale nie będę się tu z toba wykłócać bo.... nie przekonasz mnie :lol: No ale znalazłaś jej taki dom jaki Tobie pasuje i to najważniejsze[/QUOTE] Aniu- Pepsi w wersji Szury była przepaskudna. Ja nie poznaje tego psa i jak widzę fotki jej ze schronu to mi się wydaje że to nie ten pies. Gdybym jej nie widziała w takim stanie to stwierdziłabym ze podmieniona ;) A siersć jej rosnie jak szalona. Pepsi juz sie nadaje do golenia....
  11. Albo piecho mieszkał blisko szkoły lub coś w tym stylu. Dzieci uwielbiają rzucać kamieniami i różnymi takimi w psy na podwórkach. Mojej tesciowej sznupka olbrzymka nienawidziła dzieci choć całe swoje życie z naszym Karolem miała do czynienia i innymi dzieciakami. Ale wiejskie dzieciaki rzucały w nią i drażniły ją patykami przez siatkę. Jak widziała obcego dzieciaka to dostawała piany! Tylko do Karola szła z radością a przy innych dzieciach które dobrze znała trzeba było ja pilnować jak oka w głowie bo postawa była niefajna i nie ufałam jej. A żadne z naszych dzieci nic jej nigdy nie zrobiło. Te pokemony pochrzanione tak ją skrzywdziły.... Niestety zanim złapaliśmy ich na tym to było za późno.
  12. Aniu- Pepsi waży 6,2 kg teraz jak jest podpasiona ;) Ona jest mała i drobna :) A podchodzić pod nogi oj potrafi. Dzisiaj bym orła z sokołem zrobiła przez nią. Nie- uważam że do dzieci pies powyżej 12 kg. Zbyt wiele psów u weta widziałam połamanych przez dzieciaki. Niechcący, ale jednak.... Mykam do pracy.
  13. [quote name='Amber']Jak podobają ci się bassety to moze pomyśl o jamniku standardowym (miniatury i królicze sa duzo bardziej pobudliwe wiec odradzam). Psy o bardzo umiarkowanym temperamencie, dobrze znoszące samotność (lubią spać ;) ), tolerują psy i ludzi, nieklopotliwe w bloku, małe, żywieniowo niewybredne, zdrowe. Jedyny problem to schody, ale jamnik (szczególnie suka) to mały pies i można spokojnie go wnosić (jamniki lubią być poza tym noszone na rękach ;) ).[/QUOTE] To naprawdę opis jamnika? Znam ich bardzo dużo. Znam też ich hodowle. I tak właściciele jak i hodowcy opisują te psy zupełnie inaczej. Ja je znam jako szczekliwe, uparte i zacięte psy. Temperament jako typowe norowce też mają dość spory, chyba że je sie zapasie- wtedy stają sie własnie takie jak opisałaś. Ja na szczęście znam tylko jednego zapasionego jamniora. Reszta to normalne psy których za nic bym nie chciała.
  14. Dawaj tu fotki bo dostałaś sporo ;) Nie zagaduj bo Cię zlinczuja :P
  15. Różnica w postawie, w spojrzeniach jest przeogromna!! Na tych lewych Szamanek przeprasza ze żyje. Na prawych- po prostu żyje :loveu:
  16. Ja dodam, że nowa pani Dżekusia okazała się bardzo mądrą osobą. Zadzwoniła o Pepsi a ja jej wytłumaczyłam, że taka psinka jak ona nie nadaje się do dzieci. I że ogólnie takie malizny raczej się nie nadają bo są delikatniejsze i psychicznie, i dziecku w zabawie łatwiej zrobić takiemu maluchowi krzywdę choćby nazdepując na łapinke. Wiecie jak ludzie najczęściej reagują jak im się tłumaczy takie rzeczy? " Wiem lepiej a ta baba mi wciska ciemnote" - tak sobie myślą. A to ciemnogród, bo jakby nie było zajmując się psami od wielu lat wiemy o nich dużo więcej ;) Raz na wieeeeeeeeeele telefonów zdarza się osoba z wysokim IQ i zdajac sobie sprawę ze specjalistką w psich sprawach nie jest słucha rady. I ta pani taką osobą jest :) Podziwiam takich ludzi!
  17. Dawała radę. Oliwiłam często i robiłam przerwy aby podstygła. Wiesz sama ze w niufową sierść jak w masełko wchodzi ;)
  18. Ale ja praktycznie goliłam ją na leżąco. Tylko łałok musiałam na stojąco i pośladki poprawić. Golenie trwało bardzo długo bo to jak golenie owcy po zimie :)
  19. Uszatka lata po ziemi ;) Tylko do fot poleciała w góre ;) Jest śliczna. Nawet mój TZ sie nią zachwycał :) A dla niego tylko niuf jest piękny więc to nie lada wyczyn ;) Zmoreczka wygląda ...dość nietypowo :) Czuprynka zostawiona aby chroniło coś przed słoneczkiem. Łapki zostawione bo ona już nie kładzie się, ale pada. Aby nie poobijała sobie kosteczek. Ogon miał być zostawiony ponad połowę bo Szelmusie jak ogoliłam to potrzaskała sobie ogonek. Nieprzyzwyczajony niuf że izolacji brak... Niestety zapomniałam sie i....zostało tyle. Dobre i to, chociaz najbardziej narażone miejsce na ogonie nie jest chronione- bleah. Za tydzień wykąpię ją jeszcze. Dzisiaj nie chciałam jej już więcej męczyć.
×
×
  • Create New...