-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
Wątek dzieweczki- nazwanej przeze mnie na razie Bystra. Tzn jednej z maluchów z tego wątku ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236851-Bystra-roboczo-na-razie-pracujemy-nad-smarkulą-)?p=20084255#post20084255[/URL] Jak mi nie zdemoluje domu, mnie nie wykończy a TZ jak przyjedzie mnie nie wyeksmituje to będzie dobrze :diabloti: I nie Sosnowiec tylko Sarnów. Zakrecona, zakręcona :evil_lol: Przez moment dzisiaj z rana zgłupiałam gdzie ona w końcu jedzie.
-
Nazwałam ja Bystra, bo mimo dzikości i strachu jej oczka świecą ciekawością i bystrością. Jest u mnie od godz. 16:30 dzisiejszego dnia i stwierdzam, że będą z niej ludzie :) Wet stwierdził że ma 5 m-cy. Po ząbkach rzeczywiscie 6-ciu jeszcze nia ma. Ale że ma widoczne braki witaminowe to nie mozna byc pewnym. W takich sytuacjach ząbki moga wychodzić później. A braki ma bo widać to po palcach u przednich łap. Ma tzw " miękką łape". Na szczęście początki. Jutro poszperam w necie co taniego na to podawać, bo sposoby jak to naprawić znam, ale one tanie nie są niestety. Poszukam. Bystra została odłowiona z całą swoją rodziną niedawno. Jest tu ich wątek. Jej imie poprzednie jest inne. Nie została go nauczona wiec dostała pierwsze jakie z moich obserwacji chwilowych wyniklo ;) Chyba fajnie- prawda? Jest słodka. Obserwuje mnie właśnie leżąc niecały metr za mną. Obserwuje moje psy. Zwłaszcza Luśke, bo Zmorka już ją nie interesuje. Zbyt spokojna. Ale Luska bawi sie za mną i mała jakby miała ochote przyłączyc sie. Całe jej ciało mowi ze chce, ale jeszcze sie boi. Damy radę ;) Trochę oswoimy i zaczniemy naukę czystosci. Bystra sika i koopka na posłanko. A zrobiłam jej w klatce kenelowej. Musi mieć bezpieczne miejsce gdzie moje burki jej nie wejdą ( z akcentem na beszczelną, rozpuszczoną staruszke Zmorke :loveu: ) i nie wypiją wody. Papu mała dostaje wyłącznie z reki. Zdjęć na razie nie robie. Uczymy życia w ludzkim domu powoli bez szału. A duzy aparat może stresować ;) Jak uznam ze nie spanikuje przy fleszu to cykniemy. Na dworze nie da rady bo bedzie wychodzic dopiero od jutra i to w podwójnym zabezpieczeniu na plac. Wszystkiego trzeba uczyc... Ale w sumie to podczas obserwacji codziennych będą mi sie nasuwać pomysły jak z nią pracować. Trzymajcie kciuki za Bystrą i...za mnie bo TZ mnie ukatrupi jak do domu przyjedzie :roll:
-
A jak ja się cieszę :) To taka słodka istotka :)
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Pysia replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Widziałam Mikusia wczoraj :) Super! A Czika? Jak tam ona? -
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Te loczki to po prostu odrastajace dredy ;) Puli bez dredów to taki pudelek. Dopiero wraz ze wzrostem włosa tworzą sie sznurki. Zreszta na kryzie też je już ma, ale nie ma jeszcze podciętych końcówek. A na nich jest tak z 1 cm loczków. -
Dokładnie. Tytuł powinien być zmieniony koniecznie.
-
A jak zachowuje sie w domu? Mogła w domu mieszkać, ale ostatnią spokojną przystanią był dla niej kojec. I to on wywołuje poczucie bezpieczeństwa. Dlatego tam ciągnie.
-
I po to właśnie powstały rasy typowo stróżujące ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Skąd ja to znam.... Też mieszkam w ścisłej zabudowie. Miałam dwa nowofundlandy- psy które nie szczekają wcale. A obok suka w typie ONka. Jej właściciele dbają o niej. Mieszka z nimi w domu, spaceruja z nią prawie codziennie. Zabieraja na wczasy, na weekendy. Ogólnie pies jest zadbany. Niestety zakupiony z pseudo od początku wykazywał strachliwość, a co za tym idzie jest niestabilny psychicznie. Ujada na liście, na koty za płotem itd. Te koty najgorsze bo to miejscowość w której jest tyle kotów u ludzi ile ludzi. I te koty sobie chodzą.. A ta szczeka. Jestem na placu, siedzę sobie i czytam ksiażke a tu nagle z moimi plecami wybucha jazgot. Tak codziennie. Goscie u nas- jazgot. Itd. Masakra. Najpierw jak sunia była mała to mówili, że nie znoszą psów biegajacych i drących jape przy płotach. Potem stwierdzili ze pies musi szczekać. Chociaż jak na dworze są to ją uspokajają. No i adoptowałam puli po śmierci jednej niufki. Puli, czyli owczarka węgierskiego. Psa o silnym instynkcie stróżowania ;) No i u mnie tez coś drze tą jape :diabloti: Tylko że nie drze na nich, na ich gości, na ludzi przechodzących obok ani na koty. Drze jak sie bawimy lub jak ktoś podchodzi bezpośrednio pod naszą brame. Ale drze. No i usłyszałam ze ten mój pies bardzo szczeka ;) Cisnienie mi sie podniosło i powiedziałam ze jeszcze nie spadli tak jak ja z leżaka jak im moja psima zajazgotała nagle w ciszy, więc uznaje ze nie szczeka wcale :oops: Od tej chwili ich suka jest tylko na dworze z nimi ;) A ja bawię sie ze swoją po drugiej stronie domu aby im nie przeszkadzać ;) Sytuacja sie rozwiązała sama gdy zobaczyli w małym stopniu jak to fajnie. Chociaż powinni sami wczesniej dojść do takich wniosków ponieważź nowe okna założyli....dźwiekoszczelne.... A tylko ich pies hałasował wtedy ;)
-
Monika nie dołuj się. Zapobiegłaś wielu nieszczęściom. To było najlepsze wyjście! Przemeblowuje? Tzn? Trzymam kciuki aby rekonwalescencja przebiegła pomyślnie!
-
Dla mnie podhalan jest tak samo niby " trudny" jak CAO czy kaukaz. Wszystkie z dobrych hodowli i dobrze zsocjalizowane u doświadczonego człowieka ( a piszesz ze takim jest Twój tata przecież) będą ok.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
O! Zapomniałam o CAO! To świetne psy.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Wszystko ok, ale trzeba popatrzec w jakich warunkach i do czego rasa została stworzona. Nowofundlandy były przy ludziach. Towarzyszły im calutki czas. Na dodatek temperament niufa wymaga jego pobudzenia. Pozostawiony sam sobie na dłuższy czas ( a większosć czasu w kojcu bez towarzystwa jest czymś takim) powoduje dosłownie autyzm i wycofanie takiego psiaka. One wtedy nie ruszaja się tylko śpią. Co grozi totalnym zanikiem mięśni. A spacery nie wyrobią ich . Pies ma wykonywać szereg ruchów. I psychicznie być stabilny. Poznałam w swoim życiu niufa, który uderzał swoją głową w kraty kojca... Ot tak z nudów. Poznałam też niufa, który został wypaczony psychicznie totalnie żyjąc w kojcu... Adoptowałam niufke z kojca, która prostowałam dwa lata.... Dlatego akurat wiem z własnej autopsji, że ta rasa absolutnie do kojca sie nie nadaje. One maja byc przy człowieku. Podusia im nie jest niezbędna. Mogą leżeć na gołym betonie byleby pod nogami człowieka. Tybetan byłby chyba naprawdę fajny. Znam kobiete która je ma w kojcach i mimo to maja fajne charaktery. Moskiewski stróżujący jest ok. Leonbergery też nie wymagają aż takiej współpracy z człowiekiem jak niuf mimo podobieństw w charakterze. Bo to tylko niektóre podobieństwa ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='esmeralda']Też tak uważam. Nie będę go zmuszać do życia w bólu. Na szczęście jeszcze nie cierpi. Zrobię wszystko, co się da, żeby nie cierpiał jak najdłużej. Wania nie ma w życiu szczęścia. Tak długo tułał się po schroniskach, kojcach, zimnie. A teraz, jak już znalazł dom... Świat nie jest sprawiedliwy. I nawet nie mogę go porozpieszczać smakołykami, bo się boję, że jego żołądek znowu zacznie wariować i będzie go bolał. On tak lubi wielkie prasowane kości, świńskie uszy, tchawice, kurze łapki, a ja mu nic nie mogę dać, tylko tego paskudnego Intestinala :([/QUOTE] On teraz powinien dostawać sterydy. I to w sporych dawkach. Nie masz racji piszac ze nie miał szczęścia wcale w życiu. Nie miałby gdyby nie trafił do Ciebie. Dla psa kazda chwila jest ważna. Nie myśli o tym co będzie i potrafi cieszyć się tym co ma. Dostał od Ciebie normalne życie i ono wiecej jest warte niż wieeeele innych lat które miał za sobą. Jednak zakosztował tego- a wiele starych psów nie ma takiej szansy....
-
Wspaniałe wieści !
-
Mam do oddania: Insulina -[B] NovoMix 30 Penfill[/B] W sumie 22x3ml. Czyli 4 całe opakowania i jedno z dwiema ampułkami. [B]Rodanol S[/B] 1g - 9 tabletek [B]Encorton [/B]20 mg. - 13,5 tabletki
-
Klementynka Sznaucerka mini już NIE hipopotam i MA DOM!!! :)
Pysia replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ja mam u siebie dwie tekturowe tuby- chcesz? Życzę Klementynce aby była cichutko i aby wszyscy sie sobą cieszyli :) -
Jezeli diagnoza okaże sie kiepska to podejmij najlepsza decyzje dla psa jaka można. Ja uwazam, że psa leczy się tak długo na ile pozwala mu to żyć W KOMFORCIE! Jezeli komfortu życia nie ma to w/g mnie jest to juz męczenie.... Wiem że to straszne co piszę, ale niecałe dwa lata temu musiałam podjąć bardzo ciężką decyzje i gdybym patrzyła na swoje uczucia to zapewniłabym psu ogrom cierpień. Popatrzyłam na psa.... I zrobilam to - choć lekko nie było :(
-
Staruszek Willy wrócił do DOMU STAŁEGO ! :-))
Pysia replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosia2313']Pysia - wiesz, że koszty karmy i leczenia możemy pokryć? :cool3::cool3:[/QUOTE] Ja dopiero teraz to doczytałam.... Wszystko ok, tylko jeszcze do tego ja niemobilna jestem. A co jakby do weta trzeba było? Ja mieszkam na wsi... TAXi 100 zł kosztuje. Jest sąsiad co wozi za 30 ale bez rachunku :( -
W Sosnowcu w schronisku w czwartek została oddana pudelka. Suczka mała lat 9. Biała, wysterylizowana. Została oddana przez opiekunkę właścicieli. Ci ostatni ida do domu opieki bo opiekunka nie daje juz rady. Sunia ma na imie Kika. Ma ksiażeczke zdrowia i jest zadbana. No...może aż nadto zadbana bo zatuczona strasznie. Futerko nawet nawet. Tzn na razie.... Bo za kilka dni już takie nie będzie. Wziełabym ją na tymczas ale ze wzgledu na te jej 9 lat TZ nie bardzo sie zgadza. Chyba że ktoś pomógłby mi znaleźć jej dom. Bo zostać u nas nie może na zawsze.
-
Staruszek Willy wrócił do DOMU STAŁEGO ! :-))
Pysia replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Odwiedziłam dzisiaj staruszka. Kochany jest :loveu: Ale zimno mu bardzo :( Mimo siwego pyszczka śmieje sie do człowieka całym sobą. Tylko że tam nikt go nie wypatrzy :(