-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
Ha! Muszę to napisać chociaż sama do siebie ;) Bawiłyśmy się! Ja i Bystra! Pluszakiem rozbebeszonym :) Podjęła zabawe w przeciąganki :multi: A po zabawie będąc na kanapie nie zwiała jak do niej łape dostawiłam ;) I miziałam. Nawet posprawdzałam szelki, bo je w czwartek poluźniłam odpowiednio i teraz mała sprytnie sie do nich dobiera. Melduję, że są już nadgryzione :diabloti: Pewnie nie zjadła mi całego domu bo kombinowała z szelkami. Potem rozbawiłam obie dziewczynki i były zabawy w zmniejszonej przestrzeni pokojowej ( patrz - > posłanka wkoło....). Przy okazji takich wspólnych psich zabaw postaram sie nauczyc Luśke aby sie też przeciągała z drugim psem bo tego nie potrafi. Czyli upiekę dwie pieczenie przy jednym ogniu ;) Bo teraz przez chwilkę obie ciągnęły miśka. Dodam jeszcze, że Bystra dzisiaj weszła za burkami na góre bez zastanowienia. Wczesniej stawała przed schodami i bała sie wejść dalej mimo psów. Dzisiaj nie potrzebowała zaproszenia tylko wbiegła pierwsza :)
-
W redne baby :eviltong: Bystra naprawdę nie brudzi! Zbieram 3-4 qoopalonki dziennie :) Siwq też pięknie na dworze z ewentualnością jak zbyt długo mnie nie ma to na podkłady w łazience :) Chwilkę się zdrzemnęłam a obok spały dwie laski. Luśka tuż obok z główką przy moim policzku i brzuniem do góry a Bystra z misiem ( wypatroszonym ;) ) w nogach. Jak zadzwonił budzik to ucieszyła sie na mój ruch. Ogonek chodził. Wyciągnęłam rekę po misia i zaczęłam prowokować do zabawy. Puściłam misia- wzięła i pomemlała, znowu złapałam to odsunęła sie. Puściłam to przyczołgała się z machającym ogonkiem do mnie. No i prosiła o papu ;) Pojadła i poszłyśmy na szybki dwór. Na szybki, bo coś zadziwiona zimnem na dworze :evil_lol:
-
Tak czytam o reszcie z czeredi i stwierdzam, ze znowu dałam się wpędzic w największe problemy :mad: Muszę mieć pod górke? :roll: Wszystkie szczeniory i mamusia aniołki a Bystrej rosną różki :diabloti: Właśnie mi obgryza noge od kompowego fotela :evil_lol: A tak na serio to ona naprawdę jest najtrudniejsza. Proszę jutro o zachowanie totalnego spokoju przy małej. I tak będzie ogromna panika bo widzę jak reaguje jak ktoś do domu wejdzie.
-
TOZ mnie do ancla wsadzi za karygodne zaniedbanie psa --> patrz totalnie zaniedbana Luśka :diabloti: TZ nie pogoni ... chyba :roll: Zresztą chyba przed te ponad ćwierć wieku powinien przywyknąć do tego że zawsze robię to co chce a on...to co ja chcę :diabloti: Będzie sie tylko fochał na mnie cały pobyt. Albo i nie. Jak to facet ;) Jak poskładam zanim przyjedzie to pranie w salonie to może nie byc źle. Jak zostanie to foch na całego :roll: Wstałam. Dziwne, ale jak spałam tyle od rana normalnie to byłam mega wyspana. A teraz jestem zwłoki. Nakarmiłam Bystrą a potem byłyśmy na dworku. Nie napisałam rano, że nie nabrudziła w nocy. Nie nabrudziła tez jak byłam w Katowicach ani teraz jak spałam :) A na dworze z Luśką bawiły sie cudnie :) Tylko mopowi muszę gumeczki założyć., bo rozdeptuje sirotkowatego szczeniora :evil_lol: A właśnie. B ystra ma 5 m-cy i naprawde jest nadal szczen iakiem. Nawet ząbków nie ma jeszcze wszystkich ;)
-
[quote name='Mysza2']Dziękujemy Pysiu za wieści, popytam czy ktoś nie ma na zbyciu legowiska:)[/QUOTE] Legowisko może jej kupię. Przyda sie raczej na " zas" ;) Chyba ze go zje.... [quote name='Mysza2']Pysiu, nie szalej z zakupami, zabawki dowieziemy:) Trzymamy kciuki za tatę:)[/QUOTE] Coś tam kupię małej. Muszę, bo pindolinda zjadła mi półbuty dzisiaj i jaśka rozwaliła z pierza. Przyjechałam do domu dopiero o 14-tej i miałam aż do teraz sprzątanie. Jutro przyjeżdża TZ i musiałam spalić ślady zbrodni :diabloti: Bystra dzisiaj zaniedbana socjalizacyjnie niestety. Teraz muszę spać bo nie wiem jak sie nazywam. A! Zapomniałam napisać, że jak przyjechałam to przywitały mnie trzy machajace ogony w przedpokoju ( pełnym szczątków moich butów ;) ) . Bystra co prawda nie podjeła kontaktu fizycznego jak burki, ale w machaniu i skakaniu nie była w tyle :) Kupiłam małej też wapno i wit. C. Od dzisiaj bedzie miała podawane dla zdrowia kości. Reszta witamin jest w zakupionej karmie. Dobranoc :)
-
Wielkie dzieki w imieniu swoim i małej :) Zmykam zaraz do pracy. Rano nie zdam relacji bo jadę po pracy z tata do Katowic na kliniki. Tylko wpadnę do domu nakarmić i wyspacerować psy. Co do zabawek to patrzyłam na necie za jakimiś. Ale na razie brak kasy. Może po wypłacie zamówie jej jakąś kostkę prasowaną aby miała zajecie jak sie nudzi. Za kongiem tez patrzyłam. Stwierdziłam ze kupie konga Luśce i Bystra będzie na razie go miała. Bo Zmorka ma dwa kongi, ale XXL ;) Luśka zajęcia nie potrzebuje bo ma je ze mną nieustan nie w każdej chwili jaką mam ;) Trzy psy leżą sobie. Zmorka na swoim legowisku, Luśka na swoim a tuż przy nich Bystra na duzej poduszce Zmorki :) Ja jej na serio po wypłacie kupie legowisko takie jak maja moje burki, ale mniejsze. Na razie jutro jej połoę drugie wyprane Lusiosławy. Będziemy fruwać przez nie najwyzej :evil_lol: Jej wystarczy takie do 60 cm długości a lusiowate ma środek 80 cm- wiec małe nie jest. Ogólnie mam chipsy za sobą tuż obok. Zmykam do pracy. Dobrej nocy życzę wszystkim. I trzymajcie za mnie mocno kciuki abym po tych kilku dniach spania w locie nie padła w poczekalni lekarza i abym rozumiała co on do mnie mówi odnośnie taty....
-
Uprałam dla małej legowisko Luśki z misia. Tylko ciewkawe gdzie go położę, bo tych legowisk już w pokoju nadmiar . Śpię nie w sypialni tylko w pokoju z nimi na kanapie, wi ec jest rozłożona. Wielkie legowisko Zmorki i kolejne- Luśki . Do tego w kącie klatka azylowa dla Bystrej. Nie wiem gdzie wcisnać kolejne posłanie aby psy nadal miały miejsce do zabawy. Znowu pozwoliła mi sie dotknąć pod szyjką :) A do tego bawiła sie pluszakiem rozszarpujac go. Poszukam w necie zabawek edukacyjnych dla psów bo przydałoby się rozwinąć ja jeszcze bardziej. Jak Luśka ze Zmorką jest na dworze a mała zostaje ze mną to nie podejdzie nawet do ręki z karmą nadal. Dlatego uważam, ze ona powinna byc w domu bez jakiegokolwiek zwierzęcia- z samymi ludźmi. Po to, aby przekierować kontaktować z psów na ludzi. U mnie nigdy to nie nastapi w odpowiednim stopniu. Rozumiecie o co mi chodzi? U samych ludzi najpierw byłoby moze ciężej, ale potem jej uspołecznianie sie w środowisku ludzkim przebiegałoby błyskawicznie. Tutaj nadal zyje w psiej społecznosci a ja jestem wyłącznie karmicielką. Ona tutaj nigdy na dworze nie będzie miała takiej fotki z ludźmi.... [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l33-10.jpg[/IMG] Szaleństwo [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l34-13.jpg[/IMG]
-
[quote name='AgusiaP']Powiem Wam, że na prawdę myślałam, że będzie dużo trudniej z tymi dwoma demolkami;)[/quote] Myślę, że byłoby trudniej jakby były u Ciebie :diabloti: [quote name='AgusiaP']A tu proszę nic nie niszczą, pięknie załatwiają się na dworze:multi:[/quote] A kto powiedział że nie niszczą? :razz: Bystra dzisiaj ukradła mi kapcie i wyślimptała. Zjeść nie zdąrzyła bo mnie to ślimptanie obudziło :mad: Dobierała się też za posłanko Zmorowatej gryząc je zapamiętale. Tez mnie to obudziło i wybiłam z głowy. Potem ukradła butelke z Fantą - i znowu.... Na koniec siłą mej perswazji wzieła sobie pluszowego baranka i zaczęła mu robić wiwisekcje :diabloti: Jak spałam wysikała się na podkład w łazience :) [quote name='malawaszka']Pysia NIE SPIJ!!!!!! :diabloti:[/QUOTE] No ... Prawie nie spałam :angryy: Pewne dwie damy postanowiły zlikwidować mą osobę NIE pozwalając spać. Luśka stwierdziła że chce spać ze mną- ok. Tylko dlaczego co chwilę zeskakiwała i sprawdzała co robi mała? Potem w końcu po wielu perypetiach z próbą snu i pilnowaniem mego domu aby pozostał nieskonsumowany przez Bystrą Luśka przyprowadziła małą na kanape i obie sie rozwaliły. Luśka tuż przy mojej twarzy a mała na moich nogach. I w końcu mogłam po japońsku - czyli jako tako - usnąć :cool1: Postanowiłam je obie wypchać jak jutro będzie powtórka z rozrywki :diabloti:
-
[quote name='AgusiaP'] Z tego co czytałam na wątku Fruzi/Bystrej pomyliłyśmy się chyba troszkę :roll: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236851-Bystra-roboczo-na-razie-pracujemy-nad-smarkulą-)/page2[/URL] [B]Bystra nie jest takim wielkim strachulcem jak nasz Lacky[/B]:razz: W prawdzie ładnie załatwia swoje potrzeby na dworku, ale tylko na miejscu, gdzie zrobiła sisiu sunia Kasi;) Wczoraj jak zauważyła, że zaczyna się coś bardziej kręcić wyniosła go na dworek ;) Załatwił się, ale strach go paraliżuje i stoi w miejscu W nocy Kasia wzięła go na górę do siebie do sypialni, spał pod łóżeczkiem a o pierwszej znowu zaczął się kręcić, więc dziewczyna kochana ubrała się i poszła a nim na siusiu;) Został dzisiaj sam w domu, nic nie zniszczył, zrobił tylko koo w domku:evil_lol: Jak Kasia wróciła spał ładnie na posłanku i wystawiał brzuszek do głaskania:lol: Uwielbia jak Kasia go czesze, widać, że sprawia mu to ogromną przyjemność:lol: Ogonek mu lata jak sunia Kasi przechodzi blisko niego:lol: Kasia tak jak Pysia uważa, żeby jeszcze maluszka nie ogłaszać:shake: Da znać kiedy mały będzie gotowy, żeby szukać mu domku;) Elunia wstawi później zdjęcie jakie dostałam dzisiaj od Kasi:lol:[/QUOTE] Nie pomyliłyście sie. Tylko że ja tego nie uważam za strach tylko nieznane. Ona sie musi nauczyć. A jeżeli Lacky nie jest łamany psychicznie to znaczy ze jest dużo przed Bystrą. Ona nie chce dotyku. Ale... Moze tak jest z Lackym- kiedy wziełam ją na rece to przylgnęła do mnie. Jednak czuję wyraźnie że nie jest to typowe przylgnięcie rozluźnionego i zadowolonego psa, ale przylgnięcie z powodu paraliżu.... Dlatego nie dotykam aż sama nie uzna tego za słuszne. Wczoraj już raz pozwoliła na własnych zasadach i NIC się nie stało. Ona ma zaufać a nie być złamaną. Ogromna droga przed nimi i ...przed nami :roll: I ogromna odpowiedzialność bo mamy ( chyba bo nie wiem co było w domu wczesniejszym) czysta kartke papieru w relacjach człowiek - pies i pies- człowiek. Jezu.... Czy podołam? A może przesadzam i należy się nią nie przejmować tylko brać na ręce, na smycz itd. I dę spać bo za duzo myślę :roll:
-
[quote name='malawaszka']Hienka fajniuchna :D a Ty jak zwykle oczerniasz, że brzydka![/QUOTE] Sama jesteś hiena :obrazic: Ju przyjeżdża chyba w weekend do domu . Przyjmiesz mnie na tymczas z Bystrą jakby co? I pewnie z Luśką też... Bo Zmorka to wiesz że panciowi po głowie nawet chodzi. [quote name='Alicja']ano tak , ja sie na szelkach dla małych psiaków zupełnie nie znam :lol:[/QUOTE] Szelki to szelki bez względu na wielkość ;) [quote name='AgusiaP']Widzę, że z Bystrej wcale nie taki wielki strachulec jak myślałyśmy z Elunią :multi:super Jestem w szoku, że już w pierwszym dniu sama wchodzi do domu :-o ale Ty to masz solidnie ogrodzoną posesję :lol: spokojnie możesz pozwolić sobie na to, żeby ją puścić luzem[/quote] Ona jest strachulec. Nie oczekujcie cudu od razu. Ale jest też niesamowicie inteligentna i łakoma. A te dwie rzeczy nadają się do nauki. A jeżeli chodzi o bieganie luzem to obserwując ją wiem, że ciężko byłoby zgubić smyka. Ona kompletnie nie zwraca uwagi na otoczenie tylko trzyma się tuż tuż za Luśką albo za mną. Do nauki chodzenia na smyczy długa droga jeszcze. [quote name='AgusiaP']Pysiu bardzo mi przykro, że dzisiaj za długo nie pospałaś:evil_lol:[/quote] Wredność nie zna granić :mad: [quote name='AgusiaP']Piękne zdjęcia ma Bystra na tym spacerku[.quote] Nie przesadzaj z tymi pięknymi ;) Bystra jest tak bystra, że są problemy z fotkami. Jak tylko kucam do fotki to mała przy mnie. W końcu mam te smaczki w kieszeni zawsze . [quote name='AgusiaP']Ja też dostałam mmsa od Kasi Lacky ma uśmiechniętą mordeczkę od ucha do ucha:loveu:[/QUOTE] Są wstawione na watkku szczeniorków? [quote name='Mysza2']czytam, czytam, oglądam i oglądam i pysk mi się śmieje od ucha do ucha :multi: Z wilczastej będą psy:) Pysiu z nieba nam spadłaś. [/quote] Jeszcze raz ktoś zadzwoni że pies potrzebuje pomocy to wyślę Dżina złego do niego :diabloti: [quote name='Mysza2'] Pysiu, tak jak rozmawiałyśmy, zmierzysz mi jej obwód i tą odległośc od szyi i kupię że 3 pary różnych szelek z zastrzeżeniem że 2 oddamy.[/quote] Właśnie kombinuję zeby jej ściągnąć te szelki. Dzisiaj juz jej bardzo przeszkadzają. I mózg mi dymi od myślenia jaky ją zmierzyc bez stosowania przemocy. Na razie moje intuicyjne działania się sprawdzają bo.... Bystra wczoraj tuż przed moim pójściem do pracy dała się dotknąć! Tak! Chciałam ją skierować w odpowiednie miejsce. Nie robię tego zaganiajac nieładnie, ale idąc spokojnie w odpowiednie strony. I kieruję nią. Ale tym razem nie chciała, wiec kucnęłam. A ta zamiast zwiać na bok to na wpół leżąco przysiadła cała napięta, ale bez paniki. Miała zreszta ciut miejsca zostawione jakby chciała uciec. Wyciągnęłam dłoń do niej - nie zwiała tylko usiadła. To pogłaskałam delikatnie pod szyjką. Podniosła tylko główke. Ciała nie rozluźniła, ale nie uciekła jednak. Zrobiłam jeszcze dwa głaski i uznałam, że wystarczy na pierwszy raz. Ale oczywiscie dzisiaj rano znowu lekkie wycofanie po moim powrocie. Na chwilkę, bo zaraz pojadła i myk na spacer z burkami. Wyszła od razu bez moich kombinacji. Na dworze od razu załatwiła sie pięknie. W domu nie nabrudziła! I do domu też weszła bez problemów nawet przechodząc obok mnie! [quote name='Mysza2']Ona ma inną budowę niż pozostałe i ten krój nie dla niej.[/QUOTE] Ma normalną budowe, tylko te szelki dla tych ciut mniej normalnych ;p [quote name='Mysza2']A pora pozachwycać się nie tylko Fruzią (Bystrą) tylko psiakami Pysi :) Mop jest bezkonkurencyjny:)[/QUOTE] Mop jest cudem do współpracy :) Zmoreczka zreszta też pięknie współpracuje i pomaga ile sie da. [quote name='AgusiaP']A mój Piotruś jak mu pokazałam zdjęcia niedźwiedzicy był zachwycony:lol: Zawsze marzył o takim psie i powiedział, że kiedyś będzie miał takiego:roll::roll::roll: Ciekawe co by zrobił jak bym mu powiedziała, że taki psiak potrzebuje tymczasu:evil_lol:[/QUOTE] Ja marzyłam o rodowodowym psie i o hodowli. Można spełniać marzenia. Mam psiaki rasowe, adoptowane i tymczasy. Hodowlę też niby mam nawet. [quote name='Mysza2']Agunia :mad::mad: chwilowo nie wynajduj nawet takich pięknych w potrzebie, jeszcze przy tych co są duzo nas pracy czeka.[/quote] Na takie niedźwiedzie w potrzebie to kolejka jest kochana ;) Jeszcze tfu tfu mało jest niufów a chętnych na nie sporo. [quote name='Mysza2']Niedżwiedzica za kołdrę i poduszkę może robić:)[/quote] Toteż robi dla Bystrej. Luśka się nie nadaje do przytulanek lezakowych bo ona tylko obok człowieka sie położy. Obok innego psa na posłaniu nigdy. [quote name='Mysza2']A co do Fruzi (Bystrej) to dla mnie ona jest ładna i już, ale pewnie się nie znam[/QUOTE] Pewnie że ładna, ale zwyczajna. [quote name='Beatkaa']Będą z Bystrej psy ;) [/QUOTE] Lepiej jak ona zostanie w jednej psiej osobie umówmy sie :diabloti: Proszę kupić Bystrej legowisko bo mi na mojej poduszce na kanapie sie wyleguje ( wczesniej ją oczywiscie odpowiednio układajac pazurami :mad:) a jak jej zwróciłam delikatnie uwagę ze to jest MOJE łóżko to przybiegła sprawdzać czy nie dam jej smaczka przypadkiem ( no bo się odezwałam wymownie do niej ...). No i na wszelki wypadek jakbym coś miała zaraz położyła się tuż za mną na niufowej poduszce dla odmiany. Idę na śniadanko. Potem wyjdę jeszcze raz z burkami i zmykam spać.
-
Bystra jest ładna jak każdy psiak. Jednak nie rzuca na kolana wyglądem. Taki zwyczajny pies :) Widać tak ma być, że tymczasy moje nie wyróżniają się wyglądem ;) Ale mimo dzikości jestem jednego pewna- Bystra wykracza bystrością przed większosć psów. Szkoda, że nie znalazła sie jako malec u ludzi. Teraz byłby to wspaniały pies do szkolenia. Ale każdy krok musi być na spokojnie. I to potrwa. I trzeba uważać na cofanie sie w nauce. Dzisiaj jedna wizyta mężczyzny od karmy i na pół godziny wrócił wczorajszy dzień. Czyli weszła do klatki i nie wychodziła z niej przez pół godziny.... A wszedł tylko na chwilkę na spokojnie do pokoju aby ją zobaczyc. Miałam go uprosic o próbki karmy dla niej ( bo Kikusia właściwie była na próbkach od niego), ale już mi głupio było. Sprzedał mi miesiac ponad temu wór karmy 20 kg po hurcie do schronu, nadawał sporo próbek a teraz znowu? No wiecie.... W każdym razie mała ma teraz przyzwoitą karme dla szczeniąt z linii Premium- czyli Husse dla szczeniąt średnich ras. Aby było tanio wzięłysmy worek 15 kg. Ja zapłacę za połowę i zje ją Luśka a połowa dla Bystrej. Jak Bystra nie zje tego to reszte dostanie kolejny pies z Waszych " zasobów". Jeszcze namawianie do zabawy [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l28-12.jpg[/IMG] Fotek mam dużo, ale wszystkie w tym samym stylu. Wstawie je powolutku tylko na to czasu trzeba. Teraz wszystkie trzy śpią a ja zaraz szykuje sie do pracy.
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Kiki w nowym domu, więc kolejna w domu tymczasowiczka ;) Tym razem nie lada wyzwanie ;) Czyli dzika sunia odłowiona z rodzeństwem i mamą. Ma około 5 m-cy. Na razie roboczo nazwana " Bystra" bo jest naprawde bystra :) Bystra [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l57-10.jpg[/IMG] I wątek Bystrej [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236851-Bystra-roboczo-na-razie-pracujemy-nad-smarkulą-)"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236851-Bystra-roboczo-na-razie-pracujemy-nad-smarkulą-) [/URL] Mała wpatrzona w Luśke jak w obrazek. A Luśka szczęśliwa bo raz- ma sie kto z nią bawić jak lubi, a dwa- że mała wybrała sobie ją na przewodnika :) Szaleństwa dziewczynek: [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l23-18.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l4-25.jpg[/IMG] Bystra na razie jest nieadopcyjna. Trzeba popracować nad nią dość mocno. -
I następne [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l18-19.jpg[/IMG] Stary niedźwiedź leży [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l20-20.jpg[/IMG] Bez lampy za ciemno dla czarnego futra Mały wilczek [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l21-14.jpg[/IMG] I szaleństwo z mopem :) [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l23-18.jpg[/IMG] Wychodzi na to, że w domu mam niedźwiedzia, mopa i wilczka :)
-
Byłam szybko bo spodnie za cieńki i mi siedzenie zmarzło jak licho. Zimno na dworze.... Tym razem wyjście obyło sie bez długich wstępów. Szybko zamknęłam klatke aby sie w niej nie schowała ( klatka jest jej azylem i ucieka do niej) i metodą psa pasterskiego zagoniłam do wyjścia. Szybko i bezboleśnie ;) Ot szłam sobie odpowiednio skrecajac. Na dworze teraz Bystra nie spuszczała mnie z oka. Ona naprawde jest bystra. Wie, ze mam smaczki w kieszeni i pilnuje mnie jak oka w głowie. Za każde podejscie blizej dostawała smaczka. No i pląta mi się pod nogami teraz jak idę. Ale jak tylko coś powiem to trzyma dystans. Nadal sie nie dotykamy. Tylko w chwilach karmienia i podawania smaczków. Ćwiczymy ruch ręki od góry. Na dworze nie bawiła sie z Luśką bo zbyt mocno mnie pilnowała ;) Ale ze ja biegałam z mopem to i ona tez. I domu nie musiałam wietrzyc aby weszła :) Minutka i juz w domku. A do tego wszystkiego od południa nie załatwiła sie w domku :) Na dworze dzisiaj robiła 3x qupalonka a teraz prawie od razu siq :) I to długi bo w domu pije bardzo dużo. Fakt- ciagle dostaje smaczki i może ją suszyć :evil_lol: Do tego ogrzewanie przecież jest. A w tej chwili leży ze Zmorką razem na dużej legowisku :) Strzeliłam fotke z fotela aby ją nie spłoszyc. I tak podniosła głowe jak aparat usłyszała. Fotki dalej Byłyśmy rano tak długo na dworze że nawet słoneczko wyszło [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l11-31.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l12-23.jpg[/IMG] Wchodzi na tuje płożące zasnieżone i sobie na nich siada :) [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l13-23.jpg[/IMG] Ogonek chodzi już nie na dole, ale na boki :) [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l16-25.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l17-25.jpg[/IMG] Dobrze że kupiłam Zmorce takie duze posłanko :evil_lol:
-
I kolejne fotki [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l6-23.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l7-25.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l8-28.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l9-24.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l10-25.jpg[/IMG] A teraz idę nakarmić Bystrą i na dworek wyjdziemy. Boszzzzzzzzzzzz... Spałam dzisiaj może ze dwie godziny ciągiem....
-
Mam już karme dla małej :) Przestanie puszczać baki w końcu bo po tej Koebers dla dorosłych ( Astor) masakra ;) Pierwsze fotki poranne Bystrej [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l-33.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l1-27.jpg[/IMG] Jak widać było baaardzo rano ;) [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l3-28.jpg[/IMG] I jak widać dziewczynka na dworze z Luśką wesoła :) [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l4-25.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l5-31.jpg[/IMG]
-
Coś wszamam i wrzucę foty. Pospałam króciutko bo ktoś mi nie dał :razz: Wydrapywał dziury najpierw w zmorowatym posłaniu a potem w mopowatym. Legowisko mopa wygrało konkurencje, i dama ułożyła sie do snu na nim. Tylko że ja już wstałam wtedy :mad: Byłam z Luśką na spacerze na łąkach, ze Zmorka w sklepie i z dziewczynami trzema po ich papu na dworku. W międzyczasie Bystra poszła do łazienki, i jak na dame przystało zrobiła w niej co powinna w takim miejscu ;) Już mi raz tam nasikała, więc troszke zamaczałam w tym podkład i położyłam tam. Nie pomyliłam się- Bystra trafiła z oboma daniami własnie na niego :) Na dworku też pięknie sie załatwiła. Postanowiłam zarezykować. Wyszłyśmy na podwórko bez linki. Stwierdziłam, że najwyżej wywietrzy mi sie porządnie dom jak będę miała otwarte drzwi w zaproszeniu dla małej ;) Ale dałyśmy radę. Wyszłyśmy bez łapania i weszłyśmy tez. Malutka biega za Luską nie opuszczając jej na krok. A że Luśka jest z kolei wpatrzona we mnie i nie opuszcza mnie, więc Bystra jest calutki czas na dworze tuz przy mnie. I nie mogę zrobić zdjęcia, bo Bystra jest naprawde bystra i już rano załapała, że kucanie moje oznacza przysmak w ręce. I co kucnę aby zdjęcie zrobić to mam małą tuz przy mnie :lol: Ale nie podejdzie do jedzenia jak burków w domu nie ma. Własnie wytarzała sie tuż pod moimi nogami na legowisku Luśki :)
-
[quote name='andegawenka']Jesli masz wolną obróżkę to załóż na razie. Tylko możemy się domyslać czemu po tak długim czasie w poprzednim miejscu sunia nadal dzikuskiem jest:roll: Nie dziwię sie że Myszka tak sie gryzła losem maluchów.[/QUOTE] Obróżkę założę, ale musi mieć szelki na razie. Ja ją ciągnę do siebie i nie mogę dusić obrożą. Jak najmniej negatywnych emocji w kontaktach człowiek- pies. Najlepiej nic na mus. Trzeba zrobić tak, aby sama chciała. Ot cała filozofia. Nie głaskać na siłę, nie dotykać. Sama przyjdzie jak już nastanie odpowiedni moment. Psa łamać nie wolno. Psa trzeba nauczyć ufać. A zważywszy na tyle czasu to też uważam, że może i osoba miała dużo więcej czasu niż ja, ale albo chęci było brak, albo pojęcia.... [quote name='Mysza2']Pysiu, twoje posty to taka ulga że nie masz pojęcia dziewczyno kochana :loveu::loveu:. Czytam i czytam i wiem że będzie dobrze. To tylko kwestia czasu, jestem tego na 100 % pewna. I Fruzia (Bystra) i Lucky są teraz w takich rękach że lepszych być nie może[/QUOTE] Będzie dobrze. Tylko czasu trzeba. I tak postęp dzisiaj juz jest. Malutenieczki- ale jednak ;) [quote name='Mysza2']A co do obecności psów to ja myślę że lepiej że są. Biszkopcik też był wypłosz a zaczął naśladować Diankę i jej zachowania i teraz to już normalny psiak. Ale on wcześniej był domowym psem na pewno więc jemu tylko musiało się przypomnieć, ze szczeniorkami pójdzie wolniej ale pójdzie[/QUOTE] Na razie oczywiście że lepiej niż są. Ale potem powinna nauczyc sie ufać tylko człowiekowi. Byłysmy same cztery baby na dworze. Bystra nawet pobawiła sie z Luśką. Mam uwiecznione na kiepskich fotkach bo mi baterie padały. Jak sie naładują i jak wstanę to wstawię. Chyba że zajmę się psami ;)
-
Ja jej szelek nie zdejmuję tylko odpinam i zapinam do nich linke. A swoją drogą te szelki ją dość mocno uwierają. Obawiam się, że jej to przeszkadza. Wrzynają sie pod paszkami. Nie są dla psa o takiej budowie. Ja się już dawno temu nauczyłam że obroza dobrana dobrze, czy szelki to podstawa ;) Pomyslę o tym za kilka dni ;) Idziemy na dworek pobiegać i zmykam spać. Módlcie się o moje mienie i dom :evil_lol:
-
Miałam nocną zmiane. Bystra z burkami musiała zostać. Aby szkód nie narobiła ( TZ na pewno wtedy by mnie wygonił z domu....) na czas mojej nieobecności w domu poszła do klatki. Załatwimy jej większą na dniach. Rano przyszłam i przywitały mnie trzy ogonki. Ten trzeci machał, bo reszta machała. Burki poszły na dwór, a Bystra została. Nakarmiłam małą z ręki. Na początku schowała sie w kącie. Usiadłam niedaleko, ale w wystarczajacej odległości aby nie czuła się zaszczuta i zaczęłam podawać. Coraz blizej siebie. Bez burków ma dużo mniej pewności. Mimo to zjadła zbliżajac się do mnie na pół metra ;) Wszamała sporo- tyle co 12-to kilowa Luśka. Dałam burkom jesć i je wpuściłam. Jak pojadły to ubrałam sie, musiałam niestety wyciągać na siłę z klatki Bystrą i poszłyśmy na dwór. Bystra na długiej lince. Na początku ją trzymałam, ale za chwilke puściłam z reki linke. Podwórko bezpieczne, ale muszę mieć możliwość jej złapania. Linka pomoże ;) Bawiłam sie z Luśką sznurkiem. Luśka jak to ona- wydawała szereg radosnych dźwięków w szale zabawy. A Bystra ciągle za nami. Trzymała sie bliziutko. I nawet jej zadowolony ogonek się podniósł do góry i machał, machał .. :) Biegałam z mopem, szalałam a calutki czas mała obok nas szczęśliwa :) Zrobiła tez dwa razy koopalonka i siq w sniegu :) A w klatce wygląda na to że nic nie ma. Czyli dziewcze w nocy nie nabrudziło. Ma dobre podstawy Bździągwa jedna ;) Martwi mnie to, że nie powinnam ją na siłę łapać. To łapanie odsuwa jej zaufanie ode mnie. Ale jakos muszę to zrobić. Muszę jej zapiać linke przecież a potem odpiąć. Macie jakieś pomysły jak to robić bez łapania? Burki tez pokazują jej że ja jestem cacy. Ale ona jak one są na dworze chowa sie w klatce wystraszona. Nie wiem czy za jakiś czas jak zrobi postepy nie powinna znaleźć sie w domu bez zwierzaków aby to człowiek był przewodnikiem a nie inny pies. W tej chwili to mop Luśka jest ta osobą, w która zapatruje sie Bystra. Wolałabym, aby to była Zmorka :evil_lol: Bo Bystra nauczy sie drzeć jape niemożebnie, skakać do nieba itd :diabloti: Zaraz poskładam pranie w pokoju i idę spać na kanapie z psami. Nie chce małej zamykać w klatce. Będę z nimi i mam nadzieję ze usłyszę jak będzie mi podgryzać kable od kompa :mad: Lub w przedpokoju konsumować moje jedyne buty :mad: Imie mi sie nie podoba. Jakieś takie poważne. A ona smarkaty strachulec z bystrymi oczkami. Jak piszę teraz to Luśka leży obok foteka komputerowego a Bystra jakies 30 cm. od niej :)