Jump to content
Dogomania

Zabajka

Members
  • Posts

    422
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zabajka

  1. I to jest bardzo ważne. Wielkie serce do hodowli i dobre krycia napewno poskutkują ładnym miotem. A kupno szczenięcia od ludzi kochających rasę, a nie tylko pieniądze - jest napewno świetnym wyborem ! Tak trzymaj , a jakbyś miala jakieś pytania - pisz ! :)
  2. Będzie dobrze !!! Napewno. Żaden hodowca nie zaryzykuje sprzedaży kiepskiego psa osobie która ma zamiar wystawiać, a jeżeli już sprzedaje dobrego psa - to stara się przypilnowac jego "kariery" i wychowania. Wiem, bo też jestem.............. nabywcą. Kilka miesięcy temu kupiłam jamniczkę szorstkowłosą króliczą i jako, że jestem hodowcą nowofundlandów- o miniaturach nie mam pojęcia. Ale moja hodowczyni pilnuje mnie bym wpadała do niej regularnie na trymowanie ( mam niedaleko Rzeszów - Tarnów ) a także sama mnie odwiedziła już dwa razy by zobaczyć jak umiemy biegać "po ringu". Nooo jest róznica w wystawianiu 60 kg niufa a 2,4 kg jamnika !!! Jak wybierzesz Hodowcę a nie chodofcę - to napewno poczujesz różnicę. :lol: A na Śląsku jest rzeczywiście sporo wystaw blisko, dasz radę "wpaść" na kilka z nich. A oto mail w mojej ostatniej poczty "do hodowcy" : "Dziekuję za odpowiedź.Interesuje mnie pies i przyjacielski i na wystawe.Przedewszytkim ,żeby był grubej kości i miał prostą puszystą sierść,bo z tego co zauważyłem z różnych fotografi a są to wszytkie psy czystej rasy to jednak się od siebie różnią.Zależy mi ,żeby sprawiał wrażenie potężnego,a nie które widać są tak jakby drobnej kości,a sierść maja lekko falowaną i jakąś cienką.Mam jeszcze pytanie do Pani czy można zmienić imię tzn. gdybym zamówił i był w kontakcie z Panią zaraz po narodzinach ,żeby mu nadać imię przez nas wybrane." PS- i tłumacz tu nabywcy, że wystarczy by pies wyszedł z wody ( niuf to przecież wodołaz i ratownik !!! ) a już ma "cienkie" łapy. Wystarczy nieumiejętnie zrobić fotkę i już łapy cienkie..... A poza tym to nie ma być kupa mięsa tylko pies o zywym temperamencie i sportowej sylwetce.... - a z wyborem imienia to mam przykre doświadczenie. Cały miot typu : "Inna Nie Będę", "Idea Dla Ciebie", "Interpool Nie Przypadkiem", a tu nabywcy sobie zazyczyli............ "Indianin Apacz"....... Do dziś nie mam pojęcia co wspólnego mógłby mieć niuf z Apaczami ??? :roll:
  3. Wiesz Do odbioru szczeniaka jeszcze jak piszesz rok czasu. Masz więc czas na zastanowienie. Poza tym gdzie mieszka hodowczyni, a gdzie Ty ? Czasem ja zabieram jakiegoś psa ze swojej hodowli na wystawy, bo właścicielka nie może. Poza tym rok do odbioru psa, +rok- nim dorośnie, w szczenietach wiele nie wystawiasz, w młodziezy dopiero zaczynasz. I jeszcze - przeciez nie musisz od razu być na 20 wystawach. Może znajdziesz czas na 5 ? może na 6 lub 7 ? to już jest coś... Myslę, że trzymaj kontakt i wstępnie rozmawiaj o szczeniaku wystawowym. Gdybyś jednak doszła do wniosku, że nie masz czasu- zawsze możesz wybrać mniej rokującego. Żaden hodowca (przynajmniej tak myślę ) nie będzie tak szalony by wymagac od Ciebie uczestniczenia w kilkunastu wystawach. Dla mnie byłoby super gdyby ktoś pojechał chociaż na 5 czy 6..... :)
  4. Witaj Raczej wybieram "gorsze" i "lepsze" szczenięta i tak różnicuję ceny. Jeżeli ktoś szuka psa do "biegania" po ogródku to nie proponuję mu super-ideała za 2500 zł, tylko szczeniaka nieco mniej rokującego wystawowo za cenę do 1500 zł. Żywym przykładem jest suczka, która została sprzedana do starszych ludzi, niezamożnych- za 1200 zł. Suczka była nieco drobniejsza,ale wyrosła całkiem przyzwoicie , na krajówkach otrzymałaby doskonałą, na międzynarodowcyh dosk lub bdb. Jej właściciele mają niewielkie emeryturki, a suczka żyje u nich jak u Pana Boga za piecem ! Jest wypielęgnowana, zadbana i już po sterylizacji. Natomiast tego samego psa mogę sprzedać dużo drożej jeżeli nabywca uprze się na psa o pięknej budowie i ani myśli go wystawiać. To swego rodzaju "strata" dla hodowli, gdy taki pies nie jest wystawiany. I odwrotnie- pieknego psa mogę sprzedać taniej gdy nabywca nie jest zamożny a przekona mnie iż będzie wystawiał..... W każdym razie cena - to zawsze sprawa indywidualna. Przynajmniej u mnie... :)
  5. Witam Nie wiem czemu inni hodowcy nie podają cen na swoich stronach. Ja nie podaję z kilku powodów. Cena zależy od wielu czynników- jakim psem pokryję (kraj czy zagranica), ile i jakie urodzą się szczenięta ( czy bez wad, czy z wadami), oraz do kogo idzie szczeniak- czy będzie wystawiany czy tylko będzie ozdobą domu. Cena jest bardzo ruchoma, więc musiałabym napisać "cena od 1500 do 2500 zł", co natychmiast rodzi pytania dlaczego taka róznica. Kiedy 1500 a kiedy 2500. Dlatego nie piszę na stronce ceny, lecz podaję ją dopiero po zamienieniu kilku słów z nabywcą. Nie odmawiam także kupna szczenięcia na raty, jeżeli "widzę", że nabywca to dobry kandydat na opiekuna niufa, lecz miałby problem z zapłatą całości sumy. Sama jestem idealnym przykładem na to, że nie mając pracy, stałych dochodów można mieć jedną z najlepszych hodowli i co roku kryć zagranicą psami z czołówki europejskiej. Mojej suce niczego nie brakuje, a patrząc logicznie nie stać mnie na nic. Nie zawsze osoba zamożna jest dobrym opiekunem psa.... Podumowując - rozmawiam i dopiero wtedy podaję cenę .
  6. W Winownie jest (chyba nadal ) hodowla nowofundlandów "Randia", pani Wandy Zielińskiej. :lol:
  7. Witam Na zabrze nie zgłosiłam. Hodowczyni chciała by mocniej wytrymować Ułankę końcem września- początkiem października, tak by włos był lepszy na Poznań, więc musiałam odpuścić jesienne krajówki . Nie znam się kompletnie na włosie jamników szorstkowłosych, ale kto jak kto - hodowczyni napewno wie co robi. Ułanka już nic nie "rośnie", ma w obwodzie 25,5- 26 cm. Cieszy mnie to niezmiernie- napewno jest i zostanie "królikiem". Waży 2,5- 2,6 kg, niebawem kończy 7 miesięcy. Jest bardzo wesołą, i bardzo przylepną przytulanką. Narazie nie próbuje zdominować Erki, co także bardzo mnie cieszy. Poza tym niuf z mojej hodowli wygrał klubówkę ( FBI ) i wygrałam Mistrzostwa Podkarpacia w Rajdach Długodystansowych na dystansie 20 km- na koniu Ester. Tak więc życie jest piękne ! :lol: Nie umiem wkleić zdjęcia, a mam takie ładne- aktualne..... :(
  8. Witam Dziękuję za wsparcie ! Mam nadzieję, na wiele sukcesów z Morlinką- Ułanką Arlet... :lol:
  9. Dzięki - Rysiczka. Nie znam jeszcze żadnych "jamniczych" sędziów. Nie wiem czy pan Fonfara jest ostry czy łagodny. Czy ten opis to jakiś sukces, czy nie... Mam nadzieję z czasem poznac wielu zakochanych "jamnikarzy" i ich wspaniałych "morlinek" ( moja córka mówi, że Kropka to Morlinka czyli parówka dla dzieci).... :lol:
  10. No cóż, jestem członkiem Oddziału Rzeszowskiego i zmiana sędziego była.... nieoczekiwaną niespodzianką. Nie mam pojęcia dlaczego zmieniono sędziego i to w ostatniej chwili... :-? I zgadzam się z Tobą, ze taka zmiana to ohydne posunięcie... Mnie to akurat było wszystko jedno, ale gdyby w niufach ktoś mi taką "świnkę" podłożył.... :evil:
  11. Bardzo mi przykro, ( bez urazy Yoshko) ale na to pytanie nie mogę Ci odpowiedzieć... To nie ani miejsce, ani czas...... Przepraszam. :)
  12. Widocznie już taki jestem kombinator. :wink: Zamiast przyjść na wystawę i gratis poprosić sędziego o możliwość pobiegania sobie na ringu, potem o gratisową ocenę swojego psa- to ja wolałam zapłacić 25 zł i pokombinować...... 8) Zresztą przy tej pogodzie to był szczyt przekrętów - by za to błoto po kolana jeszcze płacić !
  13. Ojjj. Ursus..... :) Wiesz, jakby Ci tu powiedzieć. Nieco przyśpieszyłam jej dojście do "pełnoletności" czyli 6 miesięcy. 8) A dlaczego był Fonfara, to nie mam pojęcia, moja hodowczyni też była bardzo zaskoczona... :-? Pani Pawlikowskiej dali do oceny boksery i sznaucery, sędziowała na ringu obok....
  14. Witam Dzisiaj moja mała Ułanka miała swój debiut wystawowy. Niezbyt mile będziemy go wspominać, gdyż brodziłyśmy w błocie po kolana i w strugach deszczu żaden pies nie wygląda dobrze, ale... mamy to za sobą. Z takim oto opisem od Pana Fonfary- " Szczenię szykowne, o typowej głowie, z pełnym i sprawnym uzębieniem, dobry grzbiet i podkasanie ,sprawne w ruchu, wesołe usposobienie". Ocena Wybitnie Obiecująca i tytuł Najlepsze Szczenię. Uffff. Teraz musimy trenować na Poznań, bo kicanie jak zając - tam już nam płazem nie ujdzie ! Pozdrawiam
  15. Hmmm. Mam nadzieję, że moje psiaki pokażą się z tej najlepszej strony...... Futra już rosną...
  16. arima- w Sopocie niestety nie będę, przedemną wystawa w Rzeszowie a potem klubówka w Zaniemyślu.....Dalej Wrocław, Poznań.
  17. Gratuluję "mamo chrzestna " ! A Twój pomysł na imiona jest bardzo ciekawy i orginalny.... Podoba mi się ! :D
  18. Wybierając imiona dla swoich szczeniąt kieruję się niepowtarzalnością. Tzn. by dane imię było jedyne i niepowtarzalne. Jeżeli raz usłyszysz takie imię - to jest duża szansa ,że zapamietasz je na dłuuuugo. A o to mi chodzi. By moja hodowla była znana i psy "rozpoznawalne". Z miotu 2002 wystawiana jest "Goń Marzenia" - w domu Marzenka czyli Enka. Miot 2003 ma swe gwiazdy -"Humor Niech Cię Nie Opuszcza" czyli Humorka czyli Orka. Jest też "Hossa Niech Trwa" czyli Osa. A np. gwiazdą `99 jest FBI czyli w domu "Efbi" a w rodowodzie "Fast Best Intelligent". W tym roku przybyły : Idea Dla Ciebie (idea), Interpool Nie Przypadkiem czyli "Irek", Inna Nie Będę czyli "Inka"... W orginalnych imionach dla psa nie widze nic nadzwyczajnego, gdyby każdy psiak nazywał się Diana lub Sara to byłoby nudno i nie byłoby o czym rozmawiać...!!!
  19. Witam A jaka Olga...? Skąd mnie zna...? Myslę i myślę i jakoś mi żadna Olga do głowy nie przychodzi... Niufy mam w jednolitych "nocnych" kolorach, ale znam wspaniałych hodowców- pasjonatów "rudego" umaszczenia więc jakby co pomogę znaleźć coś miłego oku... :wink: A do różnych komentarzy to musisz się przyzwyczaić, bo fantazja napotkanych ludzi jest imponująca !
  20. Mnie wielokrotnie spotkało tego typu "zapytanie". Często także spotykam się z "nabywcą" tego typu : "a to suka ?" "tak, to suka" odpowiadam. " A miała młode ?" "ano miała" odpowiadam. "A kiedy będą następne, bo bym se wziął takiego , no bo szkoda topić , nie ?" I co Ty na to ???? Czujesz ??? Nie dość, że facet chce mi zrobić przysługę bym nie mordowała szczeniąt tuż po urodzeniu, to jeszcze rozmawiamy o topieniu ...nowofundlanda czyli ratownika wodnego !!! :-? Rozum ludzki nie zna granic.....
  21. Witam Do tej pory miałam 10 miotów w ciągu 14 lat. I jak narazie , na szczęście tylko 1 pies (suczka) siostra Ery zmieniła właściciela . Ej- Bariball została sprzedana jako szczenię dla młodego małżeństwa z dzieckiem do Rucianego k/Olsztyna. Gdy miała 4 lata sprzedano ją . Na szczęscie kupili ją rozsądni ludzie, skontaktowali się już ze mną znajdując w dokumentach mój adres . Suczka trafiła w dobre ręce i mam nadzieję,że już nie zmieni adresu. Poza tym wszystkie psy z pozostałych miotów trafiły "w dobre ręce". Róznie bywa. Kilkakrotnie miałam wątpliwości- więc szczenięcia nie sprzedałam . Po prostu odmówiłam delikatnie tłumacząc, że ten pies nie jest odpowiedni dla tych ludzi. No cóz- nie ma gotowej recepty na "dobrego" nabywcę. To kwestia wyczucia...
  22. Witam Mam pytanie : Czy leonbergery są prześwietlane w kierunku dysplazji ? Czy Aleks był wystawiany ? Jakie uzyskał tytuły ? Zanim będziesz miec hodowlę i tak minie jeszcze trochę czasu, bo przecież Leosia jest jeszcze młoda. Wykorzystaj ten czas na "rozeznanie" czy są chętni na szczenięta, jakie jest zainteresowanie rasą. Poznasz ew. nabywców i podejmiesz decyzję o ew. kryciu....
  23. Ja także byłabym "za" pisaniem pisma by Związek uznał ten miot. A jeżeli nie byłabym pewna na 100 % ojca szczeniąt, to przeciez zawsze można było do 4 dni po kryciu nie dopuścić do ciąży !!! Szkoda powiększać grono psów rasowych-inaczej. Teraz te psy mogą być dalej przez kogoś rozmnażane i dalej i dalej.... Powiększając tłok w schroniskach...
  24. jenn - popieram w całości !!!
  25. Witam Nie mam pojęcia co trzeba byłoby zrobić - jako ,że jestem przeciw -nigdy się tym nie interesowałam. Weź tylko pod uwagę, że hodowla to nie fabryka- i po idealnych interchampionach rodza się psy na "bdb", i odwrotnie- mnóstwo jest pięknych zwierząt po mamie "bdb"..... PS- Obecnie moja hodowla jest w czołówce kraju. Ale gdyby obowiązywały zaostrzone przepisy- nigdy "Zabajki" nie byłoby. Mój pierwszy miot to "bdb" Baba Jaga z Zabajki- która swe pierwsze oceny doskonałe otrzymała dopiero po szczeniętach, gdy nabrała masy i obrosła futrem...
×
×
  • Create New...