Jump to content
Dogomania

wronka

Members
  • Posts

    667
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wronka

  1. Można, tylko trzeba uważać w przypadku psiaka z alergią, bo zioła lubią uczulać
  2. Żeby skutecznie leczyć psa powinieneś mieć pełne rozpoznanie na podstawie oceny zeskrobiny, wymazu, posiewu... bez tego terapia "w ciemno" jest długotrwała i nie gwarantuje sukcesu. W przypadku alergii możesz ulżyć psu kąpiąc go w szamponie dermatologicznym (np. Hexoderm), świąd łapek skutecznie eliminuje preparat w aerozolu o nazwie Cortavance (to steryd aplikowany miejscowo, o dość znikomym wchłanianiu do krwioobiegu, więc dość bezpieczny). To wszystko jednak tylko półśrodki. Kompleksowe leczenie (np. włączenie odpowiedniego antybiotyku w przypadku powikłań bakteryjnych) powinien ustawić lekarz w oparciu o wyniki badań.
  3. Nerwy? Coś sobie chyba koleżanka dopisuje :) A poza tym - gdzie znalazłaś definicję tych dwóch słów, z której wynika jak wyżej? Serio pytam, bo według słownika języka polskiego PWN są one synonimami.
  4. Naprawdę wierzysz, że ktoś, kto handluje krzyżówkami "pinczera mini" i "chihuahua" posiada rasowe psy z rodowodem FCI? Bo ja nie bardzo...
  5. Jeśli takie objawy pojawiają się po iluś latach wspólnego życia, a w życiu psa nie zaszły ostatnio jakieś zauważalne zmiany (przeprowadzka, nowi członkowie rodziny lub odejście któregoś z opiekunów itp.) to mało prawdopodobne, aby podłoże było behawioralne. Moim zdaniem pies powinien zostać przebadany przez mądrego weta od stóp do głów, aby wykluczyć przyczyny bólowe (np. ortopedyczne) i neurologiczne. Jeżeli "behawiorysta" zabiera psa z dala od oczu właścicieli to dla mnie jest to sygnał, żeby mu podziękować - oschle i szybko. Masz prawo wiedzieć, jakie metody treningu są stosowane wobec Twojego zwierzęcia.
  6. Jeśli rodzice mają rodowody, a pochodzą z różnych ras to piesek nadal będzie kundelkiem - tak gwoli ścisłości :)
  7. Poważna sprawa, poważny temat. Moim - niefachowym - zdaniem o ile współpracujący z Tobą psycholog (bo w przypadku tej choroby ogląd samego siebie może być na tyle różny od rzeczywistości, że chyba nie warto polegać jedynie na własnym osądzie) jest przekonany, że w czasie epizodu odpowiedzialność za żywe zwierzę będzie silniejsza niż poczucie niemocy to warto rozważyć przygarnięcie pod swój dach czworonoga. Nie znam Cię, nie wiem praktycznie nic o Twoim stanie, ale w tych rozważaniach warto wziąć pod uwagę także dwie sprawy, o których nie piszesz: 1. Zwierzę doskonale wyczuwa nastrój i w pewien sposób przejmuje go od opiekuna. Domyślam się, że lekarze nie biorą pod uwagę tego aspektu sprawy, bo zakładają, że ich zadaniem jest pomóc pacjentowi, a nie roztrząsać psychikę czworonoga. Nie chodzi mi o to, że wskutek swojej choroby "unieszczęśliwisz" zwierzę - raczej o to, że zwierzę będzie się musiało w pewien sposób mierzyć z Twoimi wahaniami samopoczucia. To z natury "rozchwiane" emocjonalnie może stwarzać więcej problemów niż stabilne, więc w wyborze towarzysza warto wybrać takiego o spokojnym, ale zrównoważonym charakterze. 2. Oczywiście absolutnie Ci tego nie życzę, ale co w hipotetycznym przypadku kolejnej hospitalizacji? Czy masz kogoś, kto w tym czasie przejmie opiekę nad psem?
  8. Polecasz staffika laikowi, który ma do dyspozycji godzinę dziennie? Czemu tak chłopiny nie lubisz? ;) Staffiki są psami totalnie aktywnymi, kombinującymi, "przekornymi". Wieczne dzieci. Potrzebują mnóstwa ruchu i mnóstwa zajęcia - inaczej znajdą go sobie same.
  9. Renal faktycznie jest niezbyt smakowity dla psów i niezbyt chętnie przyjmowany. Zazwyczaj dobrze sprawdza się (i jest bezpieczne) dodawania do suchej karmy małej ilości puszki - także Renal, dla nerkowców. Nie wiem, czy już próbowaliście tego sposobu.
  10. Czy macie pewność, że zachowania psa wynikają wyłącznie z przyczyn psychicznych? Jakie badania zostały wykonane przez lekarza prowadzącego zwierzaka, aby wykluczyć podłoże zdrowotne?
  11. Owczarek niemiecki + doberman + owczarek kaukaski. Wow. Mieszanka wybuchowa. Mam nadzieję, że nie skończy się to serią postów "Co robić??? Nie radzę sobie ze swoim psem". Powodzenia w wychowywaniu maluszka. I trochę więcej rozwagi na przyszłość.
  12. A test na parwowirozę lekarz wykonał? Bo zarobaczenie może być tylko dodatkowym problemem, a śmierdząca biegunka i silne osłabienie mogę wskazywać na wirusa.
  13. Nic w tym dziwnego. Osoba, która spędza z psem najwięcej czasu na zasadzie "jestem, daję miskę, wyprowadzam, pielęgnuję" nie jest dla niego specjalną atrakcją. Ma ją na co dzień, więc nie czuje potrzeby szalonego okazywania radości. Co innego w przypadku tych, którzy zwracają na zwierzaka uwagę okazjonalnie - są fajni, bo mniej "dostępni". Jeżeli mimo wszystko uważasz, że kontakt jest zbyt słaby to postaraj się, aby np. zabawy z maluchem były dla niego super zajmujące i atrakcyjne - zacznij wprowadzać elementy nauki komend, doceniaj postępy, nagradzaj. Przy okazji - brak "szaleństwa" w powitaniu wcale nie oznacza, że psiak jest z kimś mniej związany emocjonalnie. Ty pewnie też bardziej entuzjastycznie witasz lubianą osobę, którą spotykasz raz na miesiąc niż tę, którą widzisz codziennie przy śniadaniu / obiedzie / kolacji ;)
  14. Miała być jak australijski Koolie ale troszkę urosła ;)
  15. Rdzawe przebarwienia w przestrzeniach międzypalcowych, na dolnej szczęce, w kącikach oczu to najczęściej malassezia, czyli grzybek (drożdżak) - warto potwierdzić wymazem i posiewem. Pojawia się lub nasila z reguły w okresie przesileń, czyli wiosną i jesienią - sprzyja mu wilgoć, bardzo często jego rozwój jest powiązany z ogólnym osłabieniem odporności psa. Można (i trzeba, bo lubi dawać nadkażenia bakteryjne i zapalenia skóry) z nim walczyć, ale jest dość oporny w leczeniu i wymaga sporej konsekwencji. Leki są różne - od maści zaczynając (np. Betnovate), a na regularnych namoczkach z roztworu Manusanu lub (lepiej, ale trzeba sprowadzać, bo u nas jest kłopot z dostępnością) Malassebu kończąc. Powinien o tym decydować wet - optymalnie dermatolog. Jeśli chodzi o odchudzanie to serio nie rozumiem popularności weterynaryjnych karm odchudzających - uważam, że lepiej sprawdza się (zwłaszcza u alergików) ograniczenie wielkości porcji karmy bytowej, którą pies dobrze toleruje i - o ile to możliwe - zwiększenie aktywności fizycznej. Ewentualnie przejście na karmę o mniejszej wartości kalorycznej, np. Brit Care Weight Loss (z królikiem).
  16. Jeśli upały są dla suczki bardzo dotkliwe może pomyśl o kupnie maty (albo wręcz kamizelki) chłodzącej.
  17. Pokaż mi, proszę, gdzie na linkowanej stronie napisane jest, że w stosunku do pinczera miniaturowego poprawna jest nazwa "ratlerek". Bo wystarczy przeczytać wątek uważanie aby zauważyć, że dookoła tego tematu rozgrywa się dyskusja.
  18. Na Państwa stronie nie ma żadnej informacji na temat tego, na jakie zwierzęta wydatkowane są pieniądze z darowizn. Enigma. W sprawozdaniu za rok 2014 wykazaliście 1500 zł przychodu, niemal taka sama kwota została wydana na koszty administracyjne. Gdzie są rzetelne informacje na temat konkretnie podjętych działań na rzecz zwierząt, rozliczenia, faktury, potwierdzenia wykonanych usług weterynaryjnych?
  19. Jeśli nie ciąża urojona to warto na wszelki wypadek zrobić USG i sprawdzić, czy nie rozwija się zamknięte ropomacicze.
  20. Cóż... chyba bardziej wierzę w tym przypadku w rozwiązanie typu elektryczna obroża antyszczekowa niż szkolenie.
  21. wronka

    refluks

    Mam psa z refluksem. Charakterystyczne objawy to uporczywe mlaskanie (zwłaszcza wcześnie rano), lizanie szorstkich powierzchni (narzuta na sofie, koce z legowiska itd.), odkrztuszanie, ulewanie treści żołądkowej (nie mylić z wymiotami - wymioty są "czynne", a ulewanie to taki bezwolny, niespodziewany chlust z żołądka, u nas pojawia się zawsze w ruchu, nigdy w spoczynku, to dość typowe). W ramach leczenia podaję Bioprazol 20mg i Gasprid, ale mój pies ma 7 lat i jest znajdą po przejściach (niewidomy, zwichnięte kolano, palec do amputacji, do tego niestabilny, bardzo wrażliwy układ pokarmowy i alergia) , a Twój to szczenię, więc nie wiem, czy pakowanie się w leki w tak młodym wieku jest zasadne. Musiałby o tym zdecydować lekarz. Jeśli chodzi o dietę to powinna być raczej lekko strawna i mało zakwaszająca - RC Gastro Intestinal spełnia te warunki.
  22. Essential (w naszym przypadku Nautical) sprawdził się świetnie, ale w przypadku psa ze skłonnością do alergii byłabym ostrożna, bo ma listę składników długą jak ogon węża (owoce, warzywa, zioła).
  23. Wywal wszystko - poszewki wraz z poduszkami. "Domowa hodowla" w rozumieniu "mam suczkę i pieska, które nie są nigdzie zarejestrowane" nie daje Ci żadnej gwarancji że kupujesz maltańczyka. Moim zdaniem powinnaś wybierać z hodowli FCI i robić to bez pośpiechu - zadając hodowcy pytania, sprawdzając warunki w jakich żyją rodzice psów i szczeniaki, kontaktując się z innymi właścicielami zakupionych wcześniej szczeniąt (hodowca będący miłośnikiem rasy, któremu zależy na dobrych domach dla swoich wychowanków, opowie Ci o swoich psach więcej niż chciałabyś wiedzieć i nie będzie nic ukrywał). I na pewno nie decydować w porywie serca na zasadzie "ojej, jak słodko wygląda na zdjęciu - ten i tylko ten".
  24. Moja suczka miała przeprowadzoną terapię IRAP - wielopunktowo: w stawie biodrowym, łokciowym, w zmienionym zwyrodnieniowo fragmencie kręgosłupa (ciężka spondyloza). W moim odczuciu leczenie przyniosło jej ulgę w bólu, a choroba była bardzo mocno zaawansowana.
×
×
  • Create New...