Jump to content
Dogomania

BeataG

Members
  • Posts

    2330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataG

  1. [quote name='Aga&Bafi']Czy doczekam sie czasów kiedy uslysze cos pozytywnego w TV na temat bullowatych? :([/quote] Całe pokolenia ludzi (o ile ich można ludźmi nazwać) "pracowały" na ten wizerunek. I albo należy wprowadzić rzeczywiste (a nie tylko na papierze) restrykcje dla właścicieli tych psów, albo wyeliminować te rasy i ich mieszanki. U mnie w parku jest taki amstaff (podobno rasowy) szkolony do walk. Niejednego psa na osiedlu już pogryzł, oczywiście zawsze bez świadków albo przy takich świadkach, którzy żadnych obciążających zeznań nie złożą bo się po prostu boją. Ja też się boję o moje psy, na szczęście są szybsze od niego i mam nadzieję, że w razie czego mu zwieją. Ale generalnie omijamy uroczego pieseczka szerokim łukiem. Nota bene właściciel już kiedyś próbował mojego psa tym psem poszczuć (Emila mam na myśli, szczeniaka jeszcze wtedy nie miałam), świadków nie mam, więc nic mu nie zrobię. I jeśli tacy ludzie będą mogli posiadać i rozmnażać takie psy, to ja jestem jak najbardziej za eliminacją tych ras i ich mieszanek. Przez te psy i ich właścicieli cierpią nie tylko osoby i psy przez te psy pogryzione, ale również łagodne psy i ich normalni właściciele. Bo każdy duży pies zaczyna być uważany za potencjalnego mordercę.
  2. Ka-Vanga, dzięki za miłe słowa o moim maluchu. Ja również Ci gratuluję sukcesów. Czy naprawdę nikt nie pstryknął szczeniaków na pudle? :( Ponawiam prośbę o fotkę.
  3. Czy ktoś może robił fotki na BIS szczeniąt? A w szczególności trójki na pudle? Mój Wermi był drugi 8) , ale niestety tak się złożyło, że nie mamy z BISów żadnej fotki. Jeśli ktoś by miał fotkę, to bardzo proszę o przesłanie na maila.
  4. No tak - ostatnio zafundowałam moim psom grawerowane adresówki i okazuje się, że dobrze zrobiłam, bo oczywiście żadnego z nich nie ma w bazie. Emil był chipowany 19 stycznia, a Wermi 27 kwietnia, więc gdyby to miało gdzieś trafić to już by raczej trafiło. Cortina, z granicy Cię nie cofną. Na granicy pies musi mieć paszport, a żeby dostać paszport pies musi mieć chip lub tatuaż. Tego, czy te numery figurują w jakiejkolwiek bazie, nikt nie sprawdza.
  5. Widzę, że większość osób dyskutujących w tym wątku nie jest z Warszawy, więc chciałam Wam zwrócić uwagę na jeden istotny fakt: [b]W Warszawie zgodnie z zarządzeniem Prezydenta M. St. Warszawy żałoba obowiązuje do odwołania.[/b] Być może zostanie odwołana po pogrzebie, ale tylko być może, we Włoszech żałoba jest do poniedziałku, więc i u nas może tak być. A teraz wyobraźcie sobie taką sytuację - ZK liczy, że żałoba skończy się w piątek, więc wystawa w sobotę i niedzielę nie zostaje odwołana. Tymczasem Prezydent Miasta żałoby nie odwołuje i co wtedy? Jak sobie wyobrażacie odwołanie wystawy w ostatniej chwili, gdy większość wystawców spoza Warszawy a nawet spoza kraju jest już na miejscu? I jeszcze jedno - odwołanie tej wystawy oznacza po pierwsze katastrofę finansową dla oddziału warszawskiego, a po drugie ogrom pracy zatrudnionych tam osób. Czy naprawdę wydaje Wam się, że ZK odwołałby wystawę, gdyby miał inne wyjście?
  6. Osób piszących w podobnym stylu - i pewnie będących w podobnym wieku - jest niestety znacznie więcej. Tu akurat mylące jest to samo imię.
  7. To nie ta Paulinka. :lol: Tamta jest Paulinka612, a ta Paulinka18.
  8. Dokładnie tak, jak pisze nice_girl. I jeszcze tu przypomnę, to, co napisałam w pierwszym poście - te 3 oceny bardzo dobre suka musi uzyskać od co najmniej 2 różnych sędziów i co najmniej jedna z tych ocen musi być uzyskana na wystawie międzynarodowej lub klubowej. Wszystkie te oceny muszą być uzyskane [b]po ukończeniu 15 miesięcy[/b]. Ewentualne wcześniejsze wystawy nie liczą się do uzyskania uprawnień hodowlanych, służą one tylko "otrzaskaniu się" szczeniaka z wystawami.
  9. A jakiej rasy ta sunia? Bo jeśli z tych późno dojrzewających, to może lepiej rzeczywiście przekonać właścicieli, żeby jeszcze poczekali do następnej cieczki.
  10. Widzę, że napisałam jeszcze za mało. Jeśli nie będziesz suni wystawiać, to nie zrobisz jej uprawnień hodowlanych. A gdy nie zrobisz jej uprawnień hodowlanych i ją "dopuścisz", czyli właśnie rozmnożysz, bo to jest dokładnie to samo, jej szczeniaki metryk nie dostaną. Czyli będą kundlami. Co jest potrzebne do zrobienia uprawnień hodowlanych i jaki jest minimalny wiek suki, która ma być rozmnażana, napisałam wyżej. Paulinko, nic przeciwko kundlom nie mam i nie obrażam Twojego psa. Mam tylko "coś" przeciwko produkcji nowych kundli, których część następnie trafi do schronisk. :evilbat:
  11. Paulinko, a czy sunia ma rodowód? Jeśli tak, to uprawnień hodowlanych jeszcze nie zdążyła zrobić, bo do tego musiałaby mieć 1,5 roku i zaliczone min. 3 wystawy na ocenę bdb po ukończeniu 15 miesięcy. Natomiast jeśli sunia rodowodu nie ma, to jest kundelkiem i nie należy jej rozmnażać. Na tym forum na pewno rad odnośnie rozmnażania kundelków nie uzyskasz, poza jedną - nie rozmnażać, a najlepiej wysterylizować!
  12. Rena, jeśli to babeszja, to może być konieczna transfuzja krwi i każda godzina się liczy! Leć natychmiast do kliniki.
  13. Rena, skoro mieszkasz w Warszawie, to tym bardziej prawdopodobne, że to babeszjoza. W Warszawie i okolicach jest ostatnio wręcz epidemia babeszjozy. Natychmiast do kliniki, która ma laboratorium! I wyraźnie poproś o badanie krwi na obecność babeszji (to na wypadek, gdybyś trafiła na mniej doświadczonego weta).
  14. Rena, ja bym nie czekała, jeśli możesz, to się zwolnij. Jeśli to babeszjoza, to ważne jest jak najszybsze rozpoczęcie leczenia.
  15. Rena, my nie straszymy, po prostu Cię uczulamy, że trzeba zrobić suni wszystkie badania krwi i moczu łącznie z badaniem krwi na obecność babeszji. Bo cieczka to raczej nie jest. Trzymam kciuki, żeby to nie było nic poważnego i żeby sunia szybko wyzdrowiała.
  16. A skąd jesteś? Czy sunia nie złapała ostatnio kleszcza? Nie chcę straszyć, ale sikanie krwią to jeden z objawów babeszjozy.
  17. Souris, odpowiedzi na te i wszelkie inne pytania znajdziesz na forum belgów, którego adres Ci podałam. Tam poznasz właścicieli belgów, którzy mają (lub w najbliższej przyszłości będą mieć) nawet po 2 lub 3 psy tej rasy w mieszkaniu. :lol:
  18. Im wcześniej zaczniesz przyzwyczajać do klatki, tym lepiej. Jasne, że można od razu. Na początku klatka jest stale otwarta, nagradzasz szczeniaka, za każde samorzutne wejście do niej. Jak nie wchodzi sam, to wrzucasz mu tam jedzonko czy ulubioną zabawkę, karmisz gdy siedzi w klatce. Jak już oswoi się z otwartą klatkąi dobrowolnie do niej wchodzi i siedzi tam przez jakiś czas, zaczynasz go zamykać z zabawką albo apetyczną kością - na minutę, dwie, trzy - za spokojne siedzenie oczywiście nagradzasz. Potem zamykasz go i wychodzisz do drugiego pokoju. Protesty ignorujesz, za spokojne siedzenie nagradzasz. Gdy ten etap jest opanowany i pies siedzi/śpi spokojnie w klatce ok. godziny - zamykasz i wychodzisz z domu - znowu na 2 minuty, 5, 10 i tak dalej. W żadnym razie nie możesz zacząć od zamknięcia psa na kilka godzin i wyjścia z domu. Niestety przy szczeniaku na początku trzeba wziąć "urlop macierzyński". Gdy musisz wyjść (np. do sklepu) i nie masz go z kim zostawić, to zabierasz psiaka ze sobą - najlepiej w plecaku. Bieganie oczywiście, jak najbardziej, ale bez wysiłku umysłowego się nie obejdzie. Belgi to piekielnie inteligentne psy i w związku z tym szybko się nudzą. Czyli potrzebują ciągłego urozmaicenia. Nie dla nich tradycyjne szkolenie grupowe z powtarzaniem do znudzenia tych samych ćwiczeń. No i najważniejsze - socjalizacja. Belgi są z natury nieufne, a przy tym ze względu na inteligencję i szybkość uczenia się bardzo łatwo "kodują" doznania - przyjemne i przykre. Więc trzeba zabierać psa, gdzie tylko się da, oswajać z różnego typu hałasami, sytuacjami, ludźmi, zwierzętami. Dbać, by pierwsze spotkanie z każdą nowością było pozytywne (bo potem ciężko ewentualne urazy odkręcić). Ale o tym wszystkim dowiesz się więcej na forum belgów - nie będę przepisywać wszystkiego, co tam już zostało powiedziane. I jeszcze jedno - polecam książkę Zofii Mrzewińskiej "Z kluczem do psa". Pokazuje ona socjalizację i wychowanie szczeniaka na przykładzie właśnie owczarka belgijskiego (tyle, że innej odmiany - malinois). Jest do niej dołączona płyta VCD z filmem ze szkolenia szczeniaka w wieku 3 i 6 miesięcy). Gdzie i jak kupić tę książkę, dowiesz się również na forum belgów.
  19. Wystarczy nawet trochę mniej, byle te spacery były aktywne - belg to pies pracujący, jak nie zapewnisz mu zajęcia, to sam sobie znajdzie, zwykle takie, które niekoniecznie odpowiada właścicielowi. Klatka jest jak najbardziej dobrym rozwiązaniem, tylko trzeba do niej przyzwyczaić stopniowo. Tak, żeby psiak traktował ją jako azyl i z własnej woli chętnie do niej wchodził.
  20. Asher, ja właśnie 2 dni temu nabyłam dla Emila nowy worek acany, więc jak chcesz spróbować, to mogę Ci trochę odstąpić. Jak reflektujesz, to odezwij się na pw.
  21. Pozwolę sobie odpowiedzieć za Asher - dlatego, że te składniki zapewniają ochronę stawów. Są one potrzebne starszym psom wszystkich ras, szczeniakom i młodym dorosłym psom ras dużych i olbrzymich oraz psom, których stawy są bardziej obciążone - np. trenującym agility. A przy okazji co do głównego tematu - Emil zaczął właśnie czwarty worek Acany Adult Large Breed. Wcina z apetytem graniczącycm z żarłocznością, żadnych problemów trawiennych, kupki OK, sierść lśniąca. Żadnych zmian jakości karmy nie widzę.
  22. BeataG

    wymioty

    I słusznie, bo to bardzo ciężka choroba - niewykryta w porę i nieleczona jest śmiertelna. Jest to choroba przenoszona przez kleszcze (nie wszystkie oczywiście, tylko te, które mają w sobie pierwotniaka babeszję). W Warszawie i okolicach jest ostatnio prawdziwa epidemia tej choroby (podobno kleszcze będące nosicielami babeszji zostały przywleczone do Warszawy z Mazur). Objawy mogą być bardzo różne (np. brak apetytu, biegunka, wymioty, ciemny mocz, apatia, ale również inne). W mojej lecznicy przy wszelkich niepokojących zmianach zachowania psa robią od razu badanie krwi na babeszję. Więcej na temat tej choroby możesz poczytać na vetserwisie i w topikach o babeszjozie.
  23. BeataG

    wymioty

    Ja bym proponowała zacząć od kompletu badań krwi łącznie z badaniem na babeszję (wprawdzie nie mieszkasz w Warszawie, ale może to cholerstwo już i na Południe doszło, a takie objawy przy babeszjozie bywają) oraz badanie kału na pasożyty (nie na wszystkie działają standardowe środki na odrobaczenie).
  24. Jeśli suki mają uprawnienia hodowlane i szczeniaki będą mieć metryczki, to jest to jak najbardziej typowa hodowla (takich małych domowych hodowli jest w Polsce najwięcej). I wtedy taka hodowla ma jakiś przydomek i o to chodziło w pytaniu. 8) Jeśli zaś szczeniaki papierów mieć nie będą, to będą po prostu kundelkami i wtedy nie jest to hodowla, tylko produkcja kundelków. :evil:
  25. Udało mi się kupić w Arkadii. Niestety pierwszymi dwoma artykułami nie jestem zachwycona. Sporo w nich literówek i - co najgorsze - treść niezbyt przekonująca. Jak ktoś już wyżej słusznie stwierdził - osoby, która twierdzi "mnie papiery niepotrzebne", te artykuły nie przekonają. Szkoda! :( W prezentacji ras za dużo miejsca zajmuje wzorzec. To można przeczytać wszędzie. Na razie tyle uwag na gorąco, jeszcze się zastanowię, czy kupować następne numery.
×
×
  • Create New...