-
Posts
2330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataG
-
Teraz to ja już zupełnie nic nie rozumiem. :shake:
-
Monisieczka, miałabym ogromną ochotę podpisać się pod Twoją wypowiedzią, ale niestety ten tekst Beaty to moja wina. :oops: Beata, przestań się wygłupiać! :-(
-
[quote name='Boidae']Chyba tylko moja Diuna nie ma żadnego pluszaka:loveu: PS: Jak by taki duzy owczarek wyglądał z pluszową kaczuszką w zębach[/quote] Nie tylko, moje też nie mają i nigdy nie miały. Emil to z zabawek najchętniej paróweczki lub inne żarcie :evil_lol:, a u Wermuta pluszak nie wytrzymałby nawet 10 sekund, a ja potem musiałabym pilnować, czy i którą stroną wyszły strzępki. :cool3: U nas tylko gryzaki i piłki gappaya (bo np. piłki trixie żyły ok 5 minut). Mamy również własny klin, a przez pewien czas mieliśmy w domu 2 rękawy gappaya i Wermut niemal się do nich modlił. :loveu:
-
Wygląda na mixa belga z onkiem. Pysk ma onkowy, ale ma też charakterystyczne dla belga "szelki".
-
[quote name='saJo']BeataG Ja juz tak mam, ze wole sie skonsultowac z 10 wetami dlatego zaproponowalam konsultacje. Z drugiej strony znam wetow zajmujacych sie Ramzesem i wiem, ze pies jest w dobrych rekach (sama do niech chodzilam z Gnojkiem, gdy mial problemy jelitowe).[/quote] SaJo, ale przecież ja tego nie neguję, że pies jest w dobrych rękach. Mój też był w dobrych rękach - i jest nadal, bo nadal moje psy leczy ta sama lekarka. I nadal mam do niej zaufanie. Tym większe właśnie, że gdy to było potrzebne, posłała mnie do specjalisty, który mojemu psu pomógł. :eviltong:
-
[quote name='saJo']BeataG Troche sie zagalopowalas. Przypadek Ramzesa byl konsultowany gdy psiak mial robiona gastroskopie (przez podane przeze mnie osoby, dr Nieradka i dr Rychlik). Leczenie szlo w miare ok, to ostatnio troche sie pogorszyl stan psiaka, ale leczenie nie stoi w miejscu, probuja roznych metod.[/quote] Ja się zagalopowałam? Sorry, ale jak słyszę argument "nie pójdę na konsultację do innego weta, bo mój wet jest dobry", to po prostu ręce opadają.
-
Cóż, Twój pies, Twoja sprawa, zrobisz jak uważasz. Ja odpowiedziałam na prośbę saJo o podanie namiarów na specjalistę w Warszawie. Skoro ona - która jest prawie wetką - uważa, że przydałaby się konsultacja i spojrzenie świeżym okiem przez kogoś, kto nie leczył Twojego psa, to też chyba daje coś do myślenia, prawda? Bo czasem nawet najlepszy lekarz "kręci się w kółko".
-
[quote name='ada89']wiesz z wetem innym sie chyba nie skonsultuje bo ten jest naprawde dobry[/quote] Ada, sorry, ale głupoty opowiadasz. Co ma do rzeczy, że jest dobry? Nikt nie jest nieomylny. A dobry lekarz powinien Cię wysłać z psem na konsultację, jeśli jego leczenie nie odnosi skutku. Ja mam naprawdę dobrą wetkę i to ona właśnie mnie wysłała do profesora Lechowskiego na konsultację, bo sama nie potrafiła poradzić na to, że pies mi chudnie. U mnie choroba okazała się banalna - ale to prof. Lechowskiemu zawdzięczam trafną diagnozę i wyleczenie psa. No i pośrednio mojej wetce, która mnie do niego wysłała.
-
[quote name='saJo']Kto zna w Wawie dobrego weta od spraw jelitowych?[/quote] Ja znam - może nie wyłącznie od jelitowych, ale generalnie spec od przewodu pokarmowego - profesor Lechowski. Przyjmuje w Klinice Bemowo przy Powstańców Śląskich 101 we wtorki od 19 do 21 i w Multiwecie przy Gagarina 5 w czwartki od 19 do 21. Trzeba się zapisać telefonicznie, ale raczej nie czeka się dłużej niż tydzień.
-
[quote name='Pyros-Aga']Mamunia jeść nie daje to drewienko musi wpierniczać :p[/quote] No to mogą sobie z Wermutem łapy podać. :cool3: Tylko Marta widać jest bardziej czujna niż Ty, bo drewna mu nie kładzie na śladzie w ogóle, a filc i skórę jakoś udaje się jej odbierać. Bo on to by zeżarł wszystkie 3 - patyczki to w ogóle służą do natychmiastowego przerobu, do skóry ma ciągoty po mamusi, z filcem pewnie zeszłoby mu najdłużej, ale jakby go z nim na trochę zostawić, to też dałby radę. :evil_lol:
-
A propos Poczty Polskiej - właśnie listonosz mi przyniósł rękawiczki zamówione w sklepie internetowym. Wysłane listem poleconym - [B]priorytetem 2 grudnia 2006 r.[/B] :angryy:
-
To trzeba było je zapytać, czego szuka w tej pracy listonosz, który nie zostawia awiza. :mad: A panie na poczcie mają obowiązek być miłe, bo to one są tam dla Ciebie, a nie Ty dla nich. :angryy:
-
Tak przez ciekawość spytam - czy Pyros przedmioty na ślad zjada? Bo mam wrażenie, że już mu kupowałam. :cool3: Beata, a jaki Ty gryzak zgubiłaś? Bo wiesz, hmmm tego ipowskiego to ja jak wiesz nie noszę, więc może byś chciała? :evil_lol: Skórzany też mam rezerwowy i mogę Ci odstąpić, a sobie potem dokupić, jeśli jesteś bez.
-
Hehe, gdybym ja się przejmowała brakiem awiza, to połowy paczek bym nie dostała. Idziesz na pocztę, pokazujesz dowód, mówisz, że listonosz Cię nie zastał, ale nie zostawił awiza.
-
Ech, napiłabym się z Wami, ale robota czeka. A tak mi się nieeee chceeee. Już od 3 dni mi się nie nie chce. :-(
-
No i właśnie do tych bonusów dodajesz suplementy mineralno-witaminowe w ilości połowy dziennej dawki podanej na opakowaniu. Bo żadna z tych karm z tzw. średniej półki nie jest wystarczająco "bogata" w potrzebne dla wzrostu witaminy i minerały.
-
Nie nutrę performance, tylko nutrę albo proformance. Proformance to marka karmy w odróżnieniu od performance, czyli karmy dla psów aktywnych, która jest w różnych markach. :evil_lol:
-
Boscha chyba też nikt nie polecał. Ja nie karmiłam Boschem, ale wszyscy piszą, że po tej karmie są olbrzymie kupy. Z tego zestawu ja osobiście wybrałabym Nutrę Nuggets, ale to ja. I pamiętaj, że przy każdej z tych karm musisz dodawać psu suplementy.
-
[quote name='Boidae'][B]·[/B] [B]KURS PODSTAWOWEGO POSŁUSZEŃSTWA[/B] 30 godzin zajęć i 9 godzin teorii [B]600 zł[/B][/quote] Że co??? :crazyeye:
-
Aziz, a na daty postów czasem patrzysz? Po co odkopywać temat sprzed półtora roku, jak się nie ma nic do powiedzenia? Żeby sobie pogadać? :cool3:
-
Serio są tacy ludzie? I tacy ludzie mają psy? Nie załamujcie mnie! :shake::mad::angryy:
-
:cool3::cool3::cool3::cool3::cool3:
-
A tak już na poważnie - nie mógłby ktoś kiedyś tym maniakom "szkolenia wystawowego" (rany, jak to durnie brzmi :cool3:) wytłumaczyć, że im więcej pies umie "w cywilu", tym łatwiejsze porozumienie z nim również w ringu wystawowym?
-
Mówiąc krótko i zwięźle - po IPO masz psa do startu w zawodach sportowych, a nie do obrony przed bandziorami.
-
Nie wiem, czy PO w ogóle jeszcze funkcjonuje (niech się wypowiedzą mądrzejsi), ale jeśli tak, to PO i IPO są to 2 egzaminy, które zupełnie co innego mają na celu. PO to obrona cywilna, a część obrończa IPO, to obrona sportowa.