-
Posts
237 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Insomnia
-
ja sie jeszcze pochwale :-) Do tej pory Vena byla brykajacym dogiem,nie uwazajacym na nic.Teraz w obecnosci maluszków jakby wydoroslala,bawiac sie z nimi musi sie zniżać do ich poziomu-kladzie sie cala na dywanie,otwiera mordke a maluszki moga z nia robic co tylko im sie podoba :-) łącznie z wkładaniem głowek do jej paszczy.Juz nie potraca zadnego z nich,a jak juz to po prostu niechcacy.
-
Wszystkiego Najlepszego Korona ! i Zeby Maluszki roskly zdrowo !!! :D
-
tak,ona jest do nich bardzo pozytywnie nastawiona.Wiem, o tym ze jej mama jak była młoda to nosiła koty w pysku :-) a ze Vena jako jedyna z miotu poszla w jej charakter to moze byc podobnie ;-) Pozwala maluchom wchodzic sobie na głowę-mogą na niej siedziec,gryzc w nos,w fafelki itd.Ona bardzo delikatnie je lize itp.tylko gorzej z chodzeniem wokol nich,bo jednak łapska ma ogromne i niechcacy czasami je potrąca.
-
owszsem,wzielam te dwa maluszki zlecznicy,mial trafic do naszego domu tylko jeden a trafily dwa hehe,mozna powiedziec,ze podwojne szczescie :-)
-
tzn.to wyglada tak,ze piesek Vene olewa,udaje ze spi itd.jak ona go wącha.A ta malutka dzielnie walczy o swoje.Gdy siedza na moich kolanach i podchodzi dog,kladzie glowe kolo nich,i wtedy malutka gryzie ja w nos albo fafle i dosyc komicznie to wyglada,bo dog nawet nie drgnie w takich sytuacjach. Ale zauwazylam ze Vena coraz delikatniej sie z nimi obchodzi-bo jak ta mała nawet ja gryzie to tak leciusienko tylko otwiera morde,ale mordka szczeniaczka zostaje w jej mordce echh. dziekuje :-)
-
dodam tylko,ze takie jej zachowanie nie wynika z agresywnosci tylko z bezgranicznej milosci,bo ona najchetniej by sie z nimi bawila juz,wachala caly czas,lizala itp.Ale np.wahajac je za mocno je przesuwa- i nie wiem czy tym samym nie robi im krzywdy-iby nie piszcza ale nie wiem.Nigdy nie mielismy takich malenstw w domu.
-
mam 7 miesieczna sunie doga niemieckiego a teraz przygarnelismy jeszcze 2 biedne szczeniaczki,ktore w wieku prawie 2 msc waza 1,5 kg.A Vena(nasza doZyca) juz 50,wiec roznica jest straszna. Czy mozna nauczyc takiego psa zeby nie zrobil krzywdy maluchom?Karcic ją cały czas za za silne obwachiwania je itp.? Po prostu zastanawiam sie czy ona z czasem dostosuje je do ich maleńskości- i czy to przyjdzie wraz z wiekiem czy w miare nauki jej do spokojnego obejscia ze szczeniakami.
-
BŁAGAM Was o dobre szkolenie PT dla doga w rejonach centrum
Insomnia replied to Insomnia's topic in Dog niemiecki
bo to jest podobno mieszaniec doga z akitą :-) -
BŁAGAM Was o dobre szkolenie PT dla doga w rejonach centrum
Insomnia replied to Insomnia's topic in Dog niemiecki
Bardzo Wam Wszystkim Dziekuje Za Namiary :-) Zgosilysmy sie do Szkoly na Polach Mokotowskich (dzieki Agnes) :-) Dojazd zajmie mi w najgorszym przypadku 30 minut,wiec wielka ulga,dzieki jeszcze raz.Wybieramy sie tam za tydzien w weekend :-) -
BŁAGAM Was o dobre szkolenie PT dla doga w rejonach centrum
Insomnia replied to Insomnia's topic in Dog niemiecki
juz raz bylysmy w tej szkole Graf,co prawda nie na tyowym szkoleniu tylko w przedszkolu i jakos tak dziwnie mi z tym klikierem.Nie mowie bron boze ze to nie dziala,ale mnie to jakos nie przekonuje za bardzo.Chociaz jak nie bedzie innego wyjscia to pojdziemy wlasnie tam.Dzieki :-) -
BŁAGAM Was o dobre szkolenie PT dla doga w rejonach centrum
Insomnia posted a topic in Dog niemiecki
witam,prosze Was o adresy lub jakies namiary na dobre szkoly w rejonach pragi lub centrum.Niestety zachwalane cave canem odpada,bo dojazd tam zajmuje mi 1,5 godziny co jest utrapieniem kiedy sie jedzie z 50 kilowym dogusiowym szczeniakiem ktory nagle przestal sluchac swojej Pani :-) bardzo Wam z gory dziekuje. -
witam,bardzo bym prosila na prvia namiary na to szkolenie,bo mam utrapienie ze swoja 7-miesieczna dozyca,a szkoly zachwalane na forum sa dla mnie za daleko niestety. Z gory bardzo dziekuje.
-
wczoraj zdarzyla sie u mnie tragedia :-( Vena rozerwala sobie gruba,lancuszkowa,potrojna obrozke,i tak niefortunnie,ze wyrwala sobie tymi ostrymi koncami spory kawalek skory z klatki piersiowej.Bylo juz pozno,wiec od razu pojechalam z nia na pogotowie weterynaryjne.Musiala zostac uspiona na czas zabiegu,bo inaczej by sie tego nie dalo zszyć... Wybudzila sie dopiero po okolo 3 godzinach,ktore byly chyba najdluzsze w moim zyciu,bo dogi maja slabe serce i z tego co wiem ciezko znosza narkoze... Jaka byla moja radosc kiedy malenstwo w koncu sie obudzilo :-) Oczywiscie juz po okolo 30 minutach zaczela rozrabiac. Ale teraz juz przynajmniej wiem jaka sile moze miec moje "maleństwo",bo ta obroza byla dosyc solidna. Ale jej mama kiedys zostala przez swojego Pana przywiazana do jakiegos slupka,a on poszedl sie kapac do wody.Pies byl rowniez na obrozy lancuszkowej i smyczy lancuszkowej,ale pewna nie jestem.Suka myslac ze jej Pan sie topi rozerwala na strzepy obroze i smycz i poleciala go ratować ;-)
-
a mniej wiecej kiedy przychodzi ta delikatnosc? Bo Vena na poczatku jak do mnie trafila to myslalam ze łapami rozdepcze mi kroliki i kota.Teraz juz minal szal i coraz delikatniej sie z nimi obchodzi.Na spacerach zaczepia wszystkie psy,koty,wszystko co sie tylko rusza.Nawet ostatnio chciala lizac takie piwniczne kotki ktore byly akurat w sytuacji intymnej... bałam sie ze kocur ja podrapie ;-)
-
sluchajcie,mam pytanie-jak dogi zachowuja sie w stosunku do mniejszych psiakow glownie chodzi mi o zabawe?Czy plroczny szczeniak doga moglby bez problemu i w miare delikatnie bawic sie z psiakiem mniejszym od siebie i to sporo?Ta zeby nie zrobic mu krzywdy.
-
ojej,ja tez mam taki problem z moim polrocznym dogiem.Vena kocha wszystko i wszystkich,zaczepia kazdego psa,i nawet nie musi go wachac.zeby przyjac odpowiednia poze do zabawy :-( co konczy sie niesamowitym pociagnieciem mnie.Poza tym gdy jest spuszczona ze smyczy to tylko modle sie zeby ktos obok nie przechodzil,bo do kazdego leci-obojetnie czy to dziecko czy osoba starsza-chociaz najbardziej lubi facetów zaczepiać.Czasami konczy sie tylko na tym ze ktos idzie a ona sobie siada przed ta soba i podaje łapę jakby byla jakas gwiazda i jakby kazdy mial ja glaskac.Owszem,jest straszna pieszczocha,ale nie zdaje chyba sobie sprawy ze swojej wagi,50 kilo i ze moze komus zrobic krzywdę. Najczesciej skacze na ludzi,i to jest straszne!!!
-
Ratujcie bo ja zabije !! - nie przychodzenie na zawolanie
Insomnia replied to bartek_yo's topic in Wychowanie
Witam :-) moze Wy mi cos doradzicie ;-) Otoz,od okolo miesiaca,mam problem ze swoja Vena-polrocznym dogiem niemieckim. w domu to jest istny aniolek,umie siedziec,podawac lapke,nic nie gryzie,nie zalatwia sie w domu juz od bardzo dawna,reaguje na komende "na miejsce",kocha wszystkie zwierzaki itd. Problem zaczyna sie na spacerach :-( Ostatnio boje sie ja spuszczac ze smyczy,bo wariuje :-( Nie przyjdzie za chiny do mnie-nie pomagaja zabawki,wolanie milutkie,jakies zdrobnienia,pokazywanie patykachowanie sie za drzewa-chociaz te drzewa jeszcze jakis czas temu na nia dzialaly,teraz juz absolutnie,bo wyczula chyba o co chodzi w tym wszystkim. Spuszczanie jej ze smyczy jest dosyc nibezpieczne jesli tak ucieka,bo pomimo tego ze chodzimy sobie na laczke albo jakis skwerek to i tak tam zawsze sie trafi jakis czlowiek,a ze Vena wszystkich kocha to leci do ludzi,ale nie kazdemu przeciez odpowiada skakanie na niego 50-kilowego "bydlaczka" albo chociaz szczekanie zapraszajace do zabawy. Nie mam pojecia c wtedy robic-przepraszam ludzi i to wszystko,ale co wtedy z psem? Wczoraj lapalam ja okolo 40 minut,az w koncu wbieglam do klatki,ona pobiegla za mną i tak sie skonczyl nasz spacer. Kiedy widzi inne psy to ja juz kompletnie dla niej nie istnieje,moge isc duzy kawal dalej a ona i tak w najlepsze sie bedzie bawila z jakims psiakiem i nie reagowala na wolanie jej,nawet to najmilsze. Nie wiem co mam robic,bo naprawde mozna stracic cierpliwosc :-( A dla niej to najlepsza zabawa uciekanie przede mna na jakas tam odleglosc ... nie probowalam jeszcze cwiczen z linka,moze to pomoze. Bylysmy dopiero raz na psim przedszkolu,bylo ok,bo Vena ladnie siada,kladzie sie itd.ale na smyczy tylko :-( a poza nia czuje sie wolna jak ptak i ze jej wszystko wolno.No ok,zna komende "zostan" i potrafi zostac na miejscu dluzszy czas,siedzac i dopiero przyjsc jak jest przeze mnie zawlana,ale na dworzu sie nic nie sprawdza. Moze ktos mi cos doradzi? Ja wiem,ze pol roku dla doga to wiek niemalze niemowlecy,dlatego staram sie na nia nie wkurzac,tylko po prostu chodzi tez o innych ludzi czy nawet dzieci,ktorym moze zrobic krzywde tak latajac bez smyczy i nie reagujac na zadne moje polecenia. -
niestety,ja sie z Vena pojawie dopiero za tydzien w sobote,a jak nie to dopiero za 2 tygodnie.echh,ale bedie dobrze.My tez zostaniemy na rano hehe Ach te dogi :-)
-
niestety,ja sie z Vena pojawie dopiero za tydzien w sobote,a jak nie to dopiero za 2 tygodnie.echh,ale bedie dobrze.My tez zostaniemy na rano hehe Ach te dogi :-)
-
Kasiaak czy bylas dzisiaj w przedszkolu z Cairo? I czy juz ustalono jaka bedzie stala godzina spotkan w weekendy? Ja z Vena niestety nie moge byc w najblizszym czasie,poniewaz jestem chora i nie bardzo moge wychodzic z domu,bleee. Korona-dzieki za wstawienie zdjec.
-
ok,Korona,mam juz Twojego maila podstepem ;-) wysylam juz Ci fotki,tylko kilka.
-
Korona,bardzo chetie,bo ja sama nie umiem niestety wstawiac zdjec :-( to maila mi podasz? czy jak to sie robi?
-
korona,naprawde sorry,zagalopowalam sie po prostu,to juz sie wiecej nie powtorzy :-) po prostu mam bardzo trudny okres i za latwo ponosza mnie nerwy,to wszystko przez powazna sytuacje zdrowotna.Nie gniewajcie sie,nie zdawalam sobie sprawy ze az tak zle mi to wyjdzie wszystko.
-
dodam tyko,ze poki co zamykam ten temat,bo juz mnie nie bawia niemile slowa pod moim adresem.Nie chcialam zrobic niz zlego-jesli zle wyszlo to przepraszam,nie mialam ic zlego na mysli i nie chcialam obrazic zadnej hodowli.Moze nie tak jak trzeba uejalm swje mysli i spostrzezenia,trudn.nie chcialam. Ale nie mowcie,ze brakuje mi pokory i skromnosci,bo nie liczy sie przeciez tylko moj pies.Umiem tez przeciez docenic inne. W kazdym razie na koniec dodam,ze jestem z Veny bardzo dumna,na ringu sie poplakalam,bo nie myslalam ze zajdzie tak wysoko,w ogole na to nie liczylam.Przez to,ze ostatnio niestety nie moglam i nadal nie moge sie nia zajac tak jak trzeba-jestem po bardzo ciezkiej operacji i czasami jestem za bardzo oslabiona zeby z nia wyjsc,ale jakos to obie znosimy.Z reszta nie wazne,niepotrzebnie wam to pisze. Temat zamkniety do odwolania ;-) pozdrawiam
-
wiecie co,tak,jestem niecywilizowana i chamska,jasne !!! wiecie co-powiem krotko-robicie z igly widly,to wszystko. mylisz sie,to nie ja sie unislam i ciekawa jestem kiedy ci w nieodpowiedni sposob odpowiedzialam. przepisuje sie na liste dyskusyjna dogow,tam bede sie mogla "chwalic" dogiem ile tylko chce. Na koniec dodam,ze nie mam absolutnie nic do hodowli o ktorej wczesniej pisalam,rowniez tak jak Korona uwazam ze sa ladne i eleganckie-i wcale tego nie podwazylam !!! ale wole inny typ doga,przykro mi. I wcale nie uwazam,ze moj pies jest najbardziej super,a reszta to dno,to wcale nie jest tak! przykre,ze mnie tak odebraliscie. to wszystko. i moim zdaniem nie pwinniscie narzucac mi albo innym osobom sposobu komentowania czegos badz oceniania. ja to zrobilam po swojemu i tyle,a malo cywilizowani chyba jestescie wy skoro tak zareagowaliscie.dziekuje w kazdym razie...