Jump to content
Dogomania

Insomnia

Members
  • Posts

    237
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Insomnia

  1. Jakie sa doswiadczenia w tej sprawie Wasze badz Waszych znajomych? Czy dog nie zwala z roweru podczas takiej wyprawy,bo np.chce szybciej pobiec? ;-) I jak to sie sprawdza jesli chodzi o wyrobienie ładnego kształtu ciałka dogusia,kondycji itd.? Od jakiego wieku mozna zaczac bieganie?-oczywiscie z stopniowym przyzwyczajaniem psa do tego i wydluzaniem czasu biegania.(gdzies czytalam ze jak pies ma okolo rok to juz moze powolutku zacząć).Ale wole spytac prawdziwych dogarzy ;-) Bo u mnie jest tak,ze uwielbiam jezdzic na rowerze,a ze Venka kocha biegac to pomyslalam ze moglybysmy to polaczyc. Poki co uprawiamy jogging razem ;-) Aha,ile taki dog moze przebiec w wieku 9 miesiecy,zeby jej sie nic nie stało?
  2. ja uwazam,ze nie powinno sie przesadzac z loscia psow-nawet jezeli ma sie domek z wielkim ogrodem.Hodowle kojcowe,ta nazwa mi sie zle kojarzy,bo jak mozna utrzymac np.50 dogów w mieszkaniu?Do tego dochodzi na raz okolo 30 szczeniakow,a tak jest w 1 z hodowli i sobie tego nie wymyslilam tylko reklamuja sie na stronie.Fajnie ze ta pani pisze o korzysciach kojca i zeby paietac o milosci do psow i zeby poswiecac im mnostwo casu,ok,ale jak poswiecic taki czas tylu dogom?Przeciez to sa bardzo uczuciowe psy!
  3. moje trzy bąble mają takiego jezyka piszczacego,a wlasciwie miały,bo juz jest uszkodzony.Ponieważ na samym poczatku zaden nie chcial sie bawic (z) jezykiem i moj chlopak sie troche "wkurzył" i dał kroliczkom do zabawy.Myslal ze go nawet nie tkną.Patrzmy pozniej a króliki odgryzły biedaczkowi nosek i zabawka juz niestety nie piszczy.
  4. Tak,tak,tego Twojego bąbelka to juz podziwałam :-) cudne są te plaszczowe,co prawda jeszcze zalezy jak sie kolor rozkłada i co kto lubi i jak ;-) moze mi sie taki przytrafi kiedyś <ok>
  5. hmm,bo tak sie zastanawiam jak to z nim jest?Bo przegladalam pare stron hodowli,mioty i z tego co pamietam nie natknelam sie na zadna plaszczowa dziewczynke,tylko na samych chlopców?Wiec jak to jes z dziedziczeniem tego umaszczenia i czy naprawde wystepuje ono glownie u chlopców? Bo mi sie osobiscie bardzo podoba taki kolorek.
  6. a kolejny argument jest taki,jak Vena była mała to zostawala w innym pokoju niz teraz kiedy ja wychodze,to był moj blad,bo miala dostep do okna i drapała w nie,chcac isc ze mną,badz a mna. Tak samo bylo na poczatku kiedy zaczelam ja zostawiac w przedpokoju i miala wstep tylko do przedpokoju i 1 pokoju,wtedy chcac sie wydostac drapała w drzwi wyjsciowe z mieszkania całego,zrobiła ślad w skorzanych drzwiach i naciskała na klamkę chcac zwyczajnie wyjsc.Teraz nie ma zadnych nowych sladów itd.Wiec jestem prawie ze pewna,ze nie wyje za mna kiedyw ychodzę,bo watpie zeby sobie wyła np.do sufitu.
  7. dzis bylam zmuszona zostawic Venę na około 6 godzin,bo zmusila mnie do tego sytuacja.W kazdym razie po powrocie poszłam do sąsiadki ktora dzieli ze mna siacne,czyli obok,zapytalam sie czy Vena wyła,powiedziała że nie,ze ona nic nie słyszy,tylko czasami słyszy wycie psa z góry jakiegos(tak,ja tez go czasami slysze,szczegolnie jak jestem w lazience,ale mi to nie przeszkadza).Pani sasiadka byla bardzo mila,powiedziala,ze zawsze ktos jest w domu w dzien i mojego psa nikt nie słyszy :o A zapytala mnie czemu pytam,to wjasnilam ze nasza wspolna pani sasiadka zlozyla na mnie skarge do administracji,ze pies za duzy,ze wyje itd.To powiedziala zeby sie nie przejmować,bo ona sama ma psa a jej pies jest bardzo wrzaskliwy jak to okreslila-tzn.pies tej czepliwej sasiadki. Moja pewnosc co do spokojnego zachowania Veny podczas mojej nieobecnosci wzrosła ! Ale 100%-owa będzie kiedy sama nagram wszystko.
  8. ja sobie zdaje z tego sprawę,że wprowadzilam troche chaosu,zupelni niechcacy ;-) Ale w miedzy czasie sama powoli znajduje spsob na mojego psa,bo jest bardzo sprytna i to po prostu zaczyna skutkować. Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.
  9. i dog niemiecki to nie jest pies ktory slepo wszystko wykonuje,szczegolnie w wieku dorastania,gdzie buzuja hormony itp. Vena musi wiedziec,ze cos robi po cos,a nie np.takie zwykłe siad bez nagrody badz pochwały. Tak samo jest z oduczeniem jej złych nawyków,ona musi wiedziec ze w zamian bedzie cos lepszego niz to co do tej pory. Ten pies mysli,nie wykonuje slepo polecen.Stad zanzaczam ze efekty sprawdzonej metody i jakiegos tam sposobu moga byc widocznie rowniez pierwszego dnia. Wiec mnie to nie dziwi,ze to co pisala 2 grudnia np.spadlo do minimum.
  10. a ja mysle,ze chodzi o to ze w ciagu kilku ostatnich dni wprowadzilam inna metoda,bo na doga niemieckiego jednak czest nie działa zwykle szkolenie i wiem to rownie z zdoswiadczenia innych soob i hodowcow,teraz ta metoda inna skutkuje,trzeba miec na Venę sposob,bo sa to na pewno nietuzinkowe psy. A szczeniak jak to szczeniak moze zmieniac swoje achowanie,w koncu kiedys sa efekty szkolenia i nauki i nikt nie wei kiedy to nastepuje. I wcale nie kołuje i na pewno nie chce tu wprowadzac zamieszania.Nie mowie ze prblemy zniknely jak reka odjął,ale mowie to w pełni swiadomie ze Vena jest psem grzecznym,nie diealnie jeszcze grzecznym,ale grzecznym.
  11. bożeee,Ara,ja nie wie oco Ci chodzi i nawet juz widziec nie chce.Moj pies nie zaczepia zadnych ludzi!!!! Przechodzi obojetnie nawet jak jestesmy w tlumie w centrum miasta!!!I nawet nie śmie ich powąchać a co dopiero cos im zrobic!!! Denerwuje mnie Twoje bledne wnioskowanie i tyle!
  12. ara,po pierwsze to nikt sie Ciebie nie pytał o zdanie.a po drugie to owszem,napisalam ze Vena skakała na osoby starsze czy tam dzieci,ale nie tak ze skakala i np.chciala przewalic,tylko to bylo tak ze podbiegała z radości i np.merdala ogonem i skakala do gory ale nie na nie! bez przesady zebym dopuscila do tego zeby moj pies skakal w doslownym sensie na ludzi!!! z reszta to bylo dawno,u szczeniaka czasami jest jak w kalejdoskopie,nie skacze na nikogo. Wiec po co sie nad tym rozwodzic Ara? Nie pozwalam jej na wszystko od bardzo dawna.Po co dalsze wątki jaki to pies jest niby niewychowany,jaka ja nieodpowiedzialna itd.? Nie o to chodzi w tym poscie i to sie mija zarowno z celem jak i z prawdą. POza tym nie wie zy wyraznie czytalas,ale napisalam ze pies nie jest poki co spuszczany tam gdzie sa ludzie,dzieci albo inne psy,bo to ja rozprasza.
  13. ostatnia rzecz,ja studiuje dziennie,z reszta zootechnike,studia sa trudne,nawet bardzo,a pomimo tego jestem wsrod najlepszych.ale do tego jest potrzebna i cisza ktore mam w swoim domu.Przeciez jakby psy szczekaly caly czas albo duzo to nie bylabym w stanie sie uczyc!!! One czy chca czy nie chca musza byc cicho i po prostu zwyczajnie są.
  14. oki,nie ma problemu,zastosuje dyktafo i nagram psa,jednak nie poniedziałku nie mam takiej mozliosci,bo jestem bardzo chora i z domu wyjsc nie mogę. Poza tym mysle tez tak ogolnie ze czlowiek sie uczy na wlasnych blędach i ludzie nie powinni sie czepiac mnie,jezeli maja agresywne psy i ogromne problemy ze swoimi psami. Nie napisalam tego posta w sprawie problemow wychowawczych z Vena i prawde znam glownie ja co pies robi zle a co robi dobrze itd. A poza tym psa pilnuje i dopoki nie zakonczy szkolenia nie jest spuszczana na terenie gdzie sa dzieci badz rozpraszajace ja psy itd. Wiec nie zycze sobie epitetów ze jestem nieodpowiedzialna,bo mysle ze mam odpowiedzialnosci duzo! Poza tym nie zrobilaby nigdy krzywdy ani dziecku ani innemu zwierzeciu! pomimo swojej wagi! Nie chcialabym uz tu rozmawiać na temat wychowania mojego psa.3mam sie wersji ze uciazliwa nie jest,a jesli sa jakies mankamenty to na pewno sa do wyeliminowania. I jezeli ktos nie mial do czynienia z dogiem niemieckim to nie chcialabym zeby sie wypowiadal na temat jego wychowania badz szkolenia. Dam znac kiedy juz sprawdze na 100% własnego psa albo cos sie wyjasni w sprawie administracji. To wszystko.
  15. wyobraz sobie Ara,ze ja rowniez planuje dzieci i jakos sie nie boje ze moje psy zrobia mu krzywde badz wrecz zagryza.Ale oki,powiesz znowu ze jestem nieodpowiedzialna ...
  16. dziekuje Cockerek :-) Vena to jeszcze szczeniak,dog niemiecki to rasa ktora bardzo pozno dojrzewa i nie przyspieszy tego nic ani nikt,z jednej strony niestety,a z drugiej stety. Vena jest ogromna,ale to nadal szczeniak,bo jakby sie tak zachowywał malutki piesek to zaden wlasciciel nawet by sie nie zajal szkoleniem takiego pieska(chociaz oczywiscie znam tez wyjatki).A pełno jest rozpieszczonych małych psiaczków,nie mam nic do nich,ale kiedy takie stado okrąża Venę i ujada,a ona odszczeknie merdajac ogonem to juz jest afera ze mam psa zabrac albo oni wezwa policje,bo pies jest agresywny. :o Siostra Venki rowniez jest bardzo zywiołowa,a jest wychowywana z 2-letnim dzieckiem,rowniez czasami ciagnie,rowniez wszystko chce powachac,ma do tego prawo bo jest szczeniakiem.Ale oczywiscie tez wszystko z umiarem. Nigdy nie zrobila krzywdy temu dziecku,poza tym jest to juz drugi dog tych Państwa.
  17. Arima,dziękuję :-) A moich psów nigdy w życiu nie oddam. Tylko troszkę się boję przyszłości,kiedy np.pojawią się moej dzieci i co wtedy/W koncu dzieci tez płaczą w nocy,w dzień,a niemowlakowi nie powie sie "siad" albo badz cicho! Moe sasiadka rowniez sie wtedy bedzie czepiała.
  18. Ara,nie przekrecaj,a dlatego ze to robisz i wywlekasz danw eproblemy jakies to dlatego nie chce zebys tu pisala juz,bo to sie mija z celem. Nie jest to temat o wycowaniu mojego psa,ktory sie zachowuje prawdilowo,tylko na emat sasiadka ktora sie czepia o byle co-i nie tylko o psa ale rowniez o inne niestworzone rzeczy,nie wiesz ile razy sie mnie czepiala o rzeczy o ktore nawet mi nie przyszly do glowy i zwyczajnie nie istnialy i mam na to swiadkow! Saam zaczela mnie wyzywac,mowic ze zabilam swoja babcie,a teraz ja chce wykonczyc,ludzie kto to slyszał?!! Ja sie nawet do niej nie odzywałam ani nie wchodziłam w drogę! a z moim psem kontakt miała kiedy Vena była mała,to cos tam mowila ze ja zagryzie oraz jej psa.A ostatnio jak juz pisalam miala kontakt z moim psem jej corka,i na Vene niemalże rzucil sie ujadajacy jej pies,ktoremu nawet nie powie cicho! A wiecie jaka jest roznica miedzy mna a nia?A taka ze ja Vene wychowuje non stop,przeczytalam mnostwo ksiazek,radzilam sie hodowcow dogow itd.I sa efekty! Moj pies nie stanowi zadnego zagrozenia ani dla ludzi ani dla innych zwierząt! Nie wali w jej drzwi,nie wyje,nie szczeka czego jeszcze chciec? Moj pies tak jak jej nie ujada bardzo glosno kiedy wychodzi na dwór,siada grzecznie kolo drzwi i czeka spokojnie jak zamkne je na klucz-ani sie nie wyrywa ani nic chocby nie wiem jak jej sie chcialo wyjc na dwór i załatwić. Jej pies to przeciwienstwo-ujada kiedy tylko otworza sie drzwi moje albo jej,oczywiscie nikt go nie ucisza,ale pretensje ma do mnie o psa,ze za duzy.Duzy,owszem,ale o niebo grzeczniejszy niz jej suka! Ja nie chcialam zadnych klotni z ta Panią,ale kiedy zaczela mówić ze jestem prostytutka bo mieszkam z chłopakiem,słyszałam jak to mowila do paru innych osob,to juz chyba przesada,prawda? Nadal uwazam,ze jestem w porządku tak samo jak całe moje domostwo. Dziękuję. aha,jeszcze jedna rzecz mi sie przypomniała,czepiała sie kiedys mnie i mojej babci o naszego yorka-z tego co pamietam to chodzilo o to ze zle ze kupilismy sobie suczke,bo tak to sie pogryzie z jej suką. Ogolnie to ta pani szuka problemu an silę,jest pedantką i to straszną.Ja rowniez cenie porządek,ale juz nie do przesady zeby codziennie sprzatac korytarz.Poza tym odkurzam od czasu do czasu swoja czesc kiedy jest brudno. Aha,ktos mowil ze nie mam obowiązku wpuscic jakiejs inspekcji z administracji do domu,tak?
  19. Ara.proslam Cie zebys nie pisazla juz nic w MOIM temacie,bo racji niestety nie maszs.Tu nie chodzi o mojego psa,ktory jest ogromnym pieszczochem,a sasiadka ani razu nie widziala mnie z psem na spacerze.W kaZdym razie nie wiem czy stoi non stop przy wizjerze,ale jej pies chyba cały czas pod rzwiami stoi obojetnie czy ona jest w domu czy nie i ujada,głośno. Po drugie moze przytocze taka sytuacje-Vena jako dorastajacy molos boi sie jeszcze wielu rzeczy.Znam historie kiedy dorosły dog narobił szumu i szczekania w domu przy włascicielach widząc latającą siatkę od wiatru. Na szczescie na spacerach spotykam bardzo miłe osoby,niektore tez z wózkami,zatrzymuja sie przy nas i Venka patrzy na maleństwo i chce sie zabrac do powąchania bez nawet cieni agresji. Kiedys,moze jakis miesiac temu wybrałam sie z nia na bazarek,stalam w kolejce,za nami mała dziewzynka,nie wiem moze miała ze 4 latka,stala z mama,Vena siedziała grzecznie,a dziewczynka normalnie zaczęła ją głaskac.Jaka byla reakcja Veny?Zaczela merdac ogonem,zadnego skakania,siedziala na miejscu. Pare takich sytuacji było tez w autobusie,nawet z malenkimi dziecmi ktore w obecnosci swoich rodzicow i za ich przyzwoleniem mgłaskały Venkę a ona im podawała lapkę,a dodam,ze miesiac temu byłas niewiele mniejsza niz jest teraz. Tak jak juz pisalam sa ludzie i ludzie. Vena szczka rzadko,najczesciej na sytuacje ktore sa dla niej zupelnie nowe.Szczeka ze strachu mozna by powiedziec.Co z tego ze wazy juz swoje kiedy to jeszcze naprawde głuptasek? I tak jak juz pisalam to wale nie wynika z mjej rozpieszczenia. Ja powiem tak,kto miał doga wie o co chodzi z jego charakterem,zachowaniem,czuloscia itp. Nie widze zadnego porownania do zadnej innej rasy.
  20. wiadomosc z ostatniej chwili-pani przed chwila wyszla z mieszkania i co pies robi wyje i ujada non stop! pozostawię to bez komentarza ...
  21. Cocerek,z tego co widze nie ma co sie przejmowac textami Ary.I nie zycze juz sobie jej wypowiedzi w MOIM temacie,mam nadzieje ze to uszanuje.I nie dlatego ze sobie nie zycze bo mi "nawsadzała" tylko dlatego ze odbiegła troche od tematu. Prawda jest taka ze pies w domu nie robi nic złego,a sąsiadki na spacerach nie spotykam w ogole.z reszta staram sie chodzic z Vena w takie miejsca,zeby nie bylo za bardzo ani psów ani innych osob,zebym mogla ja spokojnie szkolic. p.s a to ze Ara sobie dodaje rozne rzeczy to juz inna sprawa.
  22. miała porządek,tez na poczatku jej nie szlo,ale uczyl sie na wlasnych błędach.To jest osoba ktora udziela mi rad,bo miała tez takie same problemy jak ja z Veną.Obecnie ma 4 psy,w tym 3 dogi oraz kilka kotów. Ja rowniez w mieszkaniu mam porządek i wcale nie musze sprzątać co 5 minut. podobno nie każdy moze byc wlascicielem doga-bo trzeba miec poczucie humoru i inteligencję. Trzeba miec cierpliwosc do takiego psa. Sila fizyczna jest na drugim miejscu. Aha,kiedys Vena zrobila cos dziwnego na szkoleniu,pare osob powiedzialo ze to głuptas itp.A odezwal sie pan treser,ktory jest znany itd.powiedzial ze pomimo tego ze szkolił juz kilka dogów,to takiego mądrego i inteligentnego jeszcze nie widział. Bo Vena jest mądra,ona mysli po prostu.
  23. p.s-oczywiscie te psiaki byly wychowywane na raz.
  24. a ja mysle ze jest to mozliwe,zeby wychowac 3 lub nawet wiecej psów,i wcale nie trzeba byc super treserem.Mozna miec normalna prace,mozna byc drobna kobietka i wychowywac 5 dogów w wieku szczeniecym-np.w wieku 6 miesiecy wzwyż. Znam taką osobę i wiem ze zrobila to cudownie majac naprawde diabełki.
  25. poswiecam im cały swoj wolny czas,jak juz pisałam zajecia na uczelni trwaja maksymalnie 5 godzi,a w niektore dni np.tylko jedna. I tak to wyglada. A ze kazdy pies potrzebuje szkolenia itd.wiec dlatego wychodze z nimi osobno na spacery,rzadko we trojke. I to Vena sie zajmowała maluchami kiedy tylko do mnie trafily,byly tak malenkie ze przewracaly sie o własne łapki,to ona zanosiła im zbawki,chciala nosic w pysku,spała przy nich,czuwała,leciała do nich gdy tylko pisnęły,mało tego-gdy zaczynały gryzc cos,np jakas torbe itp.to wyrywałą im to z pyska. Jestem bardzo dumna ze swoich psów-maleństwa znaja komende na miejsce,siad,umieja załatwiac sei na podwórku,bo wczesniej sie np.bały.Tego ich nauczyła Vena zupełnie niechcący. Jak juz wczesniej pisałam Vena ciągnęła na smyczy,teraz nie ciagnie,uczylam jej tego do skutku pomimo komentarzy ludzi. Czasami naprawde nie rozumiem czemu zwracaja mi uwage?Np iedy wchodze z nia do autobusu,jest prawie pusty,jest w kagańcu,najczesciej w autobusie śpi a ludzie i tak mowia na caly glos ze ich pozagryza,albo gdzie z takim bydlakiem do autobusu. A ja sie nie zamierzam przejmowac,tylko bede dalej robla swoje zeby ja dobrze wychować. To wszystko.
×
×
  • Create New...