-
Posts
4697 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LAZY
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
LAZY replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Witaj Waszeczko...bawcie sie dobrze w Opolu!- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
LAZY replied to arima's topic in Foto Blogi
Powodzenia! Zmorkowate kaczki fajne były....:evil_lol: -
Witajcie! Zaniedbałam Was troszke, ale obiecuje poprawe!
- 78403 replies
-
[quote name='nathaniel']Ida z Paulina porwały Słońce, no no, ale gagatki. Psica ślicznucha, troszke diabła ma za skóra :) Łobuziak , ale taka słooodka. ;][/QUOTE] Ano łobuziak. Sama nie wiem czy z tych jej zapędów samoobrnnych przed innymi psami to mam się cieszyc czy płakac:P
-
Witajcie!!! Przez tego małego smroda troszkę Was zaniedbałam, ale juz nadrabiam zaległości:)
-
[IMG]http://i3.tinypic.com/wrgmpx.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgn7n.jpg[/IMG] Dobra koniec na dzisiaj, idę sobie do domu! [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgnk9.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i3.tinypic.com/wrge40.jpg[/IMG] Podążamy w jednym kierunku:) [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgep5.jpg[/IMG] Coś mi się wydaje, ze Ida będzie taki sam dołkowy maniak jak Lazy:) [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgg3s.jpg[/IMG] Nasze tyły:eviltong: [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgjdk.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgjle.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgjue.jpg[/IMG] Dołeczkowa dama:) [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgk2d.jpg[/IMG] Juz starczy tych zdjęc, musze sie odwrócic [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgkdi.jpg[/IMG] A kuku:P [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgklz.jpg[/IMG] Przyczajony wilczek:) [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgkxx.jpg[/IMG] Troszkę się zmęczyłam i musze odpczać przy nogach cioci Sylwi:) [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgmcz.jpg[/IMG]
-
Malutka jestem to często odpoczywam jeszcze. [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgahd.jpg[/IMG] Wujek Teki tez był;) [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgap3.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgaxv.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgbbs.jpg[/IMG] Naśladuje Tekile we wszsytkim. Na mostek tez weszłam. [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgbj6.jpg[/IMG] Idziesz mała? [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgcyd.jpg[/IMG] Lecę... [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgd9e.jpg[/IMG] Ładnie ganiałam z małą suczka. [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgdgl.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/wrgdnt.jpg[/IMG]
-
Najpierw spotkanie Idy z Tekim u nas w domu. [IMG]http://i3.tinypic.com/wrflte.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/wrg6k2.jpg[/IMG] Przypatruje sie wujaszkowi:) [IMG]http://i3.tinypic.com/wrg6te.jpg[/IMG] Lubimy tak razem grzecznie lezec:) [IMG]http://i3.tinypic.com/wrg74m.jpg[/IMG] Onieśmiela mnie to szczenięce spojrzenie:oops: [IMG]http://i3.tinypic.com/wrg7jd.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/wrg7qf.jpg[/IMG] Tak spałam po wizycie wujka:) [IMG]http://i3.tinypic.com/wrg8e1.jpg[/IMG] A tutaj dzisiejszy spacerek... Abra i Ida...tutaj nadal zgodnie [IMG]http://i3.tinypic.com/wrg847.jpg[/IMG] Tutaj sama Abra:) [IMG]http://i3.tinypic.com/wrg9x4.jpg[/IMG]
-
PIKA ta suka jest typowa pitowa dominantka. Nawet jako szczeniak nikomu nie oddwała niczego i potrafiła sie bronic. Miala swoje "dni", ale mysle ze teraz to kwestia tej ciazy. Przeczytałam ostatnio ze szczeniaki czuja respekt szczególnie przed dorosłymi samcami, co u mojej suni sie zgadza. Dorosły samiec wywouje pisk i awaryjne cofanie sie suni.SaJko jestem w kontackie mailowym z Patrycja. czekam na jej wskazania w kwesti szkoły dla psów. To trzepanie skóry małej przez inne psy wcale nie jest mi na reke. Co innego uczace karcenie Tekiego a co innego prawdziwy atak innej suki. Zastanawia mnie jednak dosc szybki powrót małej do siebie po ataku. Nie wykazuje leku przed tym psem, nawet (jak w przypadku Abry) dalej obok niej idzie, lize mordke daje sie powachac. Skomplikowane to dla mnie. Uwaga wgrywam fotki i zaraz beda:P
-
[quote name='saJo']Patrycja nie prowadzi zadnej szkoly dla psow, ale czasami szkoli cudze psy. Trzeba z nia po prostu pogadac :)[/QUOTE] Dziękie;) Obawiam się, że na idywidualne zajęcia z Patrycją pewno nie będzie mnie stac, ale skontaktuje sie z nia na pewno. Moze orientujesz sie w dobrych psich szkołach w Szczecinie?
-
Pagaj o tej szkole tez czytałam. I włąsnie się nad nia zastanawiam. Niestety Patrycja nie prowadiz skzoły dla psów, szkoli indywidualnei do IPO. Nas to narazie nie interesuje, ale moze uda mi sie z nia spotkac zeby obejrzała mała. Zdjecia dam ze spacerku później. Niestety znowu była jadka;/ Tym razem Abra (10 miesięczna pitka) zaatakowała Ide juz na dzien dobry. Spacer jednak sie odbyl, pilnowałysmy suki. Do momentu jak Abra piła wode z miski a Ida tez sie chciała napic (z Tekila pije z jendej) i znowu jej się oberwało. Trzecie starcie było całkiem bez powodu (pewno jakis był ale ja go nie widze) i to było najostrzejrze starcie. Mała darła sie w niebogłosy a Abra nie chciała ustąpic (jak to Pit). Mała próbuje sie bronic, chociaz jest za malutka i nie wychodzi jej to za bardzo. Co ciekawe po bójce dziewczyny ida obok siebie, wachaja sie, mała nawet lize Abre po pysku i jest spokój. Abra ma teraz ciąze urojona, moze to ma jakis wpływ (Lazy podczas urojonej nie znosiła szczeniaków). Pozostałe kontakty Idy z psami były poprawne. Ładnie sie bawiła z innymi. Uciekała z podkulonym ogonem od jednego duzego w moim kierunku, po cyzm wracała zeby go jednak powachac (a nóz widelec mnie nie zje). Jak sie boi to podkula ogon i lekko podszczekuje, tak jakby pokazywała zeby ja zostawił bo jest mala. Sama od siebie nie atakuje, jedynie zaprasza do zabawy, natomiast zaatakowana próbuje sie bronic. Sama od miski z woda nie odgania, pije zgodnie z innym psem, ode mnie nie odgania innych. Ehhh...twardzielka z niej, z wielkim odwaznyms ercem ale małym ciałkiem, które teraz padniete leży za moimi plecami:)
-
Ano wział sie:) Co prawda potem w domu ja nasiadywał...:oops: ale generalnie jest dobrym wychowawcom. Trzeba jednak małej przyznac, ze jak Tekila ma piłke to ona jej nie odbiera, nie chce po prostu oddac jak ja juz ukradnie:evil_lol: W innej sytuacji szanuje jego własnosc. Jak za mocno go szczypnie i Teki szczeknie to sie uspokaja. Powoli uczy sie chyba jak funkcjonuje psi swiat poza "domowym zaciszem".
-
Był u nas wujek Teki:) Byłao ok. Piły z jednej miski, ale jak Teki chciał zjesc jedzenie to warknęła, po czym piły dalej wode i Teki w końcu nawet z jej michy zjadł. Baiwły sie grzecznie. Mam nadzieje ze cos z niej bedzie. Ale na podwórku ukradła Tekili piłke, no i oczywiscie stwierdziła, ze to jej:angryy: Jak teki chciał oderbac to szczeknęla na niego, wtedyTekila siła piłke odebrał. Pogonił mała zębami, a ona ustapiła. To było ostre odganianie gówniarza:), ale małej sie nalezało, pomimo ze poróbowała sie stawiac to odpusciła w końcu. Jutro dogomaniacki spacer, wiec beda zdjecia. A dzisiaj jestem zaproszona na grilla z "aniołeczkiem" jak to ją nazywa Marcin:) Asher...czy Ty nie wiesz czy ta Frolenko prowadzi u nas szkołę dla psów? Ani ona ani zachraniarka nie odpisuja mi na pytania...
-
[quote name='sylwiaskalska']Paulinka kupiłam dla naszych łobuzów ciasteczka i kosteczkę na dziś mój to uwielbia a jak twoja widząc że mój kopie dołek też kopała to jak zobaczy że mój wcina też na pewno się skusi :) :cool3: :cool3: ;) [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/3093/obraz0013zj.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/4024/obraz0020mp.jpg[/IMG][/QUOTE] Sylwia moze pomyslisz ze jestem przewrazliwiona, ale wpisz na doogmani w wyszukiwarce nazwe tych smakolyków które kupilas i poczytaj o nich troszke. Ja przyznam ze jeszcze za zycia Lazy sie przeraziłam, a teraz to juz w ogóle.
-
Asher pożyczysz mi Sabine zeby malej spuścila manto za wlażenie łapami na stół?:diabloti: PIKA ja nikomu niczego nie mam za złe i przepraszam za szorstki ton mojej wypowiedzi, ale wlączyl mi się system obrony wlasnego psa:) Lazy tez karcila szczeniaki jak były nachalne, ale to polegało na warkneciu, klapnięciu zebami po karku i tyle. Szczeniak polożony na glebe i suka odchodzila. Tutaj nie wiem jak to by się skończyło, a w tym wieku Idy wolalam nie ryzykowac. Poza tym znajac ta cholere, jakby wpadlo jej do glowy bronic sie tak na powaznie to mialabym po socjalizacji malej. Ale przyznam szczerze, ze pomio tego ze przeraza mnie czasami jej silny charakter to cieszy mnie fakt, ze nie bede musiala bac sie kazdego agresora i ze suka da sobie rade w zyciu (chociaz znajac mnie i tak bede ja bronic własnym cialem:oops: ). Mysle ze to ze sa psy ktore ja przerazaja (ale podejdzie do nich w koncu) to znak, ze nie jest z nami az tak źle:P
-
[quote name='sylwiaskalska']Paulinka spokojnie :) :loveu: przecież nikt nie mówi ci że to wina IDY :) i koniec. Przecież wiem są walnięte psy - sama to miałam tak nie dawno :mad: . Jakby z Idą coś było nie tak - to by nie bawiła się ładnie z Tekim :) i nie pili by z jednej butelki picie :) poprostu kobitka z charakterkiem :) :cool3: Ja dziś mogę wskoczyć w odwiedzinki :) i zrobie małą relację fotograficzną :) i wreszcie zmoblizowałam się kupiłam Tekiemu wielką piłke do nogi- a raczej do gryzienia teraz czekam aż przyślą :) [IMG]http://photos.allegro.pl/photos/oryginal/99/9933/993310/99331008[/IMG] Niecałe 10 zika na Allegro :) Acha tylko wołałabym wejść z Tekim razem z Idą i żeby ona pierwsza weszła w końcu to jej mieszkanie :), ja swojego wybiegam aby był lekko zmeczony :)[/QUOTE] Juz sie nie denerwuje:) Zapraszam w odwiedziny\. Moze najpierw przed 5 bieganko na stadionie a potem kawka u mnie?
-
IDA NIE SPROWKOWAŁA TEJ SUKI! Ona owszem jest nachalna, bardzo nachalna, ale jak Teki na dworze sie jej odgryzl to odpuscila. Dzisiaj rano podkulila ogon przed mlodym jeszcze ale duzym psem. To mi sie nie podobało, bo ona widzac go kuli ogon i zaczyna wrzeszczec ze strachu, piszczy i poszczekuje. Nie podoba mi sie to. Ja wiem, ze z neij kawal cholery, ma silny charakter, ale jak pies jest większ to kuli ogo (nie pokazuje brzucha) i piskiem pokazuje ze jednak sie boi. Juz psow tak nie zaczepia. Chce sie bawic, ale pierwsza nie atakuje. Nie podobaja mi sie te insynuacje, ze ona sprowokowala ta suke. Ona do nas podbiegla pierwsza juz najezona. odczekalam az odejdzie i puscilam psa, wtedy ona do niej podbiegla i zaatakowala. Ja szybko zareagowalam, Ida lezala na glebie i piszczala z przerazliwym szczekaniem (szczeniecym) na zmiane. Byla rzestraszona, ale jest waleczna. Po drodze na spacer psotkalam pania z suczka, ktora odraz powiedziala ze psiak fajny ale jej pies nie lubi szczeniakow, to poszlismy. Będę nad nia pracowac, bo lobuzuje straznie, ale ona ma dopiero 3,5 miesiąca i w momencie jak widze ze jakis pies ja atakuje BEZ POWODU to nie bede patrzec jak ja gryzie aby sprawdzic czy to było karcenie czy atak! Bede ja bronic i odciagac od psa. Nic przeciwko karceniu przez zrownowazone psy nie mam, uwazam wrecz ze to jest wskazane, ale tamta suka na nauczyciela sie nie nadaje. Bawiac sie z innym psem koneicznie chciala pokazac swoja wyzszosc, Dzisiaj mala postanowila zdemolowac mi rano chalupe...juz sie boje co to bedzie jak wroce:mad:
-
Powiem tak. Byłam blisko. Jesli to było skarcenie to małej bardzo dobrze, ja czekam na zrównoważonego psa, który spusci małej manto, bo inaczej ja jej je spuszcze:P
-
[quote name='PIKA']raczej na pewno ;)[/QUOTE] Myslisz...bo ja nie do końca sie zgodze. Tamta sucz nie widziała piłki Idy. Ja Ide pusciłam ze smyczy i rzuciałam piłkę jak tamta cholera była na drugim koncu polany. Wtedy ona podbiegła i na poczatku niby ok a za chwile atak. Moze i o piłke...ale nawet jak o piłke to Ida i tak nie odpuszcza...Kawał z niej cholery:P
-
Dzielny jestes Pagajku i to bardzo! Hihihi...jeszcze nie raz pociagnie Pana ze schodów:) Mizianka dla przystojniaka i buziak dla Ciebie Martus.
-
Wiem, że mała to nie anioł. Ale to była atak nie karcenie. Mała nawet nie zainteresowała się tamta suka. Nie warczała, ona jak juz to szczeka na inne psy, ale nie warczy. W tej sytuacji było cicho. Wiem jak wygląda karcenie. A kiepska w te klocki to pisze tak bo suka atakuje ze strachu (znam ja jeszcze z czasów spacerów z Lazy), Małą będę temperowac, bo poddawac to ona sie nie umie, chociaz przed niektórymi psami czuje respekt, moze wyczuwa sięł charakteru? Pika Ty sama masz dziewczynke, która nie daje sobie w kasze dmuchac. Powiedz zamieniałabys ja na taka co się sama nie obroni? Chcę się nastawić psychicznie na wielkie zmiany...bo Lazy właśnie z tych nie broniących sie była. A Ida to całkowite przeciwieństwo, nie wiem czy cieszyc sie czy płakac. Narazie jestm ciutke przerazona, bo Lazy nie wymagała tak twardej ręki...ale mam nadzieje ze dam rade.
-
[quote name='PIKA']Jakas szurnieta ta suka chyba (o wlaścicielu nie wspomne) tak bez przyczyny zaatakowala , czy Ida ja sprowokowala? :roll:[/QUOTE] Ida była naprawde grzeczna pobiegła sobei za piłęczka, podeszła suka i atak! A poza tym, załużmy hipotetyczna sytuacje ze szczeniak jest namolny, to zdrowy pies powinein go skarcic ale nie zaatakowac!
-
Odebrałam dzisiaj zdjecia Lazy...nie mogłam ich spokojnie ogladać. Wróciły wspomnienia i ta wielka pustka...tak bardzo mi jej brakuje, tak strasznie za nią tesknię. Wczoraj minęły dwa tygodnie a mi sie wydaje ze to całą wiecznosc...czasem boje sie ze serce pęknie mi z bólu. Ida jest kochana, bardzo pomaga...ale to nadal jest bardzo trudne. Kochana sunieczko moja...Twoja pani tak bardzo tęskni. Przyśnij mi się chociaż (')
-
Alu...wcale mnie nie pocieszaja Twoje posty...widze ze to nadal boli, ze nadal sie teskni...a ja bardzo tęksnie... Harleyku opiekuj sie Lazy...(')