Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. Aha , Beata G a szczecinska uchwale czytalas?Moze ty mnie poratujesz jakim tekstem na odczepke dla mojej SM. Ja przepis czytalam i mowiac szczerze jestem zalamana, bo nie widze szans na wymiganie sie od ewentualnego mandatu.To tez zalezy od straznika miejskiego, ale jakby co to slono zaplace :( jakbys mogla przeczytac i cos mi doradzic to bede wdzięczna no i moja sunia tym bardziej! :lol:
  2. U nas w Szczecinie jest nakaz KAGANIEC + SMYCZ, zaznaczono nawet ze na wybiegach dla pwob nasz podopieczny musi miec kaganiec! Moja ONka to nie ukrywam tchorz, kaganca nigdy nie nosila, teraz ma ponad 4 ata i teoretycznie powinnam jej ten kaganiec nakladac, ale nie mam sumienia!Poki co nosze kaganiec w reke, policjanci mnie nie zaczepiaja, ael gorzej moe byc ze SM, bo oni sa zawsze nadgorliwi. Ale ten przepis to u nas jeszcze nic, bo jakis rok temu ten sam pan co przepchnal prze Rade Miasta przepis o kagancach chcial wprowadzic ZAKAZ TRZYMANIA PSOW W BLOKACH!!! :evil: I co wy na to? Jak to mu nie wyszlo (bo chyba by go na taczce z gnojem ludzie wywieli) to ukaral psiaki kagancami. Mamy u nas jeden wybieg dla psow (na Osowie, osiedle do ktorego z centrum trzeba jechac ponad 30 minut i to z przesiadkami!) i to wszystko!Ja poki co kaganca nie nosze, ael chyba do pierwszego mandatu, bo nie stac mnie na sponsorowanie SM.
  3. Wiecie co? JA juz sie w tych suchych karmach calkiem pogubilam! Przejzalam cale forum i jest tyle opini o karmach ile dogomaniakow!W sklepach tez roznie mowia, o wetach nawet nie wspomne! i badz tu madry czlowieku :-? Ostatnio jak bylam w hurtowni karam i pytalam o ceny np. RC, Eukanuby itd. to pani polecila mi chicopee, ze iby dobry dla ras duzych bo ma smrowidla na stawy, ze cena przystepna a karma jest kanadyjska i dobrej jakosci. Ale ostatnio spytalam dystrybutora Nutram czy moze ma tez chicopee, to mi odpisal ze to jest to samo g...co pedigree, wiec tym sie nie zajmuje! No i jak z tym jest?Natomiast pani w sklepie nastraszyla mnie ze Purina Pro Plan ma wejsc do hipermarketow i drastycznie obnizyc cene a co za tym idzie i jakosc! I juz calkiem nic nie wiem. Ale jak ktos ma obiektywne inforamacje o chicopee (takie pewne0 to niech da znac. Wie ze bylo to gdziesz na forum ale akurat o tej karmie tak zdawkowo.Serdeczne dzieki za fatyge w mojej sprawie :D
  4. Co do zmiany to moze byc ciezko, bo serce nie wybiera, ale on juz jest uprzedzony ze z psem nie ma szans :D Nie wiem tylko jak to bedzie jak zamieszkamy w koncu razem. Ja chce wziac Lazy ze soba, a on krzywo parzy, w ogole chce miec zawze psa w domu. Dla niego pies to badziewie, darmozjad ktory tylko wyciaga kase i nic nie daje w zamian. On by go karmil resztkami ze stolu zadnego przytulania, pieszczot, milych slowek, spacery bez rzucania pilek (chociaz tu juz go wycwiczylam, sila kobiecej perswazji :wink: ). To jest juz teraz koszmar, bo na spacerach klocimy sie bo on na nia krzyczy bez powodu (bo obwachuje murki, a przeciez pieski listy pisza na nie?) a ja jej bronie, to jest czasem nie do wytrzymania. Ale ja jedno i drugie kocham i co?Ale jakbys kiedys aga 2miala jakiegos kochajacego psy pana to mozesz mi go podeslac (nie jestem wymagajaca, przypominajacy ksiecia z bajki wystarczy :lol: )
  5. Jak czytam Twoj post aga 2 to tak jakbym widziala siebie. pieska mam od ponad 4 lat, obecnie studiuje na 3 roku. Pamietam ze jak Lazy trafila do nas to mama wziela tydzien urlopu (a byl to koniec listopada), zeby pozjmowac sie malcem. Ja do szkoly tez chodzilam w kratke,ale trwalo to krotko. Poźniej sunia zostaala w domku sama. Ja w liceum siedzilam 8 godzin dziennnie wiec ONka w domu tez dlugo siedzila. Bylo czasem ciezko jak nie chciala mnie wypuscic z domu i wychodzila ze mna na sile. Nieraz spoznilam sie do szkoly ,ale warto bylo! Teraz na studiach wcale nie jest duzo lzej, ale pies to moj caly swiatek (na co moj narzeczony sie krzywi bo on za psami tak nie szalje jak ja i jest o sunie zazdrosny! :x ). Kadza wolna chwile spedzam z psem, nawet na randki ja zabieram (idziemy na rzymusowy sacerek z pse do parku i wykorzystujemy mojego pana do rzucania pilek :lol: )Po uczelni biegne do domu, nawet jak mam przerwe i wychodze z sunia na spacerek. Mam najome psy, z ktorymi ona spotyka sie 2 razy dizennie na ponad godzinnym bieganiu. Czasmai jest tak ze ja uczelni bigne z psem, potem do pracy i znowu z psem, nawet chwili wytchnieniea, ale ja to kocham!Tez wole spacerek z moja sunia niz jakis wypad (choc ich sobie tez nie szczedze, ale najpierw pies!). Co do wakacji to udalo nam sie byc rodzinka nad morzem, jest osrodek gdzie mozna miec psy i bylo swietnie, ale juz z narzeczonym to jezdzimy sami, bo on by wspolnego wyjazdu nie przezyl! :wink:
  6. LAZY

    Nadpobudliwość

    No to faktycznie ciekawie to wyglada :) A sprawdzalas jego diete?Ja na sprawach zywieniowych sie nie znam, ale moze on ma czegos za duzo albo za malo w organizmie i dlatego nie moze usiedziec na miejscu :P A rozmawialas z weterynarzem albo jakims dobrym szkoleniowcem?Problem moze sie wydac komus banalny ale domyslam sise ze jest to dla was ciezka sytuacja, tym bardziej ze nie wiadomo jak sobie z tym poradzic. Moja sunia jest raczej spokojna, dostaje co prawda "glupawki" i zaprasza wszystkich do zabawy ale sama jak sie zmeczy to odpuscza. Nic wiecej mi nie rpzychodzi do glowy w sprawie tego twojego wariata :D Moge zyczyc jedynie powodzenia oraz duzo cierpliwosci!
  7. LAZY

    Nadpobudliwość

    Nie wiem czy czytalas "okiem psa" Fishera. Tam jest opisana dosc fajnie nadpobudliwosc a raczej jak sobie z nia radzic. Autor przytacza przyklad swojego psiego pacjenta, ktory na krok nie opuszczal swoich wlascicieli. Nie chcial zostawac sam, nawet do toalety za nimi wchodzil, a o zamknieciu przed nim drzwi nie bylo mowy. Podal dosc ciekawy sposob jak z tym walczyc. Ogolnie chodzi o to aby pies skojarzyl sobie np. siedzenie samemu lub zamkniecie mu drzwi przed nosem z czyms przyjemnym. Mozesz sprowbowac (tak jak pisze Fisher) idac do kuchni aby wstawic wode zamknac pieskowi drzwi przed nosem. Jak juz wstawisz wode wychodzisz i dajesz mu jego ulubiony smakowlyk, potem idziesz wylaczyc wode i robisz to samo. Pies po pewnym czasie bedzie czekal az zamkniesz drzwi bo bedzie liczyl na smakolyk. Moze sprobuj ta metoda, mysle ze mozna ja rowniez zastosowac w innych sytuacjach. Aha i jeszcze jedno, Fisher zwrocil uwage ze czasami takie b. aktywne zachowanie sie psa wynika ze zlej diety, za duzo bialka czy cos takiego. Jesli pies nie spala tego co dostaje to ma nadmiar energii. Odwoluje cie do lektury, choc zdaje sobie sprawe ze te metody nei zawsze muszza skutkowac. pozdrawiam
  8. dzisiaj bylam w sklepie z sucha karma (szczecin0 i pytalam o Pro plan. mieli w sprzedazy, ale...pani powiedzila ze ponoc Purina ma wprowadzic go do supermarketow i drastycznie obnizyc cene a co za tym idzie i jakosc!czy ktos moglby potwierdzic albo zdementowac ta plotke?co prawda moja sunia je RC(przynjamniej na razie), ale Pro Plan te probowala i zastanawialam sie czy jej na to ni eprzestawic. aha i pani polecal jeszcze Chicopee jako tanszy ale rownie dobry pokarm rowniez dla pieskow ktore moga miec problem ze stawami. czy ktos zna ta karme i mze ja polecic albo odradzic?czy lepiej RC(ale ten zwykly nie specjalnie dla owczarka bo tamten strasznie drogo wychodzi) czy moze byc rowniez ten Chicopee dla owczarka?
  9. Razem z moja sunia mieszkamy w Szczecinie. Szukalam juz w internecie, ale czasem trudno mi sie polapac w tych cenach bo jeni dodaja koszty przesylki inni nie, a poza tym nie wiem czy ufac takim firmom. Czy sa jakies podrobki tych karm?Ja nie mam o tym zielonego pojecia. A moze ktos z dogomaniakow jest dystrybutorem i ma "ludzkie" ceny, albo zna takowego dystrybutora i moglby go polecic. Serdeczne dzieki
  10. Z tego co sie orientuje na tranie jest podane dawkowanie (na niektorych nawet co do kilogramow), wiec chyba nie mozna go przedawkowac. Ja swojej suni robie co jakis czas "kuracje" tranowa. robi swietnie na siersc. leje wtedy tak "na oko" po karmie i nie zauwazylam zeby psiakowi cos sie dzialo poza tym ze po dluzszym dawaniu tranu siersc na lbie ma taki lekki tranowy zapach :D . Aha chcialam sie pochwalic (zebu tylko nie zapeszyc) ze moja ONka od soboty jest wyłącznie na suchym jedzonku. probowala juz Pro Plan(800 gram) a teraz probuje RC dla owczarkow i tez pałaszuje (co mnie strasznie dziwi0. Pomyslalam nawet ze to ze wczesniej nie jadla nie bylo kwestia ze nie lubi tylko ze jej nie smakuje (a dawalam raczej suche sklepowe :oops: wiec chyba jest kiepskie). Boje sie tylko ze zje mnie z kopytami bo ten RC dla owczarkow jest dosc drogi i kaza go dawac okolo 420 gram, co w porownaniu z Pro Planem czy Eukanuba wychodzi sporo wiecej. Jak ktos ma namiary na tanie sklepy z karma i dowozem do domu to prosze mi przeslac na maila paulina120182@op.pl . bede bardzo wdzieczna :P
  11. Problem jest taki ze moja kochana sunia jesli chodzi o jedzenie jest troche rozpieszczona, tzn. zawsze ma pelna miche z jedzeniem(okreslone ilosci). mysle ze to powod tego ze jak byla mala (teraz ma 4 lata) to byla strasznym niejadkiem weic kombinowalam z jedzeniem jak moglam, nigdy jej nie zabieralam, a dobrze iwem ze powinnam robic tak jak mowilas. sunia jest przyzwyczajpna ze w misce zawsze cos jest i nie wiem czy to nie bedzie dla niej zbyt duzy szok jak raptem zabiore jej miche. ma juz przeciez swoje przyzwyczajenia.dzis dalam jej pierwszy raz Pro Plan i poki co chetnie jadla. nie zjadla calej porcji, ale tak okolo polowy. tylko ze u niej to roznie bywa bo potrafi byc wybredna. teraz ma odpowiednia mase ciala, weic jak nie je to ja sie tym specjalnie nie przejmuje. moze wiec wezme ja na przeglodzenie?jak zglodnieje to powinna zjesc wszystko no nie? :lol: czy jak przyswoi jedna karme to probowac inne czy pozostac przy tej?
  12. Mądry pies. Gosia Gosiu czy to oznacza ze twoim zdaniem sucha karma nie jest dobrym rozwiazaniem? a daj psu kawał wołowiny to zobaczysz, jak bedzie wcinał czyli ty Pika tez odradzasz taki rodzaj jedzenia? ja do tej pory karmilam ONke albo gotowanym albo puchami, sucha czasem dorzucalaale ona niechetnie je (traktuje to jako pzekaske, a nie kokretne jedzenie). ale jak ostatnio znalazlam sie na waszym forum i poczytalam ze najlepiej sucha i to jeszcze taka konkretna (czytaj droga) to zaczelam sie zastanawiac czy moj psiak nie jest przypadkiem zel przeze mnie odzywiany :cry: nPISZCIE CO O TYM SADZICIE
  13. Czesc! Ja co prawda nie mam juz tego problemu (moja suni ma juz ponad 4 lata), ale powiem ci ze jkos nigdy nie mialam z nia problemu z siusianiem, nauczyla sie tego w przeciagu miesiaca i co ajciekawsze sporo czasu bywala w domu sama. moze "ten typ tak ma" ;-), ale ja nigdy jej nie wlalam w dupe za siusiu tylko jak widzialam ze sie nastawia do sikania albo kupki to pod pache i na dwor, zajarzyla ze w domu nie wolno. Nie wiem czy czytalas "okiem psa" Fishera, ale on swietnie opisuje tam co ludzie robia zle poczas wychowywania psow. Z ta dominacja to chodzi poprostu o to, ze psiak musi poczuc ze ty tu jestes Alfa i wtedy na twoim terenie sie nie zalatwi (cos w tym stylu). Fisher radzi aby nigdy ni wsadzac pieskowi noska w jego odchody i nie wyrzucac za drzwi, bo sikowi skojarzy sie nie ze nie moze siusiac, ale ze ty nie mozesz zobaczyc jak siusia bo dostanie w dupke wiec robi to tak abys nie widziala, moze dochodzic nawet do tego ze psiak np. na dworze zrobi tylko siusiu i kupke jak bedzie spuszczony ze myczy i jak ty nie bediesz go widziec, inaczej sie nie zalatwi i moze zrobic to w domu kiedy jego pecherz nie wytrzyma.to tyle mojego madrzenia sie.niestety zadnych praktycznych rad nie mam bo jak wspomnialam moja sunia szybko zalapala o co chodz. przeczytaj ksiazke jest w niej sporo ciekawych i przydatnych rad. powodzenia :lol:
  14. Czesc! Ja co prawda nie mam juz tego problemu (moja suni ma juz ponad 4 lata), ale powiem ci ze jkos nigdy nie mialam z nia problemu z siusianiem, nauczyla sie tego w przeciagu miesiaca i co ajciekawsze sporo czasu bywala w domu sama. moze "ten typ tak ma" ;-), ale ja nigdy jej nie wlalam w dupe za siusiu tylko jak widzialam ze sie nastawia do sikania albo kupki to pod pache i na dwor, zajarzyla ze w domu nie wolno. Nie wiem czy czytalas "okiem psa" Fishera, ale on swietnie opisuje tam co ludzie robia zle poczas wychowywania psow. Z ta dominacja to chodzi poprostu o to, ze psiak musi poczuc ze ty tu jestes Alfa i wtedy na twoim terenie sie nie zalatwi (cos w tym stylu). Fisher radzi aby nigdy ni wsadzac pieskowi noska w jego odchody i nie wyrzucac za drzwi, bo sikowi skojarzy sie nie ze nie moze siusiac, ale ze ty nie mozesz zobaczyc jak siusia bo dostanie w dupke wiec robi to tak abys nie widziala, moze dochodzic nawet do tego ze psiak np. na dworze zrobi tylko siusiu i kupke jak bedzie spuszczony ze myczy i jak ty nie bediesz go widziec, inaczej sie nie zalatwi i moze zrobic to w domu kiedy jego pecherz nie wytrzyma.to tyle mojego madrzenia sie.niestety zadnych praktycznych rad nie mam bo jak wspomnialam moja sunia szybko zalapala o co chodz. przeczytaj ksiazke jest w niej sporo ciekawych i przydatnych rad. powodzenia :lol:
  15. Ale mnie nastraszylas z ta lapka. moaj sunia ma podobne objawy. aczkolwiek nie ma zadnej guli, bo badalysmy jej apki pod lupa bardzo dokladnie. wlasnie napisalam zapytanie na forum na podobny temat. tylko gdzie i kiedy psiak uszkodzilby lapke i my bysmy tego nie zauwazyli?ojjj, moze wybire sie do weta. tylko ciekawe co mi poradzi...powodzenia z twoja sunia. na pewno wszystko bedzie O.K. mojej to nie przytfafia sie codziennie wiecmoze to nei to samo. pa
  16. LAZY

    STERYLIZACJA

    Tak sobie czytam wasze uwagi odnosnie sterylizacji i zaluje ze wczesniej nie znalazlam sie na tym forum!jakies 2 miesiace temu wysterylizoalam moja sunie (ON 4 lata). mialam straszne obawy. nie chcialam jej stresowac operacja, balm sie ze zmieni sie jej charakter 9czest sie o tym slyszy), jednak milosc do suni zwyciezyl i zdecydowalam sie na to ze wzgledow zdrowotynych. w tamtym roku chcialam ja pokryc, ale niestety Lazunia nie chciala, wiec pozostala sterylizacja. na razei nie ma zadnych negatywnych objawow po zabiegu. sama operacje zniosla raczej dobrze, straszne bylo tylko wybudzanie sie z narkozy i ieprzespane noce (ona jest dla mnie jak czlonek rodziny, wiec ciagle przy niej czuwalam).teraz jest radosna (zawsze taka byla) i mam nadziej ze taka poostanie. fajnie ze poruszylisci po raz kolejny ten temat, bo to jest powazna decyzja dla prawdziwego psiego milosnika. pozdrawiam :)
×
×
  • Create New...