-
Posts
904 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by TuathaDea
-
[quote name='madalenka']Jesli pies nie bedzie ladnie wygladal to watpie czy mu sie obnizy samoocena. I popadnie w depresje. Inna sprawa jego wlasciciel ...[/quote] Ty masz rację:multi: , nie wpadłem na to - można być brzydkim i upiększając psa leczyć tym swoje kompleksy. To taka forma dogoterapii. Ale skoro pies na tym nie cierpi, to nie ma w tym nic złego.
-
[quote name='Mokka']Gwoli ścisłości, chodzi nie tylko o zadawanie bólu, ale ogólnie o sens kopiowania w imię doznań estetycznych człowieka.[/quote] Ja chyba już Cię uświadamiałem, że geneza kopiowania nie ma nic wspólnego z doznaniami estetycznymi. Ale nawet gdyby tak było, to czy należy np. matce zabraniać podjęcia decyzji o chirurgicznej korekcie małżowin uszu u swojego dziecka w przypadku, gdy są one zniekształcone w sposób nie ograniczający funkcjonalności słuchu, a jedynie szpecący w imię przyjętych kanonów piękna. W imię czego pozbawiać psy prawa do pięknego wyglądu, skoro z tego prawa korzystamy my, ludzie? Jaka będzie odpowiedź? Że człowiek to człowiek, a pies... to tylko pies???
-
[quote name='Vince']z szuczkami to sie moze w doktora pobawic :jumpie:[/quote] kto temu trollowi zdjął bana?
-
Ile jest w Polsce liczacych sie hodowli?
TuathaDea replied to domi_nique's topic in Terier irlandzki
Sformułowania "prawo miejscowe" użyłem celowo w znaczeniu: prawo obowiązujące na danym terenie (miejscu), ze względu na choćby przypadek Austrii, gdzie takie zakazy występują jedynie w niektórych landach. -
Ile jest w Polsce liczacych sie hodowli?
TuathaDea replied to domi_nique's topic in Terier irlandzki
[quote name='terier13'][I]I ostatnia uwaga.[/I] [I]Komitet Generalny FCI okólnik 85 z 2002 roku (16.12.2002)[/I] [I]Punkt 1.[/I] [I]W krajach, gdzie istnieje zakaz wystawiania psów z ciętymi ogonami i uszami nie ma możiwości wystawiania ich na wystawach międzynarodowych.[/I][/quote] [quote name='TuathaDea']... o ile te psy są do udziału w wystawie dopuszczone zgodnie z prawem miejscowym.[/quote] [SIZE=1][COLOR=white]10 znaków.[/COLOR][/SIZE] -
Ile jest w Polsce liczacych sie hodowli?
TuathaDea replied to domi_nique's topic in Terier irlandzki
[quote name='terier13']Po pierwszde, brak ci kultury dyskursu. Po drugie, jesteś agresywny. Po trzecie, masz wybiórczą wiedzę. Po czwarte, tak jak stojące ucho dyskwalifikuje irlanda, tak ciebie jako rozmówcę poziom wypowiedzi.[/quote] Jak zaczyna brakować merytorycznych argumentów, zawsze można sobie ulżyć argumentum ad personam. Skoro Tobie to pomaga, to nie żywię urazy. Pozdrawiam. -
Ile jest w Polsce liczacych sie hodowli?
TuathaDea replied to domi_nique's topic in Terier irlandzki
[quote name='terier13']Z tego co mi wiadomo na terenie UE istnieje zakaz cięcia uszu i ogonów.[/quote] Na terenie UE nie istnieje żaden zakaz cięcia uszu i ogonów. Istnieją takowe w niektórych krajach UE. Twoja opinia wynika z ignorancji, albo jest celową dezinformacją. Nie wiem co gorsze.:shake: [quote name='terier13']Stąd boksery, rotki, sznaucery i wszelakie teriery są długoogoniaste. Mimo, że wzorzec mówi o ciętym ogonie.[/quote] Znów nieprawda. wzorce bokserów, rotków i sznaucerów mówią o naturalnych ogonach, natomiast w przypadku terierów w większości o ciętych. [quote name='terier13']Są sędziowie, którzy nawet nie chcą oceniać psa z ciętym ogonem, nie mówiąc o uszach, albo takiego psa niżej oceniają. [/quote] Potrafisz wymienić choć jednego takiego sędziego? [quote name='terier13']Ale powiem szczerze prawie wszystki szanujące się hodowle psów tej rasy nie tną od dłuższego czasu ogonów.[/quote] A jak z hodowlami z kraju pochodzenia rasy? Tną ogony, czy nie tną? [quote name='terier13']Co do uszu, to stojące ucho jest dyskwalifikujące.[/quote] Co do wad określonych przez wzorzec jako dyskwalifikujące też przydałoby się mieć choć odrobinę wiedzy. -
Ile jest w Polsce liczacych sie hodowli?
TuathaDea replied to domi_nique's topic in Terier irlandzki
[quote name='terier13']Szanująca się hodowla nie tnie ogonów, niektórzy sędziowie mogą też nie chcieć oceniać młodych psów z ciętymi ogonami.[/quote] A co to za herezje? Szanująca się hodowla hoduje psy zgodnie z obowiązującym wzorcem. A sędziowie zgodnie z tym wzorcem psy oceniają. Co więcej, na wystawach międzynarodowych obowiązują ich wytyczne FCI zakazujące dyskryminacji psów ze względu na cięty/nie cięty ogon, niezależnie od zapisu wzorca, o ile te psy są do udziału w wystawie dopuszczone zgodnie z prawem miejscowym. -
Klasyfikacja terierów po pierwszych zawodach: (kolejno - punkty karne, suma czasów, suma SCT, współczynnik) Open 1. Drago ___ 31.62 ___ 81.62 ___ 70.00 ___ 1.17 2. Misia ___ 100.00 ___ 96.00 ___ 64.00 ___ 1.50 2. Holka ___ 100.00 ___ 105.00 ___ 70.00 ___ 1.50 Zerówki 1. Britka ___ 16.29 ___ 66.15 ___ 82.00 ___ 0.81 2. Lotka ___ 17.20 ___ 75.94 ___ 82.00 ___ 0.93 3. Góral ___ 55.00 ___ 104.22 ___ 94.00 ___ 1.11 4. Celta ___ 60.00 ___ 100.20 ___ 82.00 ___ 1.22 5. Milo ___ 100.00 ___ 141.00 ___ 94.00 ___ 1.50
-
[quote name='smerf']no wlasnie nie doczytalem bo nawet na www tej wiochy nic nie pisze.[/quote] [URL="http://www.czechowice-dziedzice.pl/res/serwisy/bip-czdz/komunikaty/_005_002_016_69410.doc"][COLOR=#800080]Uchwała Nr XLIX/520/06 z dnia 4 września 2006r.[/COLOR][/URL] Uchwała Nr XLIX/520/06 w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Czechowice-Dziedzice. [B][FONT=Arial]Rozdział 7[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]§ 15. [/FONT][/B][FONT=Arial]Osoby utrzymujące zwierzęta domowe zobowiązane są do:[/FONT] [FONT=Arial]1/ zapewnienia odpowiednich środków bezpieczeństwa dla otoczenia i właściwej opieki nad tymi zwierzętami,[/FONT] [FONT=Arial]2/ wyprowadzania psów wyłącznie na smyczy poza teren ogrodzenia swojej posesji i mieszkania, a psów ras uznawanych za agresywne w kagańcach,[/FONT] [FONT=Arial]3/ usuwanie zanieczyszczeń pozostawionych przez te zwierzęta na terenach dostępnych do wspólnego użytku,[/FONT] [FONT=Arial]4/ nie wyprowadzania psów i innych zwierząt domowych do piaskownic, na tereny placów zabaw, szkół, przedszkoli, żłobków i innych obiektów ogólnodostępnych,[/FONT] [FONT=Arial]5/ wyposażenie psa w obrożę , a w przypadku psów ras uznanych za agresywne w kaganiec.[/FONT] [FONT=Arial]...[/FONT]
-
[quote name='Berek']Uwielbiam prof. Pisulę - co nie zmienia faktu że nigdy zadaje się nie wyszkolił samodzielnie psa, a najfajniej robi się wszak obserwacje behawioralne na szczurkach... :evil_lol:[/quote] [quote name='Feronek']Hmm oprócz mnie może to potwierdzić np prof. Pisula - kończę studia podyplomowe na SWPS - psychologia zwierząt[/quote] Berek, prof. Pisula miałby potwierdzić, że Feronek kończy studia na SWPS, a jeśli chodzi o autorytety to: [COLOR=black]"[/COLOR][COLOR=black]Kynosfera oferuje terapię zachowania zwierząt z zasto[/COLOR][COLOR=black]sowaniem elementów metod: J.Fishera, J. Fennel, S.Corena z wykorzystaniem videotreningu."[/COLOR] [URL]http://www.zoopsycholog.malopolska.pl/[/URL]
-
[quote name='Elitesse']ze strony oddzialu wynika ze oplaty po 25.02 sa wyzsze czyli te 90 zl a dopiero w dniu wystawy 120 zl[/quote] O ile znowu ich nie zmienią :cool1:
-
[quote name='Agappe']jak można zmieniać zasady opłat zgłoszeń w trakcie przyjmowania zgłoszeń??? :shake: :shake: :shake:[/quote] :shake: faktycznie nieładnie, chyba tę wystawę sobie jednak darujemy.
-
Britka: [SIZE=1] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/55/657f60afe385c443.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/55/49388ae603583d07.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/55/78e509beabeca77b.jpg[/IMG][/URL] [/SIZE]
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
TuathaDea replied to kela's topic in Kerry blue terrier
A mnie net wreszcie znów podłączyli, to i ja zaległe fotki mogę powrzucać. Aktualne dopiero będę musiał zgrać i przejrzeć. Tym bardziej widząc, że tu gremium ekspertów się zebrało i ocenia wstawiane psy :cool3: aż się boję :lmaa: Półroczny Beltek: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/55/e6bcb0eb731c4ece.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/53/1f3c76663356ab09.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/53/95beda50d544d06c.jpg[/IMG][/URL] -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
TuathaDea replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[quote name='czapla']No i gdzie te obiecane fotki?:mad: Sasanka wczoraj zezarla kawalek poduszki i piora z niej leca:angryy: , dzis rano dziabnela Niunia az pisnal biedulek i to tylko dlatego, ze nie uznal, ze 6 rano to swietna pora na zabawe i pozostawal nieczuly na jej wdzieki:diabloti: , a potem ukradla mi skarpetke i ganialam ja po chalupie:razz:[/quote] Fotek na razie nie będzie, bo komputer nadal padlina, a jeszcze do tego będziemy mieć przez jakiś czas przerwę w dostępie do netu. Poza tym Beltek jako niewydarzony "agresor" nie zasłużył tymczasem na prezentację swojego wizerunku (chyba, że z czarnym paskiem na oczach) do czasu win odkupienia. Choć na razie na przebaczenie nie ma co liczyć, bo wczoraj rozmontował wizjer w drzwiach na cztery elementy, z czego jedna część jeszcze w drzwiach pozostała. -
[COLOR=black][quote name='Noelani']To byl Kerry Blue Terrier ktory i poza ringiem czail ktorego psa by tu chwycic. [/quote][/COLOR][quote name='Noelani'] [COLOR=black]A tak w ogole to zeby wlasciciel swojego wlasnego szczeniaka nie potrafil zmusic to otworzenia paszczy i zeby czlowiek z widowni musil to robic to szok [/COLOR][/quote] [COLOR=black]Witam, skoro mowa o mnie i o moim psie to może kilka słów wyjaśnienia.[/COLOR] [COLOR=black]Przede wszystkim przykro mi z powodu zaistniałego incydentu i zdaję sobie sprawę, że gdybym był bardziej uważny to udałoby się go uniknąć. Moja wina. Ponadto rzeczywiście byłem tak zaskoczony zaistniałą sytuacją, że zupełnie straciłem głowę i miałem problemy ze skłonieniem psa do puszczenia bokserki, tym bardziej, ze suczka w szoku się szarpała i trzeba było uważać, żeby się nie pokaleczyła. Moja wina.[/COLOR] [COLOR=black]Ale co do stwierdzenia, że mój pies poza ringiem czaił się tylko, którego psa chwycić to już jest koloryzowanie rzeczywistości. Mój pies podczas wystawy przebywał w klatce i za bardzo czaić się nie miał kiedy - poza wyprowadzaniem na zewnątrz miałby taką możliwość tylko w ringu przygotowawczym, na którym byliśmy jedni z pierwszych jeszcze podczas finału MP, czy miałaś okazję go tam obserwować?[/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman]Co do określenia "kretyn", to myślę, że tyczy się ono raczej osoby, która wprawdzie nie słyszała, ale wkłada w moje usta słowa, których nie wypowiedziałem.[/FONT][/COLOR]
-
[quote name='Davie'][B]Asti[/B], w tej chwili marsz na kurs nauki czytania ze zrozumieniem!:mad: ;) Pierwsze zawody są halowe, a te wrześniowe i październikowe, tak jak Zielsko napisała, odbędą się w Laskach. :cool3:[/quote] :hmmmm: A w Laskach nie ma hali?
-
[quote name='Mokka']Moja suczka została niedawno staranowana przez mojego okropnego, nieostrożnego psa :angryy: i też miała problemy z machaniem ogonkiem. U nas było jednak inaczej, bo pies jej wjechał w kuper i kontuzjował nasadę ogona. Nie było złamania, sucz dostał zastrzyk przeciwbólowy, a potem tabletki, następnego dnia ruszał się już koniec ogonka, stopniowo coraz więcej, a po tygodniu cały ogon merda jak nowy :lol: . A'propos tego, co napisał TuathaDea, u nas doktor sprawdzał czucie w ogonie w sposób dość może prosty, ale skuteczny - za pomocą igiełek. Okazało się, że mamy czucie, więc więcej badań w tym kierunkunie robił.[/quote] U nas podobnie - sucz w przypływie nagłej radości stłukła ogon o ławę, przebiegając pod nią w dzikim pędzie z radośnie uniesionym ogonem. Prześwietlenie nie wykazało uszkodzenia kręgów, ale pies ogonem nie ruszał i bolesne były dla niej próby jego zbadania. Wet chyba też sprawdzał czucie poprzez nakłucia. Skończyło się na podaniu zastrzyków z metacamu przez dwa dni, a później przez tydzień podawaliśmy rimadyl w tabletkach. Widoczną poprawę było widać po 2 dniach, po tygodniu wszystko wróciło do normy.
-
[quote name='natasza']Moja suczka (cocker spaniel angielski) ok.tygodnia temu uszkodziła sobie ogonek (nie widziałąm tego,podeszła podobno pod nogi facetowi,który wnosił coś do domu). Na końcówce jest ranka,obrzęknięta,spora ale nie do szycia. Wet wykluczył złamanie ale na wszelki wypadek radził unieruchomić aby sie regenerwoał -no ale opatrunek wytrzymuje góra godzinę wiec ostatecznie po kilku próbach odpusciliśmy kolejne .Pies ogonem macha ale jak stoi to końcówka zwisa jak u klaczy:(Podobno to od bólu ale ja sie martwię czy aby na pewno...[/quote] Ja bym radził skonsultować się u innego weta. Jak rozumiem ten, u którego byliście nie stwierdził przyczyny, tylko zostawił ogon żeby się sam "regenerował"? Tydzień czasu to długo i niedobrze, że nie ma w tym czasie poprawy - w przypadku np. stłuczenia wszystko powinno być już w normie. Nie chcę straszyć, ale należy sprawdzić czy nie doszło do uszkodzenia nerwów.
-
A swoją drogą to te dane wskazują, że u dobków częściej niż dysplazji można się spodziewać VWD i może raczej lepiej szukać psów badanych pod tym kątem.
-
[quote name='Ulaa']Dziwny ten ranking :-o Mopsy cierpią na dysplazję częściej niż np berneńczyki?? Dlaczego większość wymienionych ras nie ma obowiązkowych RTG? Za to te, które mają, wcale nie plasują się w górze rankingu (a może właśnie dlatego :razz:). Dziwne dziwne.[/quote] Może dziwne, a może nie dziwne. Patrząc na te statystyki trzeba brać też pod uwagę liczbę przebadanych psów w danej rasie. Jeżeli rasa jest uznawana za niedysplastyczną, to badane są zapewne w większości osobniki przejawiające oznaki choroby i wtedy odsetek psów z wadą będzie (w "rankingu") wysoki. Natomiast w przypadku ras uznawanych za obciążone dysplazją badana jest zdecydowana większość populacji - również te zdrowe, więc procentowy udział psów z dysplazją będzie wtedy malał (ale akurat dla tych ras nadal będzie stosunkowo wysoki).
-
[quote name='Ulaa']Jak każda duża rasa mają skłonności do dysplazji.[/quote] Ze statystyk OFFA wynika, że jest akurat przeciwnie :cool1: [URL]http://www.offa.org/stats.html[/URL]
-
[quote name='Kala_Gracja_Kiwi']Przy dobrej pielęgnacji uszu takie statystyki można sobie... do nosa wsadzić;)[/quote] Niezupełnie, bo u psów o uszach kopiowanych "[SIZE=2][FONT=Verdana][FONT=Bookman Old Style][FONT=Verdana][SIZE=2]łatwiejsza jest również ich pielęgnacja" (A. Lisowski)[/SIZE][/FONT][/FONT]. Czytajmy dalej:[/FONT][/SIZE] "[FONT=Bookman Old Style][FONT=Verdana]Zabieg oczyszczania przewodów słuchowych ma szczególne znaczenie u psów zwisłouchych. U tych ras stosunkowo często występują przewlekłe, nie poddające się leczeniu stany zapalne uszu. Najczęściej pierwotną przyczyną tych dolegliwości jest zaniedbanie rutynowych zabiegów oczyszczania małżowin usznych i kanału słuchowego (LUB ICH NADMIAR!)(...)[/FONT][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][FONT=Bookman Old Style][FONT=Verdana]Jednak i przy najwłaściwszym postępowaniu zdarzają się przypadki nie poddające się łatwo leczeniu i wymagające żmudnych długotrwałych zabiegów, do postępowania chirurgicznego włącznie. [/FONT][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][FONT=Verdana]PRZEWLEKŁE STANY ZAPALNE PRZEWODU SŁUCHOWEGO ZEWNĘTRZNEGO LUB CO GORSZA ŚRODKOWEGO MOGĄ BARDZO ŁATWO DOPROWADZIĆ DO CZĘŚCIOWEJ A NAWET CAŁKOWITEJ UTRATY SŁUCHU. PIES, KTÓRY PRZECHOROWAŁ ZAPALENIE USZU WYMAGA BARDZIEJ TROSKLIWEJ HIGIENY USZU ZE WZGLĘDU NA PODWYŻSZONĄ PODATNOŚĆ NA PONOWNĄ INFEKCJĘ!" - Andrzej Lisowski "Mój pierwszy pies"[/FONT][/FONT][/FONT]
-
[quote name='ma']Mam taki dokument ktory nazywa sie Stanowisko Krajowej Rady lekarsko - Weterynaryjnej z dnia 11 maja 2004 roku i tam jest o kurtyzowaniu ogona i o obcianiu uszu- ze te zabiegi nie powinny byc wykonywane. Ale to wyglada jak delikatna sugestia. Chcialam to skopiowac ale mam to jako obraz zapisane i nie umiem skopiowac:-([/quote] Mogę nieco pomóc ;) Rzeczywiście KRLW stoi na stanowisku, że: "zabiegi, które nie wynikają ze wskazań lekarsko weterynaryjnych /czyli zabiegi chirurgiczne mające na celu [B]wyłącznie[/B] zmianę wyglądu zwierząt towarzyszących/ nie powinny być przez lekarzy weterynarii wykonywane", ale jednocześnie: "[COLOR=black]KRLW[/COLOR] stoi na stanowisku, że zabiegi chrurgiczno kosmetyczne u zwierząt mogą być wykonywane w sytuacjach wyjątkowych, jeżeli lekarz weterynarii uzna, że są one w [COLOR=black][B]jakikolwiek[/B][/COLOR] sposób [COLOR=black][B]korzystne[/B][/COLOR] dla zwierzęcia. Decyzję swoją lekarz weterynarii uzasadnia w dokumentacji klinicznej" Co oznacza "korzystne" podam na przykładzie wypowiedzi wieloletniego członka KRLW w sprawie zabiegu kopiowania uszu: [FONT=Bookman Old Style][FONT=Verdana][SIZE=2]"Zabieg ototomi wykonany przez fachowca w warunkach kliniki weterynaryjnej w pełnej narkozie nie niesie za sobą większego ryzyka i nie pozostawia w psiej psychice urazu. Jest to zabieg kosmetyczny wykonywany w celu zmiany wyglądu psa (poprawienie urody). Przy okazji uzyskujemy określone [B]korzyści[/B] zdrowotne. Psy z uszami stojącymi statystycznie rzadziej zapadają na choroby uszu, łatwiejsza jest również ich pielęgnacja (czyszczenie)." - Andrzej Lisowski "Mój pierwszy pies"[/SIZE][/FONT][/FONT]