-
Posts
904 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by TuathaDea
-
[quote name='majaga']Jeszcze jestem w stanie zrozumieć obawy nadopiekunczych właścicieli,ale żeby posuwać się do okaleczania własnego podopiecznego,żeby oszczędzić mu potencjalnego cierpienia,to już hipernadopiekuńczość(delikatnie mówiąc)[/quote] Może nawet coś w tym jest. Rzeczywiście, usłyszałem niedawno od szkoleniowca, że czasami traktuję moje psy nazbyt delikatnie i za bardzo przejmuję się, żeby im przypadkiem krzywdy nie zrobić. Ale co ja na to poradzę, że jestem "hipernadopiekuńczy"? :niewiem:
-
[quote name='LALUNA']Zalegalizowano psie walki?:crazyeye:[/quote] polowania...
-
"Problemu nie widzi Marek Trębala, członek Zarządu Głównego Związku Kynologicznego w Polsce: - Mniejszym złem jest obcinanie ogonów niż narażenie psów na urazy podczas pracy w terenie lub w starciach z innymi czworonogami." Źródło: Dziennik Łódzki
-
[quote name='puli']Kolejny przykład na kompletną nieznajomośc komentowanego tekstu jak również brak elementarnej wiedzy o roli ogona u ssaków. To,że ogon spełnia funkcję przeciwwagi podczas skoku czy biegu i działa jak ster podczas pływania to fakt a nie "teoria" Corena. A ingerencja człowieka to nie tylko cięcie ale przede wszystkim selekcja hodowlana. Czytanie nie boli.Ze zrozumieniem też. Kopiuje sie ogony u ok. 50 ras,przy czym w zdecydowanej większości robi sie to bez uzasadnienia,bezmyślnie powielając wzorce "estetyczne" sprzed półwiecza.[/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kolejny przykład powracania do niesprawdzonych teorii sprzed półwiecza. Wiesz dlaczego terierom zaczęto kopiować ogony? Bo polowanie było traktowane jako sport ekskluzywny i miało być zarezerwowane dla wąskiej grupy arystokracji. Wymyślono więc, że poprzez cięcie ogonów upośledzi się psy ludzi z gminu, żeby nie radziły sobie w łowiectwie i wprowadzono wysokie podatki od posiadania psów z długim ogonem, aby to zrealizować. W praktyce okazało się jednak, że skracanie ogonów wcale nie upośledza łowiecko psów w typie teriera, a dodatkowo zabezpiecza je przed urazami ogonów. Teriery ze skracanymi ogonami były też używanie do polowań w wodzie na wydry i radziły sobie doskonale mimo braku kawałka „steru”. Co do roli ogona teriera jako przeciwwagi przy bieganiu i skakaniu, to zrób sobie eksperyment – spróbuj pobiegać trzymając pionowo nad głową dajmy na to metrową tyczkę, to zobaczysz jak taka przeciwwaga ułatwia skręty.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]O jakich wzorcach „estetycznych” dla wiejskich psów sprzed półwiecza piszesz?[/SIZE][/FONT]
-
[quote name='LALUNA']Po pierwsze to nie Coren "zauważył", tylko własciciel tego labradora, czyli Marek. Wobec czego nie są to obserwacje Corena. Dwa:Opowiesć nie przytoczył jako własną teze a jedynie te opowiesć zasłyszana i przytoczył jako ANEGDOTĘ ( anegdota w świecie nauki nie jest pojeciem służacym jako dowód - a dokładnie oznacza ona "krótkie, zabawne lub charekterystyczne opowiadanie) Trzy: na podstawie tejze anegdoty nie wysnuł żadnej hipotezy, bowiem anegdote zakończył dwoma pytaniami. "... Czy nie jest tak, że Transit wraz z ogonem utracił ważne narzędzie przekazywania precyzyjnych komunikatów? Czy to mozliwe, że nie jest już w stanie precyzyjnie i jasno okazywać swoich pokojowych, przyjacielskich intencji?.." Czyli jak widzisz nie tylko nie wysnuwał hipotezy , ale całą tą opowieść zakończył zdaniem pytającym. Zostawiajac ją do decyzji i oceny wyłacznie czytelnika. Cztery: Kolejne jego zdanie już dosadniej wyjaśniało dlaczego przytoczył tę opowiesć jako wyłącznie anegdote: "... I chociaż przytoczone dane i historia Transita mogą mieć inne, NIE ZWIĄZANE Z OBECNOŚCIĄ OGONA wyjasnienie, to jednak zmusiły mnie do zastanowienia..." Jak widzisz załozenie jego związane z tę historia było takie że zachowanie psów na widok Transmita mogło nie mieć nic wspólnego z obcieciem ogona.[/quote] Piękna bajka, ale jednak sprowadza się do tego co napisałem uprzednio: 1. Coren nie starał się dociec, co było faktycznym powodem atakowania Transita przez psy, 2. ta "anegdota" stała się bazą do stworzenia jego teori o "roli ogona jako narzedzia pomocnego w utrzymaniu równowagi, o jego roli w porozumiewaniu się i o skutkach ingerencji człowieka w wygląd i sposób noszenia ogonów" jak ładnie napisała [B]puli,[/B] 3. Coren nie prowadził obserwacji na grupie psów o tych samych cechach, różniących się jedynie posiadaniem lub nie posiadaniem ogona.
-
[quote name='LALUNA']To moze mi podasz to źródło, z którego zaczerpnęłaś wiedzę ze w Wielkiej Brytanii mieszańce do słuzby selekcjonuje sie w wieku 5 dni.[/quote] Animal Welfare Act 2006 Chapter45 Prevention of harm Section 6 Docking of dogs` tails subsections 3,4,6
-
[quote name='TuathaDea']Że o pozbawianiu możliwosci swobodnego wyrażania swoich emocji nie wspominasz to dobrze, bo ja na przykład u kopiowanych terierów tego problemu nie widzę.[/quote] [quote name='puli']Jako,ze nie kazdy ma wystarczającą mozliwość i umiejętność obserwacji,moze warto poszerzać wiedzę? Polecam na poczatek Corena "Jak rozmawiac z psem". Sporo jest o roli ogona jako narzedzia pomocnego w utrzymaniu równowagi, o jego roli w porozumiewaniu się i o skutkach ingerencji człowieka w wygląd i sposób noszenia ogonów.[/quote] [quote name='puli'][B]Z logiką tez coś kiepsko bo terierom zostawia sie kawał ogona wiec jednak maja czym machac.[/B][/quote] Też myślę, że przydałyby Ci się korepetycje...
-
[quote name='LALUNA']W jakim wieku Brytyjczycy kwalifikują psy w typie rasowym do służby ?[/quote] tak, będą kwalifikowane w wieku do 5 dni
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
TuathaDea replied to kela's topic in Kerry blue terrier
No to my się zgłaszamy [URL="http://www.tuathadea.mga.pl"]www.tuathadea.mga.pl[/URL] Jak ci ruszy stronka to dołączymy też linka do twojej stronki na naszej. -
[quote name='puli']moze warto poszerzać wiedzę? Polecam na poczatek Corena[/quote] Ach Corena polecasz. Czy to ten ludzki psycholog, u którego bazą "psiej" teorii nt. ogonów była historia labradora Transita? Psa, który w wypadku utracił ogon, a pan profesor Coren zauważył, że od tego czasu był bezlitośnie atakowany przez inne psy. Z tego faktu pan Coren wysnuł hipotezę, że pies bez ogona prowokuje zachowania agresywne, bo ma problemy z komunikacją, a następnie robił wszystko, żeby tę hipotezę potwierdzić? Zauważył na przykład, spacerując po parkach (widocznie miał dużo wolnego czasu), że psy ze skróconymi ogonami są częściej skłonne do zachowań agresywnych wobec innych psów, nie wziął natomiast pod uwagę tego, że połowa tych psów o skróconych ogonach to teriery, w których naturze takie zachowania leżą itd, itd. Nie ma się zresztą nad czym rozwodzić, bo błąd w teorii Corena leży u jej podstaw. Gdyby zechciał sobie odpowiedzieć na pytanie co byłoby, gdyby Transit zamiast ogona, utracił w wypadku łapę, to być może tego błędu by nie popełnił. A tak, to dla mnie cała teoria Corena, jako oparta na fałszywych podstawach, nadaje się do kosza. Dobrze, że nie opracował kolejnej, opartej na historii pewnego policyjnego spaniela, opisanej przez dziennikarza Daily Mail i nie próbuje udowadniać, że psy z obciętymi ogonami tracą węch. Springer spaniel ów (niekopiowany) został wyselekcjonowany do pracy węchowej w policji ze względu na doskonały węch, bystrość i pasję. Niestety niedługo po rozpoczęciu słyżby doznał urazu ogona, którego próby leczenia nie przynosiły efektu i w końcu zdecydowano się na amputację. Po tym zabiegu okazało się, że pies uprzednio tętniący energią stał się kompletnie zobojętniały i pozbawiony pasji. Ponoć zaczął wychodzić z traumy dopiero w wieku prawie 2 lat.
-
[quote name='LALUNA']TuathaDea, a czy masz jakies dane rzadowe, albo inne: jaki procent psów z kopiowanymi uszami ma je źle zrobione, badz nie stanęło jedno lub dwa.[/quote] Nie mam, uszami się nie interesuję. [quote name='LALUNA']Pozatym czy masz dane rządowe z Polski jaki procent populacji psów słuzbowych czyli policyjnych stanowią rasy z kopiowanymi ogonami? Ile z tych psów ma rodowody, czyli na ile jest to kopiowanie ogona psu bo taki ma wzorzec, a na ile jest to obcięcie ogona mieszańcowi bez pochodzenia.[/quote] Też nie mam, wątpię by były takie statystyki. Chętnie bym się zapoznał. Na marginesie - Brytyjczycy dopuścili również cięcie ogonów u psów pracujących "w typie rasy". [quote name='LALUNA']Nie wiem czemu Twoje wywody mają służyć. Jak to ma sie do psów rodowodowych nie pracujacych. Daj w takim razie argument dlaczego powinno się ciać ogony psu nie pracujacemu?[/quote] A jaką dałabyś definicję psa pracującego? I jak rozstrzygnąć które szczenię w miocie będzie przeznaczone do pracy?
-
[quote name='Berek']Psy policyjne? Celników? I zaraz kolejne - czy wiesz o strukturze ras jakie w tych slużbach pozostają.... Zbliżamy się bowiem do Towarzystwa Lobbującego.... :evil_lol: - na rzecz kopiowania ogonów rasom dotąd niekopiowanym. [/quote] Przecież wiesz, że chodzi o psy policyjne. Z tego, że najczęściej występują w tych służbach owczarki niemieckie nie wynika, że to ich dotyczyły te przypadki. Ale gdyby nawet, to może warto byłoby zastąpić okaleczane w ten sposób psy kopiowanymi rottkami czy dobkami. Ponadto zapewne część tych psów to "cięte" psy ras tradycyjnie kopiowanych, więc jest to powiedzmy 10 amputacji ogona na 2000 psów rocznie, czyli 0.5%. Sprowadzając to do 8-mioletniego okresu służby wychodzi, że co 25 pies policyjny ma szansę na pourazową amputację ogona. Co gorsze - czy obciąć ogony z wyboru 25 szczeniętom, czy z konieczności jednemu dorosłemu psu?
-
Marysiu, zakaz kopiowania [U]uszu[/U] rzeczywiście od dawna u Czechów obowiązywał (od 1992 roku). Tyle że był on wprowadzony ustawowo konkretnym zapisem o kopiowaniu uszu (. Zakazu kopiowania [U]ogonów[/U] u Czechów nie ma, co więcej jest to zabieg ustawowo dozwolony zapisem o kopiowaniu ogonów u szczeniąt. Ni ma też w związku z tym w Czechach zakazu wystawiania psów z ciętymi ogonami. Nie porównuj naszej ustawy z czeską, bo u nas nie ma mowy o kopiowaniu ogonów ani uszu. Co więcej - kopiowanie ogonów jest traktowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako zabieg zootechniczny, nie podlegający zapisowi ustawy o zabiegach lekarsko-weterynaryjnych.
-
[quote name='majaga']A wiesz ile udało się wyleczyć takich urazów?[/quote] Z takich co wymagają amputacji to raczej żadnego.
-
[quote name='Berek']Zdarzają się przypadki powikłań po kopiowaniu ogonow i cięciu uszu. Weźmiesz za ewentualne powiikłania odpowiedzialność??? Choćby przez zadeklarowanie pokrycia kosztow późniejszego leczenia???? Odważysz się??? :evil_lol: :evil_lol: :diabloti:[/quote] Ale ja nikogo nie zmuszam do kopiowania tak jak Ty chcesz zmusić do niekopiowania. Swobodny wybór pozwala na wzięcie na siebie odpowiedzialności. Brak wyboru przenosi odpowiedzialność na tego, kto tą swobodę ogranicza.
-
[quote name='Berek']I tak dalej, i tak dalej... :evil_lol:[/quote] Wiesz czemu w Anglii nie udało się przeforsować całkowitego zakazu kopiowania? Między innymi dlatego że według rządowego raportu w ciągu ostatnich 2 lat w wyniku urazów powstałych przy pracy musiano amputować ogony 20 psom będącym w służbie JKM.
-
[quote name='majaga']A co sie bidy będą męczyć i ryzykować urazy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Tak Cię to śmieszy? A weźmiesz za te ewentualne urazy odpowiedzialność? Chociażby poprzez zadeklarowanie pokrycia kosztów leczenia takich przypadków - odważysz się?
-
[quote name='Mokka']Tuatha Dea,to może podziel się z nami swoją wiedzą na ten temat. Które rasy są bardziej narażone od innych?[/quote] Doskonale wiesz, że zwyczaj skracania ogonów podyktowany był względami praktycznymi i pochodzi z czasów, gdy o wzorcach czy wystawach nikt nie myślał. Hodowano psy w określonym typie do określonych zadań, to warunkowało również budowę i sposób noszenia ogona, a w niektórych przypadkach potrzebę jego skrócenia.
-
[quote name='Mokka']Idąc tym tokiem rozumowania należałoby obcinać ogony wszystkim psom. Czy do tego dążysz? :diabloti:[/quote] Już to przerabialiśmy wiele razy. Jedne psy są bardziej narażone na tego typu urazy, inne mniej. Te bardziej narażone powinny mieć prawo do zabiegów prewencyjnych.
-
[quote name='majaga']Dla mnie wystarczającym argumentem przeciw cięciu ogonów,jest fakt,że wiąże się to z niepotrzebnym bólem i cierpienim psa,nie wspominając o pozbawianiu możliwosci swobodnego wyrażania swoich emocji.[/quote] Widzisz, a dla mnie wystarczającym argumentem za cięciem ogonów jest fakt, że zabezpiecza przed niepotrzebnym bólem i cierpieniem psa oraz traumą pourazową. Że o pozbawianiu możliwosci swobodnego wyrażania swoich emocji nie wspominasz to dobrze, bo ja na przykład u kopiowanych terierów tego problemu nie widzę. Jak napisała Twoja poprzedniczka - racja jak tyłek...
-
[quote name='Berek']Argumenty zdrowotne pod tramwaj można podłożyć[/quote] Podkładaj, podkładaj, tylko nie temu, kto niekopiowany ogon u psa leczył, bo takiego raczej nie oszukasz.
-
[quote name='Berek']Mowiąc kolokwialnie, znają się na psach, w to wliczam także umiejętność oceny czy pies naprawdę jest "długi", czy to tylko pierwsze wrażenie z powodu powiewającego za nim ogona. [/quote] Jednym z elementów oceny jest tzw. wrażenie ogólne. Jeśli pies kopiowany będzie sprawiał lepsze wrażenie ogólne niż nie kopiowany, to nie rolą sędziego jest zastanawiać się, czy może to lepsze wrażenie spowodowane jest faktem kopiowania. Bo lepsze wrażenie to odczucie mocno subiektywne.
-
[quote name='KAŚKA']Jakie jest prawdopodobieństwo, że pies został wyrzucony, bo mu ogon w dzieciństwie obcięto?[/quote] Prawdopodobieństwo takie samo, jak to, że Reksio to mix bordera z bezogoniastym aussie.
-
[quote name='LALUNA'][URL="http://Wzruszająca"]Wzruszająca[/URL], tylko czy ktoś go wywalił bo nie wyrósł na teriera i przestał pasowac do wizerunku rasowoego? [/quote] Terierom tnie się samą końcówkę ogonka (1/2 do 1/4), więc nie do teriera chciano go upodobnić. O ile w ogóle było to celowe działanie dla upodobnienia do jakiejś rasy, bo historii psa nie znasz.
-
[quote name='aneta']Mi sie tekst wybitenie podoba:p[/quote] Czy dlatego, że jest obraźliwy w stosunku do konserwatywnych sędziów?