Jump to content
Dogomania

TuathaDea

Members
  • Posts

    904
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by TuathaDea

  1. [quote name='LALUNA']TuathaDea obalić mogą jedynie badania naukowe. Wiec podaj takie które by obaliły badania z Uniwerystetu Quennsland. A to przy okazji dla Szymiego bo widocznie jakoś umknęły mu te oficjalne badania. [/quote] Skoro takie oficjalne te badania, to poproszę o informację gdzie zostały w orginale opublikowane. Bo to, że tak na dogomanii ktoś napisał jest mało wiarygodne.
  2. Idąc dalej dogą rozumowania LALUNY jeszcze może się okazać, że szczenięta widzą i słyszą, tylko tego nie okazują ze względu na instynkt przetrwania :p
  3. [quote name='LALUNA']ważniejsze od stresu, bólu, strachu zwierząt. I to jest argument nie do obalenia[/quote] Ale przecież ten argument o bólu i strachu obala właśnie [B]saskja[/B]. Piszesz, że natura chroni szczeniaka poprzez to, że pies nie okazuje bólu. Widać bardzo ineligentne są te ślepe i głuche szczeniaki, bo potrafią odróżnić kiedy ból okazywać, np w przypadku głodu, solidnego przygniecienia czy przyduszenia przez matkę, czy w przypadku zaburzeń trawienia - potrafią się drzeć wniebogłosy, a przy kopiowaniu ogonów ledwie popiskują. Prawdy nie oszukasz, ten mechanizm natury działa inaczej - zdolność odczuwania bólu w ogonie jest u kilkudniowego szczenięcia znikoma z powodu nie w pełni rozwiniętych włókien nerwowych. I tego się trzymajmy.
  4. [quote name='puli']Czy te badania były przeprowadzane w USA czy równiez w Polsce? Czy p. Iracka opierała sie w artykule na danych amerykańskich czy polskich? W USA kastruje sie psy najczęsciej w wieku kilku miesięcy. Wiadomo,ze kastrowanie przed osiągnięciem dojrzałości ma wpływ na rozwój zwierzęcia (m.in zachowuje ono szczenięcy infantylizm). W Polsce wiekszość lekarzy zaleca kastracje po zakończeniu okresu rozwoju. Czy były prowadzone badania celem ustalenia związku między wiekiem w jakim przeprowadzano kastrację a zachorowalnością? Zeby nie było że sie czepiam - mam suki i nie zamierzam miec psa ale temat jest ciekawy. No i nie lubie rzucania sie na wszelkie nowinki bez dokładnego obwąchania zagadnienia. I jeszcze jedno: czy ktos gdzieś badał rzecz w odniesieniu do kotów i koni które tez sa nagminnie kastrowane??[/quote] Żadne tam nowinki. Związek wieku kastracji u psów z występowaniem nowotworu prostaty badano lata temu. Fragment abstraktu pracy sprzed 20 lat "The influence of castration on the development of prostatic carcinoma in the dog" pod kierunkiem onkologa dr Joyce Obradovich (Michigan State University, College of Veterinary Medicine, Department of Small Animal Clinical Sciences) : [I]"...castration at any age showed no sparing effect on the risk of development of PC in the dog. The etiology of PC in the dog may not be exclusively related to testicular hormones. Work in humans suggests that the adrenal and pituitary glands play a significant role in the disease. Preliminary work in dogs supports that nontesticular androgens exert a significant influence on the canine prostate."[/I] co do kotów i koni to nie wiem jak to wygląda
  5. [quote name='LALUNA']Moze stad ze jednemu małemu szczeniakowi sie zrósł ogonek.[/quote] [quote name='Saskja']Cóż, jedna z moich suniek właśnie jest po cięciu ogonka, który był złamany po porodzie. Przy samym zabiegu popiskiwała, tzn. tuż przed - tak samo popiskuje, gdy nie może znaleźć mamy albo gdy obcinam jej pazurki. Potem oczywiście została znieczulona. A po obudzeniu nie popiskiwała wcale. Zabieg był przeprowadzony w 8-ej dobie. Nie wiem. Wygląda, że jej nie boli, nawet gdy braciszkowie włażą jej na kikutek przy pełzaniu do cysia. Nie jestem zwolenniczką cięcia ogonów bez powodu, ale wydaje mi się, że argument dotyczący wielkiego bólu musi upaść. Zresztą mnie on wcale nie jest potrzebny, abym była przeciwna kopiowaniu dla samego kopiowania. Bo ono po prostu z samego założenia jest bez sensu. Natura dała psu ogon, aby go miał, tak jak dała nam, ludziom, np. palce u stóp. Natomiast jeśli są wskazania zdrowotne, to teraz, po tym doświadczeniu, powiem: tak. Przedtem nie byłam pewna i szczerze mówiąc gryzłam się tym cięciem strasznie.[/quote] ..........
  6. [quote name='LALUNA']A przy okazji, to widać ze ogonki tez sie potrafią zrastac.[/quote] Tak... Ciekawe skąd ten wniosek? Czy to już zaślepienie?
  7. [quote name='Berek']Tuatha, zanim nas Modzi nie wywalą za zaśmiecanie topiku, to zadam pytanie pomocnicze: - to nie chodzi o Wampira ze Śląska ;) ? tylko o takiego pana z wielkopolski co to "tresura'com"? Myśliwskie i te sprawy?[/quote] :evil_lol: Masz jakieś skłonności do tych psychopatów, czy co? Toć to psie forum przecie jest.
  8. [quote name='Berek']Tuatha, ktoś z naukowców wreszcie się za to wziął...? Ciekawiło mnie kiedy wreszcie ktoś zdobędzie grant na to żeby sprawdzić czy pod warstwą absolutnie różowej farbki na pewno jest w 100% gładko i jasno...[/quote] W wielu przypadkach okazuje się, że nie ma róży bez kolców, często poniewczasie, kiedy "nowa moda" jest już głęboko zakorzeniona. Warto więc uświadamiać zawczasu o wszelkich za i przeciw, zanim będzie za późno :eviltong: [quote name='Berek']Więc tak: jeśli treść artykułu jest dla nas wygodna, to wszystko jest O.K., jeśli niewygodna - to mozemy wyjaśnić piszącemu że - jak to było? Cytuję... "Osoby piszące artykuliki o charakterze porad w różnych czasopismach nie ponoszą żadnej odpowiedzialności zawodowej.Poza tym czasopisma te nie są w żadnej mierze żródłem naukowym." :lol: :lol: :evil_lol:[/quote] BTW Pytanie podchwytliwe :evil_lol: Co sądzisz o treści tekstów Cezarego Marchwickiego?
  9. [quote name='PATIszon']Tiaaa czyli rozumiem, ze najnowsza teoria mowi i zkastracja bee, bo powoduje raka prostaty.....:roll: Ok w takim razie nie popadalabym w euforie, bo znajac zycie i ona sie wkrotce zmieni, na calkiem odmienna..... Nie zdziwilabym sie jakby sie okazalo, ze przerost gruczolu prostaty nie ma nic wspolnego z trzebieniem, a wywolauje go wirus, na przyklad.... Oby sie tylko nie okazalo, ze kastracja suk powoduje ropomacicze, bo sie zalamie :evil_lol:[/quote] Ależ nikt nie twierdzi, że kastracja powoduje raka prostaty, tylko że z badań naukowych wynika, że psy kastrowane czterokrotnie częściej on dotyka. Można tylko jeszcze dociekać, czy kastracja stymuluje powstawanie komórek nowotworowych, czy też jej nie wykonanie hamuje ten proces. I nie należy mylić łagodnego przerostu prostaty z nowotworem prostaty, bo to dwa różne schorzenia i mogą występować niezależnie od siebie. Kastracja rzeczywiście minimalizuje wystepowanie łagodnego przerostu prostaty, a co za tym idzie schorzeń z nim związanych. Eliminuje również (z oczywistych względów) ryzyko wystąpienia raka jąder. Ale nie "gwarantuje nie wystąpienia raka prostaty" jak tu napisano.
  10. [quote name='al-ka']O matko kochana- to jakiś nowy nobel się szykuje,czy to może jeszcze szkoła uczonych radzieckich?[/quote] Nie radziecka, ale szkoła amerykańska (University of Pennsylvania School of Veterinary Medicine, Departments of Clinical Studies and Pathobiology)
  11. [quote name='niceravik'][FONT=Verdana]ustawy z dnia 21 sierpnia [COLOR=red][B]2005[/B][/COLOR] r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z [COLOR=red][B]2003[/B][/COLOR] r. Nr 106, poz. 1002 ze zm.).[/FONT][/quote] Coś się komuś pomyliło. Czy ten Pan na pewno wie o czym mówi??
  12. [quote name='LALUNA']Zgaduj dalej. Dla estetycznych doznań robiło sie tylko jedno zwierze gospodarcze, ale napewno nie owce.[/quote] Widocznie mamy różne poczucie estetyki. Mnie się to nie podoba: [URL="http://www.woolisbest.com/photo_gallery/images/large/the_culprits_med.jpg"][SIZE=1]http://www.woolisbest.com/photo_gallery/images/large/the_culprits_med.jpg[/SIZE][/URL]
  13. [quote name='LALUNA']Jeszcze nie wyjaśniłeś dlaczego owcom powinno się obcina ogony. Chętnie posłucham twojej teorii.[/quote] Niech zgadnę... dla celów estetycznych???
  14. [quote name='Saskja']Bo że chodzi tu tylko o kłótnię, przekonałam się zadając konkretne pytanie, na które nikt nie odpowiedział. Wszyscy są zajęci kłótnią właśnie. Bawcie się dobrze. Ale szczerze mówiąc lepiej kupić sobie kukłę do bicia i w ten sposób rozładować emocje.[/quote] Racja, ten temat to nic więcej niż bezsensowna przepychanka. Co do przypadku Twojej suczki, to że ogon się prawidłowo (bez zrostów i przesunięć kręgów) zagoi nie ma pewności. 3-5 dni to termin uznawany za optymalny, ale nie znaczy, że nie może być przekroczony. Np. dopiero co uchwalona słowacka ustawa weterynaryjna zezwala na skracanie ogonów u szczeniąt do 14 dnia życia przy zastosowaniu środków znieczulających. U Czechów z kolei zezwala się na skracanie ogonów do 8 dnia życia bez stosowania znieczulenia. Co zrobisz, to już decyzja Twoja i weterynarza.
  15. [quote name='LALUNA']Błąd w rozumowaniu. Unia Europejska jest przeciwna okaleczaniu zwierzat, dlatego zakazała rutynowych zabiegów okalecznia, dopusciła tylko zabiegi zdrowotne. Ale moze nakazać tylko na płaszczyźnie wspólnych działań w Uni w dziedzinach które mają dla nich znaczenie gospodarcze. Dlatego mogą nakazać w obrebie rolnictwa, a psy nie podlegają pod tę dziedzinę. Jednak nie wprowadziła tego zakazu ot tak aby utrudnić życie rolnikom. Ale wprowadziła dlatego ze coraz bardziej oczywiste jest że nawet zwierzęta przeznaczone na rzeź, nie mogą być męczone poprzez trzymanie w zbyt małych klatkach lub okaleczane. To chyba świadomosć że zwierze odczuwa ból i człowiek nie ma prawa narażać żadnego zwierzęcia na niepotrzebne okaleczanie.[/quote] Tak, Unia w swoim humanitaryźmie posunęła się tak daleko, że zezwala na skracanie ogonów u prosiąt dopiero gdy się one pokaleczą (a wtedy można już obcinać i tym pokaleczonym i pozostałym), co przy hodowli przemysłowej zdarza się nader często. Tylko jak to się ma do "świadomości że zwierze odczuwa ból i człowiek nie ma prawa narażać żadnego zwierzęcia na niepotrzebne okaleczanie"?
  16. [quote name='onek']To źle myślałeś:loveu: Polecam ustawę o ochronie zwierząt do poduszki. Jak widać z dyskusji powyżej potrafisz przywołać przepis i dobrze go rozumiesz. Po co sie upierać?[/quote] Dobrze myślałem, ustawę znam. Znam również kilka ustaw z krajów, w których rzeczywiście obowiązuje zakaz kopiowania. Polecam zabawę w "znajdź różnice".
  17. [quote name='onek']Aja myślałam, że u nas jest zakaz ciecia uszu i ogonów[/quote] A ja myślałem, że nie ma.
  18. [quote name='puli']:crazyeye::crazyeye: A ja myslałam ze sędziów obowiązuje wzorzec. Dochodzimy do takich absurdów jak kopiowanie wzorcowo kłapciatych uszu?? Zadałam proste pytanie: Jezeli przyjde na wystawe z puli który ma ciete uszy i/lub ogon to co powinien zrobic sedzia? Wg tego co piszesz powinien olac wzorzec i dac kalece medal?? pomijając wzystko inne, to jak ma ocenic proporcje, osadzenie, sposób noszenia idt?? Powiedz to autorom regulaminu. NIE DO OCENY (NDO). To określenie jest przewidziane dla każdego psa, który: - nie porusza się prawidłowo, stale skacze na wystawcę lub próbuje uciec z ringu, co uniemożliwia ocenę mechaniki i typowości ruchu - nie pozwala dotknąć się sędziemu, uniemożliwiając ocenę zgryzu i uzębienia, szaty, budowy ciała, ogona lub jąder - [B]wykazuje ślady przeprowadzonych operacji lub leczenia oraz zabiegów, które mogą być uznane za próbę[/B] [B]oszustwa.[/B] [B]To samo dotyczy sytuacji, gdy sędzia ma uzasadnione podejrzenia, że przeprowadzono operację, której celem[/B] [B]było [COLOR=red]skorygowanie wad powiek, uszu lub ogona.[/COLOR][/B] Uzasadnienie adnotacji NIE DO OCENY powinno być wpisane w karcie oceny psa.[/quote] Odpowiedziałaś sobie sama. Jak sędzia ocenia psa, któremu zwyczajowo kopiuje sie uszy czy ogon, to nie ma problemu. Natomiast jeśli przyjdziesz "na wystawe z puli który ma ciete uszy i/lub ogon" to wtedy można uznać że pies [B][COLOR=black]"[/COLOR][COLOR=#000000]wykazuje ślady przeprowadzonych operacji lub leczenia oraz zabiegów, które mogą być uznane za próbę [/COLOR]oszustwa"[/B] lub są "[B]uzasadnione podejrzenia, że przeprowadzono operację, której celem było [/B][COLOR=red][B]skorygowanie wad powiek, uszu lub ogona".[/B][/COLOR]
  19. [quote name='onek']Tylko jeszcze napisz dlaczego? Na każdego rzeczowego posta odpowiem. Do wytycznych sędziow FCI, na które się powołałeś daj przynajmniej linka. Chętnie się z nimi zapoznam. Link do regulaminu , który cytowałam jest tutaj: [URL]http://www.zkwp.pl/regulaminy/reg_wyst.html[/URL] Napisz dlaczego wnioski , które wyciągnęłam są według Ciebie żałosne. Proszę także, byś w kolejnych postach mnie nie obrażał. To taka malutka prośba tylko jest.[/quote] A wiesz co znaczy [B]typ[/B], i czy może się on zmienić przez kopiowanie uszu czy ogona? [B][COLOR=#666666]Ocenianie psów z kopiowanymi uszami i/lub ogonami[/COLOR][/B] [URL]http://www.zkwp.pl/zg/index.php?n=kom_fci[/URL] Staram się nie obrażać nikogo, ale usilne próby naginania regulaminu wystaw (nie tylko przez Ciebie) w oderwaniu od jego sensu, a pod określony cel, są dla mnie jw.
  20. [quote name='LALUNA']Widocznie nie są one dla Unii Europejskiej wystarczajaco wiarygodne.[/quote] Widocznie są, skoro UE zakazuje cięcia ogonów u zwierząt gospodarskich, a nie zakazuje u psów.
  21. [quote name='onek']Puli ;) Regulamin wystawiania jeżeli chodzi o psy rasowe , których wzorce stanowią, że ogon ma być naturalny i ucho naturalne - idzie znacznie dalej . Mówi się w nim bowiem o tym, że : [SIZE=2][COLOR=#005633]Ocena „DYSKWALIFIKUJĄCA” (DYSKW. ) powinna być przyznana psu,[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#005633]- który nie odpowiada [COLOR=red][B]typowi[/B][/COLOR] wymaganemu we wzorcu rasy.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#005633][COLOR=black]A zatem nie tylko NDO, ale dyskwalifikacja!!![/COLOR][/COLOR][/SIZE] [/quote] żałosne...
  22. [quote name='LALUNA']Jestem ciekawa, dlaczego psy mają być gorzej traktowane od zwierząt gospodarskich. Czyzby inaczej odczuwały ból?[/quote] Widzę, że z opinią profesora Frischa jednak się nie zapoznałaś.
  23. [quote name='Czarne Gwiazdy']Tak, ale we wzorcu nie jest napisane, że "ucho ma być bez korekty chirurgicznej" czy coś w ten deseń. Cięte ucho powinno być traktowane "tylko" jako odstępstwo od wzorca.[/quote] Dość! Sędziów przy ocenie obowiązują wytyczne FCI, które zakazują dyskryminacji ze względu na cięte/niecięte uszy i ogony niezależnie od zapisu wzorca.
  24. [quote name='puli']O ile argumenty dotyczace ciecia u psów pracujacych warte są przeanalizowania, to cięcie ze wzgledów higienicznych powaliło mnie zupełnie. Pomijając juz to,ze wystarczy psu ostrzyc tyłek i kawałek ogona zeby sie nie brudził, to jak mozna w cywilizowanym kraju w XXI w wysuwac takie argumenty?? Biezaca woda w kazdej chałupie, drybedy w kazdym zoologu, wybór psich kosmetyków i sprzętu do pielęgnacji przyprawia o zawrót głowy a oni piszą o odparzeniach(?!), kołtunach i ciałach obcych które w nich tkwią....:cool1: Lepiej psu chlasnąc ogon niz zadbac o czystość?! :stupid: Bobtail i PON moga sie obs...ć a collie juz nie? A puli? A komondor?? Zadziwiające że moje psy składaja sie z samych kołtunów i żadnych odparzeń ani stanów zapalnych w zyciu nie miały.[/quote] A myślisz, że czemu skraca się ogony owcom? Żeby ładniej wyglądały? Zgodnie z Twoją logiką wystarczy regularnie na pastwisku strzyc tyłki całemu stadu, albo czesać i myć bieżącą wodą, i problem rozwiązany. Wychodzisz chyba z błędnego założenia, że wszystkie psy mieszkają w takich warunkach jak Twoje. Ale tak nie jest. Są psy pracujące, mieszkające w kojcach i czesane, myte oraz strzyżone od wielkiego święta. Nie wiem, czy puli i komondor potrafią się obs...ć, na pewno nie mają tego problemu psy, którym włos na zadzie układa się w portki. Natomiast jestem w stanie wyobrazić sobie higieniczne uzasadnienie skracania ogonów u bobtaili czy ponów, gdzie cecha krótkiego ogona ujawniła się i utrwaliła w drodze selekcji naturalnej (bo o genetyce nikt wtedy nie myślał), co znaczy, że prawdopodobnie krótki ogon u tych psów wpływał na tyle pozytywnie na ich przetrwalność, że u tych ras nastąpiło częściowe utrwalenie prawdopodobnie subletalnego genu rozszczepu kręgosłupa.
  25. [quote name='LALUNA']Ale jesli TuathaDea wykaze ze problem ten bedzie dotyczył 60% populacji, to wtedy bedzie powód do zastosowania profilaktyki.[/quote] Laluna, ale dlaczego 60%, potrafisz ten próg jakoś uzasadnić?
×
×
  • Create New...