Jump to content
Dogomania

kayla

Members
  • Posts

    575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kayla

  1. kayla

    Kliker

    Lepiej na klikerze niz na obrozach-kolczatkach ;-) Bez przesady, kliker kosztuje 10 zl. To co? Na tanich rzeczach nie można zarobić? Chyba powtórka z mnożenia potrzebna :wink: . Pomyśl, np. o McDonaldzie...Rozpatrywanie tego (mojego) zdania bez nastepnego, czyli Nie ma oczywiscie sensu. Mialam na mysli - ja nie zbiednieje, a dam zarobic komus, kto mial dobry pomysl. Tak naprawde nie jest takie przepychane. Kiedy ciezko bylo dostac w Polsce oryginalny kliker, ludzie uzywali roznych rzeczy - nakretek, pstryczkow-wlacznikow od lamp, itp. Wszystkiego co wydawalo szybki i oryginalny dzwiek. Kliker jest od nich wygodniejszy w uzyciu (rozmiar itp) ale znam kogos, kto olewa nowomodne wynalazki i szkoli klikerowo uzywajac staromodnej drukarki do nalepek.
  2. kayla

    Kliker

    Tez nie wiem co to znaczy, ale sprobuje zgadywac - dzwiek klikera nie wywoluje reakcji, bo z niczym sie psu nie kojarzy. I to dobrze, bo wyrabiamy skojarzenie potrzebne do szkolenia i dzwiek ma tylko jedno znaczenie. Slowa sa o tyle niewygodne, ze z punktu widzenia psa czlowiek caly czas cos tam sobie gada.
  3. kayla

    Kliker

    Problem w tym, ze kliker jest szybszy. Zeby cos powiedziec, zagwizdac gwizdkiem, albo zrobic cos podobnego potrzebujemy czasu na wdech. Bardzo krotkiego, ale jesli doda sie do tego klopoty z timingiem, precyzja siada. i jeszcze - zeby zaden inny dzwiek nie byl rozpoznawany jako ten. Dzwiek podobny do klikera rzadko wystepuje "w przyrodzie". No, chyba, ze na zjezdzie klikerowcow :-) Lepiej na klikerze niz na obrozach-kolczatkach ;-) Bez przesady, kliker kosztuje 10 zl. A ze ktos kto mial dobry pomysl, troche na tym zarobi - czy to komus zaszkodzi?
  4. kayla

    zwariowała

    Alez widac! Pies skojarzyl sobie, ze dzwonek telefonu oznacza Twoje wzmozone nim (znaczy psem) zainteresowanie i czerpie z tego korzysci. Proponuje zamykac psa w innym pokoju kiedy rozmawiasz przez telefon. Podobnie z goscmi - skaczacy pies chce zwrocic na siebie uwage i - najczesciej swietnie mu sie to udaje. Trzeba zignorowac jego wyskoki - wtedy porzuci nieefektywna strategie. Lepiej uczyc poki maly - np doroslego bernardyna strasznie ciezko zignorowac jak skacze :-) Goscie musza wspolpracowac (ignorowac). Jesli to sa Bardzo Wazni Goscie, ktorych nie wypada prosic o takie rzeczy - zamknij psa gdzie indziej na czas powitania, a jak trzeba - calej wizyty. Niech mu sie nie kojarzy - "goscie ida" = "Hurra! znow bede w centrum zainteresowania"
  5. Ba, problem jest raczej nie "co" tylko "jak". Sprobuj z zaprzyjaznionym psem najpierw z bardzo daleka, na kolejnych spacerach podprowadzaj coraz blizej, zawsze gdzies na granicy tego, co Twoj pies jest w stanie wytrzymac bez paniki. W tym czasie oferuj psu same przyjemne rzeczy - smakolyki, czy zabawe - tak zeby powoli sie oswajal. Podobnie z dziecmi. "Straszne istoty" nie powinny wychodzic do psa z zadna inicjatywa, po prostu byc. Przypomina mi sie z "The Culture Clash" (cytuje z pamieci): "W socjalizacji wazne jest nie tylko to, ze pies oswaja sie z ludzmi, psami, itd. Wazniejsze jest pojawienie sie bardziej ogolnej zasady - to co na poczatku wydaje sie straszne moze byc w gruncie rzeczy bardzo przyjemne"
  6. Przeciez mowilam - nie dawac w obecnosci wlasciciela :-) Naprawde nie wyobrazam sobie, zeby pies nie zainteresowal sie zawartoscia. Przeciez tam jest zarcie! No, chyba, ze ma caly dzien wystawiona miske.
  7. Cortina, zobacz: Kiedy pies mial nabrac kondycji? Dopiero teraz jej nabiera.
  8. Wydaje mi sie ze "szczeniakoodporne pomieszczenie" (niekoniecznie klatka, zabezpieczony pokoj, albo przedpokoj by pewnie wystarczyl) + interesujace zabawki (nie wyobrazam sobie psa, ktory by sie nie zainteresowal Kongiem) by pomogly.
  9. Wizyta u weta nie zaszkodzi. Odruchy wymiotne nie sa u psa niczym nadzwyczajnym, podobnie szybkie meczenie to prawdopodobnie efekt braku kondycji i ale moze lepiej skonsultowac sie ze specjalista, zeby potem moc spac spokojnie.
  10. Mialam na mysli Kong Classic http://e-pet.pl/index.php?a=tp&id=158 Nie wszystkie rodzaj nadaja sie do zabawy bez nadzoru.
  11. Wydaje mi sie, ze to normalny objaw. Jakbym biegala 15 minut, tez by mnie ktos musial wniesc po schodach :-)
  12. A co to? :roll: To taka zabawka, w ktora pakuje sie smaczne rzeczy i pies je godzinami wyciaga. Jest z bezpiecznej gumy, nie ma strachu, ze pies odgryzie kawalek i sie udlawi. Ja jej się ponudzę :evil: :wink: Nie reaguj agresja, tylko wymysl jej jakies rozrywki na samotne chwile. Trudno oczekiwac od psa, ze bedzie rozwiazywal krzyzowke.
  13. Wyglada na to, ze psina sie nudzi. Moze sprobuj zostawiac jej Konga (dawac kiedy zostaje sama w domu i natychmiast zabierac po przyjsciu, zeby jej sie za szybko nie znudzil)
  14. No, wlasnie o to chodzi. Ja nie mam parki, wiec kompletnie nie wiem, jak to wyglada od strony formalnej i dlatego chce sie dowiedziec. Zwykly ped do wiedzy, moje pytania nie maja zadnych podtekstow. Dzieki za odpowiedzi
  15. kayla

    Karen Pryor

    Fragmenty ksiazki (aczkolwiek w innym tlumaczeniu) mozna przeczytac tutaj na zachete: http://kliker.pieski.eu.org/Teoria/DontShootDog01.php
  16. Ja sie po prostu chcialam zapytac jak to wyglada, zwlaszcza w wypadku, kiedy hodowca jest wlascicielem parki. (Czy wtedy wie jaka konkretnie wstawic date?)
  17. Do beczki miodu musze dodac lyzeczke dziegciu: W owej ksiazce znalazlam cos, co mnie bardzo zniesmaczylo: W rozdziale o ciagnieciu smyczy jednym tchem autorzy wymieniaja jako pomocne akcesoria obroze zaciskowa, kolczatke i kantarek (halti) ten ostatni opisujac jako "polczenie obrozy z kagancem". Nawet jesli uznac to ostatnie za nieudolny opis, dziwi mnie, ze wystepuja one ot tak sobie w jednej ramce. Ani jednej uwagi na temat szkodliwosci obrozy zaciskowej (ktora jest o tyle gorsza od kolczatki, ze pies latwo sie do niej przyzwyczaja, a wlasciciel ciagnie coraz silniej - i czesto konczy sie to uszkodzeniem tchawicy). Dziwi mnie taki zgrzyt w skadinad bardzo dobrej ksiazce...
  18. Kilka trafien (wpiszcie w wyszukiwarke "Zwierzaki mają głos" cena, dzieki temu czesto bez zagladania na strone znajdziecie poszukiwana informacje) Nie chce mi sie gmerac, ale na razie najtaniej jest tu: http://www.azymut.pl/_.jsp?m=16&nId=57
  19. Mam pytanie: Jak wyglada krycie psow rodowodowych? Nie chodzi mi o fizjologiczna strone zagadnienia (mysle, ze ma to cos wspolnego z pszczolkami i kwiatkami), tylko raczej - skad wiadomo, ze to na pewno dany psiak jest ojcem? Specjalna komisja czuwa i asystuje "w trakcie"?
  20. a potem bedzie na mnie? O nie! :-D
  21. Na pewno. Wpisz tytul ksiazki do google i na pewno wyrzuci Ci kilka ksiegarn. Wybierz sobie najlepsza oferte :-)
  22. kayla

    Karen Pryor

    Juz wiem, zamowilam ja juz jakis czas temu. Jeszcze nie dostalam, ale juz sie na nia ciesze.
  23. Wlasnie koncze czytac ksiazke pt "Zwierzaki maja glos" i bardzo Wam ja polecam. Jest to praca zbiorowa wielu autorow - weterynarzy, behawiorysow i trenerow. Na 500 stronach opisuje swiat tak jak widza go psy i koty. Opisane sa po kolei wszystkie zmysly, jezyk ciala, pochodzenie psich zwyczajow i najczestsze problemy wraz z propozycjami ich rozwiazania. Dodatkowo - ksiazka pisana jest bardzo ladnym jezykiem, czyta sie ja z prawdziwa przyjemnoscia. Kosztuje ok 40-50 zl (zalezy od ksiegarni) i moim zdaniem - jest warta swojej ceny.
  24. Zdaje sie, ze ta kwestia zostala w miedzyczasie wyjasniona , ale dla pelnej jasnosci: Nie zdarza sie, zeby drapieznik (w tym wypadku pies) po polowaniu (czyli aktywnosci fizycznej) czekal 1,5 godziny z rozpoczeciem posilku. Aktywnosc przed jedzeniem jest jak najbardziej naturalna i wskazana.
  25. I o to chodzi. W koncu wydajemy na psy nasze pieniadze. Postarajmy sie, zeby trafily do wlasciwych ludzi. Nie nagradzajmy producentow.
×
×
  • Create New...