-
Posts
575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kayla
-
No właśnie - mięsa ma być bardzo mało! Podstawą są mięsne kości Ja to wszystko rozumiem, pytanie bylo o co innego: Czy kupujesz male ilosci, czy duze i podajesz do wyczerpania, czy duze i podajesz na zmiane. Ooops, nie zauwazylam Twojego wczesniejszego posta. Gapa ze mnie
-
Mam jeszcze troche czasu na decyzje, ale BARFowi bacznie sie przygladam. Mam pytanie do Ciebie, jako do wlascicielki malego psiaczka: Na jak dlugo naprzod robisz jedzenie? Porcja miesa z koscmi, ktora Sambie wystarczy na 3 dni (jesli sie nie bedzie dzielic z kotami ;-) ), czilalkowi wystarczy na 3 miesiace prawie. Przetrwa tyle w zamrazalniku? Poza tym jak sobie radzisz ze zroznicowaniem karmy? Kupujesz (przykladowo) 2 rodzaje miesa w ilosci na miesiac i przez 2 miesiace dajesz na zmiane, czy przez miesiac jedno, a przez drugi drugie? A moze kupujesz najwyzej na tydzien naprzod?
-
Abstrakt juz mam! Brakuje mi juz tylko jednej rzeczy, ktora wlasnie sie liczy i dzieki temu mam chwile czasu na klikanie tu i tam :-)
-
Powinnas byc teoretykiem, ja tam od razu kliknelam w "join", czy co tam bylo...
-
To sie oglada w modzie "odpisz" i wtedy wszycko widac! A myslisz, ze skad wiedzialam co piszesz :-P
-
Nie pisz malymi literami, nie wszyscy maja taki moderny monitor jak Ty! Nie wiem, czy mozna z ulicy, sprawdz (ja nie moge sprawdzic, bo jestem juz - za przeproszeniem - czlonkiem)
-
Ale czy tam aby na pewno bedzie i o kotkach...? :o Widzialam topic z kotami w tytule (wciaz studiuje archiwum), ale ominelam ;-)
-
kaganiec podczas samotnosci?a moze cos innego?pomocy:(
kayla replied to Agnes's topic in Lęk seperacyjny
Calkiem sie off-topic zrobi, ale niech tam: Ze zwierzakami chowam sie od malego, w domu zawsze bylo jakies zyjatko. Sama pamietam 2 koty i 4 psy, wczesniejsze gina w mrokach dziejow. Psy byly raczej "domowe", niz "moje". Moj ukochany pies zaginal 5 lat temu. To byla straszna rzecz, chyba wolalabym wiedziec ze umarl, niz ciagle na niego czekac i nie wiedziec co sie z nim stalo. Wyciagnelam jednak wniosek z tamtej historii i zanim pojawi sie nowy piesek, postaram sie o solidne ogrodzenie. Od kilku lat mieszkam w wynajmowanych mieszkaniach, gdzie nie moge sobie niestety pozwolic na wiekszego zwierzaka. Mialam chomiki - ale one za krotko zyja, teraz mam kanarki (z dwoch zrobiliy sie ostatnio 3 :-) ). Na szczescie juz niedlugo przeprowadzam sie "na swoje" i juz nie moge sie doczekac, kiedy w domu pojawi sie merdajace stworzenie. -
Ja sie zapisalam na : http://groups.yahoo.com/group/barf-pl/ Wlasnie czytam archiwum.
-
Nie mozesz sie z jednym zgadzac a z drugim nie, bo to 2 czesci tego samego zdania :-) Napisalam "z dwojga zlego wole", a nie "dobrze jest gdy" :-)
-
ok, dopoki zdajemy sobie z tego sprawe. Ale stad za blisko do rozumowania "w domu siadal a w parku nie chce, widac dominant, spiore go, zeby pokazac kto tu rzadzi". Ja tak nie pomysle, Ty pewnie tez nie, ale to sie zdarza... Wiec lepiej nastawiac ludzi na to ze pies z natury kiepsko generalizuje. Z dwojga zlego lepiej, zeby ludzie mieli zanizone oczekiwania wobec swojego psa, niz zeby oczekiwali nie wiadomo czego i karali zwierzaka kiedy to nie nastepuje.
-
kaganiec podczas samotnosci?a moze cos innego?pomocy:(
kayla replied to Agnes's topic in Lęk seperacyjny
Bo ja sie juz nie moge doczekac, mam juz prawie cala wyprawke gotowa. Milo mi, ze kogos to cieszy. Wiekszosc znajomych puka sie w czolo (pies przewidziany najwczesniej na grudzien) :-) -
Jako ze przypadkiem mam ksiazke ze soba (do czytania w autobusie) pozwole sobie zacytowac. Oczywiscie ze moj pies (od kilku lat na teczowych lakach) umial siadac w roznych okolicznosciach, ale nie dlatego, ze latwo generalizowal, tylko dlatego, ze cwiczylam to z nim w roznych miejscach. Psia "trudnosc w generalizowaniu", czyli innymi slowy "umiejetnosc wychwytywania malych roznic" jest wykorzystywana np. przez osoby chore na padaczke, bo pies potrafi wyczuc/zauwazyc drobne roznice w zachowaniu, niewychwytywalne nawet dla samego chorego i powiadomic wczesniej (slyszalam o 20 miuntach) o zblizajacym sie ataku.
-
kaganiec podczas samotnosci?a moze cos innego?pomocy:(
kayla replied to Agnes's topic in Lęk seperacyjny
Ooops - zle sie wyrazilam. "z tym" mialo oznaczac - "z klaustrofobia". (Jak pewnie zauwazylas, reszta mojego posta dobrze zgadza sie z Twoim). Mimo wszystko wciaz uwazam, ze w przypadku braku klatki lazienka jest lepsza od np duzego przedpokoju. (Ja juz mam klatke, chociaz jeszcze nie mam psa ;-) ) -
kaganiec podczas samotnosci?a moze cos innego?pomocy:(
kayla replied to Agnes's topic in Lęk seperacyjny
Nie uczlowieczaj za bardzo psa, psy nie maja naszych fobii, maja za to swoje wlasne (np. lek przed samotnoscia, bedacy problemem wiekszosci psow). Jako zwierzetom zyjacym w norach klaustrofobia jest im obca. Fachowcy pisza nawet, ze jesli kupisz klatke szczeniakowi, to czesc dobrze jest czyms zakryc od srodka, bo w malej klatce pies czuje sie bezpieczniej. Statystyczna lazienka jest duzo wieksza od klatki, wiec nie sadze zeby z tym byl problem. Oczywiscie pies musi miec cos do roboty - najlepiej cos bezpiecznego do gryzienia (gdyby producenci placili mi zlotowke za kazdym razem gdy pisze "KONG", bylabym juz bogata ;-) ) -
Pierwszy raz spotykam sie z taka opinia. Do tej pory czytalam zawsze cos dokladnie, idealnie przeciwnego (Dunbar, Donaldson, Miller i wielu innych) .
-
kaganiec podczas samotnosci?a moze cos innego?pomocy:(
kayla replied to Agnes's topic in Lęk seperacyjny
kaganiec jest zlym rozwiazaniem, bo samotny pies lubi sobie cos pogryzc, a gryzienie powoduje wydzielanie endorfin i pies sie czuje lepiej. Dlatego psy gryza w stresie. Mowa oczywiscie caly czas o gryzieniu zabawek, nie mebli i nie ludzi :-) Klatka jest bardzo dobrym rozwiazaniem, ale nie powinna kojarzyc sie z kara i przykrymi rzeczami, trzeba psa do niej przyzwyczajac stopniowo (Dunbar radzi, zeby wlozyc cos smakowitego do klatki i zamknac ja - z psem na zewnatrz. Wtedy pies zacznie dobijac sie, zeby wejsc do srodka). Dobrym rozwiazaniem jest tez zamykanie psa w miejscu gdzie nic nie zniszczy i nie zrobi sobie krzywdy (przedpokoj, lazienka - ale pomieszczenie musi byc zabezpieczone, zeby pies np. nie nazarl sie jjakiejs chemii). Zostawiaj mu cos atrakcyjnego i bezpiecznego do gryzienia. Np konga. -
ok, dzieki :-) Mnie tez tak wyszlo (na barfowych stronach podaja, ze to ma byc 2% masy). Planuje mrozic papke w foremkach do lodow :-) Jak to jest z zywieniem szczeniaka? Tzn - ile jedzenia ma dostawac, jak jest jeszcze maly?
-
Ja nie zostalam, ja! Wyslalam maila i bez odpowiedzi.
-
Brawo! Wieki klik i rzucam w Ciebie cukierkiem!
-
Z reszty psa, z reszty psa! (Nie po to Ci truje, ze wiekszosc psich nieszczesc bierze sie z uczlowieczania czworonogow, zeby to przepuscic) ;-)
-
A jak sie zachowujesz kiedy to robi? Moze w tym tkwi powod?
-
Ja nie karmie (miedzy innymi dlatego, ze dopiero czekam na mojego szczeniaczka), ale autorka strony, do ktorej dalam link, tak. Wiekszosc osob, ktore stosuja BARF wyraza sie o nim entuzjastycznie (co jest raczej logiczne, bo inaczej by nie stosowaly ;-) ).
-
Hi hi, roznie bywa. Czasem wydaje sie myslec "musze uciekac, bo zaraz pancia zabierze mi ten smakowity kasek"