Ile tam jest w sumie tych piesków? Jak sobie porównam pieski z Ligoty i te na zdjęciu nad rzeką, to wygkląda to tak, jakby w Obornikach te psiury były na wakacjach. Wiem, że głupio gadam, bo schronisko, to schronisko, nigdy nie zastąpi domu ale jednak różnica jest kolosalna! Czapki z głów dla Was :loveu: :bigok: :klacz: