To ja mam zamiar wziąć Bono na tymczas do siebie. A termin jest taki odległy tylko dlatego, ze to jest naprawdę kawał drogi i nie za bardzo mamy jak po malucha wcześniej przyjechać. A już doświadczyłam jakie są problemy z załatwieniem transportu - przez ponad 3 tygodnie załatwiałyśmy tansport sunieczki z Poznania do Krakowa. I dopiero w piątek - 13 kwietnia to nam się udało:p
Bianko1 trzymam za Was kciuki, żebyście ten okres jakoś przetrwali! A jak długo Wiórek był w tym nowym domku? Nie ma nadziei, że sam odnajdzie drogę do domu? A Kropeczce po prostu zakładaj majtałasy - moja Amiga zawsze paraduje w domu w majtkach jak ma cieczkę. Już ogołociłam wszystkie moje kolezanki z dziecinych majtek, bo ona taka raczej chudzina jest.
Kuuurcze, niby cieczka trwa ok. 21 dni, a "najlepsze dni" są tak mniej więcej od 13, 14 dnia, ale to jest indywidualne u suczek. Ale majtałasy i tak jej można zakładac, żeby nie plamiła pościeli i podłog itd
Kuuurcze ja sie już nie dam rady urwać, czy nawet zwolnić z pracy. Mam 5-cio godzinny dzień pracy i pracuję do 12 godz. To by było strasznie głupio, jakbym przyszła na 8 do pracy i zaraz się urywała i napewno już przed 12 bym nie zdążyła wrócić.
Bianka1 - i ja zaręczam, że to Pyza :p
Weszko - toć ona waży więcej od mojej niejadkowatej "domowej" Amigi. Ona w porywach dobija do 15 kg, a po szczeniaczkach ważyła 11 (słownie jedenaście kg!!!!)
[quote name='Hala']Jak widzę Tiję, to zawsze jest tak pełna zycia, że nigdy nie zdąże zauważyć co ona wyczynia...po prostu śmiga.. :evil_lol:[/quote]
W końcu ma nogi nieźle dłuuugie, to może sobie posmigać :lol: