Tak, ja ma też rano przytulanki. A zwłaszcza w soboty i niedziele, jak chcę sobie dłużej pospać. Ledwo pwieką ruszę, to już ją mam u siebie i jak udaję, że nadal śpię, to tylko czuję ten kręcący się spiralny ogonek, który cały czas pracuje a ona cała w pozycji "gotowa do przytulanek" czeka, aż ja się wreszcie ruszę