No ale jakie jest inne wyjście, oprócz jak najszybszego nowego domku? Przecież nie odda się jej teraz znowu do schronu tylko po to, żeby Bianki1 nie pokochała Kropa za mocno!
Hahaha a kto tu jest najbardziej "mocarny" ten wygrywa :multi:
Monita, a jak tam ranking - kto wygrywa Pyza, czy ty z siusianiem?;)
[B]Weszkooooooo[/B] ja tez chcę być chora! Bo miałabym przynajmneij przedpołudnia wolne i tez bym sobie pożyczyła Pyziulę na trochę. A tak to siedzę przy tym moim przeklętym mikroskopie i tylko sobie myślę o niej i zazdroszczę! :-(
Monita :p Pewnie,że w stadzie pieskom lepiej! Zdaje się, że będzie wielka bitwa o Pyziolca. Ja bym też stawała w szranki o nią, ale musiałabym - tak jak radziła Kiwi oddać moją zołzeczkę Amige do adopcji :evil_lol:
I ja będę trzymać kciuki. Już wiem,że KaLOlinę trzeba bedzie obłożyć chusteczkami higienicznymi, albo lepiej jakimiś prześcieradłami coby nie zalała mieszkania łzami, jak Misiek pójdzie do nowwego domku, ale to dla dobra i KaLOliny i Miska
A w hotelu przynajmniej by go dobry wet przebadal! Może on jest na coś chory, o czym w schronisku nie wiedzą - jakaś babeszjoza (podobno ostatnio prawie epidemia babeszjozy panuje!). Może dałoby się go solidniej podleczyć! :-(