Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. No kuuuurcze, jaki on superowy! Wcale nie wygląda na zrezygnowanego na jakiego wyglądał na pierwszych zdjęciach! Ale on jest duuuuuży!
  2. Monita - nedawno tu podawałam mój nr tel, ale przypominam - 693 398 426
  3. Sory, ta moja odpowiedź była do AnkiG, nie sprawdziłam, że już jesdt sporo wpisów na następnej stronie :oops: AniuB - Panda nie jest tez największym autkiem jakie by nam się marzyło, ale myślę, że skoro pprzednio dąłyśmy sobie radę i z Nortonem i z Hamlecikiem + Migotka, to i teraz nie będzie tak źle. Ja tez uważam,że trzeba dość wcześnie się wybrać - co do godziny wyjazdu, to jeszcze ustalimy dokładniej. Już się nie mogę doczekać!!!:multi: Dziewczyny, żeby była od razu jasność - ja sponsoruję drogę do Wrocławia i do Ligoty w jedną stronę, a co do reszty, to jeszcze kwestia ustalenia. Co do Dosi - to raczej musi Kiwi się wypoweidzieć - to ona była uczuciowo najbardziej z nią związana. Tylko tzreba będzie się zorientować, jak się czasowo wyrobimy. Ale to wszystko jest przecież jeszcze do ustalenia. Teraz najważniejsze jest,żeby ustalić, gdzie we Werocławiu odbieramy Pyziulę, żebyśmy jakoś strasznie nie musiały błądzić po mieście. AniuB - Ty się nastaw, że trochę będiesz prowadzić moją Pandeczkę, bo ja już jestem "leciwa kobitka" i taka całodniowa jazda to dla mnie trochę dużo. Zwłaszcza po ciemku nie za bardzo lubię jeździć,a coś ostatnio Kiwi nie miała mnie okazji wytrenować (bo już dawno nie jeździłam z nią do hoteliku po nocy :p
  4. No tak, ale tu jeszcze dochodzi sprawa transportu, bo jednak przejechać taki kawał świata, żeby w ostatniej chwili "pocałować klamkę", bo schronisko już będzie zamknięte, to niezbyt wesoła perspektywa
  5. Monita - normalnie NIE KRACZ! KaLOlina - była poprzednim razem jakas Poznanianka, która się oferowała, że może Pyzę przetrzymać u siebie na jedną noc - jakaś chyba Gonia. Może ona by teraz znowu mogła nam pomóc???
  6. Czyli jedziemy w piątek do Wrocławia!! :loveu: Czyli wstępujemy do Ligoty :multi: I to już na 100% ???
  7. Ryśku - kimkolwiek jesteś zlituj się nad Pyziulką :Help_2:
  8. No właśnie - teraz pora już przyszla na Hamlecika. Hamlecik do domku!! Musisz się dużo uśmiechać i być bardzo grzecznym pieskiem :p
  9. Wspaniale, wspaniale, tylko on taki wielki, że już chyba dla nikogo innego na tej wersaleczce już nie będzie miejsca:lol:
  10. Na dwa samochody to raczej bez sensu! Bo po co się pchać aż taki kawał drogi w dwa samochody!!! Chętne do jazdy po prostu zagrają w zapalki!:evil_lol:
  11. Łateczku jakie ty masz smutne oczęta! Uwierz, że są jeszcze ludzie, którym zależy na tym, żebyś się zaczął uśmiechać
  12. Poprzednio jechały 3 psy i 3 osoby = jeden pies - Norton rozpierał się na póltorej miejsca z tyłu, na ćwiarteczce siedziała Kropka z Migotką, a z przody Kiwi z Hamlecikiem zwiniętym w kłębek pod nogami :evil_lol:
  13. Monita - odezwij się, bo trzeba wreszcie ustalić konkretne plany, żeby znowu wszytsko nie odbywało się "na zapalenie płuc". AniuB ja mam pandeczkę więc to tez nie jest jakieś strasznie rajdowe autko, ale całkiem dobrze się sprawowało w drodze do Wrocławia i do Ligoty. :p Czyli wstępnie umawiamy się na piątek,chyba że Monita da nam jakiś "cynk"?
  14. AniuB - ja mam klateczkę, ale strasznie wielką! Nie wiem, czy ona się zmieści na tylne siedzenie. Mam tez takię specjalne ustrojstwo do wyłożenie tylnego siedzenia - to jest z materiału, który raczej nie przemoknie, w razie jakiejś wpadki. Co do tego wyjazdu - to ja nadal służę pomocą - nawet jesli wolisz, to możemy jechać moim autkiem, bo ono i tak przeżyło już dwa psy z chorobą lokomocyjną, no i transport "Ligociaków". Tylko proszę ewentualnie o cynk trochę wcześniej, czy mam brac urlop na czwartek, czy na piątek (tak szczerze mówiąć piątek byłby dla mnie lepszy od czwartku - łatwiej byłoby mi dostać urlopik. Na wszelki wypadek, gdzyby coś znowu się działo z dogomanią (nie działało, czy coś - tfu tfu tfu) to podaję mój tel. 693 398 426
  15. Dziewczyny! Jesteście naprawdę [B][SIZE=3][COLOR=green]wieeeeelkie:loveu: :loveu: :loveu: [/COLOR][/SIZE][/B]
  16. Czy to drugie oczko też wymaga operacji? Bo wprawdzie te zdjątka ze spacerku są z dość dużej odległości, ale to jego prawe oczko wydaje mi się lepsze.
  17. I ja składam Wam wszystkim najserdeczniejsze życzenia - zdrowych, spokojnych i słonecznych Świąt Wielkanocnych oraz mokrego Dyngusa [U][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/146/d1eccc6f42dbb209.gif[/IMG][/URL][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/201/2e284f78b01b9741.jpg[/IMG][/URL][/U]
  18. Ja wyślę, ja wyślę paczki!!! Niee no oczywiście, że żartuję - masz już i tak niezłe stadko:-)) Ale może ktoś inny mogłby ją już rzeczywiście zabrać zza tych krat!!!!!
  19. To wstrętna, zazdrosna i zaborcza baba :oops: (=rozpuszczona jak dziadowski bicz!!)
  20. ooooooooooo Kto nie zna mojej zołzy, to może tak twierdzić :shake:
  21. Słusznie! Ligocie też naprawdę trzeba pomóc jak tylko możemy!
  22. Racja! Ale nawet, jeśli to jest czyjś pies i jest wypuszczany, już nie wraca na noc do domu, to powinien właściciel go szukać. powinien porozklejac ogloszenia itd!!! A z tego, co czytam, to raczej nie wynika żadne zainteresowanie jakiegoś człowieka jego zniknięciem!
  23. A z tego, co doczytałam, to wet stwierdził, że to nie jest nowotwór? Bo w temacie nadal czytam, że to jest nowowtór? Ja rzeczywiście postaram się, żeby krupcia nie musiła juz siedzieć w tej ciemnej łazience. Mam nadzieję, że moja szalona suczka jakoś się z nim dogada. Niech tylko spróbuje się z nim nie dogadać :mad:
  24. Aniu, ja też już oferowałam się, że się dołożę do paliwa. I mogę też służyć towarzystwem w jeździe, a także swoim samochodem, który już i tak jest "nie pierwszej świezości" po wożeniu szczeniaka z chorobą lokomocyjną i po transporcie trójki Ligociaków
×
×
  • Create New...