-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
Hektor-sznaucer średni - ma domek!!!//wiadomosci z nowego domku//
AMIGA replied to Marta697's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lorien:)']Jednym to nie przeszkadza, innym tak. Koniec tej śmiesznej dyskusji!:p[/quote] Tak jest :p -
A żebyś wiedziała - moje koleżanki szkieletorki w pracy stale marzną, a ja chodzę w mundurku z krótkim rękawkiem i wcale mi nie jest zimno. Jedyna zaleta warstewki izolacyjnej :multi: Matusz, ale że aż taki łasuch???? Też było wiadomo? On nawet ogórka kiszonego i cytryne łapie w pierwszym odruchu i w pędzie połyka, żeby mu czasem Amiga nie podebrała zdobyczy
-
Hektor-sznaucer średni - ma domek!!!//wiadomosci z nowego domku//
AMIGA replied to Marta697's topic in Już w nowym domu
Ja o Bonusku, którego wzięłam ze schroniska składam relacje codziennie i n ie wyobrażam sobie, żeby mi "popuścili" gdybym przez kilka dni nie weszła do dogo i nie napisała co u niego i czasami nie wstawiła zdjęć. I z tego co widzę, to wiele osób opowiada o sukcesach i porażkach po wzięciu piesków czy to na tymczas, czy na stałe. :p -
Z psami jest pewnie tak jak z ludźmi. Amiga zjada przy Bonusiku taką samą ilośc dropsików, bo za każdym razem po kropieniu oczek Bonuskowi obydwa zasiadają przy mnie w oczekiwaniu na smakołyka. A Amiga wcale nie tyje. Ja mam taką koleżankę w pracy, która w przeciągu 5 godzin w pracy je trzy razy i to nie coś drobnego - bo kanapki, batony itd. A chuda jest taka, że dla niej nieraz rozmiar 34 jest za wielki! A ja powiększam wcuiąż rozmiary nawet jak tylko patrzę na jedzenie ;)
-
[quote name='weszka']Amiga - bardzo słusznie! Może nie od razu dieta ale rozsądne odżywianie - na początek ;) Weszko tylko jak to zrobić, kiedy on po każdym kropieniu dostaje smakołyka? W sumie on takiego zwykłego jedzenia nie dostaje zbyt dużo, ale jest w stanie zjeść każdą ilość smakołyków. To są tylko malutkie dropsiki psie albo malutkie ciasteczka dla psów, ale w sumie nie zjada tego mało. Dostałam umowę adopcyjną na Bonuska i ją w miarę możliwości jak najszybciej odeślę podpisaną. dzieki :multi:
-
Hektor-sznaucer średni - ma domek!!!//wiadomosci z nowego domku//
AMIGA replied to Marta697's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lorien:)']Cieszmy się, że Hektorek znalazł wspaniały domek! Nie można w nieskończoność zawracać głowę właścicielom, wydzwaniając i dopytując się o stan psa... Hektor jest w szczęśliwym domu, i sprawa już zakończona.;)[/quote] Jak to w nieskończoność?? Przeciez ostatnie wiadomości o nim mieliśmy 4 października. To jasne, że się wszyscy cieszą ze szczęśliwego zakończenia historii Hektorka, ale napewno nie tylko ja jestem ciekawa jak się Hektorek zaaklimatyzował w nowym domku. -
Hektor-sznaucer średni - ma domek!!!//wiadomosci z nowego domku//
AMIGA replied to Marta697's topic in Już w nowym domu
Nie ma żadnych nowych wiadomości o Hektorku??? :shake::placz: -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
A ja sama tego nie robiłam, więc nie moge nic radzić. Za to mam denerwującą sytuację z moim kompem, bo mi nie wyświetla masę zdjęć! I to nawet takie, które sama wstawiam przez fotosik. Nie wiem od czego to zależy, że jedne zdjęcia mi sie wyświetlają, a inne nie:cool1: -
U mnie od samego początku zostaly pochowane wszystkie zabawki, bo Amiga zawsze byla o nie bardzo zazdrosna. Nawet swoim rodzonym dzieciom nie pozwalała sie bawić swoimi ukochanymi gryzakami. No i dziwicie się, że Bonuś rośnie? Jak po każdym kropieniu oczek (a kropień jest w sumie 6 w ciągu całego dnia) musi dostać smakołyk, a tu mi jeszcze proponujecie go przekupywać smakołykami żeby go ubrać w szeleczki :shake:
-
Wyjątkowo mądry Kubuś mieszka z kotem w cudownym domku .
AMIGA replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
W ogóle ostatnio jakieś fatum jest! "Moja" Tijusia już ma chyba z czwarte albo i piąte Allegro i NIC!!! -
Bonusik to biedny, a ja???? Jaki stres przezyłam ! Bo ta awanturka naprawdę wyglądała bardzo groźnie, a już brzmiała - potwornie! A potem ten biedaczek o malo mi palców nie odgryzł jak mu chciałam ubrac nowe śliczne szeleczki, które dla niego kupiłam! No może trochę przesadzam z tym odgryzaniem palców, ale lojalnie warczeniem mnie ostrzegł, żebym mu ich nie zakładała, a jak nie dawałam za wygraną to mi po prostu z warczeniem zwiał pod stół! Takie biedactwo maleńkie :crazyeye: