-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
Witam po chwilowej nieobecności. Jakbym zgadła! Wiedziałam, że Bianka1 długo nie pozostanie bezrobotna:evil_lol:. Czy te kociaki też musisz tak jak poprzednie karmić co chwilkę po nocach? Martaa2 czyżbyś nie widziała, że Puniek po prostu śpiewa? Jakie tam ziewa, jakie tam szczeka - to Ludwiczek śpiewa arie :p
-
Ja moich niestety nie mam gdzie spuszczać ze smyczy. Bez smyczy chodza tylko w "raju". Amigę spuszczam tylko wtedy, gdy jestem umówiona na wspólne szaleństwa z jakimś pieskiem, bo wtedy ona się nie oddala tak okropnie ode mnie. A jak np raz ją spusciłam tamw Dobczycach nad rzeką, to pognała gdzieś i znikła na tak długo, że już zaczęłam się obawiać że gdzieś zginęła. A Bonuska jeszcze się nie odważyłam spuścić ze smyczy, bo nie wiem na ile on już jest nasz (oczywiście chodzi mi o jego podejscie do naszego stadka) Bianko1 jeszcze wsadzę tylko pogwowiec, bo pigwówka i konfitury z pigwy są przepyszne. A więcej już nie mogę wsadzać, bo to psy mają tam mieć troche miejsca, a nie roślinki :p
-
I nic? I nadal cisza???? :placz:
-
Hektor-sznaucer średni - ma domek!!!//wiadomosci z nowego domku//
AMIGA replied to Marta697's topic in Już w nowym domu
Tak się biedak naczekał, naczekał, ale się doczekał - widać tak miało być :multi: Ale przystojniak z niego :p:loveu: -
Całe szczęście, że maluszki zdążyły urodzić się przed wylotem. Bardzo bardzo gratulujemy mamusi no i wspaniałym "Cioteczkom", które się tak cudownie opiekują dwiema dziewczynkami no i teraz maluszkami :loveu:. A Morce życzę wspaniałej podróży i wspaniałego zdrowienia i w ogóle wspaniałej przyszłości :p:p
-
KRAKÓW 14-letnia sznaucerka średnia MA CUDOWNY DOMEK!!!!!
AMIGA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Gdzie ci ludzie mają sumienie?? Przecież 14 letnia sznaucerka takie stresy napewno nieźle odchoruje! :shake: -
Hahahaha chciałabyś Bianko1 zonaczyć mnie w tarapatach. Na szczęście sobie samej filmiku nie dam rady nakręcić :evil_lol: Bono niestety chodzi w bardzo dziwny sposób - wciąż wędruje gdzieś na druga stronę przeszkody a pociągany w celu nakierowania na odpowiednie tory wrzeszczy jakby go ktoś obdzierał ze skóry. A nie mogę im powiązać smyczy, boon jest w stosunku do Amigi bardzo malutki a dodatkowo co kroczek zatrzymuje się żeby podsikać trawkę, murek czy krzaczek, czy choć co. A Amiga potrzebuje szybkiego marszu, więc Bono by wciąż chyba fruwał, albo byłby ciągnięty jak cowboj za koniem
-
Ja tylko przy dwójce czasami nie wiem, co mam robić i którego ściągać na krótką smycz. Jak miga zaczyna na coś szczekać, to Bono nie wiedząc na co się szczeka, zaczyna jednak wtórować, a ustawia się tak, że wygląda jakby darł pychola na Amigę. A plączą się tak, że uprawiam przeróżne sporty usiłując nie rąbnąć splątana w smycze - przeskakuję przez jedną, smycz, przeskakuję przez obie, przerzucam jedną ponad głową, rozkręcam pozawijane między sobą!!! Jak mnie ktoś z daleka ogląda, to sobiwe nieźle o mnie myśli :mad:
-
Ja już się gotowałam jak czytałam komentarze na wątku dobki Dianki. Może dziewczyna faktycznie powinna się była wcześniej zastanowić, czy w ogóle powinna brać Diankę do siebie, ale skoro już jest, a przyszło na świat malutkie dziecko, to wiadomo, ze dziewczyna potrzebowała pomocy, bo sunia zanieczyszczała podłogi, łóżka i wszystko co się dało. Arka tak napadła na dziewczynę, że mnie aż ręce świerzbiły, żeby coś napisać, ale przecież to i tak by nic nie zmieniło. Tak samo zaczęła ta wspaniała miłośniczka zwierząt mącić w watku o tej strasznie rannej suni, która razem z siostrą miała jechać do Szwajcarii. Przecież na wątku o szczeniaczkach po Zadrze tez prawiła morały i to niezbyt spokojnie. Jest to chyba osoba, która lubi mącić ale nawet jeśli czasami ma rację, to wykłada tę rację w taki sposób, że człowiek się zagotowuje. Może faktycznie musimy wszyscy spakować manatki, bo każda z nas ma coś na sumieniu!!!Tylko skąd wezmą dla nas tyle miejsc w pace???